Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Czy jest możliwy nagły wzrost zużycia energii elektrycznej bez zmian urządzeń?

brylantlady 25 Feb 2019 13:28 41834 123
Bosch
  • #121
    vodiczka
    Level 43  
    sp3ots wrote:
    Na czas wykonywania/ sprawdzania licznika na miejscu proponuję obecność osoby trzeciej lub zastosowania
    ukrytej kamery aby patrzyła na ręce pracownika ZE.
    Jeżeli nie chcemy by pracownicy ZE traktowali nas jako potencjalnych złodziei prądu to nie traktujmy ich jak potencjalnych oszustów.
    RWM-1 nie jest dokładnym przyrządem bo to zwykły opornik mocy skalowany na napięcie znamionowe sieci. Przy napięciu odbiegającym od 230V, moc tracona w przyrządzie będzie odbiegać od jego mocy znamionowej.
  • Bosch
  • #122
    Jerzy Cieślański
    Level 21  
    Dubel.

    Stara kamienica.
    A czy instalacja elektryczna jest nowa i odpowiednio zaprojektowana (wydajna) pod zapotrzebowanie mocy kotła, czyli max.24kW?
    Przy takiej mocy to na pewno zasilanie 3-fazowe 230V~ lub 400V~
    Licznik 2÷3taryfowy?

    Przy takiej mocy 24kW to 8kW na jedną fazę, czyli coś koło 35A dla grzałek na 230V~ lub 20A dla grzałek 400V~
    A,zapomniałem o √3 jeśli chodzi o dokładne obliczenia.
    Dokładniej to obliczy fachowiec elektryk i napewno było podane w instrukcji montażowej kotła.
    Przewody zasilające powinny mieć odpowiednio duże przekroje do takich natężeń prądu.


    Teoretycznie:
    Bo od takich rzeczy sa uprawnieni elektrycy.
    I oni odpowiadają za bezpieczeństwo instalacji elektrycznych.

    W starej instalacji elektrycznej,"zbyt słabej",ze zbyt cienkimi przewodami,na wspólczesne zwiększone pobory mocy elektrycznej,łatwo o ich przegrzanie i zwęglenie izolacji pomiędzy przewodami zasilającymi.
    Węgiel przewodzi prąd elektryczny ale ma dużo wiekszą oporność w stosunku do miedzi czy aluminium,więc zaczyna się wydzielać dużo ciepła przy zwiększonym poborze mocy elektrycznej,do nawet kilkunastu kW,
    UWAGA! (możliwy pożar jeśli przewody zasilające są na podłożu palnym).

    Z czasem pomiędzy przewodami może wystąpić nawet łuk elektryczny,ale bez zadziałania wyłączników nadprądowych,więc nadal nie mamy pojęcia o awarii i zagrożeniu, a tylko licznik nabija kilowatogodziny jak oszalały.


    1.To może być więc,zwęglenie izolacji przewodu wielożyłowego zasilającego kocioł. Zwęglona izolacja przewodzi prąd, działa jak grzałka i pobiera energię elektryczną, która nie ogrzewa wody tylko powietrze i ewentualnie mur jeśli dzieje się to pod tynkiem .
    Takie przewodząco-grzejące miejsce(z czasem strefa)zwęglenia może przesuwać się wzdłuż przewodu i jednocześnie wydłużać, pobierając coraz więcej energii elektrycznej.
    Najczęściej zjawisko przegrzania i zwęglenia izolacji zaczyna się w miejscu słabego styku,poluzowanych zacisków przewodów zasilających,lub zacisków nie odpowiednich dla dużego poboru energii elektrycznej.Nie musi być to przy kotle, może być w miejscach innych połączeń zaciskowych,śrubowych lub"skręcanych drutem" na tej linii zasilającej odbiornik elektryczny dużej mocy.

    W takim wypadku,jest konieczny fachowy przegląd przez uprawnionego rzeczoznawcę-elektryka (nie zaprzyjaźnionego z wykonawcą) modernizacji instalacji, o ile taka była.

    2.Duża kamienica,duża instalacja,duże koszty, często dodatkowe i nie przewidziane.
    To z reguły powoduje konflikt wykonawcy ze zleceniodawcą przy zapłacie za wykonaną robotę.

    Zdażają się opowieści, że oszukany elektryk potrafi tak podłączyć instalację aby w sposób niewidoczny dla laika pobierała ona dodatkową,(traconą)moc,której suma wielokrotnie przekroczy na liczniku tę, którą "urwał" klient przy zapłacie. Albo przyłożył magnes (jakiś taki):) aby po odjęciu go, licznik szybciej się kręcił niż pobierał prąd i karał klienta.Ale to tylko legendy.

    Jestem jednak tylko technologiem drewna więc stanowczo doradzam konsultacje rzeczoznawców od instalacji elektrycznych.
  • Bosch
  • #123
    vodiczka
    Level 43  
    Jerzy Cieślański wrote:
    Węgiel przewodzi prąd elektryczny ale ma dużo wiekszą oporność w stosunku do miedzi czy aluminium,więc zaczyna się wydzielać dużo ciepła przy zwiększonym poborze mocy elektrycznej, do nawet kilkunastu kW,
    Widziałeś takie zjawisko czy teoretyzujesz?
    Aby przewód tracił kilka kW mocy to musiałby być zwęglony na długości powyżej 100m aby nie zauważyć, że coś się dzieje. Przy gęstości mocy > 20W/mb przewodu, ściana w miejscu gdzie idzie przewód, będzie wyraźnie cieplejsza od reszty ściany. Wystarczy dotknąć i ocenić .
  • #124
    Jerzy Cieślański
    Level 21  
    Jerzy Cieślański wrote:
    ...Teoretycznie:
    Bo od takich rzeczy sa uprawnieni elektrycy...
    ...Jestem jednak tylko technologiem drewna więc stanowczo doradzam konsultacje rzeczoznawców od instalacji elektrycznych.

    Słuszne pytanie.
    Zwłaszcza w kwestii wydzielanej mocy cieplnej na żarzącym się mikro-łuku czy wielu mikrołuków przez warstewki zwęglonej izolacjiPCV względnie gumowej czy silikonowej.
    Sam się zastanawiam czy zwarcie dwóch przewodów; przegrzana miedź do przegrzanej miedzi,ewentualnie przez mikro-warstewkę zwęglonego domieszkowanego PCV, względnie mikro-łuk elektryczny, musi całą odprowadzaną energię zamienić na ciepło sieci zasilającej np.napowietrznej 230/400V~,wraz z transformatoren, czy po prostu;POSZŁO! "do ziemi"?

    Zwęgloną izolację we wtyczce, czy przy poluzowanych zaciskach elektrycznych widziałem.
    I mikro-łuk w takim miejscu też. To w ścianie to z opowiadań elektryka.
    Sam jestem ciekaw opinii specjalistów.

    Dubel.
    Pytania elektryczne.
    Czy przerywana praca elektrycznego dwu-funkcyjnego (co./c.w.u.)kotła "dużej" mocy: ekco.ln3 6/12/24kW, może być bardziej prądożerna niż ciągła praca kotła elektrycznego o mniejszej mocy?
    Uwaga. Bardzo możliwe,że owe 24kW, dotyczy grzania c.w.u. w trakcie poboru ciepłej wody użytkowej a nie obiegu c.o. centralnego ogrzewania?
    Tak,bywa,z reguły w kotłach dwufunkcyjnych gazowych.

    Grzałka jest w takim piecu chyba oporowa a nie indukcyjna czy pojemnościowa,by powodować,jak w silniku elektrycznym,znaczny pobór prądu rozruchowego,który zwiększałby znaczaco,wykazywane przez licznik zużycie energii elektrycznej,przy pracy z dużą częstotliwością włączeń i wyłączeń?

    Czy start zimnych grzałek elektrycznych,(kotła c.o./c.w.u.) schłodzonych przez wodę c.o. kilkudziesięciosekundowym postojem,do temperatury 30C-50C,(zależnej od nastawy kotła),może powodować chwilowo,znacząco większy pobór prądu niż przy stałej pracy grzałki?

    Oznaczało by to,że w czasie stałej pracy,element grzejny przewodzący wykonany z materiału o dużym dodatnim współczynniku wzrostu rezystancji wraz ze wzrostem temperatury,może mieć sporo większą temperaturę pracy spowodowaną pewnym oporem w odprowadzaniu ciepła przez ceramiczną warstwę izolacyjnej otuliny i metalowej obudowy na tej otulinie grzałki.

    Ale chyba nowoczesne materiały przewodzące(oporowe) stosowane na grzałki powinny raczej mieć niski współczynnik przyrostu rezystancji w raz z temperaturą?

    Albo kocioł miałby jakiś system "miękkiego"startu dla grzałek oporowych z dużym współczynnikiem R/T,celem ograniczenia wpływu "uderzeń" prądowych na parametry i jakość zasilającej sieci energetycznej?
    Tak,przynajmnie,nas uczono w socjalizmie,pod koniec lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

    Czy występujące teoretycznie,w czasie załączania grzałki o takiej charakterystyce R/T, "uderzenie prądowe" mogłoby dodatkowo jakoś fałszywie "pompować" układ pomiarowy licznika energii elektrycznej?

    W każdy razie,w elektrycznym,nie mamy jak w przypadku kotła gazowego,strat z powodu,nie dokońca przerwanego/wytłumionego ciągu w ciepłym kominie(dla komory otwartej),przy niechlujnie wydłużonym wybiegu pompy obiegowej,co łącznie chłodzi wodę c.o. w wydajnym wymienniku ciepła,odprowadzając intensywnie energię cieplną w komin,(dla pracy z dużą częstotliwością włączeń i wyłączeń poboru mocy).

    W przypadku kotła gazwego z komorą spalania zamkniętą,(a kotła kondensacyjnego tj.o znacznie większej wydajności układu wymiennika ciepła,szczególnie),przy na źle dobranych,zbyt długich czasach wybiegu wentylatora spalin i pompy obiegowej straty przewiewu mogą być równie duże co w kotłach z otwartą komorą spalania.

    Pytam bo w dziale grzewczym chyba się nie dowiem.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=17811184#17811184