Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy jest możliwy nagły wzrost zużycia energii elektrycznej bez zmian urządzeń?

brylantlady 24 Sie 2011 19:13 29237 110
  • #31 24 Sie 2011 19:13
    brylantlady
    Poziom 9  

    andy127 napisał:
    A jakie zużycie wskazuje nowy licznik zamontowany po zdjęciu tego podejrzanego?


    Normalne, średnie z zeszłych lat. Opisywałam to w kolejnej reklamacji, którą do nich wysłałam.

    andy127 napisał:
    Czy masz ogrzewanie elektryczne i klimatyzatory? Jeśli masz takie urządzenia to odczyty z miesięcy letnich mogą nie dać obrazu zużycia rocznego.


    Nie posiadam klimatyzatora, jedynie jeden wentylator w salonie, a ogrzewam się węglem - centralne etażowe - nie sądzę, że sterownik z pieca, nagle tak podwyższył mi rachunki:(

    Dodano po 8 [minuty]:

    We wcześniejszych latach (niż ten z rachunkiem na 7tyś.) mieszkałam z córką, podejrzewam że wtedy powinny być większe rachunki, skoro dwie osoby korzystały z urządzeń w mieszkaniu i wtedy urządzeń było więcej. Nie rozumiem tego, i nie rozumiem ekspertyzy, która wykazała, iż wszystko jest w porządku. Przecież nie lakieruje samochodów po pracy w mieszkaniu :(. Czekam wciąż na odpowiedź z energetyki na moją kolejną reklamację i zastanawiam się nad oddaniem sprawy do prokuratury o wyłudzenie, gdyż tam nawet porozmawiać z człowiekiem się nie da twarzą w twarz (choć siedzibę mają w mieście ościennym), a na infolinii, nikt nie potrafi odpowiedzieć na techniczne pytania i każą wysyłać tylko pisma - każde kolejne to od 14-30dni oczekiwania na odpowiedź. Powoli zaczynam się czuć bezsilna w wyjaśnianiu tego.

  • #32 24 Sie 2011 20:10
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Witam.

    brylantlady napisał:
    każą wysyłać tylko pisma - każde kolejne to od 14-30dni oczekiwania na odpowiedź. Powoli zaczynam się czuć bezsilna w wyjaśnianiu tego.
    I o to im chodzi.
    Klient ma się zniechęcić, klient ma odpuścić, klient ma zapłacić.
    Znam to z podobnej sprawy pomiędzy Energetyką a Odbiorcą. Ewidentna wina ZE, nie chcieli się przyznać, zdarzenie losowe itd.
    Przecież tam (w ZE) nie na darmo "siedzi" osoba prawna odsyłajaca pisma z wyjaśnieniami, itd.
    Im się opłaci.

  • #33 24 Sie 2011 20:14
    slawekx
    Poziom 28  

    Nie daj się . Życzę powodzenia. §

  • #34 24 Sie 2011 21:35
    zbich70
    Specjalista elektryk

    ele_pp napisał:
    Im się opłaci.

    Z tym zdaniem bym polemizował - wątpię, żeby szeregowemu pracownikowi ZE lub instytucji współpracującej opłacało się narażać swój etat na rzecz przekrętu, z którego nie ma żadnego dochodu.
    Również ZE zwyczajnie "wisi" te 7 tysięcy bowiem na codzień operują kwotami dłuższymi o kilka zer.

    Myślę, że sprawę trzeba skierować do UOKiK, który powinien zlecić zbadanie licznika w Urzędzie Miar i Wag. Innych pomysłów nie mam.

  • #35 25 Sie 2011 00:12
    Ronin64
    Poziom 35  

    =Grzegorz= napisał:
    Cytat:
    Kto wykonywał ekspertyzę licznika? Jakiego rodzaju są na nim plomby teraz?


    a jakie mają być? do badania metrologicznego nie potrzeba otwierać licznika, plomby legalizacyjne są takie jakie były przed badaniem

    Cytat:
    Chciałem się dowiedzieć czy ekspertyza była wykonana w niezależnym laboratorium aby wykluczyć możliwość manipulacji.


    Nie potrafisz sobie włączyć urządzenia np 500W i pomierzyć zużycie energii ręcznie? licząc mignięcia diody? Po co płacić za badanie ~230zł skoro samemu można sobie "na oko" ocenić czy licznik jest dobry czy zły, a przynajmniej byle kumaty elektryk to sprawdzi.


    Na oko to chłop w szpitalu umarł ;) Ja potrafię sobie to sprawdzić więc uwaga zbędna. Cóż chyba nie widziałeś jakie liczniki potrafią przyjść do badania. Jeśli najpierw licznik jest wysyłany na badanie do producenta i potem z nieznanymi plombami wysyłany jest do ekspertyzy to niestety ale coś tutaj jest nie tak. Jak jest w tym przypadku nie wiem więc stąd moje pytania.

  • #36 25 Sie 2011 00:24
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Witam.

    zbich70 napisał:
    Również ZE zwyczajnie "wisi" te 7 tysięcy bowiem na codzień operują kwotami dłuższymi o kilka zer.
    Skoro im wisi, to w czym rzecz ? W czym problem ?
    Koleżanka brylantlady pisze uniżoną prośbę o anulowanie faktury i po sprawie.
    I ja piszę. O darmową energię elektryczną na okres 5 lat. Może się uda.

  • #37 25 Sie 2011 15:06
    =Grzegorz=
    Poziom 22  

    Ronin64 napisał:

    Na oko to chłop w szpitalu umarł ;) Ja potrafię sobie to sprawdzić więc uwaga zbędna. Cóż chyba nie widziałeś jakie liczniki potrafią przyjść do badania. Jeśli najpierw licznik jest wysyłany na badanie do producenta i potem z nieznanymi plombami wysyłany jest do ekspertyzy to niestety ale coś tutaj jest nie tak. Jak jest w tym przypadku nie wiem więc stąd moje pytania.


    Kolego ja zajmuje się m.innymi ekspertyzami w ZE na co dzień, jeżeli masz taki duży skok zużycia to sprawdzenie "na oko" jest jak najbardziej wskazane zwłaszcza że te ponad 200zł za ekspertyzę to nie jest tanio.

    W przypadku badania metrologicznego nie zdejmuje się plomb legalizacyjnych, podejrzewam że twoim licznikiem został zainteresowany producent i odesłano go do niego by ocenił czy ktoś nie ingerował w soft lub środek (stąd zdjęte plomby legalizacyjne). Twój licznik jest teraz bez plomb spakowany i ZE musi go przechowywać przez 5 lat.
    Mieliśmy podobny przypadek ale jak chcesz znać szczegóły to PW.

  • #38 25 Sie 2011 19:28
    brylantlady
    Poziom 9  

    zbich70, myślisz że do urzędu, a nie do sądu/prokuratury ? Urząd mi pomoże ? I jeśli wiesz jak i gdzie się składa takie wnioski to prosiłabym o informację.

  • #39 25 Sie 2011 23:58
    Ronin64
    Poziom 35  

    =Grzegorz=u ja nie napisałem nigdzie, że to z moim licznikiem taki przypadek ;) Od czasu do czasu mam możliwość uczestniczyć w ekspertyzach i stąd pochodzi moja wiedza na ten temat. Szczegóły jeśli to możliwe chętnie poznam :) Zgadza się ekspertyza nie jest tania ale czasami nie pozostaje nic innego. Jeśli dobrze pamiętam to chyba nie trzeba się godzić na zaproponowaną przez ZE placówkę wykonującą ekspertyzy i można zażądać innej. Jeśli sprawa zahaczy o sąd to może być tak, iż to on wyśle we własnym zakresie (ale za pieniądze stron) licznik do ekspertyzy ale czy ma obowiązek wysłać go do Urzędu Miar to tego nie jestem w 100% pewny.

  • #40 26 Sie 2011 09:28
    zbich70
    Specjalista elektryk

    brylantlady napisał:
    I jeśli wiesz jak i gdzie się składa takie wnioski to prosiłabym o informację.

    Tutaj masz parę adresów i telefonów.

  • #41 26 Sie 2011 17:07
    andy127
    Poziom 30  

    brylantlady napisał:
    andy127 napisał:
    A jakie zużycie wskazuje nowy licznik zamontowany po zdjęciu tego podejrzanego?

    Normalne, średnie z zeszłych lat. Opisywałam to w kolejnej reklamacji, którą do nich wysłałam.

    brylantlady napisał:
    Z rachunków z 3 ostatnich lat:
    2007-2008 - zużycie 462 kWh
    2008-2009 - zużycie 293 kWh
    2009-2010 - zużycie 469 kWh

    brylantlady napisał:
    2008-2009 to był rok wyjazdowy - więcej dom był pusty niż pełny.

    Czy te zużycia to były miesięczne, dwumiesięczne, czy roczne?
    Andrzej

  • #42 26 Sie 2011 18:03
    brylantlady
    Poziom 9  

    andy127 napisał:
    brylantlady napisał:
    andy127 napisał:
    A jakie zużycie wskazuje nowy licznik zamontowany po zdjęciu tego podejrzanego?

    Normalne, średnie z zeszłych lat. Opisywałam to w kolejnej reklamacji, którą do nich wysłałam.

    brylantlady napisał:
    Z rachunków z 3 ostatnich lat:
    2007-2008 - zużycie 462 kWh
    2008-2009 - zużycie 293 kWh
    2009-2010 - zużycie 469 kWh

    brylantlady napisał:
    2008-2009 to był rok wyjazdowy - więcej dom był pusty niż pełny.

    Czy te zużycia to były miesięczne, dwumiesięczne, czy roczne?


    Roczne, spisane z faktury, która przychodzi raz w roku.

  • #43 26 Sie 2011 18:14
    zbich70
    Specjalista elektryk

    Hmmm.....

    brylantlady napisał:
    Z rachunków z 3 ostatnich lat:
    2007-2008 - zużycie 462 kWh
    2008-2009 - zużycie 293 kWh
    2009-2010 - zużycie 469 kWh

    oraz
    brylantlady napisał:
    I najświeższe - zużycie 14694 kWh

    (462+293+469)*12=14688
    Raptem 6 (słownie sześć) kWh różnicy :!:

    Coś mi zaczyna świtać, ale może jednak najpierw Koleżanka wrzuci skan tej faktury na 7 tysięcy plus rozpiskę odczytów licznika i kwot faktur (zapłaconych) od 2007 roku.

    PS. Jesteś pewna, że są to zużycia roczne, nie miesięczne? Bo 469kWh/rok daje 1,3kWh/dobę. Ja mam 1 TV z dekoderem, kompa, pralkę, lodówkę, czajnik, mikrofalę i parę innych pierdół i wychodzi ok. 4 do 6 na dobę. Policz dobrze ;-)

  • #44 26 Sie 2011 18:39
    brylantlady
    Poziom 9  

    Ale to licznik tyle wskazał w ostatnim roku te 14694.
    Dołączam w każdym bądź razie zdjęcia z kwot faktur :Czy jest możliwy nagły wzrost zużycia energii elektrycznej bez zmian urządzeń? Czy jest możliwy nagły wzrost zużycia energii elektrycznej bez zmian urządzeń? Czy jest możliwy nagły wzrost zużycia energii elektrycznej bez zmian urządzeń?

    Dodano po 1 [minuty]:

    Ja nie liczyłam nic, to są wskazania licznika i dane z faktur. Nigdy nie musiałam się prądem interesować. Prawdą natomiast jest, że mało przebywam w domu.

  • #45 26 Sie 2011 19:26
    andy127
    Poziom 30  

    Atreyu Makiavel napisał:
    Średnie czyli zapewne 12 liczb zostało uśrednione do jednej.

    Wiem jak się oblicza średnią. A pytanie było skierowane do autorki tematu.
    Andrzej

    Dodano po 23 [minuty]:

    brylantlady napisał:
    Prawdą natomiast jest, że mało przebywam w domu.

    Dlatego zadałem pytanie o to za jaki okres były te zużycia. Jeśli są roczne, to wielkości są bardzo małe.
    Ja mam rozliczenie 2-miesięczne (odczyt licznika) i ostatnie faktury to:
    457 kWh
    435 kWh
    440 kWh
    429 kWh
    396 kWh
    359 kWh
    czyli gdyby przyjąć 400 kWh/2 miesiące to wyjdzie 2400 kWh/rok.
    Mieszkanie w bloku, 3 pokoje, brak ogrzewania elektrycznego i klimatyzacji. Największy pożeracz prądu to czajnik elektryczny. Poza tym nic nadzwyczajnego: pralka, chłodziarko-zamrażarka (czynna całą dobę), zmywarka, 2 telewizory, kilka komputerów (2 czynne przez większą część dnia), większość żarówek energooszczędnych.
    Jest też kilka urządzeń, które są ciągle na czuwaniu: DVD, magnetowid, zegary itp. Myślę, że w większości domów są takie urządzenia.
    Andrzej

  • #46 26 Sie 2011 22:18
    brylantlady
    Poziom 9  

    andy127 napisał:


    brylantlady napisał:
    Prawdą natomiast jest, że mało przebywam w domu.

    Dlatego zadałem pytanie o to za jaki okres były te zużycia. Jeśli są roczne, to wielkości są bardzo małe.


    Może i są małe, ale widać na załączonych fakturach, że takie były. Nie mam zmywarki, dvd, magnetowidu. Tylko telewizor, lodówka, pralka (używana jak na jedną osobę), piecyk mam na gaz (butla) więc prądu nie "je". Lodóweczka nowiuteńka, ma ledwo 2/3 lata. No i zimą piec do CO, latem wentylator. Zegary mam na baterie - ścienne. No i radio - zwykłe. Oczywiście czasami używam miksera itp. rzeczy, czy też suszarki do włosów, aczkolwiek sporadycznie. Do tego mam telefon, który jest podłączony do prądu, ładuję komórkę i od czasu do czasu używam laptopa, który też rok ma ledwo. Myślę i myślę, ale nie mam energożernych rzeczy w domu.

    I nawet gdyby tych rzeczy było więcej, czy też częściej używane, to rachunek na 7tyś. jest niemożliwym.

  • #47 27 Sie 2011 02:17
    zbich70
    Specjalista elektryk

    brylantlady napisał:
    Dołączam w każdym bądź razie zdjęcia z kwot faktur ...

    Nic z nich nie wynika ponieważ są to faktury prognozowane, na których mogą być czary-mary rozmaite. Potrzebne są te, na których są następujące dane: wskazanie bieżące i wskazanie poprzednie wraz z datami ich odczytów oraz przeliczenie zużytych kWh na PLN z uwzględnieniem nadpłat (lub niedopłat) z prognoz.

    Droga brynantlady, można by sie pokusić o rozwiązanie Twojego problemu, ale niektórych danych brakuje. Kluczowy jest też rok 2007, od którego zaczynasz swoje "obliczenia". Czy nie jest czasem tak, że wówczas "przepisałaś" licznik na siebie? Pytanie jakie było wtedy wskazanie licznika?

  • #48 27 Sie 2011 09:08
    kasprzyk
    Specjalista elektryk

    brylantlady napisał:


    Może i są małe, ale widać na załączonych fakturach, że takie były. Nie mam zmywarki, dvd, magnetowidu. Tylko telewizor, lodówka, pralka (używana jak na jedną osobę), piecyk mam na gaz (butla) więc prądu nie "je". Lodóweczka nowiuteńka, ma ledwo 2/3 lata. No i zimą piec do CO, latem wentylator. Zegary mam na baterie - ścienne. No i radio - zwykłe. Oczywiście czasami używam miksera itp. rzeczy, czy też suszarki do włosów, aczkolwiek sporadycznie. Do tego mam telefon, który jest podłączony do prądu, ładuję komórkę i od czasu do czasu używam laptopa, który też rok ma ledwo. Myślę i myślę, ale nie mam energożernych rzeczy w domu.

    I nawet gdyby tych rzeczy było więcej, czy też częściej używane, to rachunek na 7tyś. jest niemożliwym.


    Średnie roczne użycie w moim mieszkaniu 3000kWh ale dla 5 osób, w tym dwójka dzieci, dwa telewizory i komputer na okrągło + pralka i żelazko bardzo często, pomijam całą resztę (laptop, komórki, światło, tuner, zegarek, alarm, lodówka) czyli dla jednej osoby byłoby to około 600kWh - czyli zbliżona wartość do Twoich poprzednich rachunków. Zużycie na Twojej felernej fakturze, na pewno nie jest normalne, życzę powodzenia w dążeniu do sprawiedliwego osądu.

    Pzdr

  • #49 28 Sie 2011 00:38
    andy127
    Poziom 30  

    Tak jak napisał zbich70 zdjęcia, które zamieściłaś nie obrazują sytuacji. Potrzebne są odczyty z datami.
    Zużycie ok. 15000 kWh/rok jest tak astronomiczne, że trzeba to wyjaśnić.
    Przy jednej osobie i niezbyt dużej ilości urządzeń elektrycznych zużycie powinno być niewielkie choć nie wszystko da się przeliczyć na ilość osób jak to sugeruje kolega powyżej. Np. jeśli 5 osób ma 1 lodówkę to przeliczając na 1 osobę nie będziemy mieli 1/5 lodówki, tylko nadal 1 lodówkę (może trochę więcej obciążoną i częściej otwieraną - co ma też wpływ na zużycie prądu).
    Szkoda, że nie zrobiłaś testu licznika przed zdemontowaniem i oddaniem do ekspertyzy w taki sposób jak sugerowałem w pierwszej mojej odpowiedzi na Twój problem. Było by wiadomo czy w tym czasie licznik naliczał prawidłowo. Nie wykluczyło by to co prawda jakiegoś dziwnego przeskoku (zmiany zawartości pamięci) licznika, ale odpowiedziało by czy nie zlicza np. zbyt szybko.
    Taka metoda sprawdzania licznika wygląda może trochę prymitywnie, ale jest całkiem poprawna. Podłączyć stałe (i znane) obciążenie i zliczać obroty tarczy lub mrugnięcia diody w oznaczonym czasie. Liczba obrotów tarczy lub impulsów diody/ kWh jest podawana na liczniku. Aby uzyskać zmianę z 469 kWh na 14694 kWh licznik musiałby się "kręcić" ponad 31 razy szybciej. A to było by zauważalne.
    Tak mi się nasunęło - gdyby inne metody załatwienia sprawy zawiodły, to można zainteresować tematem panią Jaworowicz ze "Sprawy dla reportera". Nie zawsze mniejszy musi przegrać.
    Andrzej

  • #50 28 Sie 2011 13:27
    brylantlady
    Poziom 9  

    Jak tylko znajdę wolniejszą chwilę zrobię dokładne zdjęcia tych faktur. Postaram się nawet dzisiaj wieczorem.

  • #51 28 Sie 2011 13:34
    andy127
    Poziom 30  

    Zasłoń dane osobowe jakąś kartką.
    Andrzej

  • #52 28 Sie 2011 13:37
    brylantlady
    Poziom 9  

    zbich70 napisał:
    brylantlady napisał:
    Dołączam w każdym bądź razie zdjęcia z kwot faktur ...

    Nic z nich nie wynika ponieważ są to faktury prognozowane, na których mogą być czary-mary rozmaite. Potrzebne są te, na których są następujące dane: wskazanie bieżące i wskazanie poprzednie wraz z datami ich odczytów oraz przeliczenie zużytych kWh na PLN z uwzględnieniem nadpłat (lub niedopłat) z prognoz.

    Droga brynantlady, można by sie pokusić o rozwiązanie Twojego problemu, ale niektórych danych brakuje. Kluczowy jest też rok 2007, od którego zaczynasz swoje "obliczenia". Czy nie jest czasem tak, że wówczas "przepisałaś" licznik na siebie? Pytanie jakie było wtedy wskazanie licznika?


    W 2007 roku zakładano nowy licznik, jeden, wcześniej miałam 3. Wskazanie ze starych liczników może coś zmienić? W każdym bądź razie tak jak pisałam. Znajdę chwilkę i zrobię zdjęcia całych faktur.

  • #53 28 Sie 2011 22:31
    zbich70
    Specjalista elektryk

    brylantlady napisał:
    W 2007 roku zakładano nowy licznik, jeden, wcześniej miałam 3.

    Rozumiem że przed 2007 te trzy liczniki były zarejestrowane na Ciebie, Ty je opłacałaś i wszystko się zgadzało?

  • #54 28 Sie 2011 22:42
    brylantlady
    Poziom 9  

    Dokładnie tak. Jedyna różnica, że były na męża zarejestrowane. Wszystko się wcześniej zgadzało. Od "dziestu" lat tam mieszkam i pierwszy raz mam problem z prądem. Wcześniej raz miałam ogromną fakturę (za czasów tych 3 liczników), ale wtedy się okazało, że inkasent źle przecinek wpisał. Z poprzednich liczników ostatnie rozliczenie też mam gdzieś.

  • #55 29 Sie 2011 22:51
    brylantlady
    Poziom 9  

    Więc udało mi się w końcu zrobić zdjęcia faktur.
    Czy jest możliwy nagły wzrost zużycia energii elektrycznej bez zmian urządzeń? Czy jest możliwy nagły wzrost zużycia energii elektrycznej bez zmian urządzeń? Czy jest możliwy nagły wzrost zużycia energii elektrycznej bez zmian urządzeń? Czy jest możliwy nagły wzrost zużycia energii elektrycznej bez zmian urządzeń? Czy jest możliwy nagły wzrost zużycia energii elektrycznej bez zmian urządzeń? Czy jest możliwy nagły wzrost zużycia energii elektrycznej bez zmian urządzeń? Czy jest możliwy nagły wzrost zużycia energii elektrycznej bez zmian urządzeń?

    Dodano po 3 [minuty]:

    Nie wkleiły się kolejno, mam nadzieję, że nie sprawi to większych trudności z połapaniu się w tym.

  • #56 29 Sie 2011 23:35
    vodiczka
    Poziom 43  

    Zbich 70 napisał 21 czerwca 2011r

    Cytat:
    w latach 2006-7 wyszła cała seria wadliwych liczników, którym po kilku latach eksploatacji "padają" wyświetlacze. Objawia się to na trzy sposoby:
    1. wyświetlacz gaśnie całkowicie, nic nie pokazuje - przypadek najczęstszy,
    2. gasną niektóre segmenty cyfr, licznik pokazuje "krzaki" - też częsty przypadek,
    3. zapalają się niektóre segmenty cyfr przed wlaściwym wskazaniem (te liczniki nie wyświetlają zer "wiodących") - przypadek rzadki, ale możliwy.
    Podejrzewam, że u Ciebie może być właśnie tak jak w p.3 i nieszczęśliwie te segmenty ułożyły się akurat w cyfrę 14



    Czy w reklamacji zasugerowałaś możliwość wystąpienia przypadku podanego przez Zbicha? Jeżeli tak jaka była odpowiedź?

  • #57 29 Sie 2011 23:39
    brylantlady
    Poziom 9  

    vodiczka napisał:
    Czy w reklamacji zasugerowałaś możliwość wystąpienia przypadku podanego przez Zbicha? Jeżeli tak jaka była odpowiedź?


    W pierwszej nie. W ostatniej napisałam - na ostatnią nie dostałam do dzisiaj odpowiedzi - minął miesiąc odkąd ją otrzymali.

  • #58 29 Sie 2011 23:49
    vodiczka
    Poziom 43  

    Trzymam kciuki; pasjonujące zagadka która ma tylko dwa rozwiązania: uszkodzenie licznika lub kradzież prądu. Nie sugeruję że Ty kradłaś, mogł ktoś wpiąć się bez twojej wiedzy a jeżeli w porę się wypiął to elektryk tego nie sprawdzi bez wyprucia przewodów ze ściany.

  • #59 30 Sie 2011 07:38
    lucas234
    Poziom 15  

    brylantlady napisał:
    vodiczka napisał:
    Czy w reklamacji zasugerowałaś możliwość wystąpienia przypadku podanego przez Zbicha? Jeżeli tak jaka była odpowiedź?


    W pierwszej nie. W ostatniej napisałam - na ostatnią nie dostałam do dzisiaj odpowiedzi - minął miesiąc odkąd ją otrzymali.


    To teraz bym się udał na twoim miejscu do UOKiK i zapytał sie o to czy w zwiazku przekroczeniem terminu twoja reklamacja jest uwzgledniona bo powinien byc taki zapis w umowie.

  • #60 30 Sie 2011 08:40
    GBW
    Poziom 27  

    Ja tu widzę błąd odczytu przez inkasenta ; licznik 16EC3gw ma dwa miejsca po przecinku a z mechanicznym liczydłem tylko jedno. Moim zdaniem wskazanie z dnia 30.05.2011 powinno wynosić 1583,6 co daje nam 354 kW zużycia.
    Gdzie jest protokuł sprawdzenia licznika? Powinna go koleżanka dostać, i tam musi być zapisane wskazanie stanu licznika.
    Zabierając licznik do ekspertyzy założyli nowy i powinni dać protokuł ze stanami starego oraz nowego licznika.
    Czy koleżanka ma jakiś dokument stwierdzający stan licznika zabranego (powinny być dwa).