Siemka!
Pewnie ze się da podnieść moc wzmacniacza! Każdego nie zależnie od modelu, liczby kanałów i klasy.
Tylko trzeba podłubać troszkę, na początek mocniejsze mosy w przetwornicy, nie wspomnę o podniesieniu częstotliwości przetwornicy, potem dowijasz uzwojeń wtórnych na trafie, najlepiej jak byś zmierzył ile jest V/z i tak do 25% można podnieść napięcie, w zależności jakie są kondensatory/ wymieniasz na większe (tzn na wyższe napięcie i można delikatnie zwiększyć pojemność) potem dokładasz bądź wymieniasz na mocniejsze tranzystory w wzmacniaczu i po tych że zabiegach może uda Ci sie uzyskać 2x250W, oczywiście 2x30A w zasilaniu. po tym testy, testy i testy ... w domu, bo jak Ci sie zajara w samochodzie to będzie nie wesoło a w domku masz jako tako kontrole.
Ja tak zrobiłem z swoim CarPowerem HPB1502, przed testami miał moc znamionową przy 13,5V 420W, po zabiegach udało mi się wydusić 680W / 4ohm (52V/RMS) tylko że musiałem dodać 2 wentylatorki 12x12 na obudowę i śmiga do dziś. w zasilaniu 2x40A
Po takich modyfikacjach trzeba główną uwagę zwrócić na wszystkie połączenie i najważniejsze na grzanie się uzwojenia pierwotnego w transformatorze przetwornicy. U mnie w HPB-1502 po godzinnym katowaniu rms'u trafo nagrzało sie do 68st/c i po tym utrzymywało tą temp. do końca testu, czyli przez kolejne 5godzin.
To tak w wielkim skrócie.....
Pozdrawiam i polecam kombinowanie
Misian@
PS: wstaw zdjęcie wnętrza to ocenimy czy warto.