Dostałem od wujka radio takie jak w temacie, podłączyłem kablami na styk i było ok. Odłączyłem i zaizolowałem kable i chyba zamieniłem je kolejnością. Na pewno się nie stykały wszystkie razem. Po podłączeniu do gniazda zapalniczki poszedł z kabla i radia dym. Radio teraz nie chce działać
Jak można to uszykować samemu? Czy ten model był zabezpieczony jakoś przed taką sytuacją? Jakaś dioda czy coś?