Witam,
Od jakiegos tygodnia moze 2 czulem jakies smród po włączeniu nawiewu, ale myslałem ze tak jak kedys przykleiła mi sie reklamówka na rure.....no i dziś jade a samochód tak jakby nie miał mocy i nagle zapałiły sie kontrolki ABS i AKUMULATORA i radio sie włączyło i wyłączyło....wiec sie zatrzymałem i zgasiłem auto ale juz nie mogłem odpalić, podniosłem maske i poczułem spalenizne i podniosłem oslone akum. i tą puszkę z bezpiecznikami na akumulatorze a tam upalony wręcz gorący czarny kabel przy bezpieczniku 110A (pytanie czy nie zaduzy czy nie powinien byc 50A) pierwszy od lewej (stojac do przodu auta), bylo wokoło przytopione wszystko ale nie byl spalony bezpiecznik...pojechalem innym autem po nowy bezpiecznik do ASO i kupilem ...oczyscilem wszystko i skręciłem....ale nadal to samo gorący kabel (dodam ze akumulator byl cakowicie rozładowany...a jest prawie nowka bo z pazdziernik)...wiec pojechalem do elektryka i on powiedzial ze to słaby przepływ prądu i zalutowął styki lutownicą i juz kabel nie jest az tak goracy ale troszke ciepły jest....acha ładowanie jest na poziomie 13,7-13,8 ale powiedział ze wzrosnie jak akumulator naladuje.......ale samochod jakoś słabo idzie jakby miał mniej mocy...co moze byc przyczyną? Zwarcie? Bo sie cykam ze mi sie auto sfajczy. Auto po odpaleniu na kablach i wymianie bezpiecznika juz pali ale jakby było mało mocy.
Pozdrawiam
Od jakiegos tygodnia moze 2 czulem jakies smród po włączeniu nawiewu, ale myslałem ze tak jak kedys przykleiła mi sie reklamówka na rure.....no i dziś jade a samochód tak jakby nie miał mocy i nagle zapałiły sie kontrolki ABS i AKUMULATORA i radio sie włączyło i wyłączyło....wiec sie zatrzymałem i zgasiłem auto ale juz nie mogłem odpalić, podniosłem maske i poczułem spalenizne i podniosłem oslone akum. i tą puszkę z bezpiecznikami na akumulatorze a tam upalony wręcz gorący czarny kabel przy bezpieczniku 110A (pytanie czy nie zaduzy czy nie powinien byc 50A) pierwszy od lewej (stojac do przodu auta), bylo wokoło przytopione wszystko ale nie byl spalony bezpiecznik...pojechalem innym autem po nowy bezpiecznik do ASO i kupilem ...oczyscilem wszystko i skręciłem....ale nadal to samo gorący kabel (dodam ze akumulator byl cakowicie rozładowany...a jest prawie nowka bo z pazdziernik)...wiec pojechalem do elektryka i on powiedzial ze to słaby przepływ prądu i zalutowął styki lutownicą i juz kabel nie jest az tak goracy ale troszke ciepły jest....acha ładowanie jest na poziomie 13,7-13,8 ale powiedział ze wzrosnie jak akumulator naladuje.......ale samochod jakoś słabo idzie jakby miał mniej mocy...co moze byc przyczyną? Zwarcie? Bo sie cykam ze mi sie auto sfajczy. Auto po odpaleniu na kablach i wymianie bezpiecznika juz pali ale jakby było mało mocy.
Pozdrawiam