Witam,
Posiadam Fiata Seicento 0,9kat, 1999 rok, 89000 przebiegu, alarm, centralny zamek. Od jakiś 3 tygodni zapalał za drugim razem, rzadziej za pierwszym. Akumulator 2 letni, Centra, 40Ah. W tamtym roku rozładowywało go radio, lecz zostało przerobione "na stacyjkę". Od 5 dni zakręci raz, a za drugim rozładowuje akumulator do zera. Ładowałem go 12h prądem 2A. Bez obciążenia miał 12,5 V po ładowaniu zapalił za pierwszym razem i miał 14,4V czyli norma. Po krótkiej jeździe, ponowny zapłon go "wykańcza". Na moje oko akumulator nie trzyma prądu. Po tym ładowaniu prąd nie spadł.
Proszę o pomoc. Czy to akumulator do wymiany, czy rozrusznik?
Z góry bardzo dziękuję,
Mateusz.
Posiadam Fiata Seicento 0,9kat, 1999 rok, 89000 przebiegu, alarm, centralny zamek. Od jakiś 3 tygodni zapalał za drugim razem, rzadziej za pierwszym. Akumulator 2 letni, Centra, 40Ah. W tamtym roku rozładowywało go radio, lecz zostało przerobione "na stacyjkę". Od 5 dni zakręci raz, a za drugim rozładowuje akumulator do zera. Ładowałem go 12h prądem 2A. Bez obciążenia miał 12,5 V po ładowaniu zapalił za pierwszym razem i miał 14,4V czyli norma. Po krótkiej jeździe, ponowny zapłon go "wykańcza". Na moje oko akumulator nie trzyma prądu. Po tym ładowaniu prąd nie spadł.
Proszę o pomoc. Czy to akumulator do wymiany, czy rozrusznik?
Z góry bardzo dziękuję,
Mateusz.