Witam !
Mam Astrę F Hatchback z 97r i wymieniłem padnięty (zapieczony) silnik tylnej wycieraczki i działa ok. Teraz ni z gruchy ni z pietruchy coś z przednimi się zaczęło dziać złego. Już z pół roku temu zimą się na chwilę ten dźwięk uaktywnił, ale później było ok. to dałem sobie spokój i nie drążyłem tematu.
Teraz jak włączę wycieraczkę przednią to potrafi tak coś zawarczeć na parę sekund, że dźwięk i drgania przenoszą mi się na kierownicę i pedały. Na początku nie skojarzyłem, że to mogą być wycieraczki (albo ich silniczek) tylko podejrzewałem sprzęgło, albo inny element silnika (ciężko było zlokalizować skąd te głośne charczenie jakby coś się zatarło i warczało - bardzo głośno, aż można się wystraszyć, że coś się sypie np. skrzynia biegów albo cuś).
Na wyłączonym silniku i podniesionych piórach wycieraczek też od czasu do czasu występuje ten problem jak je włącze.
Czy to zapieczony silnik czy brak smarowania na ramionach wzcieraczki ? Co mam ewentualnie zrobić z tym ? wykręcić silnik i go przesmarować ? Ramiona też smarem po oczyszczeniu ? Na co mam zwrócić uwagę.
Z góry dzięki za info w tej sprawie. Pewnie było na ten temat, ale nic ciekawego nie znalazłem na ten temat, żeby komuś tak charczało głośno z przodu. Już podejrzewałem moduł ABS, bo też jakieś dźwięki wydaje.
Mam Astrę F Hatchback z 97r i wymieniłem padnięty (zapieczony) silnik tylnej wycieraczki i działa ok. Teraz ni z gruchy ni z pietruchy coś z przednimi się zaczęło dziać złego. Już z pół roku temu zimą się na chwilę ten dźwięk uaktywnił, ale później było ok. to dałem sobie spokój i nie drążyłem tematu.
Teraz jak włączę wycieraczkę przednią to potrafi tak coś zawarczeć na parę sekund, że dźwięk i drgania przenoszą mi się na kierownicę i pedały. Na początku nie skojarzyłem, że to mogą być wycieraczki (albo ich silniczek) tylko podejrzewałem sprzęgło, albo inny element silnika (ciężko było zlokalizować skąd te głośne charczenie jakby coś się zatarło i warczało - bardzo głośno, aż można się wystraszyć, że coś się sypie np. skrzynia biegów albo cuś).
Na wyłączonym silniku i podniesionych piórach wycieraczek też od czasu do czasu występuje ten problem jak je włącze.
Czy to zapieczony silnik czy brak smarowania na ramionach wzcieraczki ? Co mam ewentualnie zrobić z tym ? wykręcić silnik i go przesmarować ? Ramiona też smarem po oczyszczeniu ? Na co mam zwrócić uwagę.
Z góry dzięki za info w tej sprawie. Pewnie było na ten temat, ale nic ciekawego nie znalazłem na ten temat, żeby komuś tak charczało głośno z przodu. Już podejrzewałem moduł ABS, bo też jakieś dźwięki wydaje.