Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

skracania sprężyn w aucie

nero22.87 24 Cze 2011 19:22 7536 9
  • #1 24 Cze 2011 19:22
    nero22.87
    Poziom 7  

    ktoś słyszał o takim czymś? jest to bezpieczne jak i dobre dla auta? niestety nie stać mnie na nowe obniżające a kumpel mi podpowiada żeby właśnie tak zrobić, podobno sam tak w astrze robił i było dobrze...chodzi o to żeby równo po linii skrócić ja o jeden zwój. wiadomo że niższa sprężyna będzie twardsza, ale seryjne obniżające dają też zwiększona twardość...

    Moderowany przez CameR:

    Zdanie rozpoczynamy z wielkiej litery, proszę poprawić.
    Regulamin, pkt.: 3.1.13. (10.9, 15) Zabronione jest publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych.

    0 9
  • #2 24 Cze 2011 19:32
    themichal
    Poziom 17  

    I co ci to da , możliwość wożenia 40kg mniej niż przed tym zabiegiem.

    0
  • #3 24 Cze 2011 19:47
    runcle
    Poziom 15  

    themichal napisał:
    I co ci to da , możliwość wożenia 40kg mniej niż przed tym zabiegiem.
    Uznanie wśród nastolatków i dzieciaków z forów typu Hunda Team...... (w miejsce kropek najbliższe duże miasto).

    Mnie nie stać na supersamochód to nie przyklejam sobie znaczka Ferrari na mojego Passssata TDr kombi. Jak cię nie stać na sprężyny (a gdzie amortyzatory i reszta ?) to nie udawaj, że jak se skrócisz (i nie wiem jak później zamontujesz) to będziesz miał tuning zrobiony :lol: Lepiej zainwestuj w utrzymanie zawieszenia w dobrym stanie, zakup dobrych opon etc...

    0
  • #4 24 Cze 2011 21:35
    kidu22
    Poziom 35  

    Kup gumy usztywniające.

    0
  • #5 24 Cze 2011 22:42
    toku74
    Poziom 31  

    A skąd pomysł, że skrócona sprężyna jest twardsza? Na pewno szybko uszkodzisz amortyzatory, przeguby, tuleje zawieszenia i inne. Skracając o jeden zwój będziesz po ziemi szorował podłogą. Gumy sobie daruj, bo to nic nie usztywnia, tylko uszkadza sprężynę /nie pracuje w całości/. Zresztą pogadaj sobie z ludkami, co robią sprężyny, regenerują i dowiedz się w jaki sposób to się robi. Da Ci to pogląd na to co chcesz zrobić u siebie. Ktoś wyżej ma rację: zainwestuj w dobre opony i hamulce, a nie pierdoły.

    0
  • #6 24 Cze 2011 23:52
    williams
    Poziom 30  

    Sprężyna nie będzie siedziała poprawnie w gnieździe. Będzie chrupała, potrafi się nawet przemieścić i ześlizgnąć z kielicha.

    Bywały kiedyś spinki do zwojów, ale sprężyny potrafiły popękać.

    Włożenie gum da Ci tylko usztywnienie, nierzadko autko będzie stało wyżej (jak napchasz za dużo).

    Poprawna aplikacja to sprężyna obniżająca + krótki amortyzator.

    Seryjny amorek wykończysz w mig.

    Doskrob troszkę pieniążków i kup chociażby używany KIT.

    Dla własnego bezpieczeństwa i innych użytkowników dróg!!!

    0
  • #7 25 Cze 2011 08:38
    kidu22
    Poziom 35  

    Jedź na złom i dopasuj od innego samochodu.

    0
  • #8 25 Cze 2011 11:13
    pawel0777
    Poziom 14  

    Przecież są sprężyny obniżające do oryginalnych amortyzatorów.Jak nie nowe to można poszukać używki nie jest to takie drogie.

    Samo cięcie sprężyn lub zakładanie klem przeznaczonych do lin stalowych to jest nieporozumienie jeśli chcesz żeby ten samochód jakoś jeździł.

    0
  • #9 25 Cze 2011 12:12
    kidu22
    Poziom 35  

    Dobra dosyć smiechu, napisz jaki masz samochód do tego zabiegu?

    -1
  • #10 25 Cze 2011 12:33
    nero22.87
    Poziom 7  

    autko takie jak w profilu...brakuje tylko gleby i będzie gicior, ostatnimi czasy ostro się spłukałem, i tak tylko podpytuje bo mi takie coś kumpel podpowiedział, dzięki za pomoc, jak będę obniżał to tylko seryjnie obniżonymi...pozdrawiam

    2