logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

skracania sprężyn w aucie

nero22.87 24 Cze 2011 19:22 11940 9
REKLAMA
  • #1 9646428
    nero22.87
    Poziom 9  
    ktoś słyszał o takim czymś? jest to bezpieczne jak i dobre dla auta? niestety nie stać mnie na nowe obniżające a kumpel mi podpowiada żeby właśnie tak zrobić, podobno sam tak w astrze robił i było dobrze...chodzi o to żeby równo po linii skrócić ja o jeden zwój. wiadomo że niższa sprężyna będzie twardsza, ale seryjne obniżające dają też zwiększona twardość...

    Moderowany przez CameR:

    Zdanie rozpoczynamy z wielkiej litery, proszę poprawić.
    Regulamin, pkt.: 3.1.13. (10.9, 15) Zabronione jest publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych.

  • REKLAMA
  • #2 9646464
    themichal
    Poziom 17  
    I co ci to da , możliwość wożenia 40kg mniej niż przed tym zabiegiem.
  • REKLAMA
  • #3 9646511
    runcle
    Poziom 15  
    themichal napisał:
    I co ci to da , możliwość wożenia 40kg mniej niż przed tym zabiegiem.
    Uznanie wśród nastolatków i dzieciaków z forów typu Hunda Team...... (w miejsce kropek najbliższe duże miasto).

    Mnie nie stać na supersamochód to nie przyklejam sobie znaczka Ferrari na mojego Passssata TDr kombi. Jak cię nie stać na sprężyny (a gdzie amortyzatory i reszta ?) to nie udawaj, że jak se skrócisz (i nie wiem jak później zamontujesz) to będziesz miał tuning zrobiony :lol: Lepiej zainwestuj w utrzymanie zawieszenia w dobrym stanie, zakup dobrych opon etc...
  • #5 9647195
    toku74
    Poziom 31  
    A skąd pomysł, że skrócona sprężyna jest twardsza? Na pewno szybko uszkodzisz amortyzatory, przeguby, tuleje zawieszenia i inne. Skracając o jeden zwój będziesz po ziemi szorował podłogą. Gumy sobie daruj, bo to nic nie usztywnia, tylko uszkadza sprężynę /nie pracuje w całości/. Zresztą pogadaj sobie z ludkami, co robią sprężyny, regenerują i dowiedz się w jaki sposób to się robi. Da Ci to pogląd na to co chcesz zrobić u siebie. Ktoś wyżej ma rację: zainwestuj w dobre opony i hamulce, a nie pierdoły.
  • REKLAMA
  • #6 9647370
    williams
    Poziom 30  
    Sprężyna nie będzie siedziała poprawnie w gnieździe. Będzie chrupała, potrafi się nawet przemieścić i ześlizgnąć z kielicha.

    Bywały kiedyś spinki do zwojów, ale sprężyny potrafiły popękać.

    Włożenie gum da Ci tylko usztywnienie, nierzadko autko będzie stało wyżej (jak napchasz za dużo).

    Poprawna aplikacja to sprężyna obniżająca + krótki amortyzator.

    Seryjny amorek wykończysz w mig.

    Doskrob troszkę pieniążków i kup chociażby używany KIT.

    Dla własnego bezpieczeństwa i innych użytkowników dróg!!!
  • REKLAMA
  • #8 9648006
    pawel0777
    Poziom 15  
    Przecież są sprężyny obniżające do oryginalnych amortyzatorów.Jak nie nowe to można poszukać używki nie jest to takie drogie.

    Samo cięcie sprężyn lub zakładanie klem przeznaczonych do lin stalowych to jest nieporozumienie jeśli chcesz żeby ten samochód jakoś jeździł.
  • #10 9648225
    nero22.87
    Poziom 9  
    autko takie jak w profilu...brakuje tylko gleby i będzie gicior, ostatnimi czasy ostro się spłukałem, i tak tylko podpytuje bo mi takie coś kumpel podpowiedział, dzięki za pomoc, jak będę obniżał to tylko seryjnie obniżonymi...pozdrawiam
REKLAMA