Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Mercedes sprinter 2.9 tdi 1997

lukasbrod 24 Jun 2011 21:34 7613 2
  • #1
    lukasbrod
    Level 10  
    Witam

    Trafił do mnie mercedes jak w temacie. Problem polega na tym ze pali się kontrolka jak od ciśnienia oleju (tylko że z falą pod konewką). Czujnika poziomu podobno nie ma w tym roczniku. Sądząc ze auto ma już kilka lat może ktoś coś przerobił. Nie reaguje na pedał gazu.
    Ale od początku :
    Główny plus przetarł się i spalił wiązki w okolicy komputera. Wiązki poprawiłem (po pseudo elektromechaniku) bo nawet kolory się nie zgrały. Wiązka do oryginału naprawiona. Nie odpalał to wymieniłem komputer. I odpala wywaliło mi na diagnostyce błąd P1222 co oznacza z tego co wiem czujnik położenia pedału gazu (wstawiłem inny). Kontrolka świeci a reakcji na pedał gazu brak. Odpala i gasi bez kłopotu i ładnie równo chodzi na jałowym. Na oryginalnym komputerku odpala na 1-2 sekundy i gasi. Teraz pytanie czy sterownik pompy mógł paść? i czy może dawać takie objawy jak brak reakcji na pedał przyspieszenia.
    Z góry dzięki za waszą pomoc i wszelkie sugestie.
    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • #2
    hollow
    Level 20  
    Diagnostyka na SD, powinna powiedzieć co i jak, ale faktycznie przy takim problemie mogło upalić się coś jeszcze, ale gdyby upalił się sterownik na pompie to raczej by nie zapalił, ładowanie i alternator jest OK, może coś z regulatorem i daje za duże napięcie ładowania i sterowniki głupieją.
  • #3
    lukasbrod
    Level 10  
    Witam koledzy

    Temat opanowany po wielu ciężkich chwilach. Okazało się że przewód od pedału gazu był spalony ( zasilanie potencjometru w miejscu nad serwem hamulca ). Autko robiłem w wolnych chwilach i dlatego tyle to zajęło. Kilka rad które dla was mam :) może się to komuś przyda.
    Przecieranie się przewodu + to z tego co widziałem w kilku innych mercach może stać się zasadą, zwłaszcza gdy już ktoś dłubał przy silniku ( nikt nie zawraca sobie głowy poprawnym zamocowaniem przewodu ). Przetarcie go o podstawę akumulatora to tylko kwestia czasu. W przypadku takiego pożaru to bankowo komputer do wymiany. Druga sprawa to pali się przekaźnik pompy ( siedzi pod fotelem kierowcy ). Trzecia sprawa skrzynka bezpieczników pod kierownicą spaliła się, kolejne co padło to potencjometr pedału przyspieszenia. Dokładne śledzenie każdego z kabli to podstawa. W zasadzie z podmianą ECU nie ma kłopotu ( należy jednak pamiętać o rozebraniu kostki bo w niej tez się kable palą, w moim mercu plusy z masami się spiekły ). W wypadku potencjometru pedału przyspieszenia trzeba zwracać uwagę na dźwigienki bo są różne . Nie ma takiej opcji żeby dwie instalacje spaliły się tak samo ale zasady postępowania będą podobne. Spokojnie i dokładnie odtworzyć wiązki potem dopiero szukać spalonych elementów i wymieniać :)
    Temat uważam za zamknięty dzięki za pomoc .