Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przecinarka plazmowa Elektra Beckum 600 DP

fotonn 26 Cze 2011 15:31 3579 0
  • #1 26 Cze 2011 15:31
    fotonn
    Poziom 28  

    Witam!
    Dostałem do przejrzenia sprzęt, jak w temacie.
    Brak iskry incjującej. Elektronika wydaje się być ok. Zawór powietrza otwiera.
    Na pierwszym rysunku widać podłączenie białego "czegoś" do płytki elektroniki.
    Przecinarka plazmowa Elektra Beckum 600 DP
    Nie wiem co to jest - w zalewie - li tylko transformator WN, czy jakaś przetwornica? Między końcówkami zasilania rezystancja kilkadziesiąt Ω, a między przewodami WN - ok. 50 kΩ. Ostatnie dwa prewody od dołu, jakby zwarte - zero om.
    Sam układ WN w białym pudełku chyba działa - kiedy podłaczę tylko zasilanie, między wiszącymi w powietrzu przewodami WN pojawia się iskra (ciągła, nawet o długości centymetra - więcej nie próbowałem).
    Nie mam czego do tego podłączyć, żeby sprawdzić z jaką częstotliwością iskrzy - miałem kiedyś powielacz z rezystorami o wartości kilkuset megaomów, służący do sprawdania napięcia anodowego kineskopów, ale się gdzieś zapodział. W ostateczności trzeba będzie chyba założyć jakiś przekładnik na przewód i podpiąć go do oscyloskopu. Ale zanim, zapytam - może kto wie, co to za sztabka?

    Teraz rysunek drugi:
    Przecinarka plazmowa Elektra Beckum 600 DP
    Z prawej strony kawałek obwowdu WN, który jest w wersji urządzenia przedstawionej w DTR, dostępnej tu na forum.
    Jest tam widoczny dławik, którego rolą jest chyba "wytworzenie" impedancji szeregowej, zabezpieczającej obwód WN przed zwarciem przez warystor.
    Zamiast tego kawałka schematu, do reszty rysunku z DTR, "podstawiłem" układ połączeń w wersji, jaką mam.
    Nie ma w niej, wśród widocznych wewnątrz obudowy elementów, osobnego dławika, stąd - jak się wydaje - powinien być w zalanej białej kostce. Gdyby wewnątrz tej kostki układ połaczeń wyglądał, jak na rysunku, byłoby ok. - zalany tam dławik spełniałby swoją rolę.
    Niestety, podejrzana jest ta zerowa rezystancja miedzy przewodami J i K, które musiałyby być jego wyprowadzeniami.

    Stąd kilka pytań:
    Owo zero, nie jest to trochę za mało?
    Może jednak tak ma być, za to podłączenie układu WN (białego) jest nieprawidłowe? (takie dostałem)
    Może źle interpretuję rolę dławika na schemacie oryginalnym?

    Boję się eksperymentować, bo nie znam do końca zasady działania układu (np. obecność czego bada transoptor?, jakie są role warystora i dławika w obwodzie oryginalnym?), a ponadto - jak napisałem - na biegu jałowym układ WN potrafi dać naprawdę solidną iskrę - szkoda by było patrzeć, jak części zmieniają się w antracyt.

    0 0