Witam kolegów. Mam duży problem z odpalaniem auta. Problem występuje od jakiegoś czas i zauważalny w ciepłe dni. Objawia się on tym że po przekręceniu stacyjki nie kręci rozrusznik. Włączone światła i inne urządzenia ( dmuchawa ) gasną. Wykluczam wadliwy rozrusznik - myślałem na początku, że to jest właśnie to ale zmieniłem na nowy i jest to samo. Jakiś czas temu odkryłem że przy mocniejszym dociśnięciu kluczyka w stacyjce i przekręceniu auto odpala bez problemu. Również w chłodniejsze dni nie było żadnego problemu z odpalaniem - tylko w cieplejsze. Od wczoraj nie da się go zupełnie uruchomić. Czy ktoś może kiedyś spotkał się z podobnym problemem. Podejrzewam immobilizer - jak on działa w T4 ? Czy jak by był uszkodzony to nie pozwoli na kręcenie rozrusznika ? Może jest jakiś przekaźnik odpowiedzialny za to ? Z góry dziękuję za wszystkie rady i sugestie.