Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Uszkodzenie telefonu iskrą elektrostatyczną z piezoelektrycznego zapalacza?

blihotor 28 Jun 2011 17:29 13516 22
Relpol
  • #1
    blihotor
    Level 9  
    Witam.
    Głupi kolega otwarł mi komórkę i wziął do niektórych elementów z tyłu przyłożył od zapalniczki taki piezoelektryczny przetwornik, co daje iskrę i nacisnął na stykach od baterii i w kilku innych miejscach na karcie sim.
    Co teraz?
    Miałem tam zmodyfikowany ROM bo to android.
    Jak to oddam na gwarancję wykryją, że to od iskry?
    I czy wykryją, że był tam rom modyfikowany ?
  • Relpol
  • Helpful post
    #2
    User removed account
    User removed account  
  • #3
    blihotor
    Level 9  
    Po czym to poznajesz ?
  • Helpful post
    #4
    wiśniowy18
    Level 33  
    E tam głupoty opowiadasz :D Kiedyś specjalnie się ubijało tak płyty, aby z gwarancji dostać nowy telefon :D tylko trzeba było to umiejętnie robić aby nie zostawić śladów na płycie po łuku elektrycznym :D ja ubijałem płyty od laptopów i telefonów trochę większą zapalarką do palnika gazowego :D
  • Helpful post
    #5
    User removed account
    User removed account  
  • #6
    blihotor
    Level 9  
    czyli ubić w ten sposób także ładowarkę ?

    Dodano po 31 [sekundy]:

    po tym łuk nie powstanie,ślad nie zostanie, za mało mA
  • Helpful post
    #7
    wiśniowy18
    Level 33  
    nowy-w-gsm wrote:
    wiśniowy18- :) Zabawne.Czyli twierdzisz , że w servisach są ciemniaki ?


    W autoryzowanych owszem ale to już inny temat :D Powiedz mi jak jesteś w stanie udowodnić uszkodzenie elektrostatyczne w półprzewodnikach ? Jeżeli na płycie i elementach nie widać ewidentnie przypalenia od iskry to nie jesteś w stanie tego udowodnić. A taka iskra z piezzo zapalnika zapalniczki napewno nic nie przypaliła :D
  • #8
    blihotor
    Level 9  
    ok, super ale powiedzcie teraz jak kolo to widzi że telefon nie działa to musi znaleźć jakąś przyczynę 'DLACZEGO' i jak on to znajdzie ? czy po takim uszkodzeniu jest w stanie odczytać jakoś pamięć i stwierdzić że był tam inny ROM niż oryginalny ?
  • Helpful post
    #9
    maciekbronkz
    Level 14  
    Ja nie raz oddawałem telefon z modyfikowanym softem, akurat nokie bb5 ;)
  • Helpful post
    #10
    User removed account
    User removed account  
  • Helpful post
    #11
    wiśniowy18
    Level 33  
    nowy-w-gsm wrote:
    Modyfikacja softu a uszkodzenie elementów elektronicznych to dwie różne sprawy.I każdy logicznie myślący serwisant zastanawia się nad przyczyną tego uszkodzenia.Albo za duże napięcie zasilające ,zwarcie od zalania itp.Takie jest moje zdanie .:)


    Tak, a słyszałeś o uszkodzeniach ESD w fazie produkcji, których skutki mogą wyjść po jakimś czasie normalnego funkcjonowania urządzenia ? Pewnie nie bo widzę że siejesz tutaj tylko ferment na forum :D
  • #12
    blihotor
    Level 9  
    weź powiedz co to są uszkodzenia ESD ?
  • Helpful post
    #13
    User removed account
    User removed account  
  • Helpful post
    #14
    Zaworek
    Level 21  
    blihotor wrote:
    weź powiedz co to są uszkodzenia ESD ?


    Uszkodzenie ESD (Electro Static Discharge) to innymi słowy uszkodzenie powstałe na skutek wyładowania elektrostatycznego. Takie zjawisko może wygenerować człowiek, który sam uprzednio "naładuje" się np. w wyniku tarcia (chodzenie po dywanie może wygenerować ładunek nawet do 35000V).
    Pewnie nie raz miałeś do czynienia z sytuacją kiedy dotykając klamki w drzwiach poczułeś "ukucie". To właśnie wynik w/w ESD świadczący również o tym że ładunek miał potencjał powyżej 3KV (3000V) - dopiero wtedy jest wyczuwalny.
    Najczęściej jednak do wyładowań dochodzi poniżej 3KV. Wówczas jest to zjawisko którego nie widzimy i nie słyszymy. O ile dla nas ESD w warunkach warsztatowych jest w miarę bezpieczne o tyle dla elektroniki, którą niektórzy z nas się zajmują niestety nie (wrażliwość MOSFET to 100-200V). Usterki spowodowane wyładowaniami klasyfikuje się na takie, które powodują od razu uszkodzenie oraz takie które degradują obwód i tylko kwestią czasu jest kiedy przestanie on działać - tzw. miękka awaria.
    Dlatego też szanujące się serwisy dbają o zabezpieczenia przeciwko ESD, tworzą tzw. strefy EPA gdzie panują rygorystyczne wymogi co do warunków pracy (specjalne ubrania, opaski na obuwie, opaski nadgarstkowe, uziemienie powierzchni roboczych itd.).

    Generalnie temat rzeka. Miało być krótko a się rozpisałem :)
  • Helpful post
    #15
    Hucul
    Level 39  
    wiśniowy18 wrote:
    Tak, a słyszałeś o uszkodzeniach ESD w fazie produkcji, których skutki mogą wyjść po jakimś czasie normalnego funkcjonowania urządzenia ? Pewnie nie bo widzę że siejesz tutaj tylko ferment na forum :D

    W czasie produkcji stosuje się zabezpieczenia - całe hale produkcyjne są strefami ESD SAFE. Przed wysłaniem do vendora każdy sprzęt przechodzi szereg testów, praktycznie wykluczających możliwość sprzedaży uszkodzonego urządzenia.
    W serwisie jest bardzo trudno stwierdzić uszkodzenie ESD, a jeszcze trudniej udowodnić winę użytkownikowi :)
  • Helpful post
    #16
    bombel20
    Level 17  
    Ja też ubijałem fony zapalarką od gazu, za czasów pracy w autoryzowanym:) Nikt po niej sie nie poznawał, zawsze dawali albo tel z nową PCB, albo nową słuchawke. Jak nie było czym to i zwykłym zasilaczem sie paliło układy:P
  • Helpful post
    #17
    *Pszczolek*
    Level 15  
    Ubijanie elektrostatyczne płyt zdarza sięw serwisach (nawet autoryzowanych) całkiem często. Wystarczy, że stanowisko pracy nie jest ESD-Safe i już może dojść do uszkodzenia.
    Uwalanie płyt specjalnie jest w zasadzie nie do wykrycia. Gorzej, jeśli ktoś sam to robi na własną rękę i zrywa plomby z telefonu - zazwyczaj kończy się to utratą gwarancji na skutek nieautoryzowanej ingerencji. To samo się tyczy modyfikacji softu - również jest to nieautoryzowana ingerencja (w oprogramowanie).
  • Helpful post
    #18
    wiśniowy18
    Level 33  
    Hucul wrote:
    W czasie produkcji stosuje się zabezpieczenia - całe hale produkcyjne są strefami ESD SAFE.


    Wiem, ale doświadczenie też mi mówi, że przepisy ESD często się łamie. Ja pracując przy produkcji telewizorów LCD jako naprawiacz powinienem nosić cały czas fartuch ESD, Opaskę ESD Obuwie ESD chyba nosiłem cały czas bo trzeba było testować to i podpisywać, ale fartuch to tylko zakładałem w czasie kontroli :D i tak postępowałem nie tylko ja :D
  • Helpful post
    #19
    Hucul
    Level 39  
    wiśniowy18 wrote:
    ... Opaskę ESD Obuwie ESD chyba nosiłem cały czas bo trzeba było testować to i podpisywać, ale fartuch to tylko zakładałem w czasie kontroli :D i tak postępowałem nie tylko ja :D

    Są firmy, w których nie ma możliwości nie założyć fartucha - ochrona z monitoringu zaraz takiego wyłowi i da znać działowi jakości. Za niestosowanie ochrony ESD grozi dyscyplinarka i to nie tylko w teorii.
  • #20
    blihotor
    Level 9  
    *Pszczolek* wrote:
    Ubijanie elektrostatyczne płyt zdarza sięw serwisach (nawet autoryzowanych) całkiem często. Wystarczy, że stanowisko pracy nie jest ESD-Safe i już może dojść do uszkodzenia.
    Uwalanie płyt specjalnie jest w zasadzie nie do wykrycia. Gorzej, jeśli ktoś sam to robi na własną rękę i zrywa plomby z telefonu - zazwyczaj kończy się to utratą gwarancji na skutek nieautoryzowanej ingerencji. To samo się tyczy modyfikacji softu - również jest to nieautoryzowana ingerencja (w oprogramowanie).

    Po co zrywać plomby ? Przecież wystarczy wyjąć przetwornik z zapalniczki do gazu, otworzyć tylną klapkę i pacnąć we wszystkie widoczne styki - sim, bateria, karta pamięci, tak żeby czuć było prąd w rękach, lekkie kopnięcie i gotowe....więc nie wiem kto by chciał w tym celu zrywać plomby odkręcać śrubki jak dostęp do karty sim ma każdy jak też do pamięci i baterii oraz nawet dziurki na usb czy na ładowarkę tu też można se pyknąć.
  • Helpful post
    #21
    *Pszczolek*
    Level 15  
    blihotor wrote:
    ...Głupi kolega otwarł mi komórkę i wziął do niektórych elementów z tyłu przyłożył od zapalniczki taki piezoelektryczny przetwornik...


    Zdanie to zrozumiałem tak, że kolega rozebrał Twój telefon.
    Co do tego, że można "strzelać" w telefon bez rozbierania go to się zgodzę, jednak nie zawsze przynosi to skutek. Najbardziej pewny jest strzał w procesor, a do niego bez rozbierania telefonu się nie dostaniesz.

    Quote:
    jeśli ktoś sam to robi na własną rękę i zrywa plomby z telefonu - zazwyczaj kończy się to utratą gwarancji na skutek nieautoryzowanej ingerencji.

    Jeśli zrywa = utrata gwarancji ... i uwierz mi, wielu ludzi tak robi. Niekoniecznie w celu uwalenia telefonu ale chociażby żeby usunąć ślady wody zanim fon trafi na serwis.
  • #22
    blihotor
    Level 9  
    *Pszczolek* wrote:
    blihotor wrote:
    ...Głupi kolega otwarł mi komórkę i wziął do niektórych elementów z tyłu przyłożył od zapalniczki taki piezoelektryczny przetwornik...


    Zdanie to zrozumiałem tak, że kolega rozebrał Twój telefon.
    Co do tego, że można "strzelać" w telefon bez rozbierania go to się zgodzę, jednak nie zawsze przynosi to skutek. Najbardziej pewny jest strzał w procesor, a do niego bez rozbierania telefonu się nie dostaniesz.

    Quote:
    jeśli ktoś sam to robi na własną rękę i zrywa plomby z telefonu - zazwyczaj kończy się to utratą gwarancji na skutek nieautoryzowanej ingerencji.

    Jeśli zrywa = utrata gwarancji ... i uwierz mi, wielu ludzi tak robi. Niekoniecznie w celu uwalenia telefonu ale chociażby żeby usunąć ślady wody zanim fon trafi na serwis.

    masz rację, pierwotnie pytanie było zadane w takim kontekście w jakim napisałeś.

    Ale teraz zastanawiam się nad tym że przecież każdy może niechcący uwalić sobie telefon wgrywając oprogramowanie nie umiejętnie, potem pyknąć i na gwarancję.
    Procesor - ok, bez rozbieranie telefonu - władasz na 1 sekundę do mikrofalówki ?
    (to jest pytanie nie stwierdzenie, czy mikrofale w mikrofalówce zrobią iskry na całej płytce ?)
    to chyba zadziała jak taki mikro emp co nie ?
    tak ? http://pl.wikipedia.org/wiki/Pr%C4%85d_wirowy

    jak np w salonie jest zły pan i daje refurbisha to do domu do mikrofalówki na sekundę albo dwie, następny, tak 3 razy i w końcu dadzą nowy ?
  • #23
    Chris_W

    Level 38  
    Jak nie rozkręcany to wysyłaj na serwis. Nikt zdrowo myślący w serwisie autor. nie będzie prowadził śledztwa nad powodem uszkodzenia (zwykle połowa to i tak skutki uszkodzeń ESD) - do softu nikt nie zajrzy bo fon pewnie ubity na amen. A nawet jakby żył to by wgrali nowe oprogramowanie i tyle.
    Dopiero jak dla serwisanta pojawi się problem - który mu uniemozliwi "szybkie" i "bezproblemowe" naprawienie - to zacznie szukać przyczyn "odrzucenia" go - bo nie zechce na beznadziejny przypadek poświęcać czasu. Dopiero takie beznadziejne przypadki są często "odrzucane" z napraw gwarancyjnych - grzebany soft dla serwisu autor. to jest też "pieniądz" - tel formalnie uszkodzony, a czynność serwisowa to tylko wgranie softu - więc opłaca się wykonać taką usługę - wilk syty i owca cała. Raz chyba za czasów swojej kariery w takim serwisie odrzuciłem z powodu grzebanego oprogramowania - nie dało się go po prostu przeprogramować - więc się nie męczyłem. Każdy inny taki przypadek to była "zaliczona" naprawa samoistnie uszkodzonego telefonu.
    Trzeba naprawdę być totalnym ignorantem aby walić iskrą po elektronice i myśleć że to nie szkodzi. To tak, jakby uderzać pałą innego człowieka i dziwić się że coś mu się stało. Brak wyobraźni.