hej, mam niewielki problem.
od wrzesnia 2008 jestem posiadaczem sony ericssona k770i, telefon byl kupowany na stronie ery. zatem juz dawno po gwarancji, heh. od jakiegos miesiaca nie dziala w nim aparat. a od dwoch tygodni wlaczajac telefon wyswietla sie komunikat Wloz karte SIM. karta jest caly czas wlozona. styki czyscilem i to nic nie pomoglo. albo wcale sie nie wlacza. podlaczylem do komputera, przeskanowalem, niby nie wykrylo, chociaz nie moglo przeskanowac czesci plikow. przy podlaczaniu wyskoczyl zaledwie komunikat o formacie albo odzyskiwaniu plikow czy cos takiego. no i bezposrednio z telefonu [z karty] wgralem zdjecie na deviantart, bez przegrywania na komputer. w uzytym oprogramowaniu widnieje... generic. a wszyscy wiemy, ze to wir. (chyba ze w tym wypadku to nie wir :?)
telefon byl podlaczany tylko do mojego komputera, komputer jest czysty, caly czas z aktualizowanym na biezaco antywirusem. pare razy odbieralem tylko pojedyncze pliki przez bluetooth od znajomych. powtarzam - pojedyncze, nic podejrzanego nie widzialem przy przegladaniu zasobow karty. a tu nagle ten generic, wczesniej to sie nigdy nie wyswietlalo. i jak mowilem, antywirus nie wykryl zadnego generica.
macie jakis pomysl? bede zobowiazany. naprawiac sie nie oplaca, i tak planuje kupic cos nowego, tylko szkoda tych zdjec z karty... ale teraz to i szkoda podlaczac do kompa :/
od wrzesnia 2008 jestem posiadaczem sony ericssona k770i, telefon byl kupowany na stronie ery. zatem juz dawno po gwarancji, heh. od jakiegos miesiaca nie dziala w nim aparat. a od dwoch tygodni wlaczajac telefon wyswietla sie komunikat Wloz karte SIM. karta jest caly czas wlozona. styki czyscilem i to nic nie pomoglo. albo wcale sie nie wlacza. podlaczylem do komputera, przeskanowalem, niby nie wykrylo, chociaz nie moglo przeskanowac czesci plikow. przy podlaczaniu wyskoczyl zaledwie komunikat o formacie albo odzyskiwaniu plikow czy cos takiego. no i bezposrednio z telefonu [z karty] wgralem zdjecie na deviantart, bez przegrywania na komputer. w uzytym oprogramowaniu widnieje... generic. a wszyscy wiemy, ze to wir. (chyba ze w tym wypadku to nie wir :?)
telefon byl podlaczany tylko do mojego komputera, komputer jest czysty, caly czas z aktualizowanym na biezaco antywirusem. pare razy odbieralem tylko pojedyncze pliki przez bluetooth od znajomych. powtarzam - pojedyncze, nic podejrzanego nie widzialem przy przegladaniu zasobow karty. a tu nagle ten generic, wczesniej to sie nigdy nie wyswietlalo. i jak mowilem, antywirus nie wykryl zadnego generica.
macie jakis pomysl? bede zobowiazany. naprawiac sie nie oplaca, i tak planuje kupic cos nowego, tylko szkoda tych zdjec z karty... ale teraz to i szkoda podlaczac do kompa :/