Peugeot 2.2 HDI .Miałem problem z cieknącą turbiną i dziurawym interkulerem który przez ów dziurkę wyrzucał olej który turbina puszczała .W marcu byłem w Polsce, zregenerowałem turbinę i zrobiłem interculer. Jak wracałem do Anglii ok.10 klm za warsztatem silnik stracił moc tak jakby odłączyło turbinę.Kiedy się zatrzymałem i zgasiłem go na parę minut, to było ok do puki nie przekroczyłem 120 km/h i problem powracał. Oddałem samochód do diagnostyki do salonu Peugeota a te barany powiedzieli że mam zapchany FAP filtr cząstek stałych (koszt 800 funtów) Znalazłem polaka który wydłubał mi cały filtr i przeprogramował komputer odłączając FAP .Zrobił mi to tydzień temu a problem wrócił tyle tylko że kontrolka od FAPu już się nie pali.Przeczyściłem przepływomierz bo był cały w oleju czy w nagarze jakimś nie wiem co to było i nic.Koleś coś mówił o zaciętej gruszce od ciśnienia turbiny bo wyskakiwał taki błąd . Teraz już nie wiem co wymieniać czy to jest przepływomierz czy jakiś zawór od ciśnienia .A jeszcze po regeneracji facet mówił coś ze jakaś odma jest do wymiany.Proszę o pomoc gdyż za miesiąc jadę na urlop do polski i muszę mieć auto sprawne. A ha bo może ważne - Nie po odpaleniu ale po jakimś czasie zapala się kontrolka od silnika i napis Antipollutions system ... (to może oznaczać wiele przyczyn )Ale może ktoś z tym się spotkał