Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Odkręcona głowica przywarła do bloku, jak ją zdjąć?

30 Cze 2011 20:08 3782 30
  • Poziom 8  
    Witam.
    Mój problem polega na tym, że odkręciłem wszystkie szpilki głowicy (12 szt) oraz 2 śruby pod kołem wałka rozrządu w Sprinterze 208 D, 2.3 D ale głowica za nic nie chce drgnąć.
    Wszyscy znajomi mechanicy robią oczy a ja nie chcę nic na siłę robić, żeby nie pękło.
    Podważanie nic nie daje...
    Proszę o pomoc.
  • Poziom 39  
    Stuknij ją z boku przez jakiś aluminiowy szpej, lub trzonkiem młotka.
  • Poziom 8  
    Właśnie tak robiłem i to nawet mocno i ani drgnie. Nawet lewarek zaparłem o karoserię i parłem przez kołek do góry i nic! Wbiłem wąski przecinak (kawałek) ale widac, że sie podnosi ale tylko koło mocowania filtra paliwa a reszta nic a nic... Boję się, że pęknie. Podgrzanie pomoże?
  • Poziom 39  
    Próbuj z różnych stron na zmianę, pewno przypiekła się w kołkach.
    Kiedyś w wojsku ściągaliśmy głowicę w starze i ani drgnęła, pomogło zastartowanie rozrusznikiem, ledwo ją złapaliśmy. :D
  • Poziom 8  
    oooooo! to dobra myśl panie :D.
    tylko trzeba pomyśleć nad tym odlatywaniem, żeby nie poleciała za wysoko :)
    jutro sprobuje.
  • Poziom 20  
    To jeszcze zdemontuj wałek rozrządu, bo jak ci tłoki załadują w zawory, to nie będzie Pan zadowolony.
  • Poziom 39  
    Ja cię nie namawiam, jeśli chcesz spróbować, żaden problem, tylko uwzględnij co kolega napisał wyżej.
    Nam w ekipie remontowców, (oczywiście ja wymyśliłem) to zadziałało. Z tym lotem, to przesada, raptem trochę podskoczyła.
    Myślę, że nie głupio byłoby wkręcić parę szpilek.
  • Moderator Samochody
    Cytat:
    tylko trzeba pomyśleć nad tym odlatywaniem, żeby nie poleciała za wysoko

    Można szpilki wkręcić tak żeby tylko trochę luzu miały.
  • Poziom 8  
    Hm... Waśnie to przemyślałem i nie jest tak kolorowo. Łańcuch rozrządu mam sciągnięty ale nie rozpięty więc muszę spowrotem założyć koło na wałek i kręcić na normalnym cyklu. Oczywiście wtryski mam wykręcone i wnioskuję, że samo sprężone powietrze ma wypchać gowicę. Szpilki też nie mogą być chyba zbyt luźne. Muszę to dobrze przemyśleć żeby nie było skuchy. :/
  • Admin grupy Samochody
    Na pewno wykręcone wszystkie szpilki?I wszystko dookoła?
  • Poziom 31  
    T5 ma rację. Coś tu nie gra ze śrubami, a to nie star, który pewnie był szósteczką, to chyba czwóreczka. Same kołki tak nie przytrzymają, wyjdą albo z głowicy, albo z bloku. Jeszcze raz przejrzyj głowicę czy wszystko na pewno wykręciłeś.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Gratuluję pomysłu z przecinakiem! Co jak co, ale zestaw "ruskich kluczy" nie ma tutaj najmniejszego zastosowania.
    Powinno pomóc opukiwanie gumowym młotkiem lub przyłożenie od spodu silnika w miejsce łączenia klina z twardego drewna i uderzanie w niego młotkiem.
    Oczywiście zakładam, że odkręciłeś WSZYSTKIE śruby. Dokładnie obejrzyj głowicę, także od wewnętrznych ścianek.
  • Moderator Samochody
    Cytat:
    dkręciłem wszystkie szpilki głowicy (12 szt)

    Spojrzałem do autodaty a tam na rysunku kolejność dla 18 szpilek. :D
  • Poziom 39  
    A mi to nawet 22 się znalazło hehehe - na pewno nie wszystko rozkręcone
  • Poziom 15  
    ociz napisał:
    Cytat:
    dkręciłem wszystkie szpilki głowicy (12 szt)

    Spojrzałem do autodaty a tam na rysunku kolejność dla 18 szpilek. :D

    No i zepsułeś zabawę, a zaczynało się robić wesoło.
  • Moderator na urlopie...
    ftp.kowal napisał:
    troszkę rozmazane ale powinno dać rade wszystko odczytać

    To może ja poprawię:
    Odkręcona głowica przywarła do bloku, jak ją zdjąć?
    Plus 4 ósemki od strony rozrządu, jak nie da rady, to tylko laska dynamitu do cylindra i zeskoczy :D
  • Poziom 11  
    Ja to bym świece wykręcił i do każdej ostro dmuchał. Ale po takiej ostrej imprezie. Głowica sama odłazi, gwarantowane. Natomiast powstaje inny problem, konieczne jest planowanie. Niestety głowica od tzw. chuchu się wykrzywia ostro, tak wyraża swój niesmak.:D
  • Poziom 8  
    I tu jest pies pogrzebany. 5 szpilek jest ukrytych pod mostkami mocowań wałka... ale mi wstyd. Polegałem na wskazówkach znajomego mechanika i mówiłem mu ile szpilek i wykręciłem ale nie powiedział że za mało. Mam nadzieję, że nic nie zmaściłem do tej pory. Zaraz idę dokańczać dokańczanie.
    Właśnie dlatego wpisałem ile szpilek wykręciłem żeby w razie przeoczenia ktoś skorygował. Dziękuję bardzo panowie :)
  • Poziom 39  
    Jak już zdejmiesz całą to sprawdź miejsce gdzie wbijałeś ten przecinak.

    Moderowany przez Błażej:

    A najlepiej zamieść zdjęcie tego miejsca.

  • Poziom 8  
    No i po robocie :)
    Szpilki odkręcone to i głowica odchodzi niemalże bez udziału rąk. ;)
    Przecinak był bardzo mały i cieńki (co nie zmienia faktu że nie powinno go tam być tak czy inaczej) i wbijałem na rogu dokładnie tam gdzie jest filtr paliwa żeby z dala od strefy gdzie są tłoki ale nie ma żadnych zniszczeń oprucz małego odgniecenia na rogu, uszczelka ledwo na niej leży. Głowica i tak idzie do planowania i remontu.
    Całe szczęście nie doszło do tej szleńczej próby jak wyżej opisane ze starem :P.
    Przy okazji zapytam was o zdanie, ten sprinter ma niby przejechane 260 000 ale jesienią przy temp. 10+ musiałem go kręcić chyba z minutę. Latem odpalanie wyglądało jak co prawda szybkie ale rozpędzenie się silnika.
    -świece grzeją wszystkie,
    -wtryski sprawdzone- rozpylają ładnie,
    -potem spawdzenie ciśnienia- 1=17, 2=22, 3=24, 4=niecałe 26 atmosfer.
    Postanowiem że wymienię pierścienie i dam głowicę do regeneracji, oczywiście zamierzam odwiedzić pompiarza. Czy to kiepskie ciśnienie to wina pierścieni? Czy jest jeszcze coś do poprawienia?
  • Poziom 35  
    Zapewne to wina pompy ............
  • Poziom 39  
    Trzeba było zrobić próbę. olejową, zanim zwaliłeś głowicę.
    Nie musiałbyś teraz pytać, a i tak nikt nie powie, jeśli nie wyjmiesz tłoków, po wyjęciu, ja bym wymienił w ciemno.
    Zużycie cylindra też ma wpływ.
  • Poziom 8  
    Tłoki mam już wyciągnięte. Masz na myśli ich wymianę czy chodzi tylko o pierścienie? Wymienie je tak czy inaczej.
  • Poziom 39  
    Tłoki zostaw w spokoju, pierścienie rzecz jasna.
    Zdemontuj te, z cylindra który miał najniższe cisnienie i wsuń do cylindra, zobacz jaka jest szczelina na zamku. Da ci to pojęcie o wypracowaniu.
    Rowki w tłokach muszą być wyczyszczone do białości, przed montażem nowych.
    Czyści się je przyrządem zrobionym ze starego pierścienia.
    Ale to pewno wiesz.
  • Poziom 8  
    Sam nie będe ich zakładał bo nie mam zaciskacza. Wolę dać znajomemu do roboty ale mimo wszystko czytam o tym w sieci bo dobrze wiedzieć. ;)
    Rozumiem, że im większe rozwarcie na zamku pierścienia tym większe zużycie. Tylko nie wiem do czego się odnieść a doświadczenia nie mam żeby okiem widzieć (o ile się tak da).
    Rozbierając go myślałem, że na 1 tłoku będzie pęknięty pierścień bo podczes jazdy dziwnie cykał (grzechotał) zwłaszcza jak dodawałem gazu na zimnym. Coś jak zacinająca się końcówka wtrysku ale pierścienie są całe. Teraz sam nie wiem skąd to było, odgłos szklanki w głowicy?
  • Poziom 39  
    Mógł to być luz: panewka/wał, lub sforzeń tłoka/ korbowód.
    Luz w zamkach, też nie wiem z głowy, w różnych silnikach różny- pewno ok. 0.25-0.30mm to normalny.
  • Poziom 8  
    Poczyściłem tłoki i posprawdzałem szczeliny na pierścieniach i np. na 1 tulei pokazało 1 pierścień od góry- 3 mm a na środkowym 2,3mm... to raczej masakra. Na tulejach pod palcem czuje się rant ale łagodny. Na domiar złego po wyczyszczeniu wierzchów tłoków widać jak ktoś znaczył tłoki (4 krechy na 4 tłoku itd.) To pokazuje jakiego wysłużeńca kupiłem :cry: .
    Znalazłem też skuche tego zdolniachy, panewki na korbowodzie (1 tłok) założył odwrotnie tzn. tą górną z dziórką dał na dół a bez dziórki da górę i w miescu tej dziórki na ślepej zrobił się wyżer (być możę przyczyna dziwnego cykania). Mam nadzieję, że moja robota będzie coś warta. Jakbym wiedział, co jest w środku to pewnie kupiłbym cały młodszy silnik.

    Proszę natychmiast poprawić pisownię, użyj przycisku "pisownia", pamiętaj o wielkich literach oraz znakach interpunkcyjnych, dotyczy wszystkich Twoich postów w tym temacie. Nie kasować wpisów moderacyjnych.[P]
  • Poziom 39  
    Właśnie, tak wyglądają dziś remonty, ( w sensie opłacalności) ale zawsze można kupić jeszcze gorszy używany..
    Boję się, że ten rant w cylindrach jest sporawy.
    Trzeba teraz mądrej decyzji i dobrego mechanika (pomiarowca), który ja podejmie i zrobi do końca porządnie ten remont.
    Ale wtedy kasa.
    I albo "psim swędem" aby obić te 2-3 lata, albo jak wyżej.
    Twoje decyzje.
  • Poziom 39  
    Gabrielloart, skąd wiesz że to jest skucha mechanika a nie takiego naprawiacza jak ty.

    Dodano po 1 [minuty]:

    No tak zapomniałem że mechanicy psują samochody, a naprawiacze którzy z elektrody dowiadują się ile śrub mają odkręcić naprawiają.