Witam wszystkich , szukałem podobnego tematu ale żaden nie pasuje do mojego, więc postanowiłem założyć nowy . Więc tak posiadam poldolota z 2000r na pełnym wtrysku z instalacją lpg II generacji (tzn najpierw muszę odpalić na pb a potem przełancza się na lpg przy 2 tys ) marki stefaneli
. A problem, mianowicie jest taki razu pewnego nie chciał mi zapalić na pb objawy jak brak pb łapał ale słabo to z kolegą wymusiliśmy mu zapłon tzn na dezodorant (psikanie w filtr powietrza) w końcu odpalił z trudem po szybkim przełonczeniu na lpg i pojechałem zatankować, ale co się okazało po wlaniu paliwa to samo się powtórzyło ale nawet już nie pomógł dezodorant
więc kolega busem mnie holował żebym odpalił na lpg tzn uzyskał 2 tys obrotów . Po odpaleniu udałem się w końcu do domu i stwierdziłem że to wina pompy paliwa bo ostatnio głośno chodziła . Więc bo długich poszukiwaniach zamontowałem ze szrotu . Auto odpaliłem 2 razy i dalej to samo słychać ja po przekęceniu kluczyka na drugą pozycje no ale auto nawet nie chce sie odezwać . Proszę o pomoc bo potrzebuje auto do pracy . Ew czy jest możliwość przerobienia łatwo instalacj lpg żeby odpalać odrazu na gazie .