Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przeróbka silnika el. 5,5kW SZJe 44a na prądnice do wiatraka

01 Lip 2011 15:00 8865 6
  • Poziom 13  
    Witam
    prosze o podpowiedz czy z takiego silnika elektrycznego FSE TAMEL model SZJe 44a na łapach, 3fazowy 380V, 5,5Kw, 1400 obr/min, 12,2 A , podłączenie gwiazda,
    czy da się przerobić go na dobrą wydajną prądnice do wiatraka pionowego.
    Z góry dzięki
  • Poziom 28  
    Witam.
    Prądnicę z tego silnika da się wykonać, należałoby na wirniku zamontować cztery bieguny magnesów neodymowych, lub wykorzystać silnik jako prądnicę napędzając go do obrotów wyższych niż synchroniczne.
    Tylko do wiatraków o pionowej osi obrotów stosuje się prądnice wolnoobrotowe, po to żeby ominąć przekładnie.Turbina wiatrowa zamontowana jest bezpośrednio na wale generatora, i wtedy jest największa sprawność całego urządzenia.Wiąże się to jednak z dużą ceną generatora oraz dużymi gabarytami.
  • Poziom 13  
    Dzieki za info , no włąsnie tak też myslałem o wolnoobrotowej prądnicy , czyli ten sie nie nadaje? co byś polecał koszty / uzysk mocy systemem " gospodarczym. Potrzebuje pradnicę o max mocy 1kW i napięciu 360V do ładowania zespołu akumulatorów 30x12V
  • Poziom 13  
    Ogólnie zbudowanie generatora synchronicznego z silnika indukcyjnego jest jak najbardziej możliwe. Jednak obawiam się czy twój silnik będzie dostatecznie duży do zbudowania wolnoobrotowej prądnicy o podanej mocy. Określ jaka prędkość obrotowa cię interesuje to może ktoś na forum będzie w stanie pomóc. Pamiętaj że na pewno będziesz musiał przezwoić stojan by osiągnąć żądane napięcie a do tego silnika wejdzie dużo miedzi (nie ma innego wyjścia). Chyba że zastosujesz przetwornice podwyższającą napięcie pełniącą od razu rolę kontrolera ładowania który jest niezbędny. Magnesy neodymowe na obsadzenie wirnika również nie będą tanie jednym słowem musisz wszystko dobrze zaplanować. Moim zdaniem przydały by się jakieś obliczenie polowe przed podjęciem konkretnych prac bo szkoda natrudzić się i otrzymać prądnice niezgodną z wymaganiami. Wstawienie na oko byle jakich magnesów i byle jak rozmieszczonych z oryginalnym uzwojeniem oczywiście da jakiś rezultat jednak trudno powiedzieć jaki.
  • Poziom 13  
    Dzięki za odpowiedz, powiem tak silnik o który pytałem nie jest moją własnością mam możliwość kupna , ze względu na gabaryty wydawało mi się że ma duże możliwości przerobienia, więc jeżeli jest jakieś alternatywne sensowniejsze rozwiązanie to zapomnę o tym silniku :). Czy przeróbka alternatora od auta ciężarowego/autobusu jest dobrym rozwiązaniem żeby uzyskać taką moc i napięcie ( 360V , 1kW ) przy wolnych - standardowych obrotach turbiny Savoniusa. Jestem trochę słabo obeznany w temacie a ten projekt wymusiła potrzeba złożenia czegoś na działkę, więc będę wdzięczny za pomoc w uruchomieniu.
  • Poziom 13  
    Alternator jest zdecydowanie mniejszy niż wspomniany wcześniej silnik. Musisz określić jak wolne obroty ma twój wiatrak jeśli jest to coś w okolicy 100-200 obr/min to podejrzewam że nawet tak duża maszyna jaką jest silnik 5,5 kW nie wystarczy. Pomyśl może o jakiejś nieskomplikowanej przekładni bo prądnica o mocy 1kW i naprawdę niewielkiej prędkości obrotowej będzie duża gabarytami i droga w materiałach.Najlepiej jakby się wypowiedział ktoś kto budował taką prądnice a wiem że takich użytkowników nie brakuje. Poszukaj jeszcze może w innych wątkach. Jednak wątpię czy bez konkretnych danych takich jak prędkość znamionowa ktoś będzie w stanie pomóc. Konkretną odpowiedź można udzielić jedynie przeprowadzając obliczenia polowe. Wątpliwość dotyczy tego czy silnik 5,5 kW 2 p.b. będzie dostatecznie duży by zbudować z niego prądnice o prędkości rzędu 100 obr/min więc propozycja zastosowania alternatora jest chybiona. Przyszło mi na myśl ciekawe rozwiązanie mianowicie można spotkać silnik asynchroniczny zintegrowany z przekładnią zębatą. Takie motoreduktory mogą mieć nawet 60 obr/min na wyjściu. Duża prędkość obrotowa generatora (np 1400 obr/min ) zapewni małe gabaryty. Jednak trzeba pamiętać o tym że przekładnia ma pewną sprawność i to nie za wysoką podejrzewam że coś w okolicy 0,7. Zaletą takiego rozwiązania jest to że właściwie bez przeróbek dokładając kondensatory można mieć prądnicę asynchroniczną do pracy samotnej jednak taka prądnica nie ma możliwości regulacji napięcia wyjściowego. Bardzo dużo pisało się na elektrodzie na temat takiej prądnicy, poszukaj.