Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Servizza
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy komputer PC może pracować 24/7 365dni rocznie

prosiaaczyna1234 02 Lip 2011 23:51 17037 49
  • #1 02 Lip 2011 23:51
    prosiaaczyna1234
    Poziom 13  

    Witam. Tak jak w temacie na różnych forach czytałem ze komputery pc sa przystosowane do ciaglej pracy lecz nie mogę znaleść żadnego oficyjalnego potwierdzenia ze Pc może tak pracować pomozecie??

    0 29
  • Servizza
  • Pomocny post
    #2 02 Lip 2011 23:59
    Kolobos
    Spec od komputerów

    Moze pracowac cala dobe i to wszystko w tym temacie. Do czego Ci potrzebne "oficjalne potwierdzenia" ?

    0
  • #3 03 Lip 2011 00:04
    prosiaaczyna1234
    Poziom 13  

    Dzięki za odpowiedź:D Potwierdzenia potrzebuje żeby być pewnym ze nie uszkodze kompa w ten sposób:cry: Czytałem ze komputer niszczy sie włączając i wyłączajac a pracujący cały czas działa dłużej ale takie informacje uzyskałem na innych forach a nie np. z jakiegoś oficyjalnego artykułu o tym.

    0
  • Pomocny post
    #4 03 Lip 2011 01:49
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  

    U mnie notebook IBM R51 ze stacją dokującą (domowy komputer) pracuje 24/7/365 bo działa jako telefon Skype i wykonuje dodatkowo całą masę innych funkcji (mn. zdalny monitoring domu) już od 5 lat. I co ? I nic :D

    0
  • Pomocny post
    #5 03 Lip 2011 03:56
    wlw_wl
    Poziom 38  

    Włączanie i wyłączanie zasilania może skracać żywotność zasilacza ATX ale to tyle. Kiedyś wyłączyć będzie trzeba, chociażby żeby odkurzyć.

    0
  • Pomocny post
    #6 03 Lip 2011 04:22
    gabik001
    Poziom 36  

    U mnie w firmie komputery pracują cały czas. Jak je się włączy po zakupie to dopiero są wyłączane jak są wymieniane w związku z postępem techniki. Nikt nigdy ich nie odkurza... A jak prądu by czasem brakło to jest pokazny UPS.

    0
  • #7 03 Lip 2011 04:36
    prosiaaczyna1234
    Poziom 13  

    Czyli komputera nie powinno się wylączać jeśli nie ma takiej potrzeby?

    1
  • Servizza
  • Pomocny post
    #8 03 Lip 2011 04:57
    SP8JZ
    Poziom 33  

    Ciągła praca 24h dużo bardziej szkodliwa jest dla monitora. Mój komputer chodzi non stop od 8-10 lat a wyłącznik wyłącza m. in. monitor, drukarkę itp. (z przerwami naturalnymi jak brak prądu, upgrade, odkurzanie raz na rok)

    Dodano po 1 [minuty]:

    W tym czasie trzeba było 3 razy kupować nowy monitor

    Dodano po 8 [minuty]:

    uszkodził się tylko raz jak podłączyłem tuner polsatu pod RS232 i z płyty głównej poszedł dym

    0
  • Pomocny post
    #9 03 Lip 2011 06:59
    jerry1960
    Poziom 33  

    U mnie w firmie komputer chodzi non stop od 13 lat (stary poczciwy Pentium 133 Mhz) steruje procesem technologicznym , i nic się mu nie dzieje.

    0
  • Pomocny post
    #10 03 Lip 2011 07:12
    MARR
    Poziom 16  

    U mnie dwa komputery chodziły przez 24/7 i jedyne co się działo, to zacierające się wiatraczki. Jeżeli raz na jakiś czas przeczyścisz kompa i do tego ewentualnie przesmarujesz lub wymienisz zatarte wiatraczki. To PC może spokojnie śmigać 24/7. Z monitorem zawsze robiłem tak by po minucie nieużywania PC się wyłączał. Moje PC tak śmigały 5 lat, później wymieniłem je na inne, ale nie w związku z zużyciem się PC.

    0
  • Pomocny post
    #11 03 Lip 2011 08:00
    Radysh
    Poziom 27  

    Nie ma problemu z ciągłą pracą komputera. U mnie działa 24/h od prawie trzech lat, domowy serwer na Pentium III z płytą na najprostszym chipsecie ULi. Robi on za firewall, access point wifi, magazyn danych i narzędzie do "permanentnego ssania danych z internetu".
    Sprzęt jest naprawdę wiekowy, zamknięty w obudowę mini ATX i chłodzony tylko i wyłącznie wentylatorem z zasilacza.

    0
  • Pomocny post
    #12 03 Lip 2011 08:06
    Jarosx9
    Poziom 35  

    Im dłużej chodzi tym więcej się zużywa. Cykle włącz/wyłącz też są szkodliwe.
    Od długiej eksploatacji najszybciej pada mechanika tzn. wentylatory, napędy itp. Kolejne w kolejności są kondensatory elektrolityczne (zasilacz, płyta). Reszta jest w miarę trwała.

    0
  • Pomocny post
    #13 03 Lip 2011 08:35
    SP8JZ
    Poziom 33  

    Nieużywany też się zużywa: korozja cyny, złącz, przełączników itp

    Dodano po 6 [minuty]:

    Obecnie mam płytę główną k8 u-nf3 kupiona jako wyprzedaż części magazynowych po podłączeniu sprawiała problemy i myślałem, że jest uszkodzona ale okazało się, że płyta gł. zaczęła pracować poprawnie po upływie ok. 1-2 dni od załączenia dlatego w ogóle nie wyłączam PC (poprzednia była identyczna, ale ją spaliłem przez nieuwagę)

    0
  • Pomocny post
    #15 03 Lip 2011 12:10
    kkknc
    Poziom 42  

    Pamiętam czasy SDI kiedy stare kompy służyły za serwery do dzielenia się łączem. Najdłużej chodził mi w jednej firmie 7 lat, a później przyszła neostrada i sprawny sprzęt zezłomowałem.

    0
  • Pomocny post
    #16 03 Lip 2011 15:34
    anu
    Poziom 17  

    Pytanie autora tematu NIE jest takie "głupie".

    Ogólnie PC jest zrobiony po to, żeby mógł chodzić 24/7, ale....

    Odpowiedź:
    -> zależy od tego, jaki sprzęt [płyta główna, zasilacz, gpu, cpu], jaka solidność wykonania i jakie obciążenie.
    Jeśli ma to być ekstremalne obiążenie, to trzeba zapewnić dobre chłodzenie.

    Ponadto należy też rozważyć, jak długo [ile lat] ma pracować ten system. Po kilku latach na słabym sprzęcie [np. zasilaczu] mogą "wyparować" kondensatory.

    Na YouTube jest bardzo fajny filmik ukazujący, że pod full stresem nasze ukochanie komputery PC niestety SIĘ PO PROSTU NIEODWRACALNIE SYPIĄĄĄ!!!!

    http://www.youtube.com/watch?v=JeFyUiV6gxI&feature=related

    Cytat:
    pc sa przystosowane do ciaglej pracy lecz nie mogę znaleść żadnego oficyjalnego potwierdzenia

    Jak obejrzysz powyższy filmik, to zrozumiesz dlaczego nikt się na takie coś nie odważył. W sumie to nawet najlepszy komputer można nieźle zniszczyć [nawet nie rozkręcając obudowy i nie "rzucając nim" i może nawet nie podkręcając go] w ciągu niecałego tygodnia.

    Oczywiście filmik tylko poglądowo. Wybierając architekturę/producenta NIE należy się ograniczać tylko do niego.

    Jeśli to ma być tylko taki "serwerek", który raz na jakiś czas puści coś na Ethernet, to praktycznie każdy zwykły PeCet będzie aż za dobry.

    Ponadto trzeba też zwrócić uwagę na oprogramowanie. Co z tego, że sprzęt super, jak program będzie się wieszał co 2 dni...

    Pozostaje tylko gwarancja producenta.

    0
  • #17 03 Lip 2011 16:43
    prosiaaczyna1234
    Poziom 13  

    Mi głównie chodzi o to czy po normalnym dniu pracy na pc musze go wyłaczyć czy zdrowiej jeśli jest włączony w nocy. Konfig mojego pc to Intel Core 2 Duo e6750, Gigabyte EX38-DS4 2x2Gb Kingston 1066, 2x1Gb Kingston 800, Sapphire Radeon HD3850 512mb 256bit, Modecom Carbon 550wat, Samsung HD501lj 500gb

    2
  • Pomocny post
    #18 03 Lip 2011 16:43
    gabik001
    Poziom 36  

    I sprawa trochę odrębna. Komputer niektórzy wyłączają ze względu na oszczędności. Przecież on też zużywa energię...

    0
  • Pomocny post
    #19 03 Lip 2011 16:46
    daavid117
    Poziom 42  

    Jasne, że lepiej go wyłączyć na noc i odłączyć od zasilania całkowicie (listwa z przełącznikiem). Oszczędność, no i zasilacz się chociażby nie zużywa.

    Odpowiadając na tytułowe pytanie to j/w może oczywiście, ale jeśli nie musi to po co?

    0
  • Pomocny post
    #20 03 Lip 2011 16:51
    SP8JZ
    Poziom 33  

    Apropo tania listwa "nie dla idiotów" potrafi narobić kaszanki, którą następnie musi skonsumować zasilacz kiedy listwa daje znać o końcowym terminie ważności gwarancji (ile razy ja to widziałem)

    0
  • #21 03 Lip 2011 16:57
    prosiaaczyna1234
    Poziom 13  

    Znalazłem coś takiego co wy na to??:

    Cykle włączania i wyłączania komputera
    Jak to zostało powiedziane wcześniej, zmiany temperatur, na jakie narażony jest komputer, oddziałują niekorzystnie na jego podzespoły. Jednak największe różnice temperatur, na które narażony jest komputer, występują w czasie rozgrzewania się komputera, bezpośrednio po jego włączeniu. Włączenie zimnego komputera poddaje go największym możliwym zmianom temperatury wewnętrznej. Jeżeli komputer ma funkcjonować możliwie jak najdłużej i do tego bezproblemowo, powinno się ograniczać zmiany temperatur zachodzące w jego wnętrzu. Są dwie proste możliwości ograniczenia gwałtownych zmian temperatury zachodzących w wnętrzu komputera. Jedna z nich polega na niewłączaniu komputera nigdy, a druga na niewyłączaniu go nigdy. Z obu możliwości najprawdopodobniej zostanie wybrana ta druga. Pozostawienie komputera włączonego na stałe jest najlepszym, jaki znam, sposobem zapewnienia jego niezawodności. Jeżeli jedyną troską jest wyłącznie długość okresu funkcjonowania komputera, najprostszym zaleceniem jest niewyłączanie go nigdy. Jednak w warunkach realnego świata dochodząjeszcze dodatkowe czynniki, na które należy zwrócić uwagę — koszty energii elektrycznej oraz to, że komputer pozostawiony bez nadzoru stwarza niebezpieczeństwo wystąpienia pożaru spowodowanego na przykład przez zwarcie.

    Żeby zrozumieć, jak niebezpieczne są cykle zmiany temperatur, wystarczy przypomnieć sobie, kiedy najczęściej ulegają uszkodzeniu żarówki. Otóż żarówki najczęściej ulegają uszkodzeniu w momencie ich włączania, a to z powodu tego, że włókno żarówki poddane zostaje niewiarygodnym naprężeniom, gdy jego temperatura zmienia się w ciągu ułamka sekundy od wartości pokojowej — do wartości kilku tysięcy stopni. Żarówki, które nie są wyłączane w ogóle, zazwyczaj działają dłużej od tych regularnie włączanych i wyłączanych.

    Podzespołem, w którym najczęściej po włączeniu zasilania pojawiają się problemy, jest zasilacz. Pobór prądu w pierwszych sekundach po włączeniu komputera jest dużo większy niż pobór prądu zachodzący w czasie normalnej pracy. Ponieważ prąd dostarczany jest przez zasilacz, w pierwszych paru sekundach działania komputera musi on zaspokoić duże zapotrzebowanie na energie elektryczną, szczególnie wtedy, gdy uruchamia się jednocześnie kilka dysków. Silniki dysków mają bardzo duży prąd rozruchowy. Poziom tego prądu często wykracza poza możliwości jakiegoś obwodu czy elementu zasilacza, powodując jego spalenie. Widziałem kilka zasilaczy, które ulegały uszkodzeniu zaraz po włączeniu zasilania. Żeby komputer pracował jak najdłużej, należy utrzymywać temperaturę urządzeń półprzewodnikowych na względnie stałym poziomie oraz ograniczać liczbę włączeń zasilania. Jedynym sposobem na to, jaki znam, jest — niewyłączanie komputera.

    Chociaż brzmi to tak, jakbym zalecał pozostawienie komputera włączonego przez 24 godziny na dobę. 7 dni w tygodniu, to tak jednak nie jest — nie zalecam tego. Kilka powodów spowodowało zmianę mojego wcześniejszego stanowiska namawiającego do pozostawienia wszystkiego zawsze włączonym. Jednym z powodów jest ten, że pozostawiony bez nadzoru komputer stanowi zagrożenie pożarowe. Widziałem już monitory, które zapalały się od wewnętrznego zwarcia oraz komputery, w których zatarły się wentylatory, doprowadzając do rozgrzania się zasilacza. Nie pozostawiam już w niestrzeżonym budynku żadnego włączonego komputera. Innym problemem jest marnotrawstwo energii elektrycznej. W wielu firmach wprowadzono surowe programy oszczędnościowe polegające na wyłączaniu świateł i innych nieużywanych urządzeń. Pobór mocy współczesnych komputerów i ich akcesoriów nie jest mały. Działający, pozostawiony bez nadzoru komputer jest również większym zagrożeniem dla bezpieczeństwa danych niż komputer wyłączony i dodatkowo zamknięty.





    Realia — takie jak niebezpieczeństwo spowodowania pożaru przez komputer pozostawiony bez nadzoru w godzinach nocnych i weekendy, problemy z bezpieczeństwem danych, nadmierne zużycie energii elektrycznej — to wszystko uniemożliwia pozostawianie komputera włączonego przez cały czas. Zatem potrzebny jest jakiś kompromis. Jeżeli komputer ma już być wyłączany — to tylko raz dziennie. Ta dobra rada jest często ignorowana, zwłaszcza gdy z jednego komputera korzysta kilka osób. Każda z nich włącza komputer dla swoich potrzeb, a po wykonaniu zadnia — wyłącza go. Systemy wykorzystywane w ten sposób stwarzają więcej problemów niż inne.

    W budynkach, w których ogrzewanie sterowane jest układem termostatycznym, pojawia się jeszcze jeden powód do zmartwień o stan dysków twardych. Termostaty w niektórych budynkach są zaprogramowane w ten sposób, by wyłączać ogrzewanie budynku na noc i na weekendy i włączać je ponownie tuż przed rozpoczęciem dnia pracy. Gdy zimą temperatura na zewnątrz spadnie do -30°C (nie licząc efektu wyziębienia wiatrem), w czasie weekendu temperatura w budynku może spaść poniżej 10°C. W poniedziałek rano. gdy wszyscy pojawiają się w pracy, budynek jest już ogrzewany od co najmniej godziny, ale talerze uruchamianych właśnie dysków twardych mogły jeszcze nie osiągnąć temperatury nawet 15CC. W ciągu 20 pierwszych minut pracy dysku temperatura talerzy dysku rośnie gwałtownie do 50°C lub więcej. Gdy dysk wyposażony jest w niedrogi silnik krokowy, a zapisywanie na nim zaczyna się jeszcze przy niskich temperaturach, kłopoty z tego powodu są murowane.

    Jeżeli Twój komputer nie pozostaje cały czas włączony, zanim zaczniesz zapisywać coś na dyskach, daj mu po włączeniu rozgrzać się przez co najmniej 15 minut. Praktyka ta jest zbawienna dla Twoich napędów.

    Gdy komputer ma być włączony przez dłuższy czas, należy wyłączyć monitor lub uruchomić pokazujący losowo generowany obraz wygaszacz ekranu. Gdy na ekranie pokazywany jest ciągle ten sam obraz, luminofor kineskopu może ulec wypaleniu. Monitory monochromatyczne o dużej trwałości luminoforu są bardziej narażone na ten problem niż monitory kolorowe o małej trwałości luminoforu. Większość monitorów wykorzystywanych we współczesnych komputerach PC nie wykazuje już efektu wypalania luminoforu. Ktoś kto widział monitor monochromatyczny ze stale pokazywanym obrazem jakiegoś programu — nawet po jego wyłączeniu — wie o czym mówię. Wystarczy się przyjrzeć monitorom pokazującym na lotnisku informacje o lotach, zwykle widać na nich skutki wypalenia luminoforu.

    Nowoczesne monitory mają wbudowane funkcje oszczędzania energii i mogą na polecenie wydane przez komputer przejść w tryb mniejszego poboru energii. Jeżeli monitor wyposażony jest w funkcje oszczędzania energii, należy je włączyć, gdyż przyczyniają się one do zmniejszenia kosztów oraz oszczędzają monitor.

    0
  • Pomocny post
    #22 03 Lip 2011 17:09
    daavid117
    Poziom 42  

    Słuchaj. Ty chcesz używać komputera cały dzień, tak? W taki sposób używane jest większość komputerów w serwisach, firmach, a i u mnie w domu. Mój komputer również działa około 10 godzin na dobę i jakoś nie zauważyłem by coś się szybciej zużywało. U mnie w zasadzie jest jeszcze gorzej, bo komputer jest przynajmniej 3 - 4 razy dziennie wyłączany.

    0
  • #23 03 Lip 2011 17:15
    prosiaaczyna1234
    Poziom 13  

    daavid117 dokładnie może źle to zformułowałem czy to czy komputer pracuje 10h na dobe czy 24h/7 wpływa na jego szybsze zużycie czy czesli maja jakąś zywotność np. 200000 godzin i tyle bd działać niezależnie od tego czy pracuje 24h/7 czy np. 2h dziennie

    0
  • #24 03 Lip 2011 17:19
    kkknc
    Poziom 42  

    Co do wentylatorów to zjawisko zacierania się praktycznie nie występuje w komputerze pracującym non-stop. Ja te, które miałem pod opieką wyłączałem raz w roku celem przeczyszczenia. O dziwo dyski twarde nie miały żadnych problemów z pracą non-stop nie padł żaden. Te, które miały tylko dyskietki z mini systemem operacyjnym były bardziej problematyczne. Co rok, półtora trzeba było wymieniać dyskietki.
    Zasilacze wytrzymywały parę z nich to jeszcze AT kondensatory nie puchły, płyty też się trzymały, ale to był stary sprzęt konstruowany na lata nie to, co dziś.

    0
  • #25 03 Lip 2011 17:19
    Uzytkowinik19
    Poziom 38  

    prosiaaczyna1234 napisał:
    Mi głównie chodzi o to czy po normalnym dniu pracy na pc musze go wyłaczyć czy zdrowiej jeśli jest włączony w nocy. Konfig mojego pc to Intel Core 2 Duo e6750, Gigabyte EX38-DS4 2x2Gb Kingston 1066, 2x1Gb Kingston 800, Sapphire Radeon HD3850 512mb 256bit, Modecom Carbon 550wat, Samsung HD501lj 500gb

    Do ciągłej pracy takiego zestawu wypadało by wymienić ten marny zasilacz, gdyż dużo szybciej posypią Ci się kondesnsatory.

    0
  • #26 03 Lip 2011 17:22
    Wojtek(KeFir)
    Poziom 41  

    Generalnie, komputery jak i cała elektronika może pracować 24/7. Rutery pracują 24/7. Telewizory też, monitory też. (Jak się komuś wydaje, że jak wyłączy to przechodzi na ST-BY to się grubo myli. Teraz główny zasilacz pracuje cały czas. Tylko ekran się czarny robi). Mało tego! Widziałem monitor, gdzie wyłącznik jedyne co robił, to gasił podświetlenie.

    Tak więc oczywiście są urządzenia lepiej lub gorzej dostosowane do takiej pracy. Serwery są projektowane do pracy ciągłej, niektóre nawet wyłączników nie mają. Cały sprzęt "eService&Networking" jest do tego dostosowany. Komputery klasy "Desktop" oczywiście też mogą pracować bez wyłączenia. Ale jak się nie zadba o dobrą jakość ich podzespołów, to potem są problemy z kondensatorami, przegrzewaniem i innymi.

    0
  • #27 03 Lip 2011 17:23
    Alana
    Poziom 37  

    Artykul jak najbardziej poprawny, z tym ze ja bym jeszcze sprawdzila pobor mocy twojego komputera w stanie pracy jalowej tzn wlaczona skrzynka, wszystko inne wylaczone wylacznikami i policzyla ile cie kosztuje caly dzien pracy blaszaka. Bo moze sie okazac ze taniej wychodzi co jakis czas go naprawic niz placic za ten prad.

    Przyklad mam w domu - poniewaz osoby ogladajace telewizje wyjechaly pol roku temu wylaczylam odbiornik i dvd z gniazdka. Efekt - 220 zl nadplaty w stosunku do prognozy na rachunkach za prad za ostatnie 3 miesiace. Z komputerem bedzie podobnie...

    0
  • #28 03 Lip 2011 17:33
    prosiaaczyna1234
    Poziom 13  

    Pomyliłem się z zasilaczem mam Modecom Carbon 620wat

    1
  • #29 03 Lip 2011 17:35
    Uzytkowinik19
    Poziom 38  

    W dalszym ciągu jest to marny modecom, do takiego zestawu fortron 400w który kosztuje 80zł spokojnie wystarczy.

    0
  • #30 03 Lip 2011 17:48
    kkknc
    Poziom 42  

    Licząc się ze swoimi pieniędzmi ja jednak bym wyłączał mój poprzedni komputer nic nie robiąc ( bez monitora) pobierał 120-130W od czasu do czasu podskakiwał do 160-180W. Gierki to tak od 200W wzwyż ( zależy, jakie) przeciętnie 230W a chwilowo potrafiło być 280W. Jak się troszkę CPU i GPU podkręciło to trochę więcej? Przelicz teraz koszty, bo mnie jednak wychodzi, że tanie będzie go wyłączać na noc. Do ściągania plików staram się używać laptopa, który jak nic nie robi i ma wygaszony ekran pobiera 20-30W przy włączonym ekranie potrafi łyknąć 50-60W.

    0