Witam
Ostatnio kilku kierowców z firmy w której pracuje zostało okradzionych z paliwa ~400l, wszystkie zdarzenia miały miejsce podczas "kręcenia pauzy".
Zastanawiałem się nad układem, który ostrzeże/obudzi kierowcę w momencie kradzieży paliwa.
(Ciężarówki jakie mamy to głównie Man TGA, TGX i F200)Układ miałby działać dopiero po wyłączonym zapłonie, korzystałby on z oryginalnego czujnika poziomu paliwa.
I tu zaczynają się schody do góry. Czy da się zrobić tak aby układ uruchamiał jakąś mini syrenkę, albo światło; miałby on reagować na nagły spadek paliwa, czyli: wyłączamy zapłon układ widzi, że jest np. 250l w baku, podczas spuszczania paliwa wartość spada i w tym momencie układ uruchamia wspomnianą wcześniej syrenę, lub światełko, budzi kierowcę i on wtedy reaguje. Jakieś propozycje od czego zacząć budowę?
Dobrze by było w formie analogowej bo programowanie to dla mnie czarna magia.
Jutro dowiem się jak dokładnie działają czujniki, czyli wysyłane sygnały zasilanie itp.
Ostatnio kilku kierowców z firmy w której pracuje zostało okradzionych z paliwa ~400l, wszystkie zdarzenia miały miejsce podczas "kręcenia pauzy".
Zastanawiałem się nad układem, który ostrzeże/obudzi kierowcę w momencie kradzieży paliwa.
(Ciężarówki jakie mamy to głównie Man TGA, TGX i F200)Układ miałby działać dopiero po wyłączonym zapłonie, korzystałby on z oryginalnego czujnika poziomu paliwa.
I tu zaczynają się schody do góry. Czy da się zrobić tak aby układ uruchamiał jakąś mini syrenkę, albo światło; miałby on reagować na nagły spadek paliwa, czyli: wyłączamy zapłon układ widzi, że jest np. 250l w baku, podczas spuszczania paliwa wartość spada i w tym momencie układ uruchamia wspomnianą wcześniej syrenę, lub światełko, budzi kierowcę i on wtedy reaguje. Jakieś propozycje od czego zacząć budowę?
Dobrze by było w formie analogowej bo programowanie to dla mnie czarna magia.
Jutro dowiem się jak dokładnie działają czujniki, czyli wysyłane sygnały zasilanie itp.