Witam.
Piszę, bo już przechodzi ludzkie pojęcie co się dzieje.
Może niektórzy widzieli, zbudowałem oscyloskop na XMega. Do budowy kupiłem 2 Xmegi, jedną na prototyp, drugą do urządzenia. Jak składałem urządzenie już na płytce, wlutowałem nowy uC. Po uruchomieniu, nie działał prawidłowo kanał 2 czyli na przetworniku Portu B. Po testach, okazało się, że bity 4:7 portu nie reagują na jakąkolwiek zmianę/ustawienie stanu itd. Pomyślałem, pech. wlutowałem uC z prototypu. Zakupiłem nowe uC w tme. Składam teraz ten oscyloskop, nowy uC, ten sam problem z portem B. Wylutowałem, wlutowałem następny. Znowu to samo.
To już nie może być przypadek. Zwykłe ustawienie
I w pętli przerzucanie stanu całego portu z 0 na jeden powoduje jedynie zmiany na bitach 0-3. Pull-up, pull-down, nic nie działa na bitach 4-7.
No krew mnie już zalewa, jedną wadliwą sztukę mogę przeboleć, ale tyle?
Jak to możliwe i co wogóle teraz z tym zrobić?
Piszę, bo już przechodzi ludzkie pojęcie co się dzieje.
Może niektórzy widzieli, zbudowałem oscyloskop na XMega. Do budowy kupiłem 2 Xmegi, jedną na prototyp, drugą do urządzenia. Jak składałem urządzenie już na płytce, wlutowałem nowy uC. Po uruchomieniu, nie działał prawidłowo kanał 2 czyli na przetworniku Portu B. Po testach, okazało się, że bity 4:7 portu nie reagują na jakąkolwiek zmianę/ustawienie stanu itd. Pomyślałem, pech. wlutowałem uC z prototypu. Zakupiłem nowe uC w tme. Składam teraz ten oscyloskop, nowy uC, ten sam problem z portem B. Wylutowałem, wlutowałem następny. Znowu to samo.
To już nie może być przypadek. Zwykłe ustawienie
PORTB.DIR=0xff;
I w pętli przerzucanie stanu całego portu z 0 na jeden powoduje jedynie zmiany na bitach 0-3. Pull-up, pull-down, nic nie działa na bitach 4-7.
No krew mnie już zalewa, jedną wadliwą sztukę mogę przeboleć, ale tyle?
Jak to możliwe i co wogóle teraz z tym zrobić?