Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
e-miernikie-mierniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lanos 1,4 2000r złe wskazanie sondy oraz mulenie samochodu

04 Lip 2011 12:42 5871 15
  • Poziom 23  
    Mam problem z moim lanosem. Od dłuższego czasu zaczyna go mulić. Jak przyciskam pedał gazu to jest chwila jakby się zawiesił tzn. mam wrażenie że lekko zwalnia i po chwili powoli bardzo delikatnie przyspiesza. Nie da się nim wyprzedzić żadnego auta. Lanos ma instalację gazową na Bingo s4. Odłączyłem sondę lambda żeby pomierzyć jej napięcie i na PB jest na stałe około 0,86V. Z kolei na LPG Po naciśnięciu pedału gazu praktycznie brak reakcji a jak się go zwolni to jest reakcja sondy i napięcie spada do około 0,15V. Czyli teoretycznie sonda raczej działa. Po odłączeniu sondy nie zapala mi się błąd na tablicy rozdzielczej. Jak odłączę sondę to silnik raczej nie pokazuje żadnej reakcji. Proszę o pomoc w rozwiązaniu usterki bo nie bardzo wiem co sprawdzić.
  • e-miernikie-mierniki

  • Poziom 29  
    Ile latek ma instalacja ?
    Może membrana jest już twarda?
    Nie jestem ekspertem ale u mnie podobne niuanse się działy i po wymianie parownika wszystko wróciło do normy (ponoć można by wymienić membranę ale ja wolałem wymienić cały parownik).

    Pozdrawiam
    Marek
  • Poziom 23  
    Instalacja ma około pól roku. Parownik używany Asterik ale wymieniłem w nim cały komplet regeneracyjny.

  • Poziom 29  
    No to w takim razie jak na mój gust są dwie opcje ....

    1) rozwalony soft ... trzeba przeprowadzić kalibrację sterownika
    2) uszkodzony (zabrudzony) aktuator (silnik krokowy) dawniej były zaworki regulowane ręką i nie było takich kłopotów.

    A inne pomysły to pytać bardziej obeznanych w temacie :-)
    Oczywiście zakładam, że :
    - na benzynie śmiga ok,
    - świece i przewody są sprawne,
    - sprawdziłeś czy przez przypadek nie zarzuca świec olejem itp. rzeczy...

    Pozdrawiam
    Marek
  • Poziom 23  
    W drodze z pracy odpiąłem sondę lambda i check engine nie zapalił się ani na benzynie ani na LPG. Dlaczego? Na benzynie mam stałe napięcie na sondzie tzn. około 0,86V bez względu czy na wolnych obrotach czy też nie - przy dodawaniu gazu również napięcie się nie zmienia. Na LPG jak wcisnę i zdejmę nogę z pedału przyspieszenia to widać na mierniku zmianę napięcia z 0,86V na około 0,15V. Czy problemem może być to że nie zaprogramowałem obrotów według instrukcji producenta?? Czy to że nie zaświeciła się kontrolka check engine oznacza że mam uszkodzony czujnik temperatury i komputer bierze cały czas stałe napięcia sondy lambda?? Dlatego silnik muli i jest problem z jazdą oraz stosunkowe duże spalanie LPG tzn. powyżej 10l/100km z tym że przy jeździe jak maluszkiem.
  • e-miernikie-mierniki
  • Poziom 23  
    Nowy objaw. Po zatrzymaniu samochodu jak otworzę maskę słychać jak parownik puszcza nadal gaz. Dopiero po kilku minutach przestaje. Czyżby to kwestia parownika? Nie tak dawno robiłem mu generalny remont. Wymieniłem cały komplet membran oraz gumek itp. Spalanie utrzymuje się wysoko. Jak jadę śmierdzi za mną siarką oraz nie mogę ustawić gazu na autokalibracji. Na wolnych również nie mogę ustawić żeby sonda pracowała. Proszę o pomoc.
  • Moderator Samochody
    Czyli na benzynie idzie na obu paliwach, pali się katalizator, a sonda prawidłowo wskazuje zbyt bogatą mieszankę... podsumowując - miałeś za mało problemów z samochodem więc założyłeś sobie instalację LPG i do w dodatku "z odzysku" i niezbyt nadającą się do tego samochodu.
  • Poziom 23  
    Kupiłem bingo z myślą o oszczędnościach. A tu lipa. Czyli kończy mi się katalizator i to jest mój problem?
  • Moderator Samochody
    Nie tyle Ci się kończy co Sam go wykończyłeś. To nie jest przyczyna lecz skutek, przyczyną jest awaria parownika i/lub elektrozaworu i/lub niefachowy montaż instalacji i/lub niefachowa regeneracja parownika i/lub niewłaściwa regulacja instalacji - w skrócie twoja "oszczędność".

    Żeby oszczędzać na tańszym paliwie najpierw trzeba wyłożyć pieniądze - porządna instalacja LPG do tego auta to wydatek ok 2500zł.
  • Poziom 23  
    Samochód jak kupiłem to był straszny muł. Na benzynie bez zmian na lpg jeździ trochę lepiej ale śmierdzi za nim na LPG siarką. Parownik fakt był uszkodzony więc wymieniłem zestaw naprawczy ale regeneracja jest prosta jak drut i brak możliwości pomyłki bo w czym tam można się pomylić?. Obecnie nadal parownik nie trzyma po odłączeniu elektrozaworu. Czyli tak jak inni radzą ten typ parownika ma wadę i zalewa silnik - mowa o AT07?
    http://www.speedgaz.com.pl/var/shop_site/stor...uktor_lpg_tomaseto_model_at_07_imagelarge.jpg
    Co powinienem zrobić/sprawdzić żeby o kolei poprawić usterki ?
  • Moderator Samochody
    Zawsze ale to zawsze najpierw należy doprowadzić samochód do pełnej sprawności na oryginalnym paliwie, bez tego nie ma się co zabierać za regulację LPG (ani tym bardziej za montaż).

    Czyli na chwilę obecną - zakręcasz zawór przy butli i całkowicie odłączasz instalację elektryczną LPG, dobrze byłoby wymontować mikser, reszta instalacji może zostać na swoim miejscu. Doprowadzasz silnik do pełnej sprawności na benzynie i dopiero ponownie podłączasz instalację LPG i zabierasz się za jej naprawę (zaczynając od wymiany zaworu parownika) i regulację.

    Elektrozawór jest przed parownikiem (a właściwie pomiędzy jego dwoma sekcjami), więc po jego odcięciu trochę gazu w parowniku zostaje.

    Jak śmierdzi siarkowodorem to znaczy, że jest za dużo paliwa (za bogata mieszanka).

    http://forum.tempra.org/topics18/regeneracja-reduktora-tomasetto-at07-vt7920.htm
  • Poziom 23  
    Czy problemem może być mikser włożony w rurę dolotową?
  • Poziom 23  
    Zaślepiłem zawór ERG. Nie czuc już tego "trzymania" po wciśnięciu pedała gazu. Instalacja LPG również przeszła autoadaptacje. Jest 100% lepiej. Jednak jeszcze czuje delikatne opóźnienie w przyspieszaniu zarówno na benzynie jak i LPG. Wymieniłem kable WN oraz świece. Ale bez zmian. Ma ktoś jeszcze jakiś pomysł na wyeliminowanie usterki w 100%?? Tak jak jest w chwili obecnej jest oki ale jakby mogło byc w pełni dobrze to by było superowo. Lepiej odpala szybciej wchodzi na obroty i nie zalewa go na instalacji lpg ( sporadycznie - wcześniej zawsze )
  • Poziom 15  
    Chyba masz najnormalniej źle wyregulowaną instalację LPG. Po regeneracji parownika trzeba na nowo wszystko wyregulować. Na dodatek masz niesprawny elektrozawór przy parowniku (prawdopodobnie się nie domyka i leje gazem po zgaszeniu silnika). Zły skład mieszanki powoduje brak oscylacji wskazań sondy lambda a co za tym idzie nieprecyzyjne dawkowanie gazu przez silniczek krokowy przed mikserem. Możesz jeszcze mieć źle ustawioną emulację sondy w kompie gazowym i z tego powodu rozjadą się mapy w sterowniku ECM silnika. Na próbę wyjmij bezpiecznik F5 (przy nogach kierowcy) na kilka minut w celu zresetowania ECM i sprawdź po tym jak auto się zachowuje. Możesz też odpiąć klemę z akumulatora - będzie ten sam efekt.
    W każdym bądź razie - regulację instalacji bym zrobił bo autoadaptacją tego nie załatwisz.
    O ile program pozwoli to ustaw emulację lambdy na H-0,45 L- 0,65
    Silnik krokowy ma pokazywać pozycje w okolicy 100.
  • Poziom 10  
    plus do tego dochodzi ustawienie biegu jałowego

    ja mam ten właśnie parownik astrix.
    u mnie nie chciał odpalać bo mi zalewał go benzyna i gazem jednocześnie.
    Przy zakręceniu zaworu od butli problem zniknął jak ręka odjął.
    Rozebrałem parownik i elektrozawór przeczyściłem tez. a dokładnie to ten trzpień co zamyka.
    i u mnie to wystarczyło. przemywałem go naftą a membranę wodą z mydłem.
    I problem ustąpił.

    do świec proponuje zmniejszyć odstęp między elektrodą do 0.9mm
    tak zrobiłem na siecach Denso i działa świetnie.
  • Poziom 23  
    Zdjąłem cewkę z parownika. Delikatnie rozciągnąłem sprężynkę i złożyłem. Jest dobrze. Ta gumka która jest w zaworku już jest trochę wgnieciona. Nie zalewa go już i można normalnie zapalić od "tyka". Jutro spróbuje ponownie wyregulować instalację z uwzględnieniem zmian w czasie trwania stanu wysokiego i niskiego jak kolega podał.