Witam serdecznie.
Czytałem czytałem i nic konkretnego nie znalazłem, wiele podobnych objawów ale żaden nie daje odpowiedzi jakiejś jednoznacznej.
Panowie, otóż mam omege 96r. 2.0 16V z gazem. W lutym zerwałem w trasie pasek rozrządu i generalnie w silnik włożyłem 2000zł.
Oto rzeczy które między innymi wymieniono:
-rolki napinacza i prowadząca paska rozrządu
-Pasek rozrządu
-Pompa wody
-Pasek micro
-Uszczelka głowicy, pokrywy zaworów i misy olejowej
-Zimmeringi
-Świece Bosh
-Przewody wysokiego napięcia
-Uszczelniacze zaworowe
-Zawory wydechowe i ssące
-Pierścienie
-Nowa chłodnica wraz z płynem, olej i filtr.
Silnik był w między czasie dwa razy rozbierany bo mechanik u którego zostawiłem nie wymienił pierscieni i cały olej był z tyłu na masce wokół rury;/
Ale nie o to nie o to. Teraz jest już wszystko teoretycznie wspaniale jednak jest tak że cieknie mi chyba spod uszczelki pod szybą woda w deszczowe dni i kapie na pokrywe silnika i gdzieś woda dostaje sie na świece. Wode wydmuchałem kompresorem, znowu padało, znowu kompresor, już nawet specjalnym silikonem uszczelniłem wokół plastikowej pokrywy i dalej cieknie. Problem z tym że pomimo wydmuchania samochód nie ma już mocy, w deszczu jazda jest tragiczna, szarpie i cały się trzesie na całym zakresie obrotów. Jeżdze tylko na benzynie ponieważ jeszcze docieram silnik, ale boje sie ze to nie kwestia dotarcia. Mechanik swoja droga ze mna cos w bambuko lecial i nawet nie jestem pewny czy ta cala lista zostala wymieniona:/ moze mi ktos poradzic co moze powodowac takie a nie inne zachowanie silnika? czy warto zmieniac zmienione juz swiece ktore sa z Bosha? Czy moze to byc wina slabego akumulatora? Czy raczej gdzies indziej szukać? Jezeli nie możecie mi pomóc to chociaz poleccie mi jakis dobry serwis wylacznie Opla gdzieś na śląsku najlepiej w okolicy czestochowy lub tarnowskich gor.
Kazdemu kto wypowie sie w kwesti mojego problemu z gory dziekuje.
Pozdrawiam serdecznie!
Czytałem czytałem i nic konkretnego nie znalazłem, wiele podobnych objawów ale żaden nie daje odpowiedzi jakiejś jednoznacznej.
Panowie, otóż mam omege 96r. 2.0 16V z gazem. W lutym zerwałem w trasie pasek rozrządu i generalnie w silnik włożyłem 2000zł.
Oto rzeczy które między innymi wymieniono:
-rolki napinacza i prowadząca paska rozrządu
-Pasek rozrządu
-Pompa wody
-Pasek micro
-Uszczelka głowicy, pokrywy zaworów i misy olejowej
-Zimmeringi
-Świece Bosh
-Przewody wysokiego napięcia
-Uszczelniacze zaworowe
-Zawory wydechowe i ssące
-Pierścienie
-Nowa chłodnica wraz z płynem, olej i filtr.
Silnik był w między czasie dwa razy rozbierany bo mechanik u którego zostawiłem nie wymienił pierscieni i cały olej był z tyłu na masce wokół rury;/
Ale nie o to nie o to. Teraz jest już wszystko teoretycznie wspaniale jednak jest tak że cieknie mi chyba spod uszczelki pod szybą woda w deszczowe dni i kapie na pokrywe silnika i gdzieś woda dostaje sie na świece. Wode wydmuchałem kompresorem, znowu padało, znowu kompresor, już nawet specjalnym silikonem uszczelniłem wokół plastikowej pokrywy i dalej cieknie. Problem z tym że pomimo wydmuchania samochód nie ma już mocy, w deszczu jazda jest tragiczna, szarpie i cały się trzesie na całym zakresie obrotów. Jeżdze tylko na benzynie ponieważ jeszcze docieram silnik, ale boje sie ze to nie kwestia dotarcia. Mechanik swoja droga ze mna cos w bambuko lecial i nawet nie jestem pewny czy ta cala lista zostala wymieniona:/ moze mi ktos poradzic co moze powodowac takie a nie inne zachowanie silnika? czy warto zmieniac zmienione juz swiece ktore sa z Bosha? Czy moze to byc wina slabego akumulatora? Czy raczej gdzies indziej szukać? Jezeli nie możecie mi pomóc to chociaz poleccie mi jakis dobry serwis wylacznie Opla gdzieś na śląsku najlepiej w okolicy czestochowy lub tarnowskich gor.
Kazdemu kto wypowie sie w kwesti mojego problemu z gory dziekuje.
Pozdrawiam serdecznie!