logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Akumulator - doładowywanie

bhtom 05 Lip 2011 07:22 2896 18
REKLAMA
  • #1 9683598
    bhtom
    Poziom 38  
    Witam,
    Problem jest następujący. Auto z zamontowanym alarmem stoi w garażu nieużywane załóżmy miesiąc. Bez doładowywania aku w końcu padnie. Zatem czy można okresowo doładowywać akumulator, załóżmy 1 godzinę rano i 1 godzinę wieczorem? Prostownik podłączony poprzez zegar załączający go o określonych godzinach. Akumulator nie odpięty od instalacji auta. Prąd ładowania ok. 1,5 - 2A. Akumulator bodajże 45Ah/12V. Czy przy takiej operacji muszą być poluzowane bądź otwarte korki akumulatora?
    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #2 9683617
    Spacewalker
    Poziom 33  
    Akku masz pewnie bezobługowe, bardziej bym się martwił o skoki napięc przy ładowaniu, chyba ze dobry prostownik, Raz na tydzien bym to spokojnie ustawił, a jak chcesz jeszcze dokładniej to zmierz ile pobiera auto w stanie czuwania, bo prąd moze byc znikomy. Swoją drogą alarm moze wykryc skoki napiec - tak nie jest przypadkiem ? Nie lepiej wyjąc akku?
  • #3 9683619
    Hucul
    Poziom 39  
    Teoretycznie można tak zrobić, korki mogą zostać zamknięte. Jakie to auto? Ma skomplikowaną elektronikę?
  • REKLAMA
  • #4 9683628
    bhtom
    Poziom 38  
    Opel Tigra 1,6 2000r. Alarm nie wykrywa spadków napięć. Chodzi też o to, żeby auto było w miarę możliwości gotowe do jazdy dlatego nie chciałbym wyjmować ani odłączać aku od instalacji. Myślałem nawet o wyprowadzeniu złącza do podładowywania bezpośrednio z aku zabezpieczonego bezpiecznikiem ok. 3A.
  • #5 9683639
    Hucul
    Poziom 39  
    bhtom napisał:
    ... Myślałem nawet o wyprowadzeniu złącza do podładowywania bezpośrednio z aku zabezpieczonego bezpiecznikiem ok. 3A.

    Przecież ten bezpiecznik paliłby się praktycznie za każdym podłączeniem. Potrzebowałbyś ograniczenia prądu ładowania rezystorem lub przez PWM.
  • #7 9683662
    Zico63
    Poziom 37  
    Można doposażyć prostownik wtyczką i ładować poprzez gniazdko zapalniczki (dodatkowa zaleta - kolejny bezpiecznik w obwodzie, a można dać jeszcze mniejszy, 5A). Przy takim rozwiązaniu odpada ryzyko pomylenia zacisków - można podłączać wieczorem w ciemnym garażu.
  • #8 9683668
    Hucul
    Poziom 39  
    bhtom napisał:
    Mogę przecież zmierzyć prąd miernikiem i dobrać bezpiecznik do niego (odpowiednio większy).

    Przy podłączaniu do naładowanego akumulatora, drugiego mocno rozładowanego prąd może dochodzić do setek amperów.
    Prostym i bezpiecznym sposobem jest podłączenie szeregowo żarówki 12V, ona ograniczy skutecznie prąd ładowania.
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #10 9683876
    mczapski
    Poziom 40  
    Sporo dyskusji przy błahym zagadnieniu. Wprawdzie nie wiemy jaki jest ten prostownik. Jednak na podstawie wyjaśnień przyjąłbym zwyczajnie podłączenie prostownika do akumulatora na stałe i załączanie nie częściej niż raz dziennie na czas o 1 godz. Zależy też jaki masz programator. I ważne będzie zabezpieczenie prostownika pod względem pożarowym. Jako, że różnie bywa z zasilaniem jak samymi urządzeniami. Rozumiem, że od czasu do czasu (np raz na dwa tygodnie) ktoś sprawdzi, czy samochód jeszcze jest na swoim miejscu.

    Kolego ^ToM^. Użytkownik zastrzegł, że ma włączony autoalarm i obawia się rozładowania akumulatora a zatem takze strzeżenia pojazdu. Trochę przsadza, ale z racji, iż trudniej o sterowniki czasowe w trybie np tygodnia to niech tak będzie.
  • #12 9684000
    Hucul
    Poziom 39  
    Dla bezpieczeństwa zamiast bezpiecznika wstawiłbym diodę prostowniczą dziesięcioamperową.
    Rzeczywiście nie zrozumiałem Ciebie, sądziłem że chcesz doładowywać akumulator drugim akumulatorem :)
  • #13 9684361
    ^ToM^
    Poziom 42  
    bhtom napisał:
    Auto z zamontowanym alarmem stoi w garażu nieużywane załóżmy miesiąc. Bez doładowywania aku w końcu padnie. Zatem czy można okresowo doładowywać akumulator, załóżmy 1 godzinę rano i 1 godzinę wieczorem? Prostownik podłączony poprzez zegar załączający go o określonych godzinach. Akumulator nie odpięty od instalacji auta. Prąd ładowania ok. 1,5 - 2A. Akumulator bodajże 45Ah/12V. Czy przy takiej operacji muszą być poluzowane bądź otwarte korki akumulatora?


    Zgodnie z instrukcjami producentów akumulatorów zalecają w takich przypadkach doładowywać akumulator co 1-3 miesiące. Chyba że w aucie jest jakieś urządzenie, które ciągle zużywa prąd - to sprawdzisz amperomierzem.
    Nie ma potrzeby poluzowania czy odkręcania korków. Jak jedziesz samochodem, to prądnica go stale podładowuje a korki są przecież stale zakręcone. Jeżeli prąd zmierzony będzie na poziomie 1mA to raz na miesiąc starczy w zupełności. Tak stosuję w motocyklu i akumulator jest zawsze gotowy do jazdy.
  • #14 10557124
    bhtom
    Poziom 38  
    Witam,

    Problem rozwiązany. Przerobiłem przewód prostownika (ten z krokodylkami). Zastosowałem metalowe, skręcane złącze mikrofonowe 4-pinowe. Od strony prostownika zastosowałem złącze męskie, a od strony krokodylków - żeńskie (powinno być odwrotnie, ale uznałem, że tak będzie lepiej). Dodatkowo z klem akumulatora auta, wyprowadziłem przewód do podładowywania. Na "żyle plusowej" zamontowałem diodę prostowniczą 3A. Przewód zakończyłem takim samym złączem, jak ten z krokodylkami. Tym samym jak potrzebuję skorzystać z krokodylków przy prostowniku, mogę je podłączyć bez problemu. W celu doładowywania akumulatora, prostownik podłączam poprzez zegar sterujący który włącza go raz dziennie na 1 godzinę. Jak potrzebuję odłączyć prostownik rozłączam jedno złącze i gotowe.

    Pozdrawiam.
  • #15 10557219
    sm48
    Poziom 16  
    Mam takie pytanie po co ta dioda 3A ?
  • #16 10558225
    mczapski
    Poziom 40  
    Ciekawe, czy pytanie kolegi sm48 dla zaspokojenia ciekawości, czy ma inną wartość merytoryczną. Według mnie z racji, że mamy do czynienia z pojazdem bez ciągłej lub okresowej opieki, dioda ma zabezpieczyć przed niespodziewanym rozładowaniem akumulatora w razie uszkodzenia prostownika oraz ograniczyć wielkość prądu w razie znacznie zwiększonego poboru przez akumulator/instalację. Wprawdzie zmniejsza parametry ładowania, ale przecież mamy do czynienia z ładowaniem konserwującym.

    Dioda po pierwsze spowoduje spadek napięcia, czyli w rezultacie zmniejszenie zakresu ładowania a po drugie przy przekroczeniu owych 3 A ( w praktyce pewno 4 A) ulegnie uszkodzeniu (pewno przerwie). Oczywiście jeśli uprzednio taki niewyględny prostownik nie wyzionie ducha.
  • #17 10558259
    sm48
    Poziom 16  
    Rozumiem. Ale od kiedy dioda może ograniczać prąd ?
  • #18 10558304
    Zico63
    Poziom 37  
    Ma przecież prąd przewodzenia, maksymalny? Czyli tutaj to rodzaj bezpiecznika...
REKLAMA