Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz do wkrętarki Hitachi 7,2 V

05 Lip 2011 11:45 2825 8
  • Poziom 24  
    Akumulatorki kaput.
    Chciałbym wykorzystać jakiś gotowy zasilacz i ewentualnie go zmodernizować pod potrzeby takiej wkrętarki.
    Od jakiego sprzętu byłoby najlepiej skorzystać z gotowego zasilacza, który po modyfikacji najlepiej nadawałby się do tego typu wkrętarki?
  • Poziom 27  
    Nie wiem co to za wkrętarka, ale potrzebny byłby pewnie zasilacz o wydajności 3-5A.Może od podstaw coś opartego na tym http://www.isk.w.interia.pl/a/jb/j20.html
    Albo po prostu TS-40/95 plus mostek,też wystarczy,oraz prosty.
  • Poziom 23  
    3-5A wydaje mi się bardzo mało do wkrętarki, zwłaszcza pracującej z tak niskiego napięcia.
    W swojej (12V) wybebeszyłem stary pakiet NiCd i zrobiłem przelotkę na akumulator żelowy, ale to już nie to samo, nie ma juz takiej siły jak z oryginalną baterią.
  • Poziom 24  
    Kabelki do podłączenia wkrętarki z zasilaczem (akumulatorem zewnętrznym) też muszą zapewne mieć odpowiednią średnicę.
  • Poziom 24  
    Wkrętarka na biegu jałowym pobiera 2,2 A. Natomiast na obciążeniu dużo więcej, przy pełnym obciążeniu (zatrzymanie) pobiera blisko 20 A.

    Proszę uzupełnić tytuł postu- zgodnie z regulaminem pkt.3.1.15 [dzimi]
  • Poziom 12  
    Jakie fundusze chcesz na to przeznaczyć?
    Nie wydaje mi się, żeby tanią sprawą było zrobienie zasilacza o takiej wydajności.
    Skoro może pobierać nawet 20A podczas full obciążenia jak to ujął kolega @ekmir to na biedę z 10A by się przydało choć i to będzie mało.
    Trafo, zasilacz, radiator(duży)..
    Jeśli może dobrze pracować z 6V to nie lepiej kupić jakiś zwykły akumulator 6V?
    O wydajność prądową nie trzeba by było tak bardzo się martwić tylko wtyczkę dorobić z kabelkiem, bo do wiertarki nie wejdzie..
    No chyba, że masz jakiegoś kolosa :lol:
  • Poziom 12  
    Tak , czytam już którys z takich postów o zrobieniu zasilacza +7,2V jako zasilacza stabilizowanego o wydajności 5,10 A.
    Aby wkretarka mogla naprawde wkrecać to trzeba by jej dac 20 może i więcej amperów ( prąd chwilowy).Zbudowanie takiego zasilacza ( nawet niestabilizowanego-tak na marginesie , wkretarka go nie potrzebuje -nawet nie potrzebuje kondensatorów po mostku)może przekroczyc koszt wymiany aku ( 7,2 V to tylko 6szt. x 10-15zł).Na moim przykładzie: mam dwie wkretarki 7,2 V ( jedna Snaps-on USA i AEG -obie były bez aku , więc nie miałem wyjścia) Wykopałem 2 zasilacze AT lub ATX -AT nawet lepsze ,mają wyłacznik , wydajność prądowa +5V jest na poziomie 20-30A a przerobienie +5 na 7,2V to pikuś (pan Pikuś) -zmiana tylko jednego rezystora wielokrotnie opisywane na elektrodzie ( należy znaleźć te starsze na TL494 , pełno ich nawet na złomowiskaćh). Ja nie bawiłem sie w jakies kombinacje z zabezpieczeniami ( po prostu je wyłączyłem , któraś noga TL494 na masę -chyba nr 4 , trzeba sprawdzić). Napięcie wyjściowe podłączyłem na wyjście monitorowe , a wkrętarkę kablem do przyczep samochodowym ,jest tam 7 przewodów x1mm2 , kabel fajny bo bardzo miękki ( akurat taki miałem w piwnicy , to wykorzystałem)
    Efekt jest taki , że czasem ukręcę śrubę , a nie zatrzymam wrzeciona (jak zapomnę uzyć sprzęgła) zasilacz tylko zasyczy ( używam jakichś AT 200 i 250W-wystarczy) . Czasem troche niewygodnie z tymi przewodami ale trudno , coś za coś.Zasilacz AT jest lekki a i wkretarka jest leciutka , ręka nie boli .
    Z wkrętarkami 12, 14.4 i 18 V jest duzo gorzej , bo te napięcia trzeba wziąć z 12 V , a tam nie ma takich wydajności ( a po za tym np 12Vx 20A=240W i tu juz trzeba sie natrudzić aby znaleźć taki zasilacz .
    Pozdrawiam