Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Metalwork
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Japończyk czy Niemiec? Które auto będzie najtańsze w utrzymaniu?

mj2362 06 Lip 2011 15:45 30187 89
  • #1 06 Lip 2011 15:45
    mj2362
    Poziom 10  

    Witam, chce kupić auto za 10.000zł wybrałem 4 auta, z których musze dokonać wyboru. Wszystkie podobają mi się, więc moje pytanie: które z tych aut będzie najtańsze w utrzymaniu?:

    Astra II
    Golf IV
    Almera n16
    Corolla e11

    Pozdrawiam i czekam na podpowiedzi

    0 29
  • Metalwork
  • #2 06 Lip 2011 16:41
    kamil907
    Poziom 28  

    Ja z wymienionych brał bym zdecydowanie Almerę. Każdy pseudo mechanik albo emeryt powi ci, żeby brać niemca bo jest utarte przekonanie, że są tańsze w eksploatacji co wcale nie jest prawdą. Koszty utrzymania może i będą podobne ale chyba lepiej mieć auto bardziej wyjątkowe, a nie takie które widuje się na każdej ulicy. Przynajmniej ja wychodzę z takiego założenia.

    0
  • #3 06 Lip 2011 17:00
    1078231
    Użytkownik usunął konto  
  • Metalwork
  • #4 06 Lip 2011 17:11
    arekd555
    Poziom 15  

    Witam, kol. kamil 907 .popieram i zgadzam się , natomiast z modem nie zgadzam się bo pozostałymi markami jeżdżą żuki i żaby, całe życie jeżdżę japończykami do niemców nie wsiadam...Pozdrawiam....

    0
  • #5 06 Lip 2011 17:23
    gosztekseba
    Poziom 31  

    Nie jestem specem w tych sprawach ale zagwarantuje koledze że Golf IV za 10 tys to "padło". Przynajmniej 15 tys trzeba dać żeby kupić Golfa IV do jazdy. Ogólnie ludzie skarżą się teraz na tą "niezniszczalną" markę. Sam miałem ochotę na takiego golfa. Odradzono mi. Wybrałem Megane I Sport Coupe. Polecał nie będę bo nie podał ich kolega w tym gronie 4 poza tym też narzekają ludzie na francuzów. Dałem za niego więcej niż jest warty bo 9,5 tys. Ale warto było. Rok NIC a przejechałem 25tys km. Nie polecam Niemca. Pozdrawiam

    0
  • #6 06 Lip 2011 18:18
    1078231
    Użytkownik usunął konto  
  • #7 06 Lip 2011 20:35
    arekd555
    Poziom 15  

    Witam, szanowny kol. mod. użytkowałem Nissan póżniej Hondę , Subaru legacy, imprezę obecnie outbak .TO są samochody , proszę spróbować przejechać się takim samochodem i nie pisać "bo ileż tego jeżdzi" bo to nic , bezpieczeństwo przede wszystkim...i tak będzie zawsze SUBARU....Pozdr...

    0
  • #8 06 Lip 2011 20:37
    mj2362
    Poziom 10  

    Motronic: A na jakiej podstawie tak wysoko zestawiłeś Toyote jeśli można wiedzieć? Bo jeśli dlatego że mało ich na warsztaty przyjeżdża to nie jest to żaden wyznacznik. Choć słyszałem wiele dobrego o tej marce. Faktycznie Golfa IV chyba odpuszczę za 10tys. A Astra II może konkurować z podanymi 2 japończykami?

    0
  • #9 06 Lip 2011 20:42
    globalsolartrade
    Poziom 8  

    Krótko i na temat: Golf IV.
    Pozdrawiam

    0
  • #10 06 Lip 2011 20:57
    Maciej@
    Poziom 10  

    Jeśli Japończyk to Mitsubishi Carisma. Jest na podwoziu volvo produkowany w Holandii.
    Jestem szczęśliwym posiadaczem od kilku lat 1.8 GDI ... Niskie koszty utrzymania, mało awaryjne.

    0
  • #11 06 Lip 2011 21:01
    runcle
    Poziom 15  

    Maciej@ napisał:
    Jeśli Japończyk to Mitsubishi Carisma. Jest na podwoziu volvo produkowany w Holandii.
    Jestem szczęśliwym posiadaczem od kilku lat 1.8 GDI ... Niskie koszty utrzymania, mało awaryjne.

    Carisma to nie jest prawdziwe Mitsubishi. A silnik GDI nie jest zbytnio interesujący.

    0
  • #12 07 Lip 2011 10:01
    Maciej@
    Poziom 10  

    Jeśli wszystkie podzespoły silnika są firmowane miejscem pochodzenia Japonia to gdzie ta nieprawdziwość??? Silnik GDI zapewnia mi 135 kM mocy przy realnym spalaniu do 7 litrów w cyklu mieszanym.

    0
  • #13 07 Lip 2011 11:12
    1078231
    Użytkownik usunął konto  
  • #14 07 Lip 2011 11:18
    tzok
    Moderator Samochody

    Carisma to wielkie i komfortowe auto, mechanicznie rzeczywiście mało awaryjne ale jakość materiałów użytych we wnętrzu pozostawia sporo do życzenia. Ogólnie, mimo swojego wieku, wciąż może się podobać.
    Wspomniany silnik 1.8GDI jest trwały i mało awaryjny ale jak już się zepsuje... To jeden z pierwszych seryjnie stosowanych silników benzynowych z bezpośrednim wtryskiem paliwa, posiada niestandardowe rozwiązania i w razie awarii może się okazać bardzo problematyczny (budzi ogólne przerażenie u mechaników ;) ). Jeśli chodzi o kulturę pracy to można go stawiać za wzór, jedyny minus to jak jak się "depnie" - kopci na czarno jak diesel.

    Corolla E11 - dość ciasna i przestarzała (w dużej mierze bazuje na poprzednim modelu) ale poza tym jak najbardziej ok, choć osobiście dla mnie jest brzydka.

    Astra G - uwaga na rdzę i radzę unikać najsłabszych silników benzynowych 1.4 oraz diesli, jedynym wartym uwagi jest 1.7CDTI ale to nie za 10 tys. zł i ew. 2.0DTH. Trwałe choć niezbyt komfortowe zawieszenie. Praktycznie każdy to naprawi (podobnie jak Golfa).

    0
  • #15 08 Lip 2011 11:03
    Maciej@
    Poziom 10  

    No tak, ale pytanie dotyczyło samochodu za 10 tys zł... Nie wymagajmy rewelacji w zastosowaniu materiałów; plastik i welur...

    0
  • #16 08 Lip 2011 16:13
    chojinka
    Poziom 27  

    za 10 tyś możesz szukać ale samochodu w dobrym stanie, wszystkie opinie moga być błedne jak źle trafisz.

    0
  • #17 08 Lip 2011 16:16
    1078231
    Użytkownik usunął konto  
  • #18 08 Lip 2011 16:28
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #19 08 Lip 2011 16:31
    Xavenir
    Poziom 12  

    Ja bym tam wziął Astrę II, przyjaciel ma i nie narzeka - dobrze mu się sprawdza i co fakt to fakt opel już nie jest niemiecki.

    0
  • #20 08 Lip 2011 16:36
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #21 08 Lip 2011 16:53
    tzok
    Moderator Samochody

    Patrząc tą metodą to ja mam już drugiego FIATa (poprzednim jeździłem 5 lat) i też nie narzekam... kupując ostatnie zależało mi głównie na tym, by było bezwypadkowe, by mi się podobało tak z zewnątrz jak i wewnątrz i żebym mógł zając wygodną pozycję za kierownicą... trafiłem na po-leasingowe auto w dobrej cenie (białe, oklejone, z niecofanym licznikiem - nikt nie chciał kupić) i jestem zadowolony.

    Każde auto się psuje, a poza jakimiś bardzo egzotycznymi markami czy limitowanymi wersjami części w obrębie danego segmentu mają zbliżone ceny.

    Jeśliby wychodzić poza proponowane przez autora marki to rzeczywiście Mondeo albo Focus, tylko nie "w dieslu", w Focusie dobrze się sprawdza benzyna 1.6.

    0
  • #22 08 Lip 2011 19:01
    Maciej@
    Poziom 10  

    Jako były użytkownik opla kadetta (nie ważne kto ma udziały aktualnie) -Niemca,
    a obecnie Japończyka, mogę potwierdzić, że ceny części zamiennych są podobne... oczywiście mówię o oryginałach nie zamiennikach.

    0
  • #23 08 Lip 2011 19:11
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #24 08 Lip 2011 19:38
    mj2362
    Poziom 10  

    Założyłem temat, bo wszystkie te auta mi się podobają i chciałbym najtańsze w utrzymaniu. Teraz po wszystkich wypowiedziach mogę powiedzieć że jeśli chodzi o wygląd to wiadomo że jakąś tam hierarchie mam i wygrywa almera n16, potem corolla e11, potem astra II. Z tego co napisaliście wszystko zalezy od stanu danego egzemplarza, ale chciałem właśnie usłyszeć Wasze opinie i ewentualne przestrogi, dzięki:)

    0
  • #25 08 Lip 2011 19:51
    chojinka
    Poziom 27  

    Nikt Ci nie powie który dokładnie jest najmniej awaryjny bo nikt tego nie może sprawdzić. Sprawdz sobie które auto ma najtańsze części eksploatacyjne i wtedy w razie problemów bedzie tania naprawa.

    Dodano po 3 [minuty]:

    p.s.
    a dlaczego nie corsa? Dobre autko,tanie części, mniej pali niż większe proponowane modele.

    0
  • #26 08 Lip 2011 20:10
    Maciej@
    Poziom 10  

    Masz określone swoje typy i już nawet klasyfikację, porównaj te samochody na stronie http://www.chcekupicauto.pl/
    Jak będziesz już nastawiony technicznie to jednak najlepszym doradcą będzie co do wyglądu kobieta no i w domu obustronne zadowolenie :)

    0
  • #27 08 Lip 2011 23:32
    mj2362
    Poziom 10  

    Po sprawdzeniu tych aut almera jest na końcu mimo że najpiękniejsza, a mechanicznie wygrywa chyba corolla przed astrą II. Corolla liftback całkiem fajna w środku, ta od 2000r. Tylko że ma już komputer w przeciwieństwie do rocznika 1999. Czy ktoś powie czy to problem? Lepiej mieć komputer pokładowy w corolli czy kupić starszą do 1999r produkowaną bez komputera? Fajnie mieć taki komputer, ale nie chciałbym przez to mieć ewentualnych większych kosztów jak się rozwali.
    A Corsa sugerowana przez jednego z forumowiczów średnio mi się podoba, wcale mało nie pali no i wszystkie "L" w mieście jeździły na corsach C:)

    0
  • #28 09 Lip 2011 00:27
    Maciej@
    Poziom 10  

    Z komputerem. Nie myśl o tym że Ci padnie. Komp ma ciągłą kontrolę nad autem i wszystko diagnozuje i steruje, po to jest...
    Jak masz problem bo coś się dzieje z samochodem jedziesz do szpeca, on się podłącza i od razu widzi co go boli... Bez kompa zostaje jedynie szukanie, może to a może tamto, przy okazji wymienisz sprawne podzespoły, a na końcu wyjdzie, że to coś o czym nawet nie pomyślałeś. Przerabiałem to. Zdecydowanie komp.

    0
  • #29 09 Lip 2011 00:43
    runcle
    Poziom 15  

    Maciej@ napisał:
    Z komputerem. Nie myśl o tym że Ci padnie. Komp ma ciągłą kontrolę nad autem i wszystko diagnozuje i steruje, po to jest...
    Jak masz problem bo coś się dzieje z samochodem jedziesz do szpeca, on się podłącza i od razu widzi co go boli... Bez kompa zostaje jedynie szukanie, może to a może tamto, przy okazji wymienisz sprawne podzespoły, a na końcu wyjdzie, że to coś o czym nawet nie pomyślałeś. Przerabiałem to. Zdecydowanie komp.

    Odróżniasz 'komputer' pokładowy od sterownika silnika ? :lol:

    0
  • #30 09 Lip 2011 00:44
    tzok
    Moderator Samochody

    Komputer pokładowy to tylko "przystawka" jak padnie to po prostu nie działa i tyle, jeździć można. W zasadzie to tylko wyświetlacz z kontrolerem i manetki/przyciski - w autach z tamtego okresu steruje nim główny komputer i zazwyczaj można dołożyć wyświetlacz i zmienić manetki i mamy komputer pokładowy (tak jest np. w Astrze II).

    0