logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Japończyk czy Niemiec? Które auto będzie najtańsze w utrzymaniu?

mj2362 06 Lip 2011 15:45 33097 89
REKLAMA
  • #1 9688934
    mj2362
    Poziom 11  
    Witam, chce kupić auto za 10.000zł wybrałem 4 auta, z których musze dokonać wyboru. Wszystkie podobają mi się, więc moje pytanie: które z tych aut będzie najtańsze w utrzymaniu?:

    Astra II
    Golf IV
    Almera n16
    Corolla e11

    Pozdrawiam i czekam na podpowiedzi
  • REKLAMA
  • #2 9689119
    kamil907
    Poziom 28  
    Ja z wymienionych brał bym zdecydowanie Almerę. Każdy pseudo mechanik albo emeryt powi ci, żeby brać niemca bo jest utarte przekonanie, że są tańsze w eksploatacji co wcale nie jest prawdą. Koszty utrzymania może i będą podobne ale chyba lepiej mieć auto bardziej wyjątkowe, a nie takie które widuje się na każdej ulicy. Przynajmniej ja wychodzę z takiego założenia.
  • REKLAMA
  • #3 9689178
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #4 9689209
    arekd555
    Poziom 16  
    Witam, kol. kamil 907 .popieram i zgadzam się , natomiast z modem nie zgadzam się bo pozostałymi markami jeżdżą żuki i żaby, całe życie jeżdżę japończykami do niemców nie wsiadam...Pozdrawiam....
  • #5 9689253
    gosztekseba
    Poziom 31  
    Nie jestem specem w tych sprawach ale zagwarantuje koledze że Golf IV za 10 tys to "padło". Przynajmniej 15 tys trzeba dać żeby kupić Golfa IV do jazdy. Ogólnie ludzie skarżą się teraz na tą "niezniszczalną" markę. Sam miałem ochotę na takiego golfa. Odradzono mi. Wybrałem Megane I Sport Coupe. Polecał nie będę bo nie podał ich kolega w tym gronie 4 poza tym też narzekają ludzie na francuzów. Dałem za niego więcej niż jest warty bo 9,5 tys. Ale warto było. Rok NIC a przejechałem 25tys km. Nie polecam Niemca. Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #6 9689460
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #7 9689958
    arekd555
    Poziom 16  
    Witam, szanowny kol. mod. użytkowałem Nissan póżniej Hondę , Subaru legacy, imprezę obecnie outbak .TO są samochody , proszę spróbować przejechać się takim samochodem i nie pisać "bo ileż tego jeżdzi" bo to nic , bezpieczeństwo przede wszystkim...i tak będzie zawsze SUBARU....Pozdr...
  • #8 9689966
    mj2362
    Poziom 11  
    Motronic: A na jakiej podstawie tak wysoko zestawiłeś Toyote jeśli można wiedzieć? Bo jeśli dlatego że mało ich na warsztaty przyjeżdża to nie jest to żaden wyznacznik. Choć słyszałem wiele dobrego o tej marce. Faktycznie Golfa IV chyba odpuszczę za 10tys. A Astra II może konkurować z podanymi 2 japończykami?
  • #9 9689993
    globalsolartrade
    Poziom 10  
    Krótko i na temat: Golf IV.
    Pozdrawiam
  • #10 9690073
    Maciej@
    Poziom 11  
    Jeśli Japończyk to Mitsubishi Carisma. Jest na podwoziu volvo produkowany w Holandii.
    Jestem szczęśliwym posiadaczem od kilku lat 1.8 GDI ... Niskie koszty utrzymania, mało awaryjne.
  • #11 9690088
    runcle
    Poziom 15  
    Maciej@ napisał:
    Jeśli Japończyk to Mitsubishi Carisma. Jest na podwoziu volvo produkowany w Holandii.
    Jestem szczęśliwym posiadaczem od kilku lat 1.8 GDI ... Niskie koszty utrzymania, mało awaryjne.

    Carisma to nie jest prawdziwe Mitsubishi. A silnik GDI nie jest zbytnio interesujący.
  • #12 9691572
    Maciej@
    Poziom 11  
    Jeśli wszystkie podzespoły silnika są firmowane miejscem pochodzenia Japonia to gdzie ta nieprawdziwość??? Silnik GDI zapewnia mi 135 kM mocy przy realnym spalaniu do 7 litrów w cyklu mieszanym.
  • #13 9691772
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #14 9691789
    tzok
    Moderator Samochody
    Carisma to wielkie i komfortowe auto, mechanicznie rzeczywiście mało awaryjne ale jakość materiałów użytych we wnętrzu pozostawia sporo do życzenia. Ogólnie, mimo swojego wieku, wciąż może się podobać.
    Wspomniany silnik 1.8GDI jest trwały i mało awaryjny ale jak już się zepsuje... To jeden z pierwszych seryjnie stosowanych silników benzynowych z bezpośrednim wtryskiem paliwa, posiada niestandardowe rozwiązania i w razie awarii może się okazać bardzo problematyczny (budzi ogólne przerażenie u mechaników ;) ). Jeśli chodzi o kulturę pracy to można go stawiać za wzór, jedyny minus to jak jak się "depnie" - kopci na czarno jak diesel.

    Corolla E11 - dość ciasna i przestarzała (w dużej mierze bazuje na poprzednim modelu) ale poza tym jak najbardziej ok, choć osobiście dla mnie jest brzydka.

    Astra G - uwaga na rdzę i radzę unikać najsłabszych silników benzynowych 1.4 oraz diesli, jedynym wartym uwagi jest 1.7CDTI ale to nie za 10 tys. zł i ew. 2.0DTH. Trwałe choć niezbyt komfortowe zawieszenie. Praktycznie każdy to naprawi (podobnie jak Golfa).
  • #15 9695307
    Maciej@
    Poziom 11  
    No tak, ale pytanie dotyczyło samochodu za 10 tys zł... Nie wymagajmy rewelacji w zastosowaniu materiałów; plastik i welur...
  • #16 9696221
    chojinka
    Poziom 29  
    za 10 tyś możesz szukać ale samochodu w dobrym stanie, wszystkie opinie moga być błedne jak źle trafisz.
  • #17 9696229
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #18 9696263
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #19 9696273
    Xavenir
    Poziom 12  
    Ja bym tam wziął Astrę II, przyjaciel ma i nie narzeka - dobrze mu się sprawdza i co fakt to fakt opel już nie jest niemiecki.
  • #20 9696292
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #21 9696337
    tzok
    Moderator Samochody
    Patrząc tą metodą to ja mam już drugiego FIATa (poprzednim jeździłem 5 lat) i też nie narzekam... kupując ostatnie zależało mi głównie na tym, by było bezwypadkowe, by mi się podobało tak z zewnątrz jak i wewnątrz i żebym mógł zając wygodną pozycję za kierownicą... trafiłem na po-leasingowe auto w dobrej cenie (białe, oklejone, z niecofanym licznikiem - nikt nie chciał kupić) i jestem zadowolony.

    Każde auto się psuje, a poza jakimiś bardzo egzotycznymi markami czy limitowanymi wersjami części w obrębie danego segmentu mają zbliżone ceny.

    Jeśliby wychodzić poza proponowane przez autora marki to rzeczywiście Mondeo albo Focus, tylko nie "w dieslu", w Focusie dobrze się sprawdza benzyna 1.6.
  • #22 9696794
    Maciej@
    Poziom 11  
    Jako były użytkownik opla kadetta (nie ważne kto ma udziały aktualnie) -Niemca,
    a obecnie Japończyka, mogę potwierdzić, że ceny części zamiennych są podobne... oczywiście mówię o oryginałach nie zamiennikach.
  • #23 9696834
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #24 9696919
    mj2362
    Poziom 11  
    Założyłem temat, bo wszystkie te auta mi się podobają i chciałbym najtańsze w utrzymaniu. Teraz po wszystkich wypowiedziach mogę powiedzieć że jeśli chodzi o wygląd to wiadomo że jakąś tam hierarchie mam i wygrywa almera n16, potem corolla e11, potem astra II. Z tego co napisaliście wszystko zalezy od stanu danego egzemplarza, ale chciałem właśnie usłyszeć Wasze opinie i ewentualne przestrogi, dzięki:)
  • #25 9696950
    chojinka
    Poziom 29  
    Nikt Ci nie powie który dokładnie jest najmniej awaryjny bo nikt tego nie może sprawdzić. Sprawdz sobie które auto ma najtańsze części eksploatacyjne i wtedy w razie problemów bedzie tania naprawa.

    Dodano po 3 [minuty]:

    p.s.
    a dlaczego nie corsa? Dobre autko,tanie części, mniej pali niż większe proponowane modele.
  • #26 9697043
    Maciej@
    Poziom 11  
    Masz określone swoje typy i już nawet klasyfikację, porównaj te samochody na stronie http://www.chcekupicauto.pl/
    Jak będziesz już nastawiony technicznie to jednak najlepszym doradcą będzie co do wyglądu kobieta no i w domu obustronne zadowolenie :)
  • #27 9697848
    mj2362
    Poziom 11  
    Po sprawdzeniu tych aut almera jest na końcu mimo że najpiękniejsza, a mechanicznie wygrywa chyba corolla przed astrą II. Corolla liftback całkiem fajna w środku, ta od 2000r. Tylko że ma już komputer w przeciwieństwie do rocznika 1999. Czy ktoś powie czy to problem? Lepiej mieć komputer pokładowy w corolli czy kupić starszą do 1999r produkowaną bez komputera? Fajnie mieć taki komputer, ale nie chciałbym przez to mieć ewentualnych większych kosztów jak się rozwali.
    A Corsa sugerowana przez jednego z forumowiczów średnio mi się podoba, wcale mało nie pali no i wszystkie "L" w mieście jeździły na corsach C:)
  • #28 9698016
    Maciej@
    Poziom 11  
    Z komputerem. Nie myśl o tym że Ci padnie. Komp ma ciągłą kontrolę nad autem i wszystko diagnozuje i steruje, po to jest...
    Jak masz problem bo coś się dzieje z samochodem jedziesz do szpeca, on się podłącza i od razu widzi co go boli... Bez kompa zostaje jedynie szukanie, może to a może tamto, przy okazji wymienisz sprawne podzespoły, a na końcu wyjdzie, że to coś o czym nawet nie pomyślałeś. Przerabiałem to. Zdecydowanie komp.
  • #29 9698057
    runcle
    Poziom 15  
    Maciej@ napisał:
    Z komputerem. Nie myśl o tym że Ci padnie. Komp ma ciągłą kontrolę nad autem i wszystko diagnozuje i steruje, po to jest...
    Jak masz problem bo coś się dzieje z samochodem jedziesz do szpeca, on się podłącza i od razu widzi co go boli... Bez kompa zostaje jedynie szukanie, może to a może tamto, przy okazji wymienisz sprawne podzespoły, a na końcu wyjdzie, że to coś o czym nawet nie pomyślałeś. Przerabiałem to. Zdecydowanie komp.

    Odróżniasz 'komputer' pokładowy od sterownika silnika ? :lol:
  • #30 9698061
    tzok
    Moderator Samochody
    Komputer pokładowy to tylko "przystawka" jak padnie to po prostu nie działa i tyle, jeździć można. W zasadzie to tylko wyświetlacz z kontrolerem i manetki/przyciski - w autach z tamtego okresu steruje nim główny komputer i zazwyczaj można dołożyć wyświetlacz i zmienić manetki i mamy komputer pokładowy (tak jest np. w Astrze II).
REKLAMA