Witam!
Mam problem z ATMEGĄ 128.
Sprawa wygląda tak, że napisałem program na atmegę 8 - serwokontroler (pamięc mikrokontrolera zapełniłem na styk),
Ten sam program odpaliłem na atmedze 128 (większa pamięc + więcej wyjśc, mógłbym zmodyfikowac program) - zaprogramowałem ten sam program co wchodził na atmegę 8 (bez modyfikacji).
Mikrokontroler zaprogramował się pomyślnie i wszystko działało tak jak przy atmedze 8 (serwa chodziły tak jak powinny).
Problem zaczyna się przy modyfikacji programu - starczy że dodam parę linijek kodu i wszystko się wali (oczywiście programator nie wywala żadnego błędu i programuje mikrokontroler....tylko że nic nie działa tak jak powinno - żadne serwo się nie kręci, a na wyjściach atmegi nie jest podawany sygnał).
Wygląda to tak, że program działa do pewnego momentu - gdy nie przekroczę pewnego rozmiaru pamięci programu (coś koło 8000 bitów).
Może byc jakieś tego wytłumaczenie??
Z góry dzięki za pomoc.
Pozdrawiam
Przemek!
Mam problem z ATMEGĄ 128.
Sprawa wygląda tak, że napisałem program na atmegę 8 - serwokontroler (pamięc mikrokontrolera zapełniłem na styk),
Ten sam program odpaliłem na atmedze 128 (większa pamięc + więcej wyjśc, mógłbym zmodyfikowac program) - zaprogramowałem ten sam program co wchodził na atmegę 8 (bez modyfikacji).
Mikrokontroler zaprogramował się pomyślnie i wszystko działało tak jak przy atmedze 8 (serwa chodziły tak jak powinny).
Problem zaczyna się przy modyfikacji programu - starczy że dodam parę linijek kodu i wszystko się wali (oczywiście programator nie wywala żadnego błędu i programuje mikrokontroler....tylko że nic nie działa tak jak powinno - żadne serwo się nie kręci, a na wyjściach atmegi nie jest podawany sygnał).
Wygląda to tak, że program działa do pewnego momentu - gdy nie przekroczę pewnego rozmiaru pamięci programu (coś koło 8000 bitów).
Może byc jakieś tego wytłumaczenie??
Z góry dzięki za pomoc.
Pozdrawiam
Przemek!
