Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zabezpieczenie silnika trójfazowego wyłącznikiem różnicowoprądowym

07 Lip 2011 00:34 11918 26
  • Poziom 19  
    Witam. Szukałem informacji dot. zastosowania zabezpieczenia różnicowoprądowego do zasilania silnika trójfazowego, lecz nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi. Może jesteście mi w stanie odpowiedzieć, czy silnik 3fazowy należy zabezpieczać wyłączniikiem różnicowoprądowym czy też nie?
  • Poziom 43  
    Można, czemu nie, tylko.... ? Wyłącznik róznicowoprądowy służy do ochrony przeciwporażeniowej i niczego więcej. W maszynach narażonych szczególnie na utratę izolacji ( wilgoć etc) stosuje się dodatkowo taką ochrone, (np. mam sam amerykańską myjkę cisnieniową, fakt, że jednofazową, ale takie zabezpieczenie posiada. Zadziała on tylko w momencie utraty właściwej rezystancji izolacji przez silnik. A to oznacza, że gdy zadziała, to z silnikiem już jest bardzo źle (nadpalona izolacja). Nie wiem, w jakim kontekście zabezpieczenia chcesz użyć taki element.
  • Poziom 15  
    Witam,
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Wyłącznik róznicowoprądowy służy do ochrony przeciwporażeniowej i niczego więcej

    nie koniecznie, są różnicówki posiadające termoelement (jedno i trójfazowe) i działają jednocześnie jako zabezpieczenie przeciążeniowe np.C20.
    Można je rozpoznać po symbolu termoelementu na obudowie. Natomiast co do zabezpieczenia silnika to najlepiej zastosować typowe zabezpieczenie silnikowe np.M250
    Pozdrawiam.
  • Poziom 19  
    Chcę zabezpieczyć silnik od pompy, która może pracować w wilgotnym środowisku. Czy są jakieś wytyczne, które mówią, że taki silnik nalezy zabezpieczyć różnicówką? Korzystając z suwaków do doboru zabezpieczeń silnika 3fazowego nigdy nie natknąłem się na użycie różnicówki.Czy różnicówka taka uchroni człowieka od porażenia?
  • Poziom 15  
    W tych warunkach pracy różnicówka jest wręcz konieczna i nie do zabezpieczenia silnika tylko obsługi natomiast do zabezpieczenia silnika służy zabezpieczenie silnikowe, ponieważ trzeba ustawić prąd znamionowy silnika.
  • Poziom 33  
    Pompy zawsze pracują w wilgotnym środowisku, przecież pompują ciecze.
    Do ochrony przed porażeniem służy zacisk uziemiający na silniku (jak przystało na urządzenie 1 klasy ochronności), który należy skutecznie uziemić.
    Różnicówka jest jedynie uzupełniającym środkiem ochrony, wymóg ich stosowania dotyczy gniazd wtyczkowych (ze względu na możliwość podłączenia urządzeń elektrycznych trzymanych w dłoni)
    oraz urządzeń, których DTRka producenta wymaga takiego zabezpieczenia (kabiny prysznicowe itp).
    Tak więc, jeżeli silnik pompy nie jest zasilony przez gniazdo, tylko wpięty bezpośrednio, różnicówka może przynieść więcej szkody niż pożytku.
  • Poziom 19  
    czesiu napisał:
    Pompy zawsze pracują w wilgotnym środowisku, przecież pompują ciecze.
    Do ochrony przed porażeniem służy zacisk uziemiający na silniku (jak przystało na urządzenie 1 klasy ochronności), który należy skutecznie uziemić.

    Co do tego zgadzam się w 100% i wydaje mi się że jest to skuteczna ochrona przed porażeniem. Silniki ZAWSZE uziemiamy.
    czesiu napisał:

    Tak więc, jeżeli silnik pompy nie jest zasilony przez gniazdo, tylko wpięty bezpośrednio, różnicówka może przynieść więcej szkody niż pożytku.

    Dlaczego uważasz, że użycie różnicówki może być złym rozwiązanierm? Czy możesz to wytłumaczyć?
  • Poziom 33  
    Upływy w instalacjach jak i silnikach rzędu 20-kilku mA zdarzają się, np. wskutek kondensacji pary wodnej (zwłaszcza jak pompa tłoczy wodę zimniejszą od otoczenia). Częste chodzenie i załączanie jest denerwujące.
    Nawet gdy przyjmiemy sceptyczny scenariusz, że silnik straci uziemienie i wszelkie połączenia z ziemią (również przez pompę, wodę i rury) oraz że nastąpi przebicie izolacji uzwojenia do obudowy,
    to ciężko jest go objąć ręką tak, aby uniemożliwić samodzielne uwolnienie się w przypadku porażenia prądem. Do tego musi być spełniony jeszcze warunek że "drugi koniec" naszego ciała musi być z ziemią połączony przez rezystancję nie większą od kilkudziesięciu kΩ.
    Dlatego uważam że rcd 30mA do silnika to nadgorliwość.
  • Poziom 33  
    Dołącze się do postu
    Więc stosowanie np RCD przy pompach obiegowych basenów kąpielowych tez jest nadgorliwością ?
  • Poziom 10  
    Podepnę się pod temat.
    Różnicówka monitoruje prądy wpływające i wypływające z obwodu i jeżeli różnica jest większa od określonej wartości to różnicówka wyłączy zasilanie. Prądy powrotne płyną żyłą neutralną.
    I teraz pytanie. W silnikach 3f nie ma przewodu neutralnego (symetrycznie fazy obciążone) i co za tym idzie nie ma prądów powrotnych, rożnicówka nie będzie wywalać? Prądy wpływające będzie płynąć przez żyły fazowe a nie będą powracać ponieważ nie ma neutralnego. I wartość prądów wpływających będzie dużo większa od wypływających, czyli różnicówka powinna wywalać.
  • Moderator - Elektryka
    zuh1305 napisał:
    I teraz pytanie. W silnikach 3f nie ma przewodu neutralnego (symetrycznie fazy obciążone) i co za tym idzie nie ma prądów powrotnych, rożnicówka nie będzie wywalać?

    Więc teraz kolega zuh1305 będzie zuchem. I (po odrobieniu zadanych domowych) zastanowi się do czego służy przewód ochronny PE.
  • Moderator
    Dacomos napisał:
    Dołącze się do postu
    Więc stosowanie np RCD przy pompach obiegowych basenów kąpielowych tez jest nadgorliwością ?

    A niby dlaczego? Proszę zapoznać się ze stosowną normą PN-HD 60364-7-702:2010
  • Poziom 10  
    PE jest uziemiony i podłączamy pod obudowę. Ale żyła PE omija różnicówke. Przy normalnej pracy przez PE nie płyną żadne prądy. Przy uszkodzeniu prądy "uciekają" poprzez PE do ziemi i neutralnym wraca mniej prądów i różnicówka to "widzi" i wyłącza zasilanie. A w silniku 3f nie ma neutralnego.
  • Moderator- Elektryka Instalacje i Sieci
    zuh1305 napisał:
    poprzez PE do ziemi i neutralnym wraca mniej prądów i różnicówka to "widzi" i wyłącza zasilanie

    To zdanie nie jest prawdziwe.
    W układzie trójfazowym symetrycznym przewód N nie jest potrzebny, gdyż prądy w fazach się "sumują" a ich suma równa się zero.
    Teraz w sytuacji uszkodzenia, przez PE może popłynąć prąd który będzie różnicą do naszej sumy prądów. Więc wynik jest niezerowy a różnicówka będzie chciała to wychwycić.

    Proponuje powtórzyć sobie zagadnienia prądu w układach trójfazowych z przewodem N i bez przewodu N.
  • Poziom 43  
    zuh1305 napisał:
    A w silniku 3f nie ma neutralnego.
    To fakt, ze nie ma, ale przeanalizuj cały obwód - od wtórnego uzwojenia transformatora SN /NN do swego silnika. Oczywiste jest, ze RCD zadziała przy utracie izolacji.
  • Poziom 22  
    W układzie 3-fazowym liczą się prądy wektorowe.
    Różnicówka podłączona do takiego silnika będzie działać poprawnie, zadziała przy upływności prądu na obudowę przy poprawnym połączeniu przewodu PE
  • Poziom 10  
    No chyba, że różnicówka dodatkowo mierzy czy fazy są jednakowo obciążone i jeżeli są to znaczy, że nie ma prądów powrotnych a jak nie ma prądów powrotnych to różnicówce jest zbędny neutralna żyła. A jeżeli będzie "uciekać" z jednej fazy do PE to różnicówka wywali bo nie są równomiernie obciążone. O to chodzi?

    wywalić to można śmieci, aparat może wyłączyć lub wyzwolić //kozi966
  • Moderator - Elektryka
    zuh1305 napisał:
    A w silniku 3f nie ma neutralnego.

    Zgadza się - nie ma N. Ale PE jest.
  • Poziom 10  
    Byliście szybsi z wytłumaczeniem.
  • Moderator
    zuh1305 napisał:
    A w silniku 3f nie ma neutralnego.

    To jak on działa, skoro nie ma, a tylko - jak twierdzisz - przez N "wraca" prąd? Przecież nie pracuje na powietrze!
  • Poziom 43  
    zbich70 napisał:
    Zgadza się - nie ma N. Ale PE jest.
    Slusznie. A przy braku PE jest ręka/noga ,,Zuha" i 30 mA :D płynące przez Rzeczonego Kolegę.
  • Poziom 10  
    Dzięki wielkie za wytłumaczenie,
  • Poziom 22  
    zuh1305 napisał:
    No chyba, że różnicówka dodatkowo mierzy czy fazy są jednakowo obciążone i jeżeli są to znaczy, że nie ma prądów powrotnych a jak nie ma prądów powrotnych to różnicówce jest zbędny neutralna żyła. A jeżeli będzie "uciekać" z jednej fazy do PE to różnicówka bo nie są równomiernie obciążone. O to chodzi?


    Silnik z racji jego konstrukcji jest urządzeniem symetrycznym i tam nie podłącza się przewodu N, różnicówka też nie mierzy czy są równo obciążone, wyłączy jeżeli stwierdzi wypływ prądu do PE
  • Poziom 10  
    kozi966 napisał:
    zuh1305 napisał:
    poprzez PE do ziemi i neutralnym wraca mniej prądów i różnicówka to "widzi" i wyłącza zasilanie


    To zdanie nie jest prawdziwe.
    W układzie trójfazowym symetrycznym przewód N nie jest potrzebny, gdyż prądy w fazach się "sumują" a ich suma równa się zero.

    Tam mi chodziło o sytuacje gdzie jest potrzebna żyła neutralna (układ obciążony niesymetrycznie) i wtedy prądy wracają poprzez N. Troche nie jasno napisałem.
  • Moderator
    zuh1305 napisał:

    Tam mi chodziło o sytuacje gdzie jest potrzebna żyła neutralna (układ obciążony niesymetrycznie) i wtedy prądy wracają poprzez N. Troche nie jasno napisałem.


    Kolego, różnicówka sumuje wektory prądów faz L1, L2, L3 i jeśli ta suma w każdej chwili nie jest równa zero, to stwierdza upływność i wyłącza zasilanie. Do tego N nie jest potrzebne, tak samo jak i do pracy układu niesymetrycznego.
  • Poziom 22  
    Przy układach 3-faz niesymetrycznych musi być przewód N podłączony aby zapobiec zasilania urządzeń 1-faz zbyt wysokim napięciem.
  • Moderator
    3301 napisał:
    Przy układach 3-faz niesymetrycznych musi być przewód N podłączony aby zapobiec zasilania urządzeń 1-faz zbyt wysokim napięciem


    To prawda, ale w tym przypadku nieistotna.