Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Właściciele Apple Mac bardziej zadowoleni od użytkowników PC

Coollfon 07 Jul 2011 15:39 6393 35
lampy.pl
  • Właściciele Apple Mac bardziej zadowoleni od użytkowników PCWedług najnowszych badań przeprowadzonych przez Temkin Group - ludzie, którzy kupili Maca od Apple są bardziej zadowoleni ze swojego zakupu niż właściciele komputerów osobistych.

    Badania przeprowadzono na 842 użytkownikach, dzieląc ich dwie grupy - grupę Maca i grupę PC.
    Do grupy PC należeli również ludzie, którzy wybrali firmę HP bądź Dell.

    Użytkownicy zostali poproszeni o ocenę (w skali od 1 do 7) kolejnych kroków zakupu komputera.
    Mieli określić zwłaszcza, jaki jest ich stopień zadowolenia, jeśli chodzi o:
    - pomoc w doborze właściwego modelu,
    - proces zakupu,
    - łatwość konfiguracji i użytkowania komputera,
    - pomoc serwisu,
    - sam komputer.

    Właściciele Apple Mac bardziej zadowoleni od użytkowników PC

    Odpowiedzi udzielone na 6 lub 7 były traktowane jako pozytywne, reszta jako negatywne.

    W każdej z grup Mac otrzymywał więcej pozytywnych opinii niż PC.
    Największą różnicą między konkurentami na korzyść Apple był serwis kliencki.
    Tutaj 77 % użytkowników produktów tego producenta było zadowolonych z serwisu Apple, przy tylko 64% zadowolonych użytkowników PC.

    W ogólnym rankingu zadowolenia z samego komputera Mac zebrał 82 % pozytywnych opinii, a jego konkurent o 3 punkty procentowe mniej.

    Badania pokazują, że Apple stara się rozumieć potrzeby klientów. Należy zauważyć również, jak silnie potrafi do nich dotrzeć.
    Jednak mimo wszystko - nie sposób zauważyć jakiś rażących różnic, które jednoznacznie przeważałyby szalę zwycięstwa na jego korzyść.


    Źródło:
    http://www.tgdaily.com/hardware-brief/57055-apple-wins-in-mac-vs-pc-satisfaction-study

    Cool? Ranking DIY
    About Author
    Coollfon
    Level 16  
    Offline 
    Has specialization in: analog
    Coollfon wrote 211 posts with rating 0, helped 5 times. Live in city Koronowo. Been with us since 2009 year.
  • lampy.pl
  • #2
    NerV-0-sol
    Level 10  
    Quote:
    Zwłaszcza jaki jest ich stopień zadowolenia ich jeśli chodzi o:
    - pomoc w doborze właściwego modelu
    - proces zakupu
    - łatwość konfiguracji i użytkowania komputera
    - pomoc serwisu
    - sam komputer

    Czyli cechy najmniej istotne dla osób trochę bardziej wtajemniczonych.
    Wniosek: Apple dla nieobeznanych i niewymagających, PC dla pozostałych (czyli dla nas).
  • lampy.pl
  • #3
    mobor
    Level 22  
    Masz 100% racji
    Wdepnąłem kiedyś w Mac'a i nigdy wiecej tego blędu nie powtórzę ! Dzięki Bogu - Mac był tylko eksperymentem, normalny komputer był cąły czas pod ręką. To uratowało mi skórę :)
    Mac jest dobry dla kogos kto przegląda net, pobawi się w Skype, wysle maila i jakies drobne prace biurowe ew dedykowane prace graficzne (pod konkretny soft)

    Cała reszta to istny HORROR. Problemów dziesiątki jak np taki ze MAC'i nie ibsługują płytek 8cm. Tymczasem miałem do zainstalowania skaner ze sterownikami na takiej płytce (netu chwilowo nie było) ... :)
    Takich przygód miałem masę
  • #4
    ktoosiu
    Level 11  
    Mac jest lepszy bo:
    1. System jest w całości pisany pod konkretny sprzęt - nie ma problemu ze sterownikami
    2. jest niesłychanie stabilny (a windows i niektóre dystrybcje linuxa nie:D)
    3. Przy zakupie maca dostajesz bodajże przez pierwsze pół roki własnego geniusza - osobę do której możesz zawsze zadzwonić gdy czegoś nie wiesz lub coś nawali
    4. Aktualizację systemu zawsze wnoszą nowe funkcje. W windowsie zazwyczj to tylko laty
    5. Nowa wersja systemu jest bardzo tania - bodaj 25dolarow za nowy system, w którym od początku wszystko działa jak nalezy bez instalwania żadnych sterownikow kontra od kilkuset do ponad tysiąca za nowego Windows z którym będziesz mieć problemy
    6. Zazwyczaj to od appla odgapiaja się inni - choćby sklep z aplikacjami.
    7. Często rozwalony dysk którego Windows nie "widzi" Apple potrafi prawidłowo wykryć i sformatowac aby działał
    8. Apple jest bardzo prosty w obsłudze i do tego wygloda tak jak powinien - wszystko jest łatwo dostępne i tam gdzie powinno
  • #5
    cefaloid
    Level 33  
    ktoosiu wrote:

    5. Nowa wersja systemu jest bardzo tania - bodaj 25dolarow za nowy system, w którym od początku wszystko działa jak nalezy bez instalwania żadnych sterownikow kontra od kilkuset do ponad tysiąca za nowego Windows z którym będziesz mieć problemy


    Bardzo śmieszne to co napisałeś.
    Podniecasz się systemem tańszym o kilkaset złotych a nie widzisz ceny komputera Apple o kilka-kilkanaście tysięcy wyższej.

    Gdybym za 6000zł kupił laptop który jest wart 2500 to też bym naokoło mówił że jestem super zadowolony i że "to jest maszyna a nie...". A Jobs się bogaci.... I dokładnie o to mu chodzi - jego strategia dojenia portfeli chcących się pokazać jest wzorcowa.


    Mam coraz większe wrażenie że gdyby był na miejscu Billa Gatesa to byśmy dopiero się dowiedzieli co to znaczy monopolista i dojenie portfela.
  • #6
    mobor
    Level 22  
    1. System jest w całości pisany pod konkretny sprzęt - nie ma problemu ze sterownikami

    BREDZISZ !!! Nie zdarzyło się abym podłączył coś czego niemusiałbym instalować! A z drukarką laserową Konica-Minolta walczyłem 4 godziny żeby zagadała pod Mac OS'em!

    2. jest niesłychanie stabilny (a windows i niektóre dystrybcje linuxa nie:D)

    Smieszne. Nie pamietam kiedy wywalił mi się Windows. Za to doskonale pamietam jak zmrażał się pulpit w MAC'u i trzeba było restartować całego kompa

    3. Przy zakupie maca dostajesz bodajże przez pierwsze pół roki własnego geniusza - osobę do której możesz zawsze zadzwonić gdy czegoś nie wiesz lub coś nawali

    Pierwsze słyszę

    4. Aktualizację systemu zawsze wnoszą nowe funkcje. W windowsie zazwyczj to tylko laty


    I co to są za nowe funkcje ? Jakos nie pamietam nic z czego byłbym szczególnie zadowolony. Pamietam natomiast cenę jedynego dostepnego pakietu do nagrywania płyt (taki zubożony Nero) - TOAST - wychodziło prawie 5 stów :)

    5. Nowa wersja systemu jest bardzo tania - bodaj 25dolarow za nowy system, w którym od początku wszystko działa jak nalezy bez instalwania żadnych sterownikow kontra od kilkuset do ponad tysiąca za nowego Windows z którym będziesz mieć problemy

    Weż mnie nie rozśmieszaj. Oprócz drukarki instalowałem też kamerę internetową creative. Działało to tak kapitalnie że aby MAC zbierał fonię z kamerki, za kazdym razem trzeba było ją wpierw wypiąc z USB

    7. Często rozwalony dysk którego Windows nie "widzi" Apple potrafi prawidłowo wykryć i sformatowac aby działa
    ł
    No własnie jest dokłądnie na odwrót! Właśnie partycjonowałem krewnemu dysk który chodził pod MACiem a ten go przestał widzieć

    8. Apple jest bardzo prosty w obsłudze i do tego wygloda tak jak powinien - wszystko jest łatwo dostępne i tam gdzie powinno

    Ta- jasne. Wszystko jest ze wszystkim totalnie wymieszane. Na samą myśl robi mi się niedobrze. Jedyne co mi sie podobało to ten ich kalkulator graficzny. Fajny bajer. Cała reszta dobra dla afrykanskiego analfabety
  • #7
    Siles
    Level 17  
    Co do zwolenników :

    MAC i PC:

    - Każdy system ma dziury, bo nie ma idealnego systemu z prostego powodu, bo tak samo jak potrzeby się zmieniają tak też system musie EWOLUOWAĆ ! zdarzają się wpadki i sukcesy

    - Sterowniki ? tutaj nic przecież nic nie zwykłego nie jest, skoro producent sprzętu chce mieć obrót musi ułatwić życie Klientowi i zadbać aby to jego czas się ograniczył do minimum i nie sprawiał problemu, zdarzają się wpadki nie zawsze z wini producenta !! Czasami śmieszny transport może spowodować uszkodzenie jakiego układu lub środowisko, czy warunki w jakich był eksploatowany itd. !

    - Sam zestaw ... hmm tutaj to jest kwestia totalnie sporna, bo MAC jest szybszy od zwykłego PC... i ten MAC jest gorszy od tego PC... ściema i tyle.. Ludzie po co pisać takie brednie, to są indywidualne przypadki i nie wiem co wy tu piszecie za głupoty. Wieszanie się czegoś może być przyczyną wielu skutków, brak dobrego chłodzenia powietrzem, zapchane radiatory itd.. wszystko przecież odbywa się w nie przyjazdnym środowisku dla PC czy MAC które musi wytrzymać...a to TEMP pomieszczenia jest zmienna itd.

    -Aktualizacja ?? nie ważne czy jeden wydaje częściej czy rzadziej, ważna jest zmiana jaką wnosi w czasie i efekt końcowy.

    -Reklama, tak dobrze czytacie, większość reklam, pogłosek itd. sprawia że podejmujecie takie decyzje, bo kolega mówił, że ten jest lepszy, a on ma szkołę INFORMATYCZNA itd... Nie zawsze jesteśmy tego świadomi że właśnie na tym opiera się wybór czy opinia własna. W końcu nie mając o czymś pojęcia musimy się oprzeć na czymś ? dokonać decyzji, udzielić wywiadu czy też wyrazić swoją opinie... Dlatego NIE TRAKTUJCIE SPRZĘTU OSOBIŚCIE jak część siebie i walecznie hroncie je do upadłego, To jest tylko narzędzie i przedstawcie innym swój przypadek co was spotkało i nauczcie się wyciągać ze wszystkiego WNIOSKI... na podstawie których inni mogą też się nauczyć lub coś odkryć.. w końcu wszyscy uczymy się całe życie...

    -Nie istnieje KOMPUTER idealny, każdy pracuje w swoim sektorze/specjalizacji, a zastosowania są różne i dlatego też jest taki wybór. Najważniejsze to aby myśleć trzeźwo i myśleć SAMEMU !! a nie opierać się na innych, oczywiście należy rozważyć i przemyśleć to co mówią, ale czy producent będzie świadomie KRYTYKOWAĆ swój projekt/produkt ?? chyba o to chodzi aby posiadać jak największe wpływy... NIE KRYTYKUJĄC ani MAC ani PC.... bo chwaląc obie strony ale też KRYTYKUJĄC ich świadomie !!, gdyż krytyka wspomaga Kreatywność, Ewolucję, czy też samo doskonalenie się i uczenie się na błędach, które się nie dostrzega i wy jako Użytkownicy/Obserwatorzy/Krytycy musicie oddać swoją osobista opinię, wątpliwość itd.

    Dlatego zamiast wytykać co jest lepsze przedstawcie swoje doświadczenie z danym Sprzętem/Oprogramowaniem, wyraźcie zalety i wady w wyraźny i prosty sposób, a nie podsumowując kilka przypadków z góry oceniacie całą twórczość skupioną w kilku słowach np.
    -PC jest słaby bo jest tani... a MAC drogi
    -MAC jest super bo nie jest składakiem
    -MAC ma stabilne oprogramowanie nie jak PC
    -PC ma każdy więc i części są tanie...
    itd....
    Bezsens bez podstawny i tyle dodam, skupcie się na faktach i konkretach ale nie muszą one ogółem opisać cały produkt !! ZASTOSOWANIE i POTRZEBY to 2 różnie rzeczy...

    Pozdrawiam Serdecznie
  • #8
    yetihehe
    Level 13  
    ktoosiu wrote:
    8. Apple jest bardzo prosty w obsłudze i do tego wygloda tak jak powinien - wszystko jest łatwo dostępne i tam gdzie powinno
    Bardzo prosty - raczej ograniczony.
    Wszystko jest łatwo dostępne - w pracy muszę czasami używać maca i dopiero gdy zacząłem go używać, doceniłem pasek i menu start w windowsie. Może jeśli ktoś ma na raz otwartą tylko jedną aplikację lub jedno okno, to mac jest ok.

    Dodatkowo zmiana rozmiaru okna tylko przez prawy dolny róg jest ograniczająca. Brak ikony przejścia do katalogu wyżej w finderze - conajmniej dziwny. Konieczność najpierw kliknięcia na okno aby się aktywowało, a następnie ponownie na przycisk, który chcemy kliknąć - irytująca.

    Ogólnie to cieszę się, że korzystam w pracy z mac, bo kiedyś zastanawiałem się żeby spróbować, bo wszyscy mówią że taki fajny. Teraz już wiem.
  • #9
    daavid117
    Level 42  
    Siles wrote:
    - Sam zestaw ... hmm tutaj to jest kwestia totalnie sporna, bo MAC jest szybszy od zwykłego PC... i ten MAC jest gorszy od tego PC... ściema i tyle.. Ludzie po co pisać takie brednie, to są indywidualne przypadki i nie wiem co wy tu piszecie za głupoty. Wieszanie się czegoś może być przyczyną wielu skutków, brak dobrego chłodzenia powietrzem, zapchane radiatory itd.. wszystko przecież odbywa się w nie przyjazdnym środowisku dla PC czy MAC które musi wytrzymać...a to TEMP pomieszczenia jest zmienna itd.

    Z resztą się zgodzę, ale to bzdura. Jak kupić PC za cenę MAC'a to nie wydaje mi się by ten pierwszy w czymkolwiek był wolniejszy. MAC = 6000zł (przykładowo), PC za 6000zł? Marzenie każdego "pro gamera", ale i profesjonalisty jeśli chodzi o obróbkę grafiki lub inne, dużo bardziej zaawansowane zastosowania. Sprzętowo MAC'i ciężko porównać, bo system inaczej korzysta w ich przypadku z Hardware, ale jednak to PC przy konkretnej cenie zawsze będzie mocniejszy. Głównie dlatego, że nie musisz płacić za logo... Może to zboczenie zawodowe, ale ja nigdy nie kupiłbym komputera, którego nie mógłbym modernizować w przyszłości lub po prostu majstrować przy hardware (karty rozszerzeń itd). Nie dotyczy laptopów, które dzisiaj niestety we wspaniałej większości są nietykalne jeśli nie posiada się sprzętu do reballingu.
    Ludzie kupują co chcą - jeśli czują się szczęśliwi z posiadania MAC'a za $2000 to ja im tego szczęścia szczerze zazdroszczę. Czy szczęście wynika ze zrozumienia systemu, komputera itd. czy też z niewiedzy, zmanipulowania przez reklamę, nieświadomości lub chęci bycia "cool" to mnie mało interesuje. Iluż to przecież było szczęśliwych posiadaczy Win Vista lub Win Milenium? Żaden* mimo czwartego hard resetu komputera w ciągu dnia nie powiedział, że coś z tym systemem nie tak. Tak to dzisiaj już jest.

    *Mówię tutaj o tych, którzy naprawdę twierdzili, że te systemy były dobre, stabilne itd - tyczy się oczywiście Vista bez SP.
  • #11
    sundayman
    Level 25  
    Quote:
    Ta- jasne. Wszystko jest ze wszystkim totalnie wymieszane. Na samą myśl robi mi się niedobrze. Jedyne co mi sie podobało to ten ich kalkulator graficzny. Fajny bajer. Cała reszta dobra dla afrykanskiego analfabety


    Mój Boże, co za brednie...
    Od razu widać, że blacharz zagorzały :)

    Drogi kolego, ja używam PC i Apple równolegle, bo do różnych rzeczy.
    Apple używam do 21 lat. Wtedy tam był chyba OS 6 czy 7, nie pamiętam.
    Już wtedy w porównaniu do windows był milion razy stabilniejszy i lepiej dopracowany. Co prawda, Apple miało łatwiej, bo w końcu sprzęt także ich.
    Ale brednie o "zamrażąjącym się pulpicie" na Apple to może wypisywać albo fantasta, albo ktoś, kto próbował sobie postawić OS X na Power Macu... Ale to tak samo jakby stawiać Vistę na Pentium 450Mhz. Też ci się "wszystko zamrozi".

    Dzisiaj co prawda Windows zaczyna się upodabniać od OSX, ale jeszcze będzie mu długo bardzo daleko do wygody pracy na tym systemie.

    Kretyńskich dyskusji o tym "jakie to apple jest strasznie drogie" tez nie mam ochoty prowadzić, bo skoro dla kogoś najważniejsze żeby było tanio, to cóż - polecam dyskonty :)

    Kiedy ja w 91 roku miałem w komputerze Apple wejście i wyjście video (w standardzie !) , dyski SCSI, i parę innych rzeczy, to pod Windows nie udawało się
    zrobić podstawowych rzeczy.
    Synteza i rozpoznawanie mowy w Apple (w standardzie) jest już od lat kilkunastu.
    Zresztą, nie ma sensu dyskutować z lamerem, który ma takie pojęcie.

    Weź sobie kolego kup Power Maca z 1996 roku, obejrzyj go w środku i porównaj sobie z uwczesnymi (i wieloma dzisiejszymi) PC-tami.
    Nie pod względem prędkości procesora, tylko jakości wykonania i montażu.
    System Apple ma się tak samo do Windows.

    No i tyle, nie będę kontynuował tej dyskusji, bo nie ma sensu :)
  • #12
    szulat
    Level 23  
    xdcer wrote:
    Co tu dużo wymagać - sprzęt typowo dla Amerykanów...

    wyjątkowo się zgodzę... ale ujmę to inaczej: "sprzęt typowo dla ludzi"
    większość ludzi, nie tylko Amerykanów, po prostu nie ma czasu ani ochoty na walkę z komputerem, albo dobrze działa albo do widzenia, są w życiu ciekawsze rzeczy niż zgłebianie tajników windowsa.
    oczywiście na TYM forum podejście musi być inne, ale uświadomcie sobie że to MY odbiegamy od normy a nie tzw. "Amerykanie".

    taki przykład - mając maka można też używać komputera nie znając sie na wirusach i antywirusach... :sm31: jednak dla spaczonego umysłu instalacja antywira to kolejna przyjemność, tak jak reinstalka systemu albo defragmentacja dysku, jedna z wielu czynności podnoszących samoocenę "fachowca komputerowego" ;)

    a w ogóle to w dobie aplikacji internetowych kwestia systemu staje się drugorzędna (przynajmniej dla 90% użytkowników nie potrzebujących specjalizowanych aplikacji).
    gdy ostatnio musiałem przez parę miesięcy używać na zmianę maka, ubuntu i win to chwilami trudno było zauważyć różnice - poza tym że mak był najfajniejszy bo przypadkiem najcichszy :P a skoro takie cechy moga się okazać ważniejsze od OS'a to w ogóle temat staje się równie pasjonujący jak wybór tapety na pulpicie :D tylko prawdziwy świr będzie toczył boje o to że jego tapeta jest lepsza niż inne...
  • #13
    Siles
    Level 17  
    daavid117 wrote:
    Siles wrote:
    - Sam zestaw ... hmm tutaj to jest kwestia totalnie sporna, bo MAC jest szybszy od zwykłego PC... i ten MAC jest gorszy od tego PC... ściema i tyle.. Ludzie po co pisać takie brednie, to są indywidualne przypadki i nie wiem co wy tu piszecie za głupoty. Wieszanie się czegoś może być przyczyną wielu skutków, brak dobrego chłodzenia powietrzem, zapchane radiatory itd.. wszystko przecież odbywa się w nie przyjazdnym środowisku dla PC czy MAC które musi wytrzymać...a to TEMP pomieszczenia jest zmienna itd.

    Z resztą się zgodzę, ale to bzdura. Jak kupić PC za cenę MAC'a to nie wydaje mi się by ten pierwszy w czymkolwiek był wolniejszy. MAC = 6000zł (przykładowo), PC za 6000zł? Marzenie każdego "pro gamera", ale i profesjonalisty jeśli chodzi o obróbkę grafiki lub inne, dużo bardziej zaawansowane zastosowania. Sprzętowo MAC'i ciężko porównać, bo system inaczej korzysta w ich przypadku z Hardware, ale jednak to PC przy konkretnej cenie zawsze będzie mocniejszy. Głównie dlatego, że nie musisz płacić za logo... Może to zboczenie zawodowe, ale ja nigdy nie kupiłbym komputera, którego nie mógłbym modernizować w przyszłości lub po prostu majstrować przy hardware (karty rozszerzeń itd). Nie dotyczy laptopów, które dzisiaj niestety we wspaniałej większości są nietykalne jeśli nie posiada się sprzętu do reballingu.
    Ludzie kupują co chcą - jeśli czują się szczęśliwi z posiadania MAC'a za $2000 to ja im tego szczęścia szczerze zazdroszczę. Czy szczęście wynika ze zrozumienia systemu, komputera itd. czy też z niewiedzy, zmanipulowania przez reklamę, nieświadomości lub chęci bycia "cool" to mnie mało interesuje. Iluż to przecież było szczęśliwych posiadaczy Win Vista lub Win Milenium? Żaden* mimo czwartego hard resetu komputera w ciągu dnia nie powiedział, że coś z tym systemem nie tak. Tak to dzisiaj już jest.

    *Mówię tutaj o tych, którzy naprawdę twierdzili, że te systemy były dobre, stabilne itd - tyczy się oczywiście Vista bez SP.


    Ja z kolegą się też zgadzam, jednak nie z uprzejmości bo czasami mieliśmy własne poglądy i spostrzeżenia, które się napiętrzały i źle zostały odebrane za co serdecznie przepraszam, ale może kolega mnie źle zrozumiał.

    Ogólnie chodzi mi o to, że zbyt wiele przysłowiowych "dosłownie" z jednej strony się bierze, a z drugiej nie. Chodziło mi o to, że jak miał by porównywać wszystko w taki sposób to producent musiał by udzielić np. specyfikacji technicznej danego układu zastosowanego w danym sprzęcie. Każdy o wiedzy wystarczającej lub ponad wystarczającej musiał by w teorii i w rzeczywistości przeprowadzić test wydajności danego komponentu i wtedy można się czepiać. A tak można spekulować jak to w żuciu spisuje egzamin naprawdę. Oczywiście nikt nie będzie się czepiać np. MIKROSEKUND w dostępie danych dla przykładu, bo nie w tym kwestia bo różnica wogóle jest nie zauważalna lub praktycznie brak zastosowania takiej szybkości. Jednak jak by się czepiać to, czy komponenty są siebie na wzajem warte, straty w układzie nawet przez emisję ciepła, zaprojektowanie układu pod względem ekonomicznym użytych surowców itd... temat bez dna, a raczej z dnem ale do dna długa droga..
    Ogólnie do czego zmierzam, być może PC jest tańszy ale nie zawsze oznacza LEPSZY, bo być może jest tu zastosowana inna technika (osobiste domysły - częściej wydawać technologię bardziej powszechną lub o mniejszym potencjale)... a MAC natomiast (osobista opinia - na odwrót, drożej bo rzadziej ale za to wykorzystanie nowych technik i dlatego cena idzie w górkę) no ale w końcu technologie się spotykają i dlatego w pewnym czasie, są różnice i są też wątpliwości, czy zmienne opinie u nas wszystkich na temat jakiegoś sprzętu "Hardware"... Dlatego należy robić testy i raz jeszcze testy... i w tedy możemy robić jakie kolwiek porównanie, które jest proste w samej prostocie przedstawione a np. wykres mówi sam za siebie oczywiście podstawiając je do Daty (Czas), co mi się wydaje fundamentalną wartości podstawy technologicznej w naszych czasach !! JEDNAK jeżeli opiera się na prawdziwych danych, a nie na przesłankach, które producent, czy to sprzętu MAC lub PC, czy jakiego kolwiek innego Nie zaokrąglą na korzyść swoją tylko jawnie przyznaję się do Osiągniętych Wyników nie jednemu testerowi zmniejszyło by czas jaki przeznaczył na sprawdzanie wiarygodności producenta.

    Pozdrawiam
  • #14
    korneliuszo
    Level 17  
    Głównie korzystam z PCtów, lecz miałem okazję korzystać z Maków.

    Na Maku podstawowe zadania bez problemu się wykonuje. Przy okazji system idiotoodporny. (dopóki nie dasz idiocie uprawnień roota i poznasz go z poleceniem rm -rf /*)
    Przy moim obecnym użytkowaniu Linuxa zauważam, że oddzielenie użytkownika od administracji systemem (instalacji, etc.) jest przydatne. Do tego GUI Maka ułatwia zarządzanie systemem.

    Wadą Maka dla mnie jest to, że jak spróbuje się wyjść poza standardowe czynności zaczynają się schody.
    Instalując obok MacOSa, windę i Linuxa trzeba wiedzieć o tablicy GPT i winda bootuje się tylko z 4 partycji. To jest jeszcze do ogarnięcia. (opisuję nowe Maki na intelach)
    Ale potem taką instalację przenieść na 15 kompów to problem.
    Znalazłem rozwiązanie bazujące na MacOSie. Bootuje przez sieć i idiotoodporny graficzny kreator, który nie rozumie rozkładu moich partycji. (nie umożliwia wpisywanie rozmiarów partycji w sektorach) Po wielu próbach stwierdziłem, że wezmę distro linuxa i zrobię dd całego dysku. Na szczęście znalazłem Clonezillę, która poradziła sobie świetnie. Wykryła tablicę GPT, z partycji Linuxowej i Windowsowej skopiowała jedynie dane. (HPFS leciał po dd) Jedynie nie bootuje się przez sieć na Makach.

    W przypadku PCta zrobienie karty dźwiękowej z PC-Speakera jest możliwe. (i wykonanie innych głupich pomysłów)

    Właściwie opisuję tu tylko software, lecz dzisiaj właściwie tylko tym różnią się PCty i Maki.

    Osobiście wolę PCty, ze względu, że używam Linuxa i nie zależy mi na systemie z firmy nadgryzione jabłko.
  • #15
    silvvester
    Level 24  
    "Nie widać znaczących róźnic" bo musiało minąć 20 lat na to aby dało się korzystać z PC zwykłemu śmiertelnikowi .
    W makach system był zawsze bardziej przyjazny a cała jego idea została przeniesiona na PC dopiero w XP co w makach było już na początku lat 90tych kiedy to użytkownicy PC klepali komendy pod Dosem .
    Teraz może i oceny są podobne ale jak byśmy cofali się w czasie to te słupki z wykresu wyglądały by inaczej :)

    Aplikacja pracująca na okienkach na maku z procesorem 33 czy 100MHz to jest to na czym dało się pracować a PC w tym czasie dopiero uruchomił system :(
    Dlatego dziś można śmiało napisać " prawie nie widać róznicy" z jednym małym ale to co dziś mamy w Polsce to w US mieli 20 lat temu a to właśnie z tego powodu że maki były dla ludzi a nie dla programistów .
  • #16
    tenshi.wa
    Level 2  
    @ktoosiu
    jeśli rozumiesz matmę, to 1=>2

    A podpowiem Ci jeszcze tylko, że jest pewna firma (nie napiszę jaka), która jest bardzo duża i sprzedaje również komputery, laptopy itp itd. I jeśli Ci się coś popsuło, to przyjeżdża serwisant do Ciebie do domu (sic!) i naprawia przy Tobie w ramach gwarancji.
    I co jeszcze najlepsze Apple daje 1rok inni dają 2 lata.
    Aha i żeby było śmieszniej, to nawet jeśli Apple daje 1rok gwarancji, to kupując w UE masz 2 lata tzw niezgodności towaru z opisem, co jest dla sklepu sprzedającego towar niedogodnością.


    Pozdrawiam
  • #17
    mobor
    Level 22  
    sundayman wrote:
    Quote:
    Ta- jasne. Wszystko jest ze wszystkim totalnie wymieszane. Na samą myśl robi mi się niedobrze. Jedyne co mi sie podobało to ten ich kalkulator graficzny. Fajny bajer. Cała reszta dobra dla afrykanskiego analfabety


    Mój Boże, co za brednie...
    Od razu widać, że blacharz zagorzały :)
    :)


    Poziom twojej wypowiedzi swiadczy tylko o tobie. Mnie walii historia komputerów ale jezeli juz się w to bawimy to chyba warto pamietać jaki system pierwszy był powszechniestosowany jako komputer osobisty. To co sie działo 15 czy 20 lat temu nijak ma się do rzeczywistości szanowny Fanboyu
    Ja zajmuje sie profesjonalnie edycja video i zwyczajnie SZLAG MNIE trafił gdy okazało się jak ograniczonym systemem jest MacOS bez wsparcia dla czegos takiego jak BLU RAY DISC.
    Przykładów mógłbym podawać dziesiątki jak nie setki z półrocznego obcowania z tym szmelcem. dzięki temu że miałem obok PC nie stanąłem z robotą na dobre. I tak to wygląda w istocie. A teraz idz sie pobaw w Facetime

    Pozdrawiam ozięble
  • #18
    cefaloid
    Level 33  
    mobor wrote:
    ... i zwyczajnie SZLAG MNIE trafił gdy okazało się jak ograniczonym systemem jest MacOS bez wsparcia dla czegos takiego jak BLU RAY DISC.
    Przykładów mógłbym podawać dziesiątki jak nie setki z półrocznego obcowania z tym szmelcem. dzięki temu że miałem obok PC nie stanąłem z robotą na dobre. I tak to wygląda w istocie.


    Pozwalam sobie.... zgodzić się z przedmówcą.
    Pracując z tym systemem doszedłem do przekonania że:
    - owszem "ładny" jest. Tacka to jeden wielki wodotrysk efektów.
    - owszem bardzo prosty w obsłudze
    - owszem w Windows 7 wykorzystano mnóstwo pomysłów z MacOS X. Ale to żaden argument na korzyć Apple które wcale nie jest lepsze. Jądro z freeBSD, biblioteki graficzne z Adobe PDF itd itd... tu to dopiero jest kopiowanie innych rozwiazań.

    Ale:
    - jest moim zdaniem prymitywny, nic w nim nie ma. Ma może 10% tego co jest w Windows. Apple zawsze działało tak, że jak coś nie działało to tego nie dawali (patrz mms w iPhone). To że system jest ładny z wygladu ukrywa skromnne warstwy poniżej.
    - dlatego łatwy. Wielu ustawień z Windows prawiających problemy tu po prostu nie ma.
    - i dlatego do internetu, oglądania fimów/zdjęć i innych niezaawansowanych zadań jest OK. Obecnie Apple produkuje dla fanbojów i żyje z fanbojów.
    - kiedy się chce osiągnąć coś więcej niż "Staszek Praca" pozwolił zrobić zwykłemu użytkownikowi to zaczynają się mega schody i praca pod konsolą.

    A najważniejsze dla mnie to, że nie wiem jak dla was ale dla mnie komputer niekoniecznie służy do zabawy. Mozliwości podłączenia np kontrolerów przemysłowych do cukierkowatego Apple są rzekłbym zerowe. Ba, możliwości podłączenia nowej karty graficznej dla dzieciaków grających w gry nawet.
    Tu nie chodzi o sam system operacyjny, bo ten nawet mi się podoba mimo swojej prostoty. Tu chodzi o całość rozwiązania.

    Te komputery są od A do Z projektowane dla ludzi którzy z techniką nie mieli nigdy do czynienia a ich głównym celem używania komputera jest Facebook czy aplikacja do wykrzywiania twarzy w predefiniowany przez Staszka Pracę sposób.
    Ktoś taki nie powinien mieć zaawansowanego komputera bo i po co mu utrudniać życie skoro w kazdym jednym systemie da się to osiągnąć.

    Wiadomo że samolot trudniej pilotować jak rower, wiadomo że w samolocie więcej może się popsuć. MacOS to dla mnie taki rower - bardzo dobry, rama (koniecznie biała!) z włókien węglowych, na kierownicy wymyślny miernik prędkości, przebiegu i spalonych kalorii. Ma zamontowane dynamo na obwodach z grafenu nawet. Ale to ciagle tylko rower. I koła ma zamontowane na stałe, nie da się ich odktęcić i zmienić. Tak samo przerzutki i lampy. Nie wolno go też przemalować na kolor inny jak biały pod groźbą utraty gwarancji. Nic w nim nie wolno regulować. Uzytkownicy mówią że to bardzo dobrze -bo po co zmieniać coś co jest najlepsze i się nie psuje (oj, jak chciał bym w to wierzyć).

    I wszytko fajnie dopóki tym rowerkiem jeździ jakiś "mieszczuch", wyłącznie po miejskich ulicach. Bo kiedy trzeba pojechać po kamieniach, gdzieś w górach, po błocie, to użytkownik się zapłacze że mu się jeszcze jaka ryska pojawi na ramie. O ile w ogóle ciągnie go do takich wyzwań.
  • #19
    sundayman
    Level 25  
    Quote:
    Ja zajmuje sie profesjonalnie edycja video i zwyczajnie SZLAG MNIE trafił gdy okazało się jak ograniczonym systemem jest MacOS


    To chyba się tym zajmujesz od niedawna. Bo ja własnie od 20 lat.Co prawda
    bardziej pro audio, ale pracowałem na FCP czy AVIDdzie czy AP kiedy na PC nawet jeszcze nikt o tym nie marzył.
    Jakoś tak się zabawnie składa, że kiedy na PC można się było w to tylko pobawić,
    to mac był standardem profesjonalnym w ten branży. I jest do dzisiaj zresztą.

    To prawda, że dzisiaj PC dogonił Apple mocno, i sam wiele rzeczy robię na PC.
    Ale wypisywanie bredni w rodzaju

    Quote:
    jest moim zdaniem prymitywny, nic w nim nie ma. Ma może 10% tego co jest w Windows. Apple zawsze działało tak, że jak coś nie działało to tego nie dawali (patrz mms w iPhone). To że system jest ładny z wygladu ukrywa skromnne warstwy poniżej.


    świadczy tylko o tym, że człowiek nie pojęcia o tym o czym pisze.
    I tyle.

    Quote:
    A teraz idz sie pobaw w Facetime


    Wiesz co, nawet nie wiem co to. Nie mam też iPhone ani iPada (chociaż to akurat mam zamiar zanabyć). Nie jestem pokoleniem, które usłyszało o Apple przy okazji iPoda. Za pierwszy komputer (Centris Quadra AV chyba) zapłaciłem w 1991 bodajże roku 10 tys. Wtedy Apple było naprawdę drogie.
    Ale TRZEBA było go kupić, właśnie do studia AV.

    Tak, że fanboyem to jesteś sam ,kolego mobor. Fanboyem microsoftu jak rozumiem. Oraz wielbicielem grzebania w bebechach systemu.
    Dla jasności - jestem też programistą embedded, i PC znam tak samo dobrze albo i lepiej niż Apple. W elektronice niestety faktycznie Apple odpada.
    Ale te durne wypowiedzi , które wypisują ludzie, którzy Apple widzieli przez szybę, albo używali w szkole na zajęciach, to przyprawiają o mdłości.

    Bogu dzięki, przymusu nie ma - uważasz, że niedobre, złe, brzydkie, gorsze od pięknego Windows - nie kupuj. Musisz sobie jeszcze poprawiać samopoczucie udowadnianiem, że ci których stać, i wolą na komputerze pracować a nie się bawić w jego "administrowanie i konfigurowanie" są głupsi ?
    No więc nie są - w OS X też można sobie pogrzebać w systemie, i zrobić dokłądnie to samo co w Windows (lub więcej). Tylko po co - skoro wszystko działa ?
    Wiem, dla użytkownika WIndows to musi być dziwne - jak to działa ?!
    Samo, bez grzebania ? :) Bez miliona dodatków, upgreadów, sterowników i innych dupereli ??

    Z pewnością uważacie też, że Windows jest 100x lepszy niż Linux (którego nie znam za dobrze, ale sobie bardzo cenię, bo to mocno zbliżony system do OS X) ?
  • #20
    cefaloid
    Level 33  
    sundayman wrote:
    Z pewnością uważacie też, że Windows jest 100x lepszy niż Linux (którego nie znam za dobrze, ale sobie bardzo cenię, bo to mocno zbliżony system do OS X) ?


    Nie, my uważamy że sprzęt Apple jest kosmicznie drogi i zupełnie nie wart swojej ceny. Nie mamy zamiaru dla białej obudowy i jabłuszka wydawać 6tysięcy zamiast dwa i pół. Uważamy że za taką samą kasę można kupić lepszy sprzęt.

    sundayman wrote:
    To chyba się tym zajmujesz od niedawna. Bo ja własnie od 20 lat.Co prawda bardziej pro audio, ale pracowałem na FCP czy AVIDdzie czy AP kiedy na PC nawet jeszcze nikt o tym nie marzył.
    Jakoś tak się zabawnie składa, że kiedy na PC można się było w to tylko pobawić,
    to mac był standardem profesjonalnym w ten branży. I jest do dzisiaj zresztą
    Wszystko to fajnie, tylko zapomniałeś dlaczego tak było. Po prostu PC był od początku komputerem do pracy przemysłowej: do obliczeń, do projektownia, do gromadzenia danych a głośniki do tego niepotrzebne. Jakoś tak się zabawnie składa, że kiedy na Apple można się ciągle w to tylko pobawić, to PC ciągle jest standardem profesjonalnym w ten branży.

    PS Cenisz Linuksa nie za to że jest dobry, albo że darmowy, tylko za to że pobobny do OS X? Dziwne podejście, zwłaszcza że Linux był pierwszy. To OS X jest podobny to Linuksa a nie na odwrót. A ściślej mówiąc jest podobny do FreeBSD.
  • #21
    User removed account
    User removed account  
  • #22
    Mondaj
    Level 10  
    podajcie w czym windows jest lepszy do maca :)
    a ja temu zaprzecze podajac konkretny przyklad :)
    jestem zwolennikiem maca bo jeszcze nigdy mi sie nie zwiesil w porownani do win 7 ktory jest podobno dobry zawieszal mi sie prawie codziennie
    i na przykladzie co byl podany wczesniej (drukarka)
    u mojego brata mecze sie znia chyba od 4 miesiecy i co chwila jak juz jest niby dobrze to wyskakuje blad. brat ma win 7
    na moim macu zajelo mi to dokladnie 40 sekund :)
    wiec jak ktos twierdzi ze win jest lepszy od mac os x to niech poda przyklady :)
    przynajmniej troche sie posmieje :)
  • #23
    sundayman
    Level 25  
    Quote:
    Nie, my uważamy że sprzęt Apple jest kosmicznie drogi i zupełnie nie wart swojej ceny. Nie mamy zamiaru dla białej obudowy i jabłuszka wydawać 6tysięcy zamiast dwa i pół. Uważamy że za taką samą kasę można kupić lepszy sprzęt.


    No i super. Czy ktoś cię zmusza do kupowania Apple ? Możesz sobie złożyć "lepszy sprzęt". Tylko, że nie zainstalujesz na nim OSX.
    I tu dochodzimy do podstawowego problemu - nie rozumiesz chyba, że Apple nie kupuje się dla obudowy (mimo że faktycznie są ładne). Nie kupuje się też dla superwypasionegocool sprzętu. Kupuje się dla SYSTEMU. Ktoś, kto używa tego systemu, i wie jaka ma się praca na nim do pracy na WIndows nie ma problemu z tym, że musi wydać nieco więcej. Dlaczego ? Ano dlatego, że WIE czego może się spodziewać po systemie, tym który kupuje, i następnych. Wie, że nie będzie musiał się bawić w jakieś idiotyczne problemy, że nie będzie musiał znosić kretyńskich zwyczajów windows (w rodzaju komunikatów "ZAINSTALOWAŁEŚ NOWY PROGRAM" - tylko jakiś zidiociały user windowsów nie wie, że zainstalował sobie program...), i całej masy innych rzeczy.
    I właśnie za tą PRZYJEMNOŚĆ korzystania z OSX się płaci więcej,
    Mam gdzieś to, że za tą samą cenę kupię o 20% lepszy procesor albo kartę graficzną. To w praktyce na znaczenie żadne.

    Dlaczego użytkownicy systemów Apple nie prowadzą głupawych dyskusji w rodzaju "czy nowy system będzie stabilniejszy ? A może będzie wreszcie lepszy od obecnego " itp itp
    Dlatego, że system Apple jest po prostu DOBRY. I każdy następny jest tak samo dobry. Nie ma wynalazków w postaci WIndows 2000, czy Visty. Bo jeszcze Xp chyba było najlepsze....

    Dlatego użytkownicy OSX mogą sobie dyskutować o tym, że w nowym systemie będzie odbicie ikon w pasku, albo o nowych funkcjach. A nie o tym, kiedy wreszcie system zacznie działać jak należy. Bo generalnie tak działa. Od dawna.

    I za to się płaci. A nie za żaden "znaczek". Skoro uważasz, że ktoś kupuje komputer dla "znaczka", to znaczy że uważasz ludzi za debili. No, ale cóż - każdy widać sądzi po sobie. Mało mnie obchodzi, czy mam logo czy nie. Nikomu się nie chwalę, że mam Apple (stoi schowany w kącie, postawiony na PC).

    Quote:
    Apple można się ciągle w to tylko pobawić


    Jasne, i dlatego w każdej stacji TV, studiach filmowych, firmach postprodukcyjnych itp stoją właśnie Apple.
    Pewnie ludzie je kupują dla "znaczka". Też pewnie fanboye.
    Zęby bolą od takich idiotyzmów.

    (w domu mam 3 PC; jeden z XP (mój), Vistą (żony), Vistą 64 (syna). Do tego mam Apple z OSX . W pracy mam PC z windows, i drugiego PC z Linuxem. No to możesz mi opowiadać, co jest lepsze a co gorsze :)
  • #24
    MasterMatan
    Level 21  
    Maszyna Apple... zwykły PC w Plexi z ceną 3 razy większą
  • #25
    Trebuh
    Level 18  
    Dawniej był sens kupowania produktów apple, jak miały stare procesory w technologii RISCowej, mogły pokazać pazurki a w starych scsi? w zwykłym sklepie komputerowym można było kupić taki dysk niewiele drożej od zwykłego (dlatego ktoś tam ma...). Dla grafiki nieocenione, a obecnie stosowane z przyzwyczajenia - testy wykazują że podobny pc potrafi zrobić szybciej.
    Obecnie komputer apple to klon PCta, niczym się nie różniący tylko ceną, wyprodukowany w tych samych firmach (co ciekawe apple tworzy strasznie dużo bubli patrząc się na cenę - wybór laptopa). Tak więc gdyby w tych czasach apple uwolniło system na PCty to żaden myślący by nie kupił przepłaconego komputera za tą cenę.
    sundayman "Mam gdzieś to, że za tą samą cenę kupię o 20% lepszy procesor albo kartę graficzną. " Za 4 tysiące kupisz 2 razy lepszą grafikę i procesor niż w twoim ładnym pudle.
    Wychwalasz ogryzek pod niebiosa a jak coś instalujesz i masz podświetlone to od razu łatwiej znaleźć jak szybko chcesz włączyć, apple jeszcze nie doszło to tego poziomu myślenia proamerykańskiego... miłego kupowania aktualizacji w super systemie.
  • #26
    cefaloid
    Level 33  
    sundayman wrote:
    Quote:
    Apple można się ciągle w to tylko pobawić


    Jasne, i dlatego w każdej stacji TV, studiach filmowych, firmach postprodukcyjnych itp stoją właśnie Apple.
    Pewnie ludzie je kupują dla "znaczka". Też pewnie fanboye.
    Zęby bolą od takich idiotyzmów.


    Obawiam się że sam w tym momencie naginasz rzeczywistość.
    Jedyny sprzęt który nie wywołał by śmiechu w studio (nie Mac w obudowie z plexi zintegrowanej z monitorrem i bez możliwości jakichkolwiek rozszerzeń a tower z gniazdami PCI - PCI to kolejna rzecz która okazała się lepsza w świecie PC) to Mac Pro kosztuje 12tys zł minimum bez żadnej profesjonalnej kary dźwiekowej która też swoje pare groszy kosztuje.
    I tu niespodzianka. To już nawet taki kombajn jak Roland VS 2480cd kosztuje mniej od Mac pro. a jego parametry miażdżą najlepszą kartę dźwiękowoą jaką Mac kiedykolwiek miał Właściciele Apple Mac bardziej zadowoleni od użytkowników PC.

    I tu nie ma nic Apple. I w rozwiązaniach konkurencji też! A czemu? A temu że Apple nie jest zainteresowane wstawianiem system w inne komputery jak te z białej plexi. Co z tego że system dobry jak powiązany ze sprzętem a to oznacza że na dedykowanych specjalistycznych maszynach siłą rzeczy będzie... Windows.

    Tak samo tego typu orządzenia:
    Właściciele Apple Mac bardziej zadowoleni od użytkowników PC.
    Jakimś dziwnym trafem są na Windows, mimo że też są białe i Staszek Praca mógłby pójść na ustępstwo i pozwolić instalować OSX.

    Uważasz że w studio używa się makówek? A jak podłączyć do nich MIDI, jak podłaczyć wtyk XLR? Przez USB?

    sundayman wrote:
    Nie kupuje się też dla superwypasionegocool sprzętu. Kupuje się dla SYSTEMU. Ktoś, kto używa tego systemu, i wie jaka ma się praca na nim do pracy na WIndows nie ma problemu z tym, że musi wydać nieco więcej. Dlaczego ? Ano dlatego, że WIE czego może się spodziewać po systemie


    Albo i nie wie: http://myapple.pl/mac-os-10_6-snow-leopard-196/
    Każdy system bywa zawodny i mówienie o bezawaryjności Apple to bzdura, nie było by tego forum z tymi problemami gdyby tak było.

    Mondaj wrote:
    podajcie w czym windows jest lepszy do maca :)

    - no na przykład w tym że pójdzie na procesorze Atom albo VIA.
    - albo że licencja pozwala użyć je we wspomnianym wyżej oscyloskopie
    - albo że nikt nie zastanawia się czy Staszek Praca pozwoli uruchamiać flash albo zamontować sobie czytnik BluRay czy też nie bo się akurat obraził na firmę X. W świecie Windows jest oczywiste że będzie to możliwe.
    - albo że jest 100 środowisk programistycznych na Windows a na jabłko Objective-C i tyle.

    Powiem tak:
    Jeśli kiedykolwiek Apple uwolni system od sprzętu, jeśli pokaże że system działa na nietypowym sprzęcie, to będę fanem ich systemu. Wielu ludzi będzie i byś może zagrożą Microsoftowi. Sam system jest dobry ale nie można go kupić oddzielnie więc nie będę go oceniał oddzielnie jako sam system. Na chwilę obecną mam tę drogą zabawkę (laptopiki Apple do otwierania Facebooka) gdzieś. Nie potrzebuję kupować browaru żeby napić się piwa.
  • #27
    sundayman
    Level 25  
    Quote:
    Obawiam się że sam w tym momencie naginasz rzeczywistość.


    Jaaasne :) tak od 91-go roku naginam. W kilku studiach tak naginałem.

    Quote:
    Jedyny sprzęt który nie wywołał by śmiechu w studio (nie Mac w obudowie z plexi zintegrowanej z monitorrem i bez możliwości jakichkolwiek rozszerzeń a tower z gniazdami PCI - PCI to kolejna rzecz która okazała się lepsza w świecie PC) to Mac Pro kosztuje 12tys zł minimum bez żadnej profesjonalnej kary dźwiekowej która też swoje pare groszy kosztuje.


    Bzdurka przyjacielu.
    Pomijam idiotyczną uwagę o "profesjonalnej karcie dźwiękowej", bo jako żywo w PC tym bardziej takiej nie widziałem, po drugie, kto używa w studio wbudowanej karty audio ? O czym ty piszesz w ogóle ?

    Jeśli kogoś stać, to kupuje maca pro, i może sobie tam wtykać do woli. Czy to karty audio na PCI, czy to zewnętrzne interfejsy z dedykowaną magistralą.

    A jak ktoś nie chce, albo go nie stać, to równie dobrze sprawdzają się zewnętrzne interfejsy np. na FireWire, np. coś w tym rodzaju
    http://www.m-audio.com/products/en_us/ProFire2626.html

    W ogóle plączesz wszystko ze wszystkim. Co to za porównywanie urządzeń stand-alone z komputerem ? 10 lat temu w studio używałem z harddiskrekoredów AKAI, albo Fostexa. Dlaczego ? Bo były WYGODNIEJSZE niż jakikolwiek komputer.
    Ale teraz, to już nie ma sensu.
    Zainstalujesz na tym pluginy WAVE'a ?
    Albo protoolsa ? Byłeś kiedyś w prawdziwym studio , bo mam wrażenie, że nie.

    Quote:
    Jakimś dziwnym trafem są na Windows, mimo że też są białe i Staszek Praca mógłby pójść na ustępstwo i pozwolić instalować OSX.


    Masz chyba jakąś obsesje na temat obudów, obawiam się....

    Quote:
    ważasz że w studio używa się makówek? A jak podłączyć do nich MIDI, jak podłaczyć wtyk XLR? Przez USB?


    No, to już wiem, że jednak nie byłeś :)
    Dokładnie - MIDI podłącza się np. przez USB.
    Chociaż, sporo interfejsów audio ma MIDI i nie potrzeba nawet USB.

    Ale, jak nie - to przez USB właśnie. I co , uważasz że to źle ?
    Pewnie sądzisz, że na PC to MIDI się podłącza do gameportu ? :)

    Quote:
    Każdy system bywa zawodny i mówienie o bezawaryjności Apple to bzdura, nie było by tego forum z tymi problemami gdyby tak było.


    Możesz to forum wskazać, bo jakoś nie kojarzę (ale może nie było mi potrzebne :)
    Oczywiście, że żaden system nie jest bezawaryjny.
    ALE - na maku (mam w domu G5, jeszcze PPC, z dwoma procesorami. Siedzi na niej OSX 10.4 chyba).
    System zainstalowany w - uwaga - 2006 roku. ANI RAZU NIE REINSTALOWANY.
    Nie było potrzeby. Mimo, że używany normalnie, coś się instaluje, coś deinstaluje - ZERO problemów. Nic się nie zaczyna "mulić", startuje tyle samo co na początku - zawiesił mi się w tym czasie 3 razy (SŁOWNIE TRZY). Dlaczego wiem dokładnie ?
    Ano dlatego, że G5 ma w środku potężne wentylatory, które normalnie chodzą tak ciuchutko, że ich nie słychać. Kiedy się zawiesza, to one się włączają na max chyba, i zaczyna huczeć jak samolot.
    Pamiętam, jak pierwszy raz mi się tak stało - myślałem, że coś leci nad domem :)
    Drugi raz - to już wiedziałem.
    A trzeci - nie pamiętam, ale niech Ci będzie :)

    Ile razy w tym czasie przeinstalowywałem windows, to nie ma pojęcia :)
    Za chwilę zabieram się za reinstalację VISTY na laptopie żony - komputer kupiony
    nie dalej jak 2 lata temu. Jest na nim może z 10 programów, bo kobieta więcej nie potrzebuje...

    I ostatnio ciągle słyszę, że chodzi wolno, że coś nie tak itp.
    Windowsowa normalka.

    Quote:
    Apple uwolni system od sprzętu, jeśli pokaże że system działa na nietypowym sprzęcie, to będę fanem ich systemu


    A po jaką cholerę ? Apple oferuje swój system, swój sprzęt i dobrze.
    Ja jestem bardzo zadowolony. Wielu innych userów też.
    A skoro tobie nie pasuje... Jakoś to przeżyjemy.

    Quote:
    Na chwilę obecną mam tę drogą zabawkę (laptopiki Apple do otwierania Facebooka) gdzieś


    Nie mam laptopika apple. Nie korzystam z facebooka. W tej chwili piszę na PC.
    Ale nie wyobrażam sobie nie mieć maca.

    Całkiem niedawno przyszła koleżanka, żebym sobie przegrał od niej z telefonu (Nokia N8) jakiś filmik.
    Po podłączeniu do PC oczywiście zero reakcji - trzeba ściągnąć jakiś tam program.
    (300 MB). W połowie ściągania dałem sobie spokój, podłączyłem telefon do maka, i bez żadnej zabawy miałem na pulpicie jego zawartość.

    Tak, że - kolego - korzystaj sobie z Windows do woli. Skoro jest dla ciebie taki super - gratuluję.

    I tak na zakończenie :

    Quote:
    no na przykład w tym że pójdzie na procesorze Atom albo VIA

    Aha - a co mnie obchodzi jaki procesor jest w moim Apple ?
    Wiesz co - ja mam gdzieś jaki tam jest procesor. Mnie interesuje, żeby komputer działał. Apple działa bardzo sympatycznie.

    Quote:
    albo że licencja pozwala użyć je we wspomnianym wyżej oscyloskopie


    No, to ci dopiero rewelacja - windows w oscyloskopie :)
    Ja tam nie chcę ci psuć dobrego samopoczucia, ale windows jako system embedded to jest taki sobie :) Akurat miałem okazję to przerabiać... i jakoś tak
    postanowiłem przenieść się na linuxa... mimo, że go słabo znam.

    Quote:
    - albo że jest 100 środowisk programistycznych na Windows a na jabłko Objective-C i tyle.


    To oczywiście nieprawda...
    Co prawda nie ma na maka Visual Studio :) ale jakoś nie powoduje to
    braku oprogramowania. Nawet RealBasic jest na maka, jakby ktoś bardzo chciał.
    Albo Python , czy freepascal (Lazarus), można sobie pisać w JAVA, jakiś tam PERL, czy co jeszcze...

    Jak to mówią - złej baletnicy to rąbek u spódnicy przeszkadza...
  • #28
    gosztekseba
    Level 31  
    A ja może z pytaniem z nieco innej beczki. Koledzy oferuje jakaś firma takie komputery - w sensie monitor z jednostką centralną w jednym? Bo nie spotkałem się. Powiem szczerze że iMac wygląda solidnie. Klawiatura aluminiowa nie groźna jej herbata itd... Fajny sprzęt ale kasa też ładna...
  • #29
    daavid117
    Level 42  
    Są takie urządzenia, jak najbardziej. Przykładowo HP TouchSmart. No i cena już nie tak straszna.
  • #30
    gosztekseba
    Level 31  
    Noo ciekawy sprzęt:P Ciekaw jestem jak z częściami zamiennymi:D