Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat Punto II nawiew,dmuchawa awaria

luki276 08 Lip 2011 22:18 12696 8
  • #1 08 Lip 2011 22:18
    luki276
    Poziom 9  

    Witam,jestem nowy na forum i wiem że tematy nawiewu w tych samochodach były już przerabiane ale nie trafiłem na odpowiedź likwidującą mój problem i proszę o wyrozumiałość. A zatem W moim wynalazku( gdyż jest to hgt ale nawiew taki sam jak w 1.2) zaniemogła wentylacja. Odpaliłem dziś autko by wyruszyć do wcześniej obranego celu, włączyłem nawiew na 4 bieg i zanim ruszyłem dmuchawa zamilkła:(. Mój Elektryk jest zawalony robotą i kazał podjechać w przyszłym tygodniu a przy obecnej pogodzie bez nawiewu jeździć się nie da bo albo się piekę w słońcu albo będę parował w deszczu. Jako że trochę kapuje się na elektryce dobrałem się do tej dmuchawki, sterowanie z włącznika działa gdyż po podłączeniu próbówki pod + a drugim końcem do poszczególnych styków w kostce na każdym biegu lampka w próbówce zapalała się. Zastanawia mnie druga kostka z dwoma kablami bo nie jestem pewien jak tam jest, czy tam są dwa plusy??? czy tylko jeden a drugi jest od czegoś innego? i jak tak to od czego? Pytam ponieważ w jednym z tych kabli jest zasilanie plusowe a w drugim nie ma nic, podejrzewam że to może być przyczyną mojej awarii. No i jak oba powinny być + to gdzie szukać przerwy w zasilaniu? które bezpieczniki za nie odpowiadają? Z góry dzięki i pozdrawiam wszystkich

    0 8
  • #2 08 Lip 2011 22:27
    Ireneo
    Poziom 40  

    luki276 napisał:
    po podłączeniu próbówki pod + a drugim końcem do poszczególnych styków w kostce na każdym biegu lampka w próbówce zapalała się.


    Wentylator na krótko to działa?

    0
  • #3 08 Lip 2011 23:12
    luki276
    Poziom 9  

    Właśnie się rozchodzi o to że nie, tyle że być może ja źle się zabrałem do jego sprawdzenia. Gdyż w nim nie ma wyjścia na masę. Z tego co jeszcze podpatrzyłem to te dwa kable o których pisałem idą od szczotek silnika, jeden od jednej i drugi od drugiej a minus gdzie jest to nie wiem. próbowałem w ten sposób że włożyłem wszystko na swoje miejsce( czyli masę powinien mieć od włącznika) a + dawałem bezpośrednio na z mostkowane wyjście od tych szczotek, może coś źle robię? albo silniczek padł:(

    Dodano po 6 [minuty]:

    Jeszcze wspomnę że kostka która idzie od włącznika( czyli z masą) ma nad sobą,czyli już w obudowie takie coś jakby jakieś uzwojenie czy...sam nie wiem co to jest. ma prostokątny kształt i jest w coś owinięnte. Na mój głupi rozum to coś odpowiada za masę ale może się mylę, A i ponowie jedno z moich pytań: gdzie szukać bezpiecznika od nawiewu i który to jest??? jak jest ktoś kto jest w stanie odpowiedzieć na te zagadki to będę wdzięczny

    Dodano po 25 [minuty]:

    Poszperałem troche w necie i odkryłem że owy zagadkowy dla mnie prostokątny element do którego wpięta jest kostka to opornik rezystor dmuchawy, a może to padło? Już więcej nic sam nie wymyśle. Mam nadzieje że wystarczająco jasno opisałem problem

    0
  • Pomocny post
    #4 08 Lip 2011 23:37
    Pawel wawa
    Moderator Samochody

    Chłopie, zasilanie po stacyjce jest stałe na silnik, na 4 biegu nie działa? Sprawdzasz zasilanie na silnik, żarówką, nie miernikiem, jeśli jest to sprawdzasz silnik, jeśli nie ma, sprawdzasz dalej zasilanie w kierunku wyłącznika. czy wchodzi na wyłącznik, czy wychodzi na rezystor na poszczególne biegi. Jeśli nawiew działa na najwyższym biegu, padł bezpiecznik termiczny w rezystorze albo sam rezystor.

    0
  • Pomocny post
    #5 09 Lip 2011 00:52
    tzok
    Moderator Samochody

    luki276 napisał:
    Jako że trochę kapuje się na elektryce
    (...)
    Z tego co jeszcze podpatrzyłem to te dwa kable o których pisałem idą od szczotek silnika, jeden od jednej i drugi od drugiej a minus gdzie jest to nie wiem. próbowałem w ten sposób że włożyłem wszystko na swoje miejsce( czyli masę powinien mieć od włącznika) a + dawałem bezpośrednio na z mostkowane wyjście od tych szczotek, może coś źle robię


    Silnik jest zwykły, komutatorowy prądu stałego - ma 2 szczotki, na jedną masa na druga plus... a Tobie to się niestety tylko wydaje, że znasz się na elektryce :/

    1
  • #6 09 Lip 2011 07:43
    luki276
    Poziom 9  

    Kolego" tzok" napisałem że trochę kapuje się na elektryce a nie że się znam(fachowcem nie jestem bo gdybm był to bym o nic nie pytał). Co do silnika to nigdy takowego nie rozbierałem wiec nie wiedziałem jak to jest z tymi szczotkami (w większości silników + i - jest wyprowadzony po za obudowę więc nie miałem potrzeby zaglądania do środka). Za informację dziękuje ale krytyka z oceną moich umiejętności nie jest potrzebna bo chyba nie od tego jest te forum. Ale wychodzi na to że mi silnik zdechł:( bo pod plus i minus też to podłączałem i była cisza:[

    0
  • #7 09 Lip 2011 08:18
    mute_source
    Użytkownik obserwowany

    Folguj chłopie, Paweł ci wyłożył jak na tacy a Tzok miał prawo wyrazić swoją opinię. Znasz się tyle, co dwa gile na budowie mostów, bo kiedyś przypadkiem im z patyczków kratownica wyszła.
    Nie od tego jest forum, żeby pyskującym ciemniakom pomagać.

    0
  • #8 09 Lip 2011 08:24
    1078231
    Użytkownik usunął konto  
  • #9 09 Lip 2011 11:21
    luki276
    Poziom 9  

    Kolego "mute_source" ja o Pawle nic nie mówiłem to raz a dwa w twoim wpisie nie widzę żadnej rady tylko komentarz, Ja nie pyskuje tylko zwróciłem uwagę. A Twoja opinia o moim zachowaniu jest tu chyba zbędna, komentujesz moje umiejętności a sam nic na temat nie napisałeś.

    A wracając do tematu usterkę usunąłem. Okazało się że jedna szczotka miała przerwany drucik łączący ją z zasilaniem. Dotykał do wirnika i się o niego przetarł. Naprawiłem zerwane połączenie i dmuchawka śmiga aż miło. Dzięki za rady:):):)

    1