Seicento Fiat 900 słaby silnik usterka nie do wykrycia.
Witam wszystkich mam fiata seicento 900 rocznik 2001, od jakiegoś czasu
mój samochód jest bardzo słaby. Na maxa na piątym biegu poleci 75 na godzinę jakby nie wchodził na obroty. Teraz o tym co było robione i sprawdzane
- sprawdzony wydech wymieniony tłumik
- naprawiony alternator wymieniony regulator napięcia
- wymieniony sterownik
- wymienione kable i świece
- był sprawdzany komputerem na trzech stacjach diagnostycznych, brak błędów
- było mierzone ciśnienie na tłokach 10,5
- była podmieniana cewka bez skutku
- była zdjęta głowica i sprawdzane gniazda zaworowe ok
- była zdjęta misa olejowa sprawdzane panewki i nic
- miał czyszczony wtrysk
Dodam że samochód jeździ na gazie i obojętnie na jakim paliwie zachowuje się tak samo. Byłem u trzech mechaników i nie ma na niego mocnych.
Odpala bez problemu i z tego co zauważyłem kopci trochę świece.
Niech ktoś pomoże bo ja nie wiem co robić i czy da się w ogóle go naprawić?
Witam wszystkich mam fiata seicento 900 rocznik 2001, od jakiegoś czasu
mój samochód jest bardzo słaby. Na maxa na piątym biegu poleci 75 na godzinę jakby nie wchodził na obroty. Teraz o tym co było robione i sprawdzane
- sprawdzony wydech wymieniony tłumik
- naprawiony alternator wymieniony regulator napięcia
- wymieniony sterownik
- wymienione kable i świece
- był sprawdzany komputerem na trzech stacjach diagnostycznych, brak błędów
- było mierzone ciśnienie na tłokach 10,5
- była podmieniana cewka bez skutku
- była zdjęta głowica i sprawdzane gniazda zaworowe ok
- była zdjęta misa olejowa sprawdzane panewki i nic
- miał czyszczony wtrysk
Dodam że samochód jeździ na gazie i obojętnie na jakim paliwie zachowuje się tak samo. Byłem u trzech mechaników i nie ma na niego mocnych.
Odpala bez problemu i z tego co zauważyłem kopci trochę świece.
Niech ktoś pomoże bo ja nie wiem co robić i czy da się w ogóle go naprawić?