Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ładowarka akumulatora żelowego. Podnoszenie napięcia.

pepelito 11 Lip 2011 10:51 3878 13
  • #1 11 Lip 2011 10:51
    pepelito
    Poziom 14  

    Witam.

    Posiadam ładowarkę do akumulatorów żelowych dla 2 sztuk połączonych równolegle - jednocześnie. Ładowarką ma parametry: 24,7V i 400mA.

    Tutaj pojawia się problem jak napięciem 24,7 naładować przynajmniej do tych 28V??

    Aku naładują się do 24,7V. Czyli wychodzi, że na sztukę ~12,4V. To stanowczo za mało. W sumie to nie wiem dlaczego tak słabą ładowarkę dostałem do ładowania akumulatorów żelowych?

    Teraz załączam zdjęcie płytki ładowarki, Może ktoś poradzi jak choć trochę podnieść napięcie. Kondensatory na wyjściu mają 35V, a więc chyba wytrzymają.
    Słyszałem gdzieś, że trzeba jakieś rezystory wymienić?

    Z góry serdecznie dziękuję za okazaną pomoc w rozwiązaniu problemu!

    0 13
  • #2 11 Lip 2011 11:42
    gabek360
    Poziom 10  

    Jeśli są połączone równolegle napięcie na każdym będzie 24,7V tylko prąd się podzieli na pół. Jeśli chodzi o napięcie ładowania, podłącz ładowarkę do aku i sprawdź jakie napięcie jest podczas ładowania ich. W ładowarce może nie trzeba nic wymieniać jeśli naładuje ich do tych 28V.

    0
  • #3 11 Lip 2011 13:54
    pepelito
    Poziom 14  

    Przecież wszystko napisałem. Napięcie podczas lądowania wynosi 24,7V i do takiego napięcia się naładują. Niestety, ale trzeba w niej coś zmieniać.

    PS: 2 aku połączone z sobą + do - to chyba połączenie równoległe??

    0
  • #4 11 Lip 2011 14:20
    gabek360
    Poziom 10  

    + do +, - do - <-- to równoległe. + do -, <-- szeregowe. I z tego co zrozumiałem to masz szeregowe , a nie równoległe czyli masz racje napięcie podzieli się. Obawiam się żeby podnieść napięcie na wyjściu będzie trzeba pobawić się w przewijanie tamtych transformatorków, ale pewności nie mam. Może niech się wypowie ktoś z większym doświadczeniem.

    0
  • #5 11 Lip 2011 15:31
    pepelito
    Poziom 14  

    Ok. Zawsze mi się to myliło.

    0
  • #6 11 Lip 2011 19:26
    _jta_
    Specjalista elektronik

    pepelito - przy tak nieprecyzyjnym opisie nic nie wiadomo: na podstawie zdjęcia płytki trudno cokolwiek ustalić,
    może jakby ktoś miał taką samą, to by rozpoznał, a i to mogłoby mu się tylko wydawać, że jest taka sama, chyba
    żeby odczytał jakieś oznakowanie, ale nie zauważyłem takiego; wynik pomiaru napięcia może zależeć od metody
    mierzenia, więc też niewiele z tego wynika - może podłącz na wyjściu kondensator i na nim zmierz napięcie?

    0
  • Pomocny post
    #7 11 Lip 2011 22:00
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe

    Zdjęcie jest mało czytelne. Jeśli dobrze widzę (a właściwie domyślam się) to po stronie wtórnej, przy kondensatorze w dolnej części fotki jest chyba układ scalony - TL431.
    Do niego dochodzi sygnał o wartości napięcia wyjściowego (24,7V) a on steruje diodą transoptora by utrzymać napięcie wyjściowe na stałym poziomie.
    Jeśli chcesz zmienić w/w wartość to musisz nieznacznie zmienić wartość jednego z rezystorów dzielnika zasilającego bramkę TL431.

    Jeśli rzeczywiście jest tam TL431 to jakiekolwiek działania zacznij od przejrzenia jego noty katalogowej.

    0
  • Pomocny post
    #8 11 Lip 2011 22:18
    _jta_
    Specjalista elektronik

    W skrócie: TL431 do tranzystor NPN o bardzo dużym wzmocnieniu i napięciu baza-emiter 2.5V.
    Gorzej z określeniem, która końcówka jest która - to trzeba już sprawdzić w nocie katalogowej.
    Nazwali je dziwnie: kolektor="cathode", emiter="anode", baza="ref". Dla obudowy TO92 (takiej,
    jak zwykły tranzystor) kolejność końcówek jest cathode, anode, ref (zamiast EBC, jak w BCxxx).

    0
  • Pomocny post
    #10 12 Lip 2011 10:55
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Pewnie ten TL431 działa jako wzorzec napięcia, i można go przestawić na wyższe, jeśli jest to potrzebne.
    Pytanie tylko, czy ten układ "wyrobi się" na wyższe napięcie (jeśli np. transformator nie daje za małe, to
    regulacja da najwyżej to, co się da "wycisnąć" z transformatora, i może się okazać, że to wciąż za mało)
    - a może regulator jest nastawiony na właściwe napięcie, tylko nie ma z czego takiego napięcia uzyskać?

    Niestety, bez schematu niewiele da się powiedzieć, a z kilkunastu elementów widocznych na zdjęciu nie
    da się go odtworzyć (nawet z fotografii ze wszystkich stron jest to trudne i niepewne, łatwo się pomylić).
    Nie wiadomo, czy ten układ ma jakąś sterowaną przetwornicę (to jest prawdopodobne, bo IRF820 nie ma
    radiatora) - a znalezienie powodu zbyt niskiego napięcia w takiej sytuacji jest trudne, bo poszczególne
    części układu wpływają na siebie, i wadliwe działanie jednego powoduje wadliwe działanie innych.

    0
  • Pomocny post
    #11 12 Lip 2011 22:41
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe

    pepelito napisał:
    Tak, rzeczywiście znajduje się tam TL431.
    Zatem problem banalny. W końcu chcesz tylko nieznacznie powiększyć napięcie wyjściowe.
    Musisz zmniejszyć rezystancję pomiędzy anodą a wejściem TL431.
    Ta regulacja wymaga dużej ostrożności gdyż niewielka zmiana rezystancji powoduje duży przyrost napięcia wyjściowego. Przypuszczalnie parametry transformatora dobrane są "na styk" więc trzeba uważać.
    Jak przesadzisz to będzie małe buuum po stronie pierwotnej i taniej będzie rozejrzeć się za innym zasilaczem.

    Najlepiej odczytać wartość rezystora wlutowanego tam fabrycznie i zrównoleglić go wartością 10-15 krotnie większą. Zmierz o ile wzrosło napięcie wyjściowe. Będziesz wtedy wiedział wokół jakich wartości krążyć.
    Celowo nie proponuję zabawy z potencjometrem bo jeden fałszywy ruch i...

    Opisz wyniki; może jeszcze jakieś zdjęcie (przynajmniej części wtórnej z opisywanym układem). Spróbuj odtworzyć schemat strony wtórnej i podaj wartości elementów. Kwadrans roboty z ołówkiem w ręku i nie działasz po omacku.

    0
  • #12 13 Lip 2011 15:44
    pepelito
    Poziom 14  

    Z elektroniką nie mam wiele wspólnego, nie znam wszystkich symboli. Lecz spróbuje na weekendzie narysować schemat choć nie będzie on idealny. :)

    0
  • #13 13 Lip 2011 16:14
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Kody paskowe oporników znajdziesz w Wikipedii: http://pl.wikipedia.org/wiki/Opornik
    Układy scalone z dużą ilością nóżek mają oznakowanie nóżki 1 i liczy się je w lewo.
    Jakby było coś o nieznanym ci oznakowaniu, to pytaj na forum.

    Sensowne jest spisanie wszystkich elementów i sprawdzanie, jak są połączone
    - np. zapisujesz T1C (kolektor T1) = połączenie 23; R1p (opornik R1, początek)
    = połączenie 23; R1k (opornik R1, koniec) = połączenie 27. I tak dalej...
    (koniecznie ustal sobie jakąś regułę do określania, która końcówka jest która, opornik
    może mieć początek i koniec według umieszczenia napisu, podobnie kondensator,
    tranzystor ma emiter, bazę i kolektor, dla układu scalonego numeruj końcówki...)

    Do sprawdzania przydaje się miernik z próbnikiem połączeń (piszczy przy zwarciu),
    ja do tego dodawałem równolegle diodę (a właściwie złącze tranzystora germanowego,
    można też jaką diodę Schottky na mały prąd), żeby ograniczyć napięcie, bo ten próbnik
    jest również do sprawdzania napięcia przewodzenia diody i daje chyba ponad 2V,
    i wolałem takiego napięcia nie podawać na jakiś element badanego układu.

    0
  • #14 13 Lip 2011 20:03
    dzimi
    Moderator

    Czytając posty tego tematu, zaczynam mieć wątpliwości czy Autor jest świadomy zadania jakiego sie podejmuje:

    pepelito napisał:
    Z elektroniką nie mam wiele wspólnego, nie znam wszystkich symboli.

    Chyba bardziej rozsądniej jest albo kupić odpowiednią ładowarkę albo skonstruować - schematów sporo na elektrodzie.

    0