Witam. Pytanie kieruje do doświadczonych Forumowiczów w tego typu sprawach - ja nie znam się na elektronice
Problem dotyczy wzmacniacza Pioneer GM-X922. Po podłączeniu wzmacniacza dioda Power pali się na niebiesko. Po podłączeniu subwoofera słychać po włączeniu radia uderzenie na głośnik i cisza jak makiem zasiał. Po kilkunastu sekundach słychać jak cichutko leci muzyka, ale naprawdę cicho - mimo, że na radiu jest 28 volume (na 35 możliwe). Nic się nie zmienia, czy dam na pojedyńczy kanał, czy na mostek. Jak ruszam kablami też bez zmian, kręcenie Gain nic nie pomaga, załączenie któregoś z filtrów też nic. Wzmacniacz ma wymuszone chłodzenie dwoma wentylatorami, które po włączeniu też nie chodzą (jakiś włącznik termiczny, czy co ?). Jest to wersja 2 x 180 1 x 500 RMS, w środku nie widać uszkodzeń lub powymienianych elementów, przynajmniej ja laik nic nie zauważam. Proszę o jakieś sugestie - oddałem do doświadczonego człowieka, który naprawia CA, ale on po 2 tygodniach rozłożył ręce i powiedział, że nie da sobie z tym rady.