Kochani mam mianowicie taki problem.
Mój golfik ma nowy czujnik ssania. Gdy go odpalam ma niskie obroty jakie powinien mieć gdy silnik się nagrzeje a w momencie gdy się nagrzeje obroty są wyższe mniej więcej przypominają wysokość obrotów na ssaniu. Dodatkowo często zwłaszcza gdy jest zimny traci na chwilę swoją moc, która po chwili wraca, gdy się nagrzeje i wzrosną jego obroty ten chwilowy zanik mocy jest bardzo rzadko. Dodatkowo obie środkowe świece są okopcone tak jakby w w momencie spadku mocy nie palił na te gary. Świece i kable mam nowe. Nie ubywa w nim ani olej ani płyn chłodzący a tym bardziej w żadnym z wymienionych nie ma śladu drugiego.
Bardzo Was proszę pomóżcie mi go naprawić jest to uciążliwe zwłaszcza przy dużym nasileniu ruchu na skrzyżowaniach bo nigdy nie mogę być pewna czy czasem go nie kopnie i nie straci siły.
Mój golfik ma nowy czujnik ssania. Gdy go odpalam ma niskie obroty jakie powinien mieć gdy silnik się nagrzeje a w momencie gdy się nagrzeje obroty są wyższe mniej więcej przypominają wysokość obrotów na ssaniu. Dodatkowo często zwłaszcza gdy jest zimny traci na chwilę swoją moc, która po chwili wraca, gdy się nagrzeje i wzrosną jego obroty ten chwilowy zanik mocy jest bardzo rzadko. Dodatkowo obie środkowe świece są okopcone tak jakby w w momencie spadku mocy nie palił na te gary. Świece i kable mam nowe. Nie ubywa w nim ani olej ani płyn chłodzący a tym bardziej w żadnym z wymienionych nie ma śladu drugiego.
Bardzo Was proszę pomóżcie mi go naprawić jest to uciążliwe zwłaszcza przy dużym nasileniu ruchu na skrzyżowaniach bo nigdy nie mogę być pewna czy czasem go nie kopnie i nie straci siły.
