Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Play InternetPlay Internet
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Astra F c20xe nie chce zapalić

11 Lip 2011 21:06 4866 19
  • Poziom 9  
    Witam wszystkich. Zacznę może od informacji, że od około tygodnia przeglądam już internet i jeszcze nie trafił na nic co pomogło rozwiązać mój problem dlatego zdecydowałem się założyć ten temat.

    Pacjent: Opel Astra F GSI C20XE (Motronic 2.5).

    Choroba: Auto nie odpala.

    Objawy: Startując autem w KJS'ie na drugim odcinku zapalił się check engine, silnik lekko przerywał (chodził przez moment chyba na 2 gary) później wydaje mi się, że jechał już normalnie, ale check się świecił. Po przejechaniu 5km zgasiłem auto żeby "odpoczęło" - tego dnia wróciłem do domu na lince, auto nie udało się w ogóle uruchomić, próbowałem resetować komputer, odłączać czujniki itd. - niestety skasowałem w ten sposób tylko błąd który wcześniej się pojawiał (nie wiem czego dotyczył). Następnego dnia odpaliło na 2 gary (check zgasł od razu przy kręceniu), po godzinie auto znowu w ogole nie chciało odpalić... później znowu odpaliło na dwa gary... aż aktualnie od około 5 dni nie odpala wcale, nawet nie próbuje ;-)

    Po tym jak auto w ogole nie chciało odpalać zostało zrobione:
    - wymiana kopułki
    - podmieniana cewka (moduł został stary)
    - wymienione kable i świece
    - poprawiane masy, styki itd
    - sprawdzona iskra (JEST)
    - sprawdzone paliwo (ciśnienie w listwie jest)
    - sprawdzona kompresja (wszędzie jest oprócz jednego cylindra, ale po zalaniu odrobiny oleju kompresja wróciła do normy, więc to chyba nie jest przyczyna, że auto w ogole nie odpala)
    - sprawdzony rozrząd (wszystko ok)


    Kilka dni temu po raz kolejny próbowałem odpalić auto (podłączyłem starą cewkę, kombinowałem troche z kolejnością kabli zapłonowych), wtedy doszło do wybuchu.. walnęła puszka SFI znajdująca się nad przepustnicą - rozwaliło ją w drobny mak. Auto dalej nie odpala.

    Podsumowując:
    Jest iskra (może za słaba? nie wiem, niebieska jest), jest paliwo, check gaśnie przy kręceniu rozrusznikiem, auto nie odpala.


    Z góry dziękuję za wszelkie sugestie... nie jestem mechanikiem, ani elektrykiem dlatego prosze o wyrozumiałość. Pomysły mi się już skończyły...
  • Play InternetPlay Internet
  • Play InternetPlay Internet
  • Poziom 9  
    Wiem tylko, że wtryskiwacz pompują paliwo, gdyż świece są zalewane. Kiedy spojrzy się przez przepustnice, to w kolektorze widać także niespalone paliwo.

    Czy mogę jakoś sprawdzić ich działanie poza wyciągnięciem ich i uruchomieniem?
  • Moderator Samochody
    Wiesz co? Daj lepiej temu spokój i zawołaj jakiegoś mechanika. Piszesz że iskra jest, ale nie wiesz czy we właściwym momencie - a to podstawa. Jakim cudem nie chce zapalić skoro ma wszystko czego mu trzeba?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Wydech zapchany.
  • Poziom 9  
    Dzięki wszystkim za podpowiedzi. Przyczyną nie odpalania był uszkodzony czujnik temperatury na komputer (ECT), oraz lekko naderwany kabelek doprowadzający napięcie do niego. Skutkowało to tym, iż komputer "myślał" że temperatura jest poniżej zera i totalnie zalewał silnik. Co ciekawe check nie jest w stanie wykryć takiej usterki stąd wszystko wydawało się w porządku.
  • Moderator Samochody
    Lolek744 napisał:
    Dzięki wszystkim za podpowiedzi. Przyczyną nie odpalania był uszkodzony czujnik temperatury na komputer (ECT), oraz lekko naderwany kabelek doprowadzający napięcie do niego. Skutkowało to tym, iż komputer "myślał" że temperatura jest poniżej zera i totalnie zalewał silnik. Co ciekawe check nie jest w stanie wykryć takiej usterki stąd wszystko wydawało się w porządku.

    Obawiam się że kolega albo mija się z prawdą, albo bladego pojęcia nie ma o czym pisze. Jak powyższe stwierdzenie ma się do tego:
    Lolek744 napisał:
    zapalił się check engine, silnik lekko przerywał (chodził przez moment chyba na 2 gary) później wydaje mi się, że jechał już normalnie, ale check się świecił. Po przejechaniu 5km zgasiłem auto żeby "odpoczęło" - tego dnia wróciłem do domu na lince, auto nie udało się w ogóle uruchomić, próbowałem resetować komputer, odłączać czujniki itd. - niestety skasowałem w ten sposób tylko błąd który wcześniej się pojawiał (nie wiem czego dotyczył). Następnego dnia odpaliło na 2 gary (check zgasł od razu przy kręceniu),
    ?
    Dalej - przy wykryciu niesprawności czujnika, tzn. sygnał poza akceptowalnym zakresem ( zwarcie do masy/plusa) sterownik silnika ignoruje ten czujnik, podstawiając wartość zastępczą, przeważnie 60 stopni C, oczywiście zapisując błąd w pamięci, co daje się także łatwo zobaczyć w parametrach bieżących. Jaki to ma związek z zapalaniem? Żaden - bez problemu powinien dać się uruchomić.
  • Poziom 9  
    Być może coś jeszcze jest nie tak, nie mogę na razie powiedzieć ponieważ po wybuchu puszki nie mam zupełnie dolotu powietrza - goła przepustnica.

    Ale fakt jest taki, że po naprawie kabla i po wymienieniu czujnika auto odpaliło od kopa... chodzi nierówno, słabo wkręca się na obroty, przerywa, ale odpala. Biorę się za naprawę dolotu i zobaczymy jak wtedy będzie pracował silnik.


    Ps: Zwarcia do masy nie było, było tylko niższe napięcie na czujniku niż być powinno. Słyszałem o takich przypadkach, że komputer interpetował to jako np. -20.C.
  • Poziom 11  
    To co pisze kolega Lolek744 jest świętą prawdą.
    Przerabiałem to samo u siebie w Calibrze 95r. z tym motorem.
    Miesiąc czasu walki i jeżdżenia po mechanikach i nic.
    Co najlepsze żaden tester org.Tech2 itp. nie wykrywały uwalonego czujnika temp.
    Skutkowało tym iż komp.interpretował to jako przegrzanie lub bardzo niską temp i zalanie silnika...ale nigdy jako błąd czujnika.
    Po wymianie od strzała za każdym razem autko odpalało.Koszt naprawy 9zł:).
    Jest to bolączka każdego benzynowego opla od 90-99r. która szczególnie się "objawia" latem.
  • Moderator Samochody
    saint_84 napisał:
    To co pisze kolega Lolek744 jest świętą prawdą.
    Miesiąc czasu walki i jeżdżenia po mechanikach i nic.
    Co najlepsze żaden tester org.Tech2 itp. nie wykrywały uwalonego czujnika temp.

    Bzdura. Tak wygląda grzebanie w samochodzie przez osobę nie mającą pojęcia co robi, pomimo posługiwania się magicznym "kompem". Bo oczywiście nie widać było w parametrach że komputer widzi niewłaściwą temperaturę i stąd zbyt bogata mieszanka?
  • Poziom 9  
    Ja opierałem się tylko na "check engine" który gasł przy kręceniu. Po uruchomieniu trybu diagnostycznego wyświetlało mi tylko czujnik położenia wału (no bo silnik stał). Także nie wiem czy po podpięciu do profi komputer by coś wykazało.

    W każdym razie złożyłem dolot, auto chodzi dużo lepiej, odpala od kopa także kwestia zapłonu chyba rozwiązana. Pozostaje u mnie jedynie problem z kompresją na ostatnim cylindrze bo tam nie ma zapłonu... ale to już pewnie będzie uszczelka pod głowicą albo coś jeszcze gorszego. Grunt, że auto już odpala i teraz mogę rozbierać dalej...
  • Poziom 11  
    hmmm oceniać kogoś na odległość bez zamienienia z nim ani słowa-ciekawa ocena:)
    Tak się składa,że swego czasu naprawiałem tylko starsze ople a c20xe jak i c20ne/se znam jak własna kieszeń.Doszło do tego,że się znudziły i pojawił się "let" do grzebania i ulepszania.
    A kody błyskowe spinane na spinacz od papieru znam na pamięć ;)
    Hmm do moda zrób mały test w jednym z tych silników,odepnij czujnik temp. i sprawdź jak autko pali jeżeli ok. to wkręć uwalony wtedy podyskutujemy....
    Motroniki to szczwane bestyje niby głupie a mądre:)

    Dodano po 6 [minuty]:

    Lolek zamień świece i kabel z cylindra obok jeżeli dalej bez rezultatu przeczyśc paluch i kopułe jak to samo jedź na sprawdzenie kompresji..
    Jeżeli i to nie pomoże to wymień wtryskiwacz.
    Te silniki na bigblocku są proste jak cep...
  • Moderator Samochody
    robokop napisał:
    Jaki to ma związek z zapalaniem? Żaden - bez problemu powinien dać się uruchomić.

    Wiele razy widziałem że nie odpalił z uszkodzonymi przewodami od ECT bo głupiał i lał paliwem. Błąd zapisze dopiero po jakimś czasie. Oczywiście po odłączeniu całkiem czujnika odpala już bez problemu.
    A tak w ogóle to jest standardowa usterka tych silników i pierwsze co się robi to podgląd w parametry i poszarpać wiązkami.
  • Poziom 39  
    Też potwierdzę że te silniki diagnozują błąd czujnika ale dopiero po odpaleniu. Pomocny jest odczyt temp silnika bo np przy odłączonym czujniku ecu widzi -40st a nie przerwę, odpalenie jeśli się uda to z gazem w podłodze i leje paliwa że aż czarno z wydechu, po chwili zapala check i powinien się unormować.
  • Moderator Samochody
    ociz napisał:
    robokop napisał:
    Jaki to ma związek z zapalaniem? Żaden - bez problemu powinien dać się uruchomić.

    Wiele razy widziałem że nie odpalił z uszkodzonymi przewodami od ECT bo głupiał i lał paliwem. Błąd zapisze dopiero po jakimś czasie. Oczywiście po odłączeniu całkiem czujnika odpala już bez problemu.
    A tak w ogóle to jest standardowa usterka tych silników i pierwsze co się robi to podgląd w parametry i poszarpać wiązkami.


    Względem tego:
    Lolek744 napisał:
    Dzięki wszystkim za podpowiedzi. Przyczyną nie odpalania był uszkodzony czujnik temperatury na komputer (ECT), oraz lekko naderwany kabelek doprowadzający napięcie do niego. Skutkowało to tym, iż komputer "myślał" że temperatura jest poniżej zera i totalnie zalewał silnik. Co ciekawe check nie jest w stanie wykryć takiej usterki stąd wszystko wydawało się w porządku.

    I tego:
    Lolek744 napisał:
    Ja opierałem się tylko na "check engine" który gasł przy kręceniu. Po uruchomieniu trybu diagnostycznego wyświetlało mi tylko czujnik położenia wału (no bo silnik stał). Także nie wiem czy po podpięciu do profi komputer by coś wykazało.

    Trzyma się to kupy?
  • Poziom 11  
    kwok hehehe święta racja z tym zalewaniem do pełna :)
    Bodajrze po 94/95 usprawnili zczytywanie kodów o nowe błędy w tym o owy czujnik temp.(update kości w ecu)
    Różnie to jest z pomiarem i diagnozą tych staruszków bo albo mechanior nie ma przejściówki ALDL<>OBD albo nie chce się spinać na krótko (zrozumiałe jak sprzęt jest więcej wart niż diagnozowane autko)))
    To prawda te silniki tak mają, ich bolączką jest nieszczęsny czujnik który nie tylko mi życia napsuł ale i przyczynił sie do łysienia heh ;)
  • Moderator Samochody
    Lolek744 napisał:
    oraz lekko naderwany kabelek

    To mogła być przyczyna nie odpalania, nie sam czujnik.
    saint_84 napisał:
    zrozumiałe jak sprzęt jest więcej wart niż diagnozowane autko

    OpelScanner ogarnia go bez problemu. :)
  • Poziom 11  
    Robokop ,masz rację bezsporną jeżeli chodzi o wgląd parametrów...ale tak już jest,że mało kto posiada sprzęt do zdiagnozowania tego.
    I trzeba sobie radzić błyskowymi,a uwalonego czujnika temp. Ci nie pokaże choćbyś z nim jeździł ponad rok (kody błyskowe) wywali tylko 19stkę -Czujnik położenia i prędkości obrotowej - błędny sygnał.

    Dlatego jak autko nie pali każdy stary dobry mechanior każe od ręki wymieniać czuj temp.który jest wart 9zł 2lata temu :) teraz może i taniej...

    Dodano po 2 [minuty]:

    ociz to prawda ;) dopiero po wyrwaniu paru kudłów owy zakupiłem heheh

    Dodano po 2 [minuty]:

    Co ciekawe przypomniała mi się sytuacja kiedy z tą usterką pojechałem do ASO i podpieli org. Tech2 i nie wykryli nic bo komp nie zapisał żadnych błędów ...także diagnosta diagnoście nie równy
    :)
  • Poziom 1  
    Witam, mam rowniez problem z tym silnikiem, posiadam vectre 90' z zalozona instalacja gazowa, samochod na gazie pracuje normalnie, lubi zgasnac ale jestem do tego przyzwyczajony. Niestety na benzynie szczegolnie gdy jest cieplo a auto jest nagrzane silnik przestaje pracowac normalnie, nie pali na wszystkie gary, gubi moc i w koncu gasnie, pozniej nie moge go odpalic pomaga pchanie ale to musi byc porzadna gorka aby odpalila... Ostatnio jednak zdechla i nie pomogla nawet linka holownicza, zaznaczam, ze malo wiem na temat mechaniki. saint_84 miales kontakt z silnikami moze bedziesz w stanie wskazac co to moze byc, od czego zaczac u mechanika? Dodam ze obecnie przebywam za granica i dostep do auta bede mial za jakies 2 tygodnie
  • Poziom 11  
    Robokop z tego co widzę na forum samochodowym porady innych użytkowników niż twoje same są "szkodliwe", ciekawe określenie czyżby ego się odzywało??
    Jak tak dalej będzie to nikt tu pomocy nie uzyska...

    P.s. Magiczny "klawisz" moda czyni cuda

    Astra F c20xe nie chce zapalić

    Moderowany przez Pawel wawa:

    Zobacz co potrafi mój magiczny klawisz: Hop! I już masz blokadę pisania. Do czasu aż zrozumiesz po co jest forum i moderatorzy na nim, skontaktujesz się i przeprosisz moderatora Robokop.