witam serdecznie od 3 miesięcy posiadam Mazdę 323f silnik 1.5 16V rocznik 94 w górę (nowszy od tego modelu z otwieranymi światłami)
samochod spisuje się dobrze z jednym wyjątkiem, a mianowicie co jakis czas auto gaśnie po przełączeniu się na gaz ( sekwencja na pełnym wtrysku) i nie chce zapalic ani na benzynie ani na gazie (może świece się zalewają nie wiem...??) jakby nie bylo iskry.
Wymienilem świece, przewody, sprawdzilem bezpiezniki no i pozostaje problem z aparatem zapłonowym...Wyjąłem go i elektronik wymienil moduł, palec testował go przy odpowiednich warunkach i bylo ok. Zakładalem aparat było w porządku przez miesiąc i znowu to samo...Ponownie oddawałem aparat do sprawdzenia i okazywało się ze jest sprawny( czujnik Halla tez ok), zakladalem aparat po testach i odpalał i nie było problemów na gazie i wszystko ok.
Nie wiem jakby na jakis czas gubił iskrę (byłem u gazowników i nic nie wykazało u nich mowili ze solidna instalacja itd i nic sie nie dzialo)
Proszę o pomoc... może ktoś ma jakis pomysł
samochod spisuje się dobrze z jednym wyjątkiem, a mianowicie co jakis czas auto gaśnie po przełączeniu się na gaz ( sekwencja na pełnym wtrysku) i nie chce zapalic ani na benzynie ani na gazie (może świece się zalewają nie wiem...??) jakby nie bylo iskry.
Wymienilem świece, przewody, sprawdzilem bezpiezniki no i pozostaje problem z aparatem zapłonowym...Wyjąłem go i elektronik wymienil moduł, palec testował go przy odpowiednich warunkach i bylo ok. Zakładalem aparat było w porządku przez miesiąc i znowu to samo...Ponownie oddawałem aparat do sprawdzenia i okazywało się ze jest sprawny( czujnik Halla tez ok), zakladalem aparat po testach i odpalał i nie było problemów na gazie i wszystko ok.
Nie wiem jakby na jakis czas gubił iskrę (byłem u gazowników i nic nie wykazało u nich mowili ze solidna instalacja itd i nic sie nie dzialo)
Proszę o pomoc... może ktoś ma jakis pomysł