Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dylemat znany każdemu - jaki wybrać akumulator?

yaaro 20 Lip 2011 10:10 52941 44
  • #31 20 Lip 2011 10:10
    autowig
    Poziom 10  

    W dyskusji jest kilka trafnych spostrzeżeń, lecz faktycznie brak kompleksowej porady. Co do miejsca gdzie kupisz akumulator istotne jest jaką rotację maja akumulatory na magazynie. Każdy magazynowany akumulator w naturalny sposób traci potencjał (napięcie). Ważne jest, by to napięcie nie spadło poniżej 12,6V, bo później zaczyn a się proces zasiarczania, który jest nieodwracalny. Dobrzy sprzedawcy nie dopuszczają do rozładowania, a najlepiej gdy akumulator kupujesz świeży. Rzeczywiście w numerze fabrycznym jest ukryty np. tydzień produkcji i zmiana (w systemie trzyzmianowym produkcji). W dużych sieciach handlujących wszystkim nikt nie kontroluje, bo nikt się na tym nie zna. Markowi producenci produkują dla tych sieci specjalne serie wypuszczane pod różnymi handlowymi nazwami. Prawdziwy markowy producent zawsze umieszcza swą nazwę na produkcie, choć trudno go dostrzec, bo napisane jest małymi literkami. Jakość na pewno jest nieco gorsza niż tych firmowanych logo producenta, bo gdzieś te koszty trzeba obniżyć, by dało się tak tanio sprzedać. Najczęściej stosuje się cieńsze ramki (mniej ołowiu i masy) oraz delikatniejsze, tańsze obudowy. Mimo to Jest to produkt dobry pod warunkiem, że świeży. Weź zwykły woltomierz i jeżeli badane napięcie jest poniżej 12,5V, nawet najlepsza cena nie powinna Cię skłonić do kupienia.
    Co do doboru akumulatora, to są dwie kwestie wykluczające się razem. Jeżeli mamy określoną wielkość skrzynki (a od tego przede wszystkim zależy pojemność), to wielkość prądu rozruchowego i trwałość (przy tej samej jakości surowców) wykluczają się nawzajem. Jeżeli nie musisz mieć akumulatora o szczególnie dużym prądzie rozruchowym, wybieraj zawsze wersję standard, a posłuży Ci on dłużej niż inne wynalazki chyba, że producent ma w swej ofercie produkt o zwiększonej trwałości (grubszych ramkach). Właśnie grubość ramek decyduje o trwałości i stare akumulatory służyły kilkanaście lat. Wiadomo, że grubszych ramek mniej się zmieści w celi, więc by zwiększyć prąd rozruchowy robi się cieńsze płyty, pakuje się je w koperty, by nie dotykały jedna drugiej.
    Akumulator w samochodzie nigdy nie pracuje sam. Do tego by utrzymać go w odpowiednim stanie naładowania służy alternator z regulatorem (obecnie w jednej obudowie). Producent zawsze dobiera te dwa urządzenia do silnika i użytkowanego osprzętu. Niewielki zapas mocy zazwyczaj nie pozwala, by normalnie użytkować akumulator o znacznie zwiększonej pojemności często rozładowywany np. sprzętem audio lub częstym i ciężkim rozruchem. Taki akumulator przede wszystkim się zasiarczy, bo nigdy nie będzie naładowany. Innym problemem jest częstotliwość używania rozruchu (taksówkarze), bo wtedy następuje spływ masy czynnej (objawem jest prawie czarny, mętny elektrolit). Takiej reklamacji żaden producent nie uzna i taksówkarze zmieniają co 2 lata akumulatory (szczególnie w starych mercedesach) bez gwarancji.
    Gdy padnie Ci nowy akumulator po paru dniach, czy dwu tygodniach, szukaj winy w ładowaniu akumulatora lub nadmiernym poborze prądu na postoju. Najczęściej oznacza to, że kupiłeś akumulator niepotrzebnie, bo stary jeszcze mógł trochę posłużyć. Minęły czasy, gdy wystarczała 150W prądnica dająca napięcie 13,5V. Napięcie poniżej 13,9V pod obciążeniem jest już za niskie. Najlepiej, gdy będzie wynosiło 14,3V(+/-0,2V). Trochę wyższe (14,6V) jest dopuszczalne, lecz trzeba częściej kontrolować poziom elektrolitu. I tu podstawowa rada. Bezobsługowy, to tylko chwyt marketingowy, a poziom elektrolitu trzeba zawsze sprawdzać. Jak ktoś kupi akumulator w wersji bez korków, to na pewno będzie miał problem, a już na pewno zawsze nowszy akumulator. Nowe konstrukcje skrzynek pozwalają, by parująca wskutek nagrzania ładowaniem woda mogła się skroplić i spłynąć z powrotem do środka. Na pewno nie skropli się woda parująca wskutek upałów (brak różnicy temperatur). Przy wyższym napięciu ładowania następuje również ubytek wody wskutek elektrolizy. Tak więc przez co najmniej 4 lata użytkowania akumulatora ubytek wody jest znaczny.




    Elektroliza, czyli rozkład wody na wodór i tlen jest przyczyną stresów niejednego użytkownika, również z tego forum. Nagromadzenie wodoru i iskra to BUM i trochę szkody. Nigdy nie jest to wina akumulatora. Jak wspomniałem duży prąd ładowania np prostownika, a potem zdejmujemy krokodylki i iskra zapala nam mieszankę, która rozrywa akumulator.
    .........Może już dosyć tych lekcji.
    Doradzam dwu sprawdzonych producentów krajowych ZAP i CENTRA. Akumulator zawsze o pojemności i prądzie rozruchowym zalecanych przez producenta samochodu. Pod żadnym pozorem nie polecam montażu akumulatora przeznaczonego do malucha do diesla, nawet, gdy go pokręci. Efekt błyskawiczny jak wyżej opisałem spływ masy czynnej. Jedynym warunkiem byłby porównywalny prąd rozruchowy i możliwe szybkie naładowanie. Zawsze to jednak niekorzystne warunki.
    Są inni producenci z porównywalną ofertą, lecz najczęściej to są wydane pieniądze na reklamę tych produktów. Nigdy nie wiadomo, czy to nie jest produkt chiński, turecki firmowany przez markowego producenta.

  • #32 20 Lip 2011 10:28
    kkknc
    Poziom 42  

    Znaczy, że już dawno wyzionął ducha. Ja polecam Tople czerwona seria. Pisałem już o tym.

  • #33 20 Lip 2011 21:01
    marecki53
    Poziom 13  

    Kupiłem kiedyś akumulator CENTRA-45Ah.Miałem go równo 10 lat.Odpalał bez problemów.Teraz kupiłem drugi,też z CENTRY.Znajomi kupowali różne akumulatory i po kilku latach wymieniali,a moja Centra jak pisałem wytrzymała równo 10 lat.

  • #34 21 Lip 2011 08:16
    seba_x
    Poziom 31  

    Szukałem Topli w mojej okolicy, niestety nie ma, zadzwoniłem do nich, twierdzą że dolnegośląska jeszcze nie opanowali. Kupiłem taki sam jak miałem poprzednio czyli Sznajder 50Ah Plus Ca. Jego poprzednik działał około 3 lata, z takim trybem jazda postój jak u mnie to i tak dużo.

  • #35 21 Lip 2011 08:39
    piotr5000
    Poziom 21  

    autowig napisał :
    " Napięcie poniżej 13,9V pod obciążeniem jest już za niskie. Najlepiej, gdy będzie wynosiło 14,3V(+/-2V)"

    chyba +/- 0,2 V !!!!

  • #36 21 Lip 2011 13:08
    damiano478
    Poziom 9  

    Ja odradzam Exide Classic - porażka. Po roku normalnego używania w samochodzie osobowym, akumulator padł.

  • #37 21 Lip 2011 13:47
    domellus
    Poziom 29  

    damiano478 napisał:
    Ja odradzam Exide Classic - porażka. Po roku normalnego używania w samochodzie osobowym, akumulator padł.

    Więc masz jeszcze na gwarancji, chyba że uszkodził sie z winy niewłaściwej eksploatacji (zwarcie, złe ładowanie, zły dobór akumulatora do pojazdu itp.), ale tego to raczej żadny nawet najdroższy nie wytrzyma :) Poza tym Exide właśnie produkuje Centry :)
    Jestem ciekaw co powiecie na temat akumulatorów Standard Magneti Marelli?

  • #38 21 Lip 2011 13:56
    damiano478
    Poziom 9  

    Tak to jakiś wadliwy egzemplarz (i tak więcej nie kupię) po roku kiedy wystąpiły objawy pojechałem tam gdzie go kupiłem, pomierzyli i wyszło że wadliwy. Niestety kwity gdzieś zaginęły. Akumulator w zimne dni nie kręcił-trzeba było doładowywać. Nie raz spóźniłem się na zajęcia lub na spotkanie. Napisałem do tej firmy mail, oczywiście bez odpowiedzi.

  • #39 21 Lip 2011 14:04
    domellus
    Poziom 29  

    Sam sobie odpowiedziałeś :) Zgubiłeś podbitą kartę gwarancyjną a tak miał byś nowy akumulator :)

  • #41 22 Lip 2011 00:26
    kondensator
    Poziom 36  

    Z akumulatorami jest obecnie jak z innymi towarami: mają popsuć się jak najszybciej po gwarancji, co uzyskuje się przez odpowiednie projektowanie (księgowi i ich pomocnik inżynier). Niektóre zabiegi wytwórców są na szczęście trochę mniej skuteczne, stąd polecam akumulatory które nie są intensywnie reklamowane/promowane (to dotyczy akurat i innych rzeczy - w "markowych" spora część ceny towaru to zwrot kosztów reklamy, dodatkowo zwykle dobre rzeczy reklamy prawie nie potrzebują...), i jednocześnie mające prześwitującą obudowę przez którą widać poziom elektrolitu w poszczególnych celach (choć w wielu samochodach wymaga to jego wyjęcia i odpowiedniego oświetlenia) i na której widać uderzenia w samą obudowę (niestety prawie już takich nie robią...). Gdyby nie pierwszy czynnik to mogłyby być niektóre modele Bosch, ale niestety... (patrz wyżej), zaś oba warunki spełniają niektóre modele akumulatorów MOLL (jest przedstawicielstwo i sprzedawcy w Polsce, niestety nie robią chyba wersji "z lewym plusem").
    http://www.moll-batterien.pl/
    Pozostaje tylko mieć nadzieję, że to co jest sprzedawane do "niektórych krajów" (Polska, Ukraina, Rumunia itp.) nie różni się od "takiego samego towaru" sprzedawanego w Europie Bogatszej (Norwegia, Szwajcaria, Niemcy) - niestety w baaardzo wielu przypadkach się różni - stąd wiele osób robi zakupy za granicą nie koniecznie z powodu różnicy cen (tam nieraz nawet... taniej), ale (i) z powodu jakości (smutne, ale prawdziwe) - tam są sprzedawane towary "mniej złe" !

    Spora część z wypowiedzi Kolegi Autowig jest bardzo trafna.
    PS: http://www.akumulatory.auto.pl/porady
    http://www.akumulatory.auto.pl/oferta - w tym regeneracja (2 razy dostałem w prezencie akumulatory używane (!), które wg właścicieli były "do niczego", i po wyczyszczeniu, uzupełnieniu wody destylowanej i naładowaniu (trudno to nazwać prawdziwą regeneracją...) - dalej dobrze pracują w samochodach - to m.in. skutki celowej produkcji akumulatorów nieprzezroczystych, opisów "bezobsługowy", trudnego dostępu w aucie. Fabryczne uniemożliwienie uzupełnienia wody destylowanej to już zwykle jaskrawy przykład "inżynierii terminowej", choć dawno temu znajomy używał "nieuzupełnialny" akumulator amerykański ponad 12 lat (ale to dawno było... i wtedy nie był to jeszcze raczej "azjatycki wyrób amerykański")

    Akumulatory IMHO lepiej kupować w hurtowniach - większa szansa na egzemplarz nieprzeterminowany i mniej razy po drodze uderzany... Niestety w hurtowni gdzie kilka lat temu kupowałem akumulator CENTRA "zwykły" czyli "standard" (jak na razie działa OK, choć ma ok. 12.2V, co pewien czas jest podładowywany) powiedzieli że już nie sprzedają Centry z powodu reklamacji (nie wiem czy to prawda, czy akwizytor "innej firmy" był bardzo przekonujący... (bo tylko jednej firmy akumulatory teraz sprzedają...).

  • #42 22 Lip 2011 10:07
    krzych1-b
    Poziom 21  

    Centra Futura 62Ah 640A wytrzymał mi w dieslu 1,9 TDI 3,5 roku .W tym raz był reklamowany po roku użytkowania na nieprzewodzenie jednej celi (padła) .Nie wiem jak oni to zrobili ,ale oddali mi go po 1miesiącu w bardzo dobrym stanie:D z dopiskiem ,że mój alternator nie daje prawidłowego napięcia (B Z D UR A !!!!-miałem 14,2V na wolnych obrotach).
    Na początku lipca padł całkowicie .Ale o dziwo magiczne oczko było cały czas zielone:D
    Wywierciłem otwory( na swoją odpowiedzialność) , sprawdziłem areometrem gęstość elektrolitu i LIPA -bańka bawet nie drgnęła .Ale oczko zielone ,czyli akumulator jest dobry.No i co wy na to moi panowie ? To się nazywa akumulator .
    Zakupiłem teraz z korkami ,bez oczka ,62Ah 540A - bo taki mieli w sklepie z częściami do ciężarówek ,z gwarancją na 2 lata, koszt -181zł brutto .Czas pokaże co to za wynalazek, a przede wszystkim zima .
    Czy może mi ktoś wytłumaczyć ,dlaczego w moim volvo 460 1,9 TDI z klimą , napisali w instrukcji , że ma być zastosowany akumulator max 60 Ah ?

  • #43 22 Lip 2011 11:25
    bazaauto
    Poziom 12  

    Fajny temat lecz bardzo długi i nie ma wyczerpujących wniosków,pracuje w Servisie i mam do dyspozycji urządzenie Ba7300 niezły tester po pomiarów elektrycznych parametrów akumulatora>pojazdy które długo czekają na klienta nawet nowe nie może akumulator uzyskać odpowiednich parametrów i żadne nawet 70/h ładowanie nie pomoże .Nowy stojący akumulator musi być ładowany w zależności od temp.składowania co 4 do 6 tygodni.

  • #44 22 Lip 2011 13:34
    makij
    Poziom 8  

    Moje doświadczenia z akumulatorami zakończyły się wnioskiem, że dobry akumulator, to nowy akumulator. Jeździsz przez 3 lata, a potem do utylizacji.
    Ceny jak i dostępność nie przypominają czasów komuny, dlatego nie dajmy się zwariować.

  • #45 31 Lip 2011 10:33
    autowig
    Poziom 10  

    [quote="piotr5000"]autowig napisał :
    " Napięcie poniżej 13,9V pod obciążeniem jest już za niskie. Najlepiej, gdy będzie wynosiło 14,3V(+/-2V)"

    chyba +/- 0,2 V !!!!
    Dziękuję za poprawkę. Oczywiście 0,2V.