Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Konserwator Urządzeń Dźwigowych
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ford Focus 1.8 TDDI - dymi na czarno na wysokich obrotach

13 Lip 2011 08:50 76645 71
  • Poziom 22  
    Witam,
    problem w zasadzie jak w tytule. Powyżej 3000 obrotów/min zaczyna kopcić, a przy 4000-5000 zostawia zasłonę dymną. Prawdopodobnie spala olej - turbina uszkodzona. Ze względu na to, że mechanika samochodowa, to raczej nie moja działka (bardziej elektronika), chciałbym się dowiedzieć nieco szczegółów na temat tego zjawiska. Wedle mojej wiedzy turbina jest napędzana gazami z kolektora wydechowego, aby tłoczyć powietrze do kolektora dolotowego. Skąd więc tam olej.
    Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ew. może jest inny powód tego kopcenia?
    Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.
  • Konserwator Urządzeń Dźwigowych
  • Pomocny post
    Poziom 10  
    witam.Z tego co napisales to przyczyna dymienia nie koniecznie jest turbina.Wykreć wtryski i oddaj do regeneracji bo to one najprawdopodobniej leża.A co do pytania skad olej w turbinie to dodam ze turbina jest chlodzona olejem.
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Olej jest Głównym czynnikiem smarującym i chłodzącym turbosprężarkę.

    Ale gdyby to olej był przyczyną kopcenia to nie stawiałby zasłony dymnej koloru czarnego. Czułbyś smród przepalonego oleju. A właśnie jaki kolor spalin idzie z rury?

    Najpierw zdiagnozuj układ dolotowy, oraz wtryskowy. Może wystarczy zmienić filtry paliwa i powietrza? Warto zbadać sprawę zaworów EGR.
  • Poziom 22  
    Zapomniałem dodać, że auto jest dynamiczne i raczej ma te swoje 90KM.
    Nie dodałem też, że po takim "zakopceniu" zostawia czarne plamy na podłożu jako że rura skierowana jest w dół.
    Podwyższonego spalania nie zauważyłem (a jeśli byłyby to wtryski, to na takie kopcenie pewnie trochę tej ropy musiałby zużywać).
    Rozumiem, że jest to ten sam obieg oleju, co w silniku?

    Dodano po 2 [minuty]:

    Kolor czarny, siwawy, jak napisałem wcześniej po przygazowaniu zostawia czarne plamy na asfalcie, mocy nie stracił.

    Czuć jakby zapach spalonego oleju, ale być może nie jestem w stanie odróżnić zapachu spalonego oleju silnikowego od niedopalonego oleju napędowego. Na pewno jest to duszący, intensywny zapach.

    Po powyższych odpowiedziach rozumiem, że kopcenie z rury nie jest efektem uszkodzenia turbiny (o czym byłem do tej pory przekonany, ale nie potrafiłem sobie tego zjawiska wyjaśnić).
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Tak turbina jest smarowana olejem silnikowym.

    Na glebie pod wydechem zostają sadze czarne? Jeżeli tak- jedz do speca na wymianę końcówek wtryskiwaczy. Od ręki mu przejdzie. Po wymianie o ile to możliwe przeczyść kolektor ssący, pewnie i EGR już dawno leży. Jak możliwe - zaślep. Przerabiałem zimą ten sam problem w wolnossącym Oplu.

    Dodano po 2 [minuty]:

    PS. Jak z ubywaniem oleju z silnika?
    Jakby turbina piła olej i wyrzucało by go przez rurę w takim tempie to w misce szybko robiło by się sucho.
  • Poziom 22  
    Wymiana końcówek wtryskiwaczy, to jakiego rzędu koszt? Tylko no właśnie, czy jest sposób, aby zdiagnozować czy aby na pewno powodem nie jest problem z turbiną. Kopcenie nie występuje przy odpalaniu, jedynie na wysokich obrotach, przy czym na maksymalnych jest ono bardzo duże.
    Większego ubytku oleju silnikowego nie zauważyłem, natomiast spalanie jest zaskakująco małe (ok 5l/100km w większości w trasie).
  • Konserwator Urządzeń Dźwigowych
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    ok 50 np WZM-u do nawet 200 zł oryginał/ 1 szt
    Nie daj sobie wcisnąć tanich chińskich. Jak chcesz tanie, a dobre to weź polskie WZM.

    Ale najważniejsze- poświęć parę goszy więcej i jedź do prawdziwego fachowca w tych sprawach. Musi wiedzieć co robi, ustawić ciśnienie na wtrysku, wszystko dobrze oczyścić, wymienić uszczelki między wtryskiwaczem , a głowicą.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Przy silniku doładowanym tak wielkiej różnicy w osiągach i spalaniu nie będzie- bo wszystko nadrobi turbinka. Wolnossący już mógłby mieć problemy z rozpędzaniem się.
  • Poziom 10  
    Kolega dobrze ci radzi jechac do fachowca.A twoj focus to common rail czy tdi??
  • Poziom 22  
    Silnik, to tak jak w tytule TDDI - wtryskiwacze zwykłe, nie CR.
    Wtryski myślę, że wymieniłbym sobie sam (tym bardziej, że to zwykłe wtryskiwacze - nawet kodować nie trzeba). Chodzi tylko o to, żeby zdiagnozować w miarę możliwości pewnie po objawach, że to na pewno nie turbina, tylko wtryskiwacze. Ale jak pisze karola44-81, że to wtryskiwacze, to domyślam się, że wie co pisze i miał z tego typu kopceniem do czynienia. Może ktoś również miał podobne objawy (w sumie to prosty, popularny silnik diesla).
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    W moim poczciwym dieslu Opla narobiło się w czasie drogi do Krakowa i z powrotem. Auto nagle rzuciło chmurę czarnego dymu, a potem stopniowo traciło moc. Doszło do tego, że w drodze powrotnej stawiał zasłonę dymną i nie mogłem go rozpędzić więcej jak 70km/h. Jak dotarłem do domu był problem ze zgaszeniem silnika- miał już tendencje do rozbiegania się.
    Od razu wykręciłem wtryskiwacze i pojechałem do "fachowca". Założył na pompę ręczną , a wtryski strzelały ropą jak ze strzykawki. Decyzja natychmiastowa- kupiłem nowe końcówki wtrysków właśnie wzm ok 50 zł/szt. We wtryskiwaczach były oryginalne Lucas. Miałem możliwość nabycia oryginałów Lucas w cenie 200 zł/szt.
    U mnie nie skończyło się tylko na założeniu zregenerowanych wtryskiwaczy. Jeszcze przez ok. 200-300 km z wydechu wyrzucało sadzę. Dopiero po całkowitym przeczyszczeniu dolotu, zaślepieniu EGR i porządnym przedmuchaniu układu wydechowego ( pełen gaz na długim odcinku drogi) auto wróciło do normy.
    Ale już niestety pozostały pewne problemy np. z porannym rozruchem w zimie. Uważam , że gość który wymieniał mi końcówki wtryskiwaczy nie ustawił odpowiedniego ciśnienia. I tu właśnie moja uwaga, abyś pojechał do prawdziwego speca, który będzie się orientował na jakie ciśnienie dokładnie wyregulować. Jeżeli nie masz pewności, że to jednak wtryskiwacze- wykręć i zawieź do fachowca- za parę groszy sprawdzi je na maszynie i powie ci czy trzeba je robić. Jeżeli będzie taka konieczność, nie idź na łatwiznę, tylko zleć to fachowcowi. Takie moje zdanie. Wtryskiwacz to zbyt ważna sprawa, aby to olać. Pamiętaj o odpowiednim wyczyszczeniu gniazd w głowicy, oraz o dokupieniu nowych podkładek uszczelniających wtryski w głowicy. Tam musi wszystko grać. PS. potrzebny ci będzie rurowy klucz 27mm z cienką ścianką :) .
  • Poziom 22  
    Dzięki wielkie za wyjaśnienia i opisanie swojej sytuacji. Może ktoś miał podobną (a najlepiej podobne) przygodę/y z kopceniem na czarno, szaro? Dotychczas byłem uświadomiony, że to sprawa turbiny, jednak się okazuje, że jest inaczej.
  • Poziom 13  
    Pascalt napisał:
    Witam,
    problem w zasadzie jak w tytule. Powyżej 3000 obrotów/min zaczyna kopcić, a przy 4000-5000 zostawia zasłonę dymną.

    Jak do 3 kilo się kręci normalnie, to co tu mają wtryski do rzeczy. Określ się, na jaki kolor kopci. Bo albo siwy albo czarny.
  • Poziom 22  
    Na pewno bardziej czarny, niż siwy - świadczą o tym czarne plamy zostawiane na podłożu pod wydechem po przygazowaniu.
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    Sterowanie turbiną.
  • Poziom 22  
    Byłbym bardzo wdzięczny za zbliżenie mechanizmu tego zjawiska. Ze względu na nieprawidłowe sterowanie przedostaje się olej smarujący i chłodzący turbinę do kolektora wylotowego, którego gazami turbina jest napędzana? Coś mi tu nie pasuje.
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    Ja mówię o kontroli ciśnienia doładowania, nie o tym że turbina "pije" olej. Przecież to byś widział na bagnecie olejowym, po drugie wtedy kopci na siwo/biało.
  • Poziom 22  
    Więc rozumiem, że zbyt dużo powietrza do kolektora dolotowego jest tłoczona przez turbinę. Jednak nadal nie rozumiem skąd ten czarny sadzowy dym?
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    Tak właśnie kopci przeładowany.
  • Poziom 22  
    Czy byłby w stanie ktoś wytłumaczyć to zjawisko? Coś nie mogę tego pojąć. Przy założeniu, że dawka paliwa wtryskiwana do cylindrów jest stała (bo tym steruje ECU) w jaki sposób większa ilość powietrza generuje ten dym? Spalanie jest cały czas na bardzo niskim poziomie.
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Nie wiem jak w tym focusie ale mogę się mylić ,w vw czy oplu jak turbo jest przeładowane to ecu wchodzi w tryb awaryjny i do 3tyś.obr tylko pojedziesz.
    Na Twoim miejscu wykręciłbym wtryskiwacze i zawiózł do sprawdzenia.
    Podobna sytuacje miałem w 2.0hdi niby jedzie normalnie,spalanie tez w normie ale przy wyprzedzaniu 4500/obr. w górę chmura za plecami.Pomogła regeneracja wtryskiwaczy.
    Spalać i jeździć będzie normalnie do 4tyś. bo przecież nie jeździsz tym dieslem cały czas powyżej 4-5tyś.
    Najprościej pojedź i podepnij pod jakiś tester i Ci powiedzą czy przeładuje czy zalewa :)
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    Drogi autorze tematu, nikt tu z udzielających Ci porady nie ma pojęcia o Twoim silniku i sposobie jego sterowania (dowodem czego są porównania twojej pompy vp44 do hdi czy silników bez turbodoładowania). Mógłbym tracić czas i wypisywać na jakie parametry zwrócić uwagę, ale bez sprzętu i tak nic nie zrobisz. Jedyne co możesz sam sprawdzić to szczelność układu dolotowego.
  • Poziom 22  
    Układ dolotowy jest szczelny - sprawdzone na samym początku. Niemniej jednak często spotkać można identycznie zachowujące się silniki (strasznie kopcące na taki sam ciemny, sadzasty kolor). Czy w każdym z tych silników jest to spowodowane przez inne uszkodzenie? Masz może brandy-p doświadczenie w naprawie większej ilości samochodów? Może ktoś się wypowie w temacie, kto naprawiał już tego typu usterki w kilku samochodach...
  • Poziom 31  
    To, że na glebie zostawia nalot o niczym złym nie świadczy. Po to wymyślono DPF , by tego zjawiska nie było (ale to nie twoja epoka). Jedź na diagnostykę (najlepiej gdzieś gdzie mają WDS-a i wiedzą jak go używać). Przejadą się z podpiętym komputerem i będzie wiadomo czy zbyt dużo wachy idzie czy zbyt mało jest powietrza. Jeśli wtryski są słabe będzie to widać w korekcji wolnych obrotów. Bez diagnostyki ten wątek zmierza do kosza.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 11  
    brandy-p napisał:
    Drogi autorze tematu, nikt tu z udzielających Ci porady nie ma pojęcia o Twoim silniku i sposobie jego sterowania (dowodem czego są porównania twojej pompy vp44 do hdi czy silników bez turbodoładowania). Mógłbym tracić czas i wypisywać na jakie parametry zwrócić uwagę, ale bez sprzętu i tak nic nie zrobisz. Jedyne co możesz sam sprawdzić to szczelność układu dolotowego.




    Drogi brandy-p nikt tu nie porównuje zasady działania TDDi na pompie/rozdzielaczu do TDCi-(hdi) commonrail ,chodzi o wspólna rzecz jaką są często padające wtryskiwacze lub pompy w dieslach.
    Z tąd ku pomocy przychodzi tester diag.
    Tak samo ja lub Ty nie mamy pojęcia o innych rzeczach - simply red :D
  • Pomocny post
    Poziom 10  
    Witam wszystkich. Może sprostuje co niektóre wypowiedzi ponieważ mój przypadek kopcącego na czarno focusa 1.8tddi 90ps jest oszałamiający.Do meritum:
    Kupiłem foke 2010 styczeń i pojeździłem z radością do września 2010 coś w silniku zaczeło stukac coraz głośniej i głośniej.Odstawiłem pojazd do mechanika który stwierdził że pada pompa wtrysków.Wysłałem ów pompe do serwisu w Mielcu było pare niedociągniec ale nic co miało by mechanicznie stukac.Przegląd,uszczelnienie i nowy sterownik 1800zł.Mechanik pompe włożył i...silnik stuka dalej.Ironia losu zdemontował silnik i okazało sie że poszedł sworzeń na drugim tłoku przy okazji wymiana pierścieni panewek,później sprzęgła i jest super ponieważ nadszedł dzień odbioru w listopadzie 2010.Odebrałem pojazd za kwote 3500zł i w droge.Cóż niesmak nadszedł po chwili,samochód niebył sobą słabszy i ogólnie wszystko było dziwne.Mechanior stwierdził że ma trochu nowych flaków i daj mu szanse więc dawałem przez jakiś czas i bez efektu.Podczas wizyty stwierdził że muszą byc zawalone wtryski.Wysłałem do regeneracji a w między czasie jeździłem na innych pożyczonych i fakt samochód był szaleńcem.Po regeneracji i zamontowaniu ok.1000zł moich wtrysków pojazd wrócił do poprzedniego stanu.Więc znów przełożyliśmy wtryski wysyłając ponownie moje do kontroli i wtedy stało sie to co mam do dziś,ZACZĄŁ KOPCIC NA CZARNO AŻ TAKIE TŁUSTE KŁĘBY.Po zamontowaniu moich wtrysków kopcenie pozostało.Zmieniałem mechaników nie których po pierwszej wizycie i słowach one tak mają.Od około lutego b.r. do teraz wyjąłem pompe jak i wtryski po trzy razy wszystko idealne,wizyta u elektryka na kontroli kostek i różnego rodzaju połączeń i tych wszystkich czójników oraz wizyta w ASO Forda bezskuteczna,już nie pisząc o ilości podłączeń pod komputer i stwierdzeniu w pompie błąd czujnika wałka bł.52 i dziwny odczyt brak podawania paliwa na 1 cylindrze 0.00mmg na wolnych obrotach.
    FOKA KOPCI NADAL.Wpompowałem 8.000zł w samochód wart 12.000zł bo tyle mnie kosztował i nic...dym...pozostał...a wszyscy rozkręcają,skręcają i biorą pieniądze i nic...dym...czarny.Jestem załamany bo kopci mocno i wstyd jeździc tak ładnym autkiem.Oglądałem turbine i dolot bo o tym nie wspomniałem i fakt zasysa cudownie turbina nie świszczy a jest cały układ zawalony olejem którego mi nie ubywa.
    REASUMUJĄC:
    Moja foczka ma pompe i wtryski po kilkukrotnych kontrolach,silnik po częsciowym remoncie,wymienione czujniki,zaślepiony ERG.W pompie jest błąd 52(błąd położenia wałka)i ten dziwny pomiar 0.00mmg serwisy nie są w stanie tego zlokalizowac,u nich na stołach jest wszystko wporządku.Turbina pracuje nienagannie układ dolotowy zawalony olejem czujniki wymienione a foka kopci nadal i niewiem co w niej siedzi.Możliwości psyhiczne jak i finansowe zakończyły moją walke z wiatrakami.Nikt nic niewie,mechanicy,ASO,ludzie na forach nikt.Próbowałem swoimi siłami i nic.Ma przebiegu około 170000 więc przypuszczam ze jest więcej ma teraz kopa bo któryś mechanior coś znalazł i siła wróciła ,spalanie na poziomie 5,5-6,5 i kopci nadal.Moze jakieś sugestie może podpowiedzi.Będe z przyjemnością oczekiwał jakichkolwiek.Dziękuje za przeczytanie tak długiego postu.pozdrawiam.robofoka.
  • Poziom 31  
    Błąd w pompie może wskazywać na zapowietrzenie. Pompa będzie działać, ale ECU jak i diagnoskop będą widzieć/pokazywać inny kąt wtrysku niż jest faktycznie.
  • Poziom 10  
    Witam,kurcze o tym nikt a nawet ja nie pomyślałem i nie znalazłem na żadnym z forów.Wiem jedno że po założeniu każdy mechanik miał problem go odpalic,twierdzili jednoznacznie że jest bardzo zapowietrzony.Aku mam nówke z wyższej półki i potrafili go za każdym razem rozładowac do zera z powodu rzekomo zapowietrzonego układu.Mieszkam w rejonie gdzie niema dobrego fachowa pisze tak bo znajomi również mają problemy z autami i naprawde niema do kogo jechac i zostawic pojazd w dobre ręce.Nie wiem może głupio zapytam czy jest możliwośc samemu tą pompe odpowietrzyc i jak do tego się zabrac czy lepiej jechac w inne miasto i poszukac speca od diesli?
    Dokładnie tak jak piszesz mam ten błąd,w komputerze go niema ale jest w sofcie pompy. Kurcze gdybyś trafił w 10-ke z moim problemem...nie zapeszając,pozostańmy w kontakcie.
    Jak narazie serdecznie dziękuje i jeżeli byś mógł odpisz mi na powyższe pytanie.
    Z poważaniem
  • Poziom 32  
    Witam, a jakie ma doładowanie przy 3400 -3500rpm? powinno być około 1,9 bara , to częsty bląd odpalenia bez zalania pompy ( ja stosuje taką ręczną gruche :D by napompować układ po odpaleniu grucha do szuflady :D , kopci bo za mało powietrza , a erg ma dobre sterowanie i nie zacina się ? i sugestia brandiego, powodzenia

    Dodano po 1 [minuty]:

    a bo zapomniałem a kopciuch jest w czasie jazdy czy na postoju też
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    robofoka napisał:
    ...czy jest możliwośc samemu tą pompe odpowietrzyc...


    Tak, ja to robię sam. Zaciskiem blokuję wąż powrotny przy filtrze paliwa, podciśnienie podłączam pod przelew wychodzący z pompy i albo uruchamiam pompkę wstępnego zasilania albo sprężone powietrze we wlew paliwa (w zależności czy pompka wstępna jest na wyposażeniu danego pojazdu). Około 1.5L wyssanego(przez podciśnienie) paliwa wystarcza na 100% skuteczności.
  • Poziom 10  
    witam,niemam pojęcia ile ma doładowania,nikt mnie o tym nie poinformował ale warto to sprawdzic. Jak silnik jest zimny nie kopci nic,wraz ze wzrostem temperatury dymek robi sie gęściejszy i duzo wiekszy. Jak wskazówka temp.stoi na bacznosc jest na wolnych obrotach lekki dymek. Co do ERG to jest zaślepione tak mi stwierdzono,nieznam sie na tym i to mnie doprowadza do szewskiej.... Gdy wymieniłem sam czujnik powietrza w interculerze i wymyłem rury z chłodnica oraz wymieniłem łączniki(bałwanki) odczułem powrot turbiny i przy około 2000obr czuc ze ona jest choc jeszcze to nie to i oczywiscie ta czarna chmura za mna. Podejrzewam i odczuwam ze on zostaje na zwiększonej dawce paliwa tak jakby ssanie i to wraz z zwrotem temp.nie zanika lecz pozostaje. Niemam pojecia jak to sprawdzic i czy jest mozliwosc a u mnie kazdy juz mechanik jak mnie widzi to najblizszy termin ma za dwa lata:) niepotrafia tego sprawdzic,zlokalizowac,wstyd przyzanac im sie ze polegli. Musze jechac do Krakowa i tam poszukac kogos z głową na miejscu,ale to dopiero po odbudowie finansowej. Lecz teraz puki pogoda pozwala poprubuje sam cos powalczyc z waszą pomocą. Wiem ze to temat tabu i mozna polemizowac wieki poniewaz mozliwosci jest tyle co kombinacji w duzego lotka. Lecz nierozumiem jednego,usłga nie została wykonana a pieniążki sie należą-tragedia. Też pracuje u ludzi i jak czegos nie zrobie to nie otrzymam wynagrodzenia,to tak na marginesie. Coz jak pisałem spróbuje go odpowietrzyc i sprawdze to doładowanie. Jak narazie serdecznie wam dziękuje i zycze zdrowia. Po zabiegu odezwe sie.