Witam! Przez zapomnienie zostawiłem na noc ładowarkę zestawu głośnomówiącego w gnieździe zapalniczki (po wyłączeniu zapłonu dioda na ładowarce gaśnie więc nie zakładam żeby pobierała prad ). Rano samochód nie chce odpalić - nie uruchamia się rozrusznik (tak jakby aktywował sie immobilizer). A Akumulator nie rozładowany, teoretycznie wszystko sprawne , poza alarmem - alarm po aktywowaniu z pilota i otworzeniu drzwi wydaje tylko cichy pisk - nie włącza się ani syrena ani kierunkowskazy itp, nie działają czujniki ruchu. Sprawdziłem bezpieczniki - OK! Może ktoś miał podobną przygodę? (mam wszystkie niezbędne kody i dokumenty od alarmu tylko nic z nich nie wynika). Nie wiem co dalej - czy można coś zrobić samemu - czy tylko serwis - i jaki - taki z miasta 24h ?