Witam, nie jestem pewien czy to dobre miejsce - w razie czego prosze o przeniesienie
Moj problem wyglada nastepujaco, brakło mi ostatnio paliwa i samochod zgasl, gdy mu dolałem 4l samochod nadal nie chcial odpalić tak wiec przyholowaliśmy samochód do domu, dziś ze znajomym mechanikiem wykrecilismy pompke (juz wczesniej tak mial, ze czasem pompka sie nie włączała, a za powiedzmy 2 godziny już wszystko chodziło).
Okazało się, że pompka nie podaje wogóle (przeczyscilismy ją), bezpieczniki sa podobno ok.
zastanawiam sie czy to tylko pompka czy też może komputer pokładowy.
ile może mnie takie coś kosztować? a może ktoś ma jakiś pomysł jak postawić na nogi mojego punciaka?
z góry dziękuje za pomoc!
Moj problem wyglada nastepujaco, brakło mi ostatnio paliwa i samochod zgasl, gdy mu dolałem 4l samochod nadal nie chcial odpalić tak wiec przyholowaliśmy samochód do domu, dziś ze znajomym mechanikiem wykrecilismy pompke (juz wczesniej tak mial, ze czasem pompka sie nie włączała, a za powiedzmy 2 godziny już wszystko chodziło).
Okazało się, że pompka nie podaje wogóle (przeczyscilismy ją), bezpieczniki sa podobno ok.
zastanawiam sie czy to tylko pompka czy też może komputer pokładowy.
ile może mnie takie coś kosztować? a może ktoś ma jakiś pomysł jak postawić na nogi mojego punciaka?
z góry dziękuje za pomoc!