Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Duży pobór prądu, brak źródła

13 Lip 2011 15:10 2044 2
  • Poziom 10  
    Witam serdecznie,

    Podczas mojej nieobecności (4 miesiace w morzu) aku padł, wymieniłem i zacząłem interesować się przyczyną. Podpiąłem się szeregowo miernikiem pod minusową klemę akumulatora i odczepiony od niej kabel z zakresem 5A i na wyśietlaczu wyskoczyło najpierw 0,26A a po chwili zeszło do 0,17A co jest zdecydowanie za dużym poborem z tego co się orientuję i przy obecnym akumulatorze wysiądzie mi aku po około 11 dniach. Odłączałem po kolei wszystkie bezpieczniki w kabinie pod kierownicą, odłączałem bezpieczniki pod maską, odłączyłem alarm i za każdym razem mierzyłem pobór prądu i nadal wychodzi to samo. Dodatkowo, na postoju kiedy auto jest całkowicie offline świeci się delikatnie lampka od aku a nie powinna i po starcie jak wciskam pedał hamulca razem z włączonym lewym kierunkowskazem to ten zaczyna wolniej klikać oraz włącza się pulsacyjnie lampka świateł przeciwmgielnych. Co najciekawsze, po przekręceniu kluczyka w stacyjce w 1 pozycję, nie wyświetla się na konsoli lampka aku, tylko przy starcie na chwilę się zapala.
    I na koniec dodam, że wszystko zaczęło się gdy spalił się przerywacz od kierunkowskazów. Jakiś wioskowy elektryk odciął kabelki od autoalarmu prowadzące do kierunków i zwora zniknęła ale teraz jest znów coś skichane.
    A wszystko zaczęło się dzień po tym, jak podłączyłem CB radio do gniazda zapalniczki - wyciągnąłem panel przedni, wyciągnąłem zegarek, wymontowałem plastikowy szkielet i podpiąłem się od tyłu do gniazda zapalniczki ale wątpię, żeby to miało jakiś związek...
    Jakieś pomysły? Ktoś miał podobne objawy? Wdzięczność moja nie zna granic ;)

    Auto Peugeot 306 98 rok
  • Poziom 34  
    Alternator do sprawdzenia- na stół. I popraw połączenia masy w tylnej lewej lapie.
  • Poziom 10  
    kolejny objaw: pojechałem dzisiaj do miasta do kina i po seansie wsiadamy do auta a tutaj zonk: nie świeci się już w ogóle kontrolka od akumulatora w żadnej pozycji, silnik kręci ale nie zapala, tak jakby nie podawało paliwa :/