Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Książki o programowaniu uC i systemach uC - opinie, przemyślenia, nowości

janbernat 26 Cze 2012 22:12 128423 521
  • #271
    dondu
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    rezasurmar napisał:
    Sposób na zabezpieczenia już jest, nie wiem czy znasz format zinio? musiał byś robić print screena chyba, chociaż z tego co pamiętam też w jakiś sposób to zablokowali. No możesz robić zdjęcia ekranu, ale proszę cię ile czasu i energii byś na to stracił.

    Sam sobie odpowiedziałeś w jaki sposób. Reszta jest tylko kwestią ceny.
    Jeżeli książka droga to większe prawdopodobieństwo jej piracenia.
    Poza tym nie zawsze jest potrzebna cała - wystarczy skopiować wybrane fragmenty.


    rezasurmar napisał:
    Mirek jest też w trochę trudnej sytuacji bo sam swoim nazwiskiem i majątkiem ryzykuje wydając kolejną książkę,

    Względem piratów jest w takiej samej sytuacji jak inni wydawcy i autorzy.

    Dodano po 4 [minuty]:

    gaskoin napisał:
    dondu napisał:

    Dlatego ponawiam propozycję wymyśl sposób zabezpieczania opatentuj, napisz książkę i zaryzykuj rozdawać ją w formie elektronicznej do wglądu na 24h, zamiast trolować ten temat zbędną dyskusją.


    Doniu takie książki wydaje się z watermarkiem (dla Janka - znakiem wodnym :P). Żaden szanujący się człowiek nie wypuści w świat kopii ze swoim imieniem i nazwiskiem.

    Ale nie o tym jest mowa. Nie chodzi o eBooki tylko o udostępnienie całej książki w formie elektronicznej przed zakupem, a później zwróceniu jej:

    rezasurmar napisał:
    Powinny być elektroniczne wersje z możliwością czytania przez 24H a potem albo blokada albo kupujesz.

    Czyli:
    - zamawiam
    - otrzymuję,
    - kopiuję,
    - oddaję.
    I nawet jeżeli byłaby zabezpieczona watermarkiem, to i tak można ją skopiować.
  • PCBway
  • #272
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #273
    gaskoin
    Poziom 38  
    dondu napisał:

    rezasurmar napisał:
    Powinny być elektroniczne wersje z możliwością czytania przez 24H a potem albo blokada albo kupujesz.

    Czyli:
    - zamawiam
    - otrzymuję,
    - kopiuję,
    - oddaję.
    I nawet jeżeli byłaby zabezpieczona watermarkiem, to i tak można ją skopiować.


    Istnieje coś takiego jak dostęp on line. Nie ma jak skopiować, chyba, że ktoś zrobi screeny całej książki, co jest równoważne z utratą zdrowia psychicznego. Przestaje ogarniać tę dyskusję, takiego nabrała pędu :D
  • #274
    dondu
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    @rezasurmar:
    Jak sam powiedziałeś, nie jesteś święty, a jest wielu takich, którzy niestety nie zapłacą tylko skopiują. A to konkretna i wymierna strata dla wydawcy.

    Na uczelniach jest to praktyką, wszyscy o tym dobrze wiemy.
    Niestety danie komuś do ręki jak proponujesz całej książki w formie elektronicznej nawet na proponowane przez Ciebie 24h spowoduje, że u wielu z nich zadziała przysłowie: "Okazja czyni złodzieja".

    Są osoby który zaryzykowałyby np Ty, a są osoby takie jak Mirek, które nie zaryzykują i nie trudno im się dziwić. Proponuję abyś przekonał Mirka do takiej zasady sprzedaży jaką proponujesz.


    gaskoin napisał:
    Istnieje coś takiego jak dostęp on line. Nie ma jak skopiować, chyba, że ktoś zrobi screeny całej książki, co jest równoważne z utratą zdrowia psychicznego.

    To tylko kwestia ceny:

    dondu napisał:
    Jeżeli książka droga to większe prawdopodobieństwo jej piracenia.
    Poza tym nie zawsze jest potrzebna cała - wystarczy skopiować wybrane fragmenty.


    gaskoin napisał:
    Przestaje ogarniać tę dyskusję, takiego nabrała pędu :D

    Więc ją zakańczam z mojej strony :D
  • #275
    janbernat
    Poziom 38  
    rezasurmar- tytuł tematu którego byłem autorem to już mod zmienił.
    Gaskoin tego nie zmieni- zgłoś do mod-a.
    Ale nie popieram.
    No to chyba ja zostanę za świętego- nie mam żadnych piratów w komputerze.
    Ale to nie o to mi w tym wszystkim chodziło.
    Po pierwsze- promocja dobrych ksiązek- podręczników, monografii- no tych które znam.
    Nie będę promował tego co jest słabe albo tego czego nie znam.
    To co napisałeś o wydawnictwie Mirka- to jest to.
    Sam prowadziłem firmę ryzykując tym co miałem- jak nie było pieniędzy to każdy dzwonek do drzwi mógł oznaczać wizytę komornika.
    Wiem co to jest jak dzieci pytają gdzie będziemy mieszkać.
    Ale myślałem że ten temat jakoś zmotywuje kogoś do napisania jakiejś książki np. na temat ARM, PIC czy choćby jak pisać programy.
    A tak- to nic, jakiś kisiel, nic nie warto.
  • #276
    gaskoin
    Poziom 38  
    dondu napisał:
    Na uczelniach jest to praktyką, wszyscy o tym dobrze wiemy.


    Ale oni kopiują książki, nie żeby się z nich uczyć, tylko żeby mieć materiał na egzamin :D Ja sam kopiowałem skrypty, ale głównie wtedy, kiedy były drogie, a prowadzący ćwiczenia/laboratoria wymuszał na nas ich posiadanie. Muszę zapłacić - pałuj się. Mogę - zapłacę.

    dondu napisał:

    gaskoin napisał:
    Istnieje coś takiego jak dostęp on line. Nie ma jak skopiować, chyba, że ktoś zrobi screeny całej książki, co jest równoważne z utratą zdrowia psychicznego. Przestaje ogarniać tę dyskusję, takiego nabrała pędu :D

    To tylko kwestia ceny:

    Jeżeli książka droga to większe prawdopodobieństwo jej piracenia.
    Poza tym nie zawsze jest potrzebna cała - wystarczy skopiować wybrane fragmenty.


    Popadasz w skrajności. Ja mówię o udostępnieniu przed kupnem. Wiele wydawców udostępnia tak książki. I nie widzę w tym nic złego. W bibliotekach masz czytelnie gdzie możesz sobie książkę np tylko czytać (bo nie możesz wynieść). Pozwalają Ci ją przepisywać. Tu przypadek jest taki sam. Książki fizycznie nie mogę ściągnąć (bo jest w jakimś silverlighcie czy innym badziewiu), ale mogę sobie fragment przepisać. Idąc Twoim tokiem myślenia, 99% książek powinno być zafoliowanych, żeby przypadkiem w sklepie ktoś sobie nie przepisał 3 zdań.

    janbernat napisał:
    jak pisać programy.


    Polecam książkę "Clean Code" lub jej polskie tłumaczenie "Czysty Kod". Jednak książka ta traktuje o językach obiektowych (na przykładzie javy).
    http://www.amazon.com/Clean-Code-Handbook-Software-Craftsmanship/dp/0132350882 tu można ją przejrzeć, ale tylko w oryginale.
  • PCBway
  • #277
    dondu
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    gaskoin napisał:
    Ja mówię o udostępnieniu przed kupnem. Wiele wydawców udostępnia tak książki. I nie widzę w tym nic złego. W bibliotekach masz czytelnie gdzie możesz sobie książkę np tylko czytać (bo nie możesz wynieść). Pozwalają Ci ją przepisywać. Tu przypadek jest taki sam. Książki fizycznie nie mogę ściągnąć (bo jest w jakimś silverlighcie czy innym badziewiu), ale mogę sobie fragment przepisać. Idąc Twoim tokiem myślenia, 99% książek powinno być zafoliowanych, żeby przypadkiem w sklepie ktoś sobie nie przepisał 3 zdań.

    Gaskoin, porozmawiaj z Mirkiem oraz zapytaj BTC i Helion dlaczego nie dadzą Ci pełnej wersji książki na 24h w formie elektronicznej jak proponuje rezasurmar, abyś mógł się z nią zapoznać. Dobrze wiesz jaka będzie odpowiedź. :)
  • #278
    gaskoin
    Poziom 38  
    Dondu, czy ja gdzieś napisałem o daniu na 24h? Bo coś słabo widzę :) Z resztą zerknij w poprzedni link. Po zarejestrowaniu (darmowym) można online przejrzeć całą książkę i nie jest to jedyna książka którą tak można przejrzeć.
  • #279
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #280
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery
    janbernat napisał:

    Ale myślałem że ten temat jakoś zmotywuje kogoś do napisania jakiejś książki np. na temat ARM, PIC czy choćby jak pisać programy.
    A tak- to nic, jakiś kisiel, nic nie warto.


    To może warto spisać potrzeby, może to zachęci autorów do pisania.
    Kolejnej książki na temat podstaw programowania Atmegi chyba już nie potrzeba, bo po co powtarzać kolejny raz to samo. Taką książkę to kupią najwyżej "kolekcjonerzy" którzy lubią mieć i/lub czytać takie cóś.
    Xmega, może będzie :)
    Więc co dalej? Książki o ARMach też są.
    Więc co dalej potrzeba? Warto to spisać, może kogoś zainspiruje.
  • #281
    LordBlick
    VIP Zasłużony dla elektroda
    drzasiek napisał:
    Więc co dalej? Książki o ARMach też są.
    Pokaż mi porządną polską książkę do LPC1100/1300... ;) Chyba prędzej ją sam napiszę... ;)
    Tak samo uogólniasz, jak by mówić o książce do AVR - jest tego pełno, ale ty chcesz Xmega... ;)
  • #282
    dondu
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    gaskoin napisał:
    Z resztą zerknij w poprzedni link. Po zarejestrowaniu (darmowym) można online przejrzeć całą książkę i nie jest to jedyna książka którą tak można przejrzeć.

    Nie całą, tylko wybrane strony. Są strony do 27, a później od 317 :

    Książki o programowaniu uC i systemach uC - opinie, przemyślenia, nowości

    Następnie brakuje po 3 -5 stron co parę stron - sprawdź.
    jak widzisz nikt nie daje do wglądu całych książek chyba że są darmowe :)

    rezasurmar chciał całą książkę na 24h i tylko do tego się odnosiłem


    rezasurmar napisał:
    Swoją drogą książka z helionu Tomka Francuza jest wydana na dużo gorszym papierze niż książki Mirka. Tą Gazetę ciężko się czyta w gorszym świetle ;).

    A tutaj masz całkowitą rację. Trzeba dobrze oświetlić, by oczu nie męczyć :(
  • #283
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery
    LordBlick napisał:
    Pokaż mi porządną polską książkę do LPC1100/1300... ;) Chyba prędzej ją sam napiszę... ;)

    Noto już mamy jedno z głowy :)
    LordBlick napisał:

    Tak samo uogólniasz, jak by mówić o książce do AVR - jest tego pełno, ale ty chcesz Xmega... ;)

    Z tą Xmegą nie o to mi chodziło, że ja chcę :) Nie ważne, nie wiem czy mogę mówić.

    Książkę o Xmega kupiłbym jakiś rok temu, teraz mi już nie trzeba. Prędzej sam bym mógł napisać.. Ale żeby napisać książkę, trzeba być autorytetem i mieć to coś, czyli wiedzieć jak pisać, żeby ktoś to chciał potem przeczytać.
  • #284
    dondu
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    drzasiek napisał:
    Kolejnej książki na temat podstaw programowania Atmegi chyba już nie potrzeba, bo po co powtarzać kolejny raz to samo. Taką książkę to kupią najwyżej "kolekcjonerzy" którzy lubią mieć i/lub czytać takie cóś.

    Tutaj się niezgodzę :)
    Zawsze można napisać lepiej, bardziej zrozumiale, lepszymi przykładami lub dla odbiorcy na innym poziomie.
    Poza tym, co roku przybywa nowy rocznik mikrokontrolerowców :D


    drzasiek napisał:
    Z tą Xmegą nie o to mi chodziło, że ja chcę :) Nie ważne, nie wiem czy mogę mówić.

    Możesz bo zadałem pytanie tmf'owi, ale nie podał szczegółów: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=11004265#11004265
  • #285
    tplewa
    Poziom 38  
    @janbernat

    No mnie w empiku juz troche nie bylo - czyli widac ze sie syf robi... Na Leszczynowej bylem stosunkowo niedawno, ale tam tez wiele nie bylo (choc dokladnie sie nie przygladalem). Widzialem wystawiona na stole ksiazke Tomka F. i reszta to chyba bylo BTC.

    Odnosnie tych tlumaczen z Helionu to moze i oryginal byl ok. Ja ostatnio dorwalem z Helionu cos na temt Adobe Lightroom (moglem sobie wybrac za free przy innym zamowieniu). Prawde mowiac to darowalem sobie czytanie, wyglada to tak jak by to google translator tlumaczyl :)

    Natomiast odnosnie Androida to kiedys przegladalem dokumentacje google i mimo braku znajomosci javy z mojej strony wygladala sensownie. Wtedy dosc mocno irytowalem sie ze nie mozna pisac sobie w C/C++ - ale z tego co wiem google w koncu udostepnilo taka mozliwosc. Wiec nie wiem czy trzeba koniecznie bawic sie w jave. Jednak tutaj moge sie mylic - jak przesiade sie z Win Mobile na Andka to zapene tez bede przecieral te szlaki :)
  • #286
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery
  • #287
    McMonster
    Poziom 32  
    rezasurmar napisał:
    No ale przecież w bibliotekach uczelnianych jest sporo pozycji, i są dostępne dla ogółu. Nawet książki Mirka są w niektórych bibliotekach, przynajmniej tom I znaczy się D :). (...)


    No nie wiem, w bibliotekach Politechniki Wrocławskiej jest jedynie po kilka sztuk książek Tomasza Francuza i Mirosława Kardasia. I niemal cały czas wszystkie "rozkradzione", nawet teraz, w wakacje (czy może raczej szczególnie teraz, w wakacje). Sam ostatnio sobie chciałem z ciekawości poczytać, chociaż generalnie nie czuję potrzeby kontaktu z książkami dotyczącymi mikrokontrolerów.
  • #288
    Pashunio
    Poziom 10  
    LordBlick napisał:
    drzasiek napisał:
    Więc co dalej? Książki o ARMach też są.
    Pokaż mi porządną polską książkę do LPC1100/1300... ;) Chyba prędzej ją sam napiszę... ;)

    Do STM32 jak na razie są dwie:
    "Mikrokontrolery STM32 w praktyce" Krzysztof Paprocki
    "STM32. Aplikacje i ćwiczenia w języku C" Marek Galewski
    Obie opierają się na bibliotekach standardowych. Pan Galewski dodatkowo zauważył pewne "niedociągnięcia" w tych bibliotekach i przykłady wzbogaca własnymi. Ale obie, mam wrażenie, są głównie opisem bibliotek, a nie mikrokontrolera.
    Posiadam książki panów Kardasia i Francuza, i to jest zupełnie inny sposób przekazywania wiedzy. Wart każdej złotówki.
    Widzę na rynku miejsce dla książek dla STM32, tak jak i dla LPC1xxx, a jako mocno początkujący, wiem co mówię bo wiem co chętnie bym jeszcze kupił.
    Z tym, że po książkach Kardasia i Francuza moje wymagania mocno wzrosły.

    Kierowany opiniami o jakości wydania książki tmf zakupiłem wersję elektroniczną, ze wspomnianym już tu znakiem wodnym. Żadne zabezpieczenie - pierwszy program z netu bez problemu to usunął. Fakt, że to jeszcze nie pojawiło się na gryzoniu, świadczy chyba tylko o szacunku dla pracy autora.
    Kwestia wydań elektronicznych w ogóle jest dosyć kłopotliwa. Ja, jako klient, kupuję tak wydaną książkę, i od tej pory sam jestem odpowiedzialny, żeby nie wydostała się na zewnątrz. Jeśli mam słabo zabezpieczony komputer (bo się np. nie znam), łatwo z ofiary kradzieży mogę stać się winnym udostępniania w sieci.

    Odnośnie dostępu do "próbek" książek przed kupieniem. Początkujący mają tu naprawdę pod górkę - są tak nabijani w butelkę przez wydawnictwa, że to aż przykre. Sam wiem ile przez lata wydałem na książki, które w efekcie okazały się bezwartościowe. Grunt to przed zakupem czytać opinie.
  • #289
    gaskoin
    Poziom 38  
    Pashunio napisał:
    Żadne zabezpieczenie - pierwszy program z netu bez problemu to usunął. Fakt, że to jeszcze nie pojawiło się na gryzoniu, świadczy chyba tylko o szacunku dla pracy autora.


    Są też takie znakowania, których nie widać, a są i nie usuniesz ich niczym (chyba, że razem z plikiem). Więc uważałbym i tak z kopiowaniem :)
  • #290
    dondu
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    Pashunio napisał:
    Odnośnie dostępu do "próbek" książek przed kupieniem. Początkujący mają tu naprawdę pod górkę - są tak nabijani w butelkę przez wydawnictwa, że to aż przykre. Sam wiem ile przez lata wydałem na książki, które w efekcie okazały się bezwartościowe. Grunt to przed zakupem czytać opinie.

    Każda książka pisana jest dla jakiegoś kręgu odbiorców na jakimś poziomie, a kupowana przez różne osoby na różnym poziomie.

    Dlatego wzorowanie się na opinii innych niż własna, bardzo często prowadzi na manowce. Każdy oczekuje od książki dokładnie tego czego mu brakuje, i każdy ma inne oczekiwania. Dlatego każda książka w jakimś zakresie spełnia. a w jakimś nie spełnia wymagań danej osoby.

    Jedynym rozwiązaniem jest dokładne przyglądnięcie się dostępnym rozdziałom i spisowi treści.
    W przypadku Helionu niestety te przykładowe rozdziały są za krótkie - mogły by być dłuższe jak te z posta tutaj.

    Ale w przypadku Helionu, jest inny plus pozwalający na ocenę książki: pliki z kodami programów dostępne na serwerze FTP,
    których w książkach Mirka, czy BTC nie zobaczysz przed zakupem (inna polityka sprzedaży).
  • #291
    Pashunio
    Poziom 10  
    gaskoin napisał:

    Są też takie znakowania, których nie widać, a są i nie usuniesz ich niczym (chyba, że razem z plikiem). Więc uważałbym i tak z kopiowaniem :)

    Ale to już chyba nie podchodzi pod "znak wodny" :)
    Ciekawość co do skuteczności znaku wodnego zaspokoiłem, taki był mój cel. Co jest dodatkowo wewnątrz pliku - nie wiem. Na zdrowy rozum to ja tam bym coś umieszczał, choć to też jest do złamania.
    Zabrzmi to patetycznie i filozoficznie, ale najskuteczniejszym chyba zabezpieczeniem własności intelektualnej w mediach elektronicznych jest tak tworzyć by odbiorcy chcieli posiadać oryginał.
  • #292
    dondu
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    Pashunio napisał:
    Zabrzmi to patetycznie i filozoficznie, ale najskuteczniejszym chyba zabezpieczeniem własności intelektualnej w mediach elektronicznych jest tak tworzyć by odbiorcy chcieli posiadać oryginał.

    Ale to właściwy kierunek i bardzo dobra uwaga :)

    Gdzieś czytałem, że te zabezpieczenia Helion'u są ich autorskim rozwiązaniem, ale nie mogę jakoś tego odnaleźć. Oczywiście nie podawali szczegółów :)
  • #293
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #294
    msawiko
    Poziom 11  
    Jak widzę bardzo ciężko jest trafić w gust odbiorcy. Jestem programista uC i to zarówno tych mały AVR jaki tych przerażających niektórych Cortex-M3, -M4. Zupełnie nie rozumiem opinii o niektórych pozycjach i aż z ciekawości wypożyczyłem dwie książki wychwalanego tutaj p. Kardasia. Może zobaczę różnicę. Mnie książki takiego wydawcy jak BTC kilka lat temu bardzo pomogły wejść w świat mikrokontrolerów. Szczególnie cenie sobie pozycję p. Stareckiego dotycząca 8051 czy tę o Protelu 99SE. Dziś mimo że w niektórych książkach niewiele jest dla mnie nowości to chętnie po nie sięgam.

    Co do tłumaczenia not i korzystania z bibliotek to moje zdanie jest takie że początkującemu programiście takie podejście bardzo odpowiada. Ponadto wpajanie nawyku używania standardowych funkcji przygotowuje taką osobę do współpracy z innymi programistami. Zdarzyło mi się kilkukrotnie pisać kod z drugim programista i nie wyobrażam sobie żeby każdy z nas robił samowolkę w rejestrach. Korzystając z API jednym rzutem oka mogę stwierdzić którego przetwornika czy kanału DMA użył mój wspólnik i uchronić się przed konfliktem. Łatwiej jest też udostępnić fragmenty kodu i są one zrozumiałe nawet jak brak w nich komentarzy.
  • #295
    tymon_x
    Poziom 30  
    msawiko napisał:
    Co do tłumaczenia not i korzystania z bibliotek to moje zdanie jest takie że początkującemu programiście takie podejście bardzo odpowiada. Ponadto wpajanie nawyku używania standardowych funkcji przygotowuje taką osobę do współpracy z innymi programistami. Zdarzyło mi się kilkukrotnie pisać kod z drugim programista i nie wyobrażam sobie żeby każdy z nas robił samowolkę w rejestrach. Korzystając z API jednym rzutem oka mogę stwierdzić którego przetwornika czy kanału DMA użył mój wspólnik i uchronić się przed konfliktem. Łatwiej jest też udostępnić fragmenty kodu i są one zrozumiałe nawet jak brak w nich komentarzy.

    Ten temat ma dość cienką linię i dużą szarą strefę. Przykładowo ST nie potwierdza niezawodności Swojego API do STM32, co świecie embedded oznacza nic innego, że trzeba napisać własną do obsługi IO (w sensie rejestrowym). W dodatku coś ciężko mi uwierzyć, żeby kilku programistów ( więcej niż jeden :P ) miało grzebać przy tej samej grupie rejestrów. Tak się powinno przygotować API kolejnych warstw, że czegoś takiego całkowicie uniknąć i na tyle uniwersalne, że rekonfiguracja tego zajmie moment (polling/interrupt/DMA). Raczej współpraca programistów powinna odbywać się na wyższej warstwie abstrakcji, a nie podczas pracy przy IO.

    Mi się lepiej pracuje kiedy driver jest pisany w stylu open(), write(), read(), close() i iocntl(). Cała warstwa API sprzętu (ex. SPI) pracuje na pewnym poziomie abstrakcji, a sprzęt dołączany jest za pomocą funkcji zwrotnych (callbacks). I tu nie wyobrażam Sobie stosowania API producentów, bo tracą jakikolwiek sens. Nie widziałem jeszcze, dobrze opracowanego wysyłania i odbierania danych w nich. Rozchodzi mi się o poprawne rozwiązanie tranzykcji kilku urządzeń na wspólnej magistrali, korzystając z własnego API dla każdego z nich osobna. I tak żeby to hulało bez i z RTOSem. I ten sposób zyskuje na przenośności, jeśli takie API jest dostosowane do konkretnego działania, a nie do konkretnego modelu uC. I to jest ta największa wada takiego rozwiązania.

    W dodatku należy zwrócić uwagę, że w stadium 'słabszych uC' ( unikam tutaj wymienienie pewnego rdzenia :P ) ludzie nie korzystają z takiego API, bo takiego nie ma, nagle przerzucając się na inne uC (powiedzmy Cortex), gdzie taka możliwość istnieje, z powodu 'ogromności opcji oraz przesytu'. Co jest dla mnie trochę dziwne, bo konfiguracje tych samych typów układów peryferyjnych do identycznego działania sprowadza się do zbliżonego poziomu (linii kodu, ilości rejestrów i bitów do ustawiania), nie wliczając ustawiania zegara oraz konfigurację portów GPIO, ale one są tylko ze względu na energooszczędność oraz charakteryzują się większą elastycznością.
  • #296
    janbernat
    Poziom 38  
    No i po przesiadce na takiego ARM- czy to Cortex czy też nie- nie robią takiego API bo nie wiedzą jak.
    A może jeszcze ważniejsze- nie wiedzą że trzeba zrobić i po co to robić.
    A podręczników nie ma, a czy na studiach tego teraz uczą to nie wiem.
    Jakby takich paru z elektrody porwać, zamknąć i przykuć do kompa żeby przelali na papier to co wiedzą to byłby taki podręcznik że "klękajcie narody".
    Osobników do porwania to da się prosto wytypować ale nie wiem skąd nająć porywaczy.
    Ja jestem stary i dość mikry- nie dam rady.
  • #297
    sorex86
    Poziom 15  
    Nie, nie ucza. Sa pewne podstawy ale to jest po prostu nie wykonalne. Studia by musialy wtedy trwac z 2-3 lata wiecej..

    Ja tam sie ciesze, ze pojawiaja sie nowe pozycje. Kupilem sobie ksiazke mirka i tmf. Po lekturze tego tematu do rzucilem do biblioteczki "nowoczesne programowanie c" i musze przyznac, ze teraz to ma sens... Argument taki, ze ksiazki sa drogie jest dla mnie jest smieszny. Czlowiek traci kilka lat na studiowanie, a zal mu zainwestowac 200-300zl aby wkoncu jego stracona mlodosc miala jakis glebszy cel :D

    W sumie temat programowania juz jest dobrze poruszony. Teraz moze skierujmy sie w strone elektroniki. Co polecacie do czytania? Tylko blagam, nie zadne biblie z kolejnymi milionami macierzy (Tietze,Schenk,Sztuka elektroniki) i wzorami na 2-3 strony. Chodzi mi o aspekt z praktycznego punkt widzenia. Np. Rodzaj ukladu, dlaczego i kiedy sie uzywa czyli wiedza praktyczna(cos w stylu "Wzmacniacze operacyjne" Goreckiego). Tego najbardziej brakuje na studiach. Pokazania do czego te wszystkie krzaczki/slaczki i inne wezyki sa wykorzystywane ;D
  • #298
    tymon_x
    Poziom 30  
    Może coś zagranicznego: Embedded Systems Know It All Bundle
    Jest to zestawik dwóch książek: Embedded Software Know it All (800 stron) oraz Embedded Hardware Know it All (500 stron).

    Ogólnie przejrzyj ofertę ELSEVIER (w załączniku):
  • #299
    LordBlick
    VIP Zasłużony dla elektroda
    msawiko napisał:
    Jak widzę bardzo ciężko jest trafić w gust odbiorcy. Jestem programista uC i to zarówno tych mały AVR jaki tych przerażających niektórych Cortex-M3, -M4. Zupełnie nie rozumiem opinii o niektórych pozycjach i aż z ciekawości wypożyczyłem dwie książki wychwalanego tutaj p. Kardasia. Może zobaczę różnicę. Mnie książki takiego wydawcy jak BTC kilka lat temu bardzo pomogły wejść w świat mikrokontrolerów.
    Każda pliszka swój ogonek chwali. ;) Ja wiem jedno, kupiłem z BTC książkę, bo chciałem poznać nową rodzinę µC i nie dowiedziałem się zbyt wiele za 60 zł i niewiele ponad 100 stron właściwego tekstu. Przykłady w asemblerze ? Jest jedna wstawka asemblerowa i to napisana totalnie w sposób do asemblera zniechęcający (jakby w asemblerze nie można było używać symboli i dodawania do siebie wartości offsetów adresowych) - Hurra... Narzędzia ? Pierwszy rozdział a dla ściemy zawiera wzmiankę o LPCXpresso, które posiadam. I co komu po tej wzmiance ? Najważniejsze jest przesłanie pomiędzy wierszami, że koniecznie powinienem nabyć zestaw uruchomieniowy z Kamami... Jeśli w wygórowanej cenie zakupu bardzo cieniutkiej książki jest wciskanie mi oferty na zestaw uruchomieniowy, to ja mówię "pass". Nie jest to nic, co rozwinęłoby twórczą wyobraźnię, raczej tylko instrukcja obsługi kilku zabawek.
    Na potwierdzenie moich słów kolejny kwiatek do kożuszka BTC/Kamami:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=11073702#11073702
  • #300
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto