Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Książki o programowaniu uC i systemach uC - opinie, przemyślenia, nowości

janbernat 05 Lip 2012 16:38 125273 521
  • #301 05 Lip 2012 16:38
    leonow32

    Poziom 29  

    sorex86 napisał:
    Co polecacie do czytania? Tylko blagam, nie zadne biblie z kolejnymi milionami macierzy (Tietze,Schenk,Sztuka elektroniki) i wzorami na 2-3 strony.


    Gdzie w Sztuce Elektroniki masz wzory na 2 strony? To akurat jedna z najlepszych książek, bo tych potężnych wzorów nie ma, a matematyki w ogóle jest bardzo niewiele. Wzory są jedynie na początku pierwszej części, a potem jest ich coraz mniej. W każdym rozdziale są zagadnienia praktyczne, typowe problemy i ich rozwiązania. Bardzo polecam, jak dla mnie to najlepsza książka z elektroniki analogowej i cyfrowej klasycznej.

  • #302 05 Lip 2012 18:57
    maniek1818
    Poziom 22  

    Przeglądałem kilka książek wydawnictwa BTC i teraz aktualnie korzystam z pozycji Mikrokontrolery AT91SAM7 w przykładach . Dopiero uczę się jak ugryźć ARM'a (od ATMEL'a).
    Wpierw czytam jeden rozdział dotyczący danego zagadnienia, a potem biorę gruby pdf (1100 stron) i jakoś sobie radzę.

  • #303 06 Lip 2012 10:17
    tplewa
    Poziom 37  

    tymon_x napisał:

    Ten temat ma dość cienką linię i dużą szarą strefę. Przykładowo ST nie potwierdza niezawodności Swojego API do STM32, co świecie embedded oznacza nic innego, że trzeba napisać własną do obsługi IO (w sensie rejestrowym).


    Wiesz ta biblioteke mozna lubic lub nienawidziec :) Ale faktem jest ze nie jest promowane inne podejscie do programowania. Do tego to o czym ktos wspomnial czyli czas i dalej czytelnosc kodu (istotne w firmach gdzie programista moze odejsc z firmy).

    Osobiscie mam mieszane uczucia co do tej biblioteki. Z jednej strony jej uzywam z drugiej strony pisze sobie powoli swoja wersje bo nie mam czasu aby poswiecic caly wolny czas na pisanie ulatwien (zamiast zajac sie wlasciwym softem). Wiec mam w sofcie lekki syf lagodnie to ujmujac. Wiec trudno jakos pogodzic czas, czytelnosc kodu itd. Nie wspominajac o poczatkujacych ktorzy na poczatku przygody z ARM-ami moga byc lekko przytloczeni tym wszystkim.

    Generalnie temat rzeka :)

    Choc tutaj jak widac pojawia sie miejsce na wydanie ksiazki ktora wypelni ta luke :) - pytanie czy znajdzie sie ktos chetny do napisania.

  • #304 09 Lip 2012 00:21
    tymon_x
    Poziom 30  

    Byłem ostatnio w księgarni i zobaczyłem pozycję "Język C dla mikrokontrolerów AVR. Od podstaw do zaawansowanych aplikacji" Tomasza Francuza, z ciekawości przejrzałem. I faktycznie jeśli chodzi o jakość techniczną, papier, rysunki, czcionkę i format to zrobili autorowi wielką krzywdę. Nie wiem jaką wartość merytoryczną niesie książka, ale ma wiele pozytywnych opinii, a sam nie będę oceniał po przejrzeniu kilku stron. Ale wydawnictwo Helion faktycznie się nie postarało. Posiadam na stanie Algorytmy. Wydanie IV. Robert Sedgewick, Kevin Wayne, twarda okładka, przyjemny papier, czytelne i wyraźne rysunki, po prostu niebo, a ziemia jeśli chodzi o stronę techniczną samej książki. Jak dla mnie wzór, to aż się zdziwiłem że potraktowali tak pozycję szanownego kolegi. To już BTC by się bardziej postarało.

    Jak będziesz myślał o kolejnym wydaniu, albo następnej książce, wywalcz jak lew lepsze warunki, bo jakby nie był świadomy kto stoi za tą pozycją, to można trochę zwątpić w kupno. Może po okładce się nie ocenia i treść w książce sama się obroni, ale jakiś wkład w sprzedaż ma, na pewno źle to rzutuje na wydawnictwo.

    I jestem zwolennikiem papieru :)

  • #305 09 Lip 2012 09:40
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie

    Niestety muszę ci przyznać rację, Helion chyba miał taki okres, że testowali na ile mogą sobie pozwolić :) Ale ilość negatywnych opinii na temat papieru spowodowała, że kolejne książki już wydają normalnie. Pech, że akurat tak trafiło. W przypadku kolejnej oczywiście spróbuję zawalczyć o lepszą jakość.

  • #306 10 Lip 2012 23:18
    Elektronik9
    Poziom 30  

    janbernat napisał:
    A podręczników nie ma, a czy na studiach tego teraz uczą to nie wiem.

    Na studiach od lat pokutuje 8051 w asm, jak się poszczęści to ATmega.

  • #307 11 Lip 2012 16:20
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery

    Elektronik9 napisał:

    Na studiach od lat pokutuje 8051 w asm, jak się poszczęści to ATmega.

    Albo Z80 :)
    Ale ja miałem i Atmega i STM32 na studiach, co prawda wszystko po łebkach no bo jakoś program jest tak "mądrze" przemyślany, że na tłoczenie archaicznych pierdół jest czas a na to co jest przyszłością w elektronice, czyli mikrokontrolery i DSP, czasu jest mało.

  • #308 11 Lip 2012 16:32
    tplewa
    Poziom 37  

    A to wiadomo od dawna ze niestety na studiach w wiekszosci uczy sie czlowiek spraw ktore kompletnie nie przygotowuja do pracy, przez to taki klopot z zatrudnieniem. Ja w sreniej uczylem sie w wiekszosci o lampach, gdzie trudno bylo juz uswiadczyc u kogos nawet TV lampowy :). Dalej wcale nie bylo lepiej :) Choc z perspektywy hobbysty lubiacego czasem cos w audio pogrzebac to sie nawet przydalo pare razy w obecnych czasach :cunning:

    Zreszta widac ze tutaj tez duzo zalezy od uczelni gdzies tam maja cos o ARM-ach, gdzie indziej o 51... Jednak jak czlowiek w czasie studiow sam sie nie wezmie za nauke pozaprogramowa to za zwyczaj zle konczy (biedronka itp.) ...

  • #309 11 Lip 2012 16:37
    maniek1818
    Poziom 22  

    drzasiek napisał:
    ja miałem i Atmega i STM32 na studiach, co prawda wszystko po łebkach no bo jakoś program jest tak "mądrze" przemyślany, że na tłoczenie archaicznych pierdół jest czas a na to co jest przyszłością w elektronice, czyli mikrokontrolery i DSP, czasu jest mało

    To jak u mnie:
    -prawie dwa semestry z 8051 w ASM (tak ucierpiała moja psychika że właśnie buduję prostą płytkę z 8051 na pokładzie);
    -trzy miesiące AVR w C :(
    -dwa miesiące PLC (S7-300);
    I boli jeszcze mnie jedno, na pierwszym roku jak była matma na studiach to nie ogarniałem wielu rzeczy, a jak przyszły wykłady z programowania to książka kolegi tmf czy mirka jest dużo bardziej zaawansowana.

  • #310 11 Lip 2012 18:01
    leonow32

    Poziom 29  

    a u mnie (żeby być bardziej konkretnym: Mechatronika, Politechnika Poznańska)
    - 8051 w C, ćwiczeń było chyba 5
    - AVR w C, ćwiczeń było kilka, ale nie daliśmy rady zrobić wyświetlacza LCD ani nawet LED, przerwania SIGNAL a nie ISR
    - CPLD Altery, ćwiczeń zaledwie 4 i tylko była obsługa przycisków i mruganie diodami
    no i wykłady raz na dwa tygodnie tylko jeden semestr. Skoro już uczelnia kupiła te zestawy testowe to można by je wykorzystać do bardziej ambitnych rzeczy niż mruganie diodami...

    A matematyki bite dwa semestry wykład i ćw co tydzień, plus jeszcze trzeci semestr na magisterce, nie wiadomo po cholerę....

  • #311 11 Lip 2012 18:20
    tymon_x
    Poziom 30  

    Tutaj nawet nie chodzi o to jakie konkretne mikrokontrolery są używane do nauki, ale o brak podejścia do techniki tworzenia oprogramowania na urządzenia wbudowane. Jak optymalnie pisać drivery, na co zwracać uwagę w C, po co volatile, jak projektować maszynę stanów, podejście algorytmiki, bufory kołowe, FIFO, stosy, podejście pseudo-obiektowe i tak dalej. A czy to będzie PIC, STM32 czy AVR to według mnie sprawa drugorzędna. Jeszcze program nauczania powinień się skupiać na dostępnych narzędziach , jak je umiejętnie wykorzystać, debugery, profilery oraz jak działają same mikrokontrolery, co to segmentacja pamięci, specjalne rejestry, działanie kontrolerów przerwań, jaki to ma wpływ na program i dopiero po takich podstawach można puścić studenta z tytułem inżyniera w świat z wykładami, laborkami i przede wszystkim praktycznymi projektami za sobą, żeby chociaż coś mu tam świtało w głowie.

    A tak jest jak jest.

  • #312 11 Lip 2012 18:26
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie

    Nie narzekajcie, jak spojrzycie na programy na zacnych uczelniach, np. MIT, to zajęcia z mikrokontrolerów są całkiem podobne, a tematy raczej podstawowe, w tym ciągle są '51. To co je odróżnia, to fakt, że potem projekty zaliczeniowe są o wiele bardziej zaawansowane niż miganie diodami (ale bez przesady) i że można brać dodatkowe zajęcia na wyższym poziomie. W efekcie student zdobywa część wiedzy na ćwiczeniach, ale też siedzi całymi dniami w dobrze wyposażonych laboratoriach i dłubie sam, ew. pytając obsługę o pomoc. Najlepsi oczywiście łapią się na pracę w zespołach badawczych i tam dłubią już całkiem poważne rzeczy. Tego niestety w Polsce nie ma, bo i współpraca uczelnia-przemysł jest raczej niewielka.
    A matematyka IMHO jest najważniejsza, jak umiesz coś opisać to umiesz też to zaimplementować. W końcu MCU to trochę matematyki zamknięte w krzemie, nic więcej.

  • #313 11 Lip 2012 18:34
    maniek1818
    Poziom 22  

    Całe szczęście rzeczywistość zweryfikuje poziom wiedzy. Jednak, idąc na mechatronikę spodziewałem się takiego kursu programowania uC na takim poziomie jak to napisał w książce kol. tmf. Szczęśliwy byłbym gdybym wynosił wiedzę z wykładu.
    Ale, kto chce to się nauczy. Zamiast kupować jakieś "świerszczyki" lepiej zaopatrzyć się w literaturę piękną tmf, w której wiem co autor chciał mi przekazać.

    Do 8051 jest kilka dobrych książek (Starecki), jednak tylko ok. 5% mojego roku do niej zajrzało. Może gdyby to był Audiobook to byłoby lepiej :D
    Tak jak ktoś wyżej napisał to nieważne na jakim MCU (AVR, PIC, MSP430, 8051, ARM) się uczymy. Ważne aby sprawiało to przyjemność.

  • #314 11 Lip 2012 23:25
    McMonster
    Poziom 32  

    tmf napisał:
    (...) To co je odróżnia, to fakt, że potem projekty zaliczeniowe są o wiele bardziej zaawansowane niż miganie diodami (ale bez przesady) i że można brać dodatkowe zajęcia na wyższym poziomie. W efekcie student zdobywa część wiedzy na ćwiczeniach, ale też siedzi całymi dniami w dobrze wyposażonych laboratoriach i dłubie sam, ew. pytając obsługę o pomoc. Najlepsi oczywiście łapią się na pracę w zespołach badawczych i tam dłubią już całkiem poważne rzeczy. Tego niestety w Polsce nie ma, bo i współpraca uczelnia-przemysł jest raczej niewielka. (...)


    Na szczęście w Polsce to jednak występuje, ale zależy od dobrej woli i zaangażowania pracowników uczelni. Ja akurat studiuję informatykę na PWr, raczej nie wyróżnia się dydaktycznie, ale w kadrze jest sporo bardziej ambitnych osób organizujących koła naukowe i ciekawe projekty. Ja i kilka innych osób z mojego roku jesteśmy zatrudnieni w ogólnopolskim projekcie badawczym, w którym uczestniczy uczelnia, wiele osób z roku pracuje w innych podobnych projektach lub z pośrednictwem wykładowców realizują własne projekty pod zewnętrzne fimy, koła naukowe lub projekty czysto badawcze np. na poczet przyszłego doktoratu.

    Niestety nie jest to standardem, ale nie ma aż tak źle. Trzeba liczyć na to, że kadra naukowa uczelni kiedyś odwyknie od archaicznych zwyczajów i takie trendy się rozpowszechnią. Niestety i u mnie na wydziale są przypadki, że wykładowca od lat odklepuje jedynie swój nudny wykład, siedzi sobie wygodnie na kilku stanowiskach i zajęty jest jedynie staraniami o zakupienie kolejnego firmowego laptopa lub najnowszego iPada.

  • #315 12 Lip 2012 11:50
    dondu
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie

    Studia to nie szkoła. To samodzielne zdobywanie wiedzy, z użyciem biblioteki pod kierunkiem kadry. Szkoła skończyła się na maturze :)

    Wdukateria.pl napisał:
    Specyfika studiów wyższych powinna polegać na tym, że student sam wytycza swój rozwój, uczy się samodzielnego myślenia, pracuje także nad swoim charakterem, samodzielnie znajduje potrzebne mu materiały, potrafi oddzielać treści istotne od mniej istotnych.

    http://www.edukateria.pl

    A zapotrzebowanie na 8051 jest całkiem spore: http://www.dcd.pl

  • #316 27 Lip 2012 14:31
    LordBlick
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Chwyciłem "Język C dla mikrokontrolerów AVR. Od podstaw do zaawansowanych aplikacji" od tmf w postaci e-booka za 35 zł(promocja)... ;)
    Dla samego rozdziału o USB było warto.

  • #317 28 Lip 2012 10:03
    Brutus_gsm
    Poziom 25  

    Zastanawiam się, czy kupić Język ANSI C. Programowanie. Wydanie II, czy Mikrokontrolery PIC w praktycznych zastosowaniach, dopóki jest jeszcze promocja. Książki o AVR mam dwie, zarówno Mirka jak i Tomasza.

    Zastanawiam się, czy nie poszerzyć biblioteczki o coś z PIC'ami. Nigdy nie wiadomo czy nie będzie potrzeby się na nie przesiąść. O samym języku wiem zapewne sporo, ale znając życie jeszcze dużo będę musiał się nauczyć... Mam dylemat.

  • #318 28 Lip 2012 10:26
    sorex86
    Poziom 15  

    Mialem ANSI wypożyczone z biblioteki i nie byłem zadowlony. Świetnie się ją czyta ale to jest książka do osób, które są już dość dobrze w temacie i chcą sobie kilka rzeczy wyjaśnić/utrwalić. Natomiast na forum kilka osób polecało książkę, które nie dawno kupilem: "nowoczesne programowanie w języku C". Jezeli książka ma sluzyc do nauki to ZDECYDOWANIE ją polecam, 936 stron... Przerobienie i solidne wczytanie się w książke zajmuje sporo czasu, warto.

  • #319 28 Lip 2012 10:27
    Brutus_gsm
    Poziom 25  

    Książka ma raczej służyć do uzupełnienia wiedzy, niż samej nauki języka...

  • #320 28 Lip 2012 10:35
    sorex86
    Poziom 15  

    Hm, wg mnie:
    "Język C. Szkoła programowania" - nauka
    "Ćwiczenia praktyczne C" - nauka poprzez pisanie programów. 12-14zł.. CENA/JAKOŚĆ najlepsza :P Merytorycznie bez rewelacji, styl autora nie podoba mi sie. Polecam najpierw tą książkę przerobić zanim się weznie za książkę 500+. Inaczej zapalu i checi moze po czasie zabraknac.
    "Nowoczesne programowanie w języku C" - początkujący, średnio zaawansowany
    "Ansi" - hobbysta lub osoba, która zna się na programowaniu i ew. chce składnie C usystematyzować

    za nim wydałem ponad 100 zł trochę książek poprzeglądałem. Tak w skrócie można je opisać. Jeżeli już jesteś naprawdę dobry to raczej ANSI C. Chociaż wiadomo większość książek to praca na plikach: odczyt, zapis lub poszukiwanie literki w zdaniu itd. W Twoim wypadku to raczej bym polecił coś z bilioteki wypożyczyć i raz przeczytać.. bo jak już jesteś dobry w programowaniu to raczej codziennie do niej nie będziesz sięgał. W takim wypadku bierz PIC, a dowolona ksiazke o standardzie C z biblioteki wypozycz. Latwiej wypozyczyc ANSI niz ksiazke o PIC :)

  • #321 28 Lip 2012 11:30
    Brutus_gsm
    Poziom 25  

    Dziękuję, o taką odpowiedź mi chodziło. Zakupię więc PIC'e, może się przyda. A tą ANSI C kupię innym razem. Nie lubię wypożyczać książek, wolę mieć swoje na własność ;) I wolę słowo drukowane niż e-booki, czy różne kursy internetowe... Lepiej się czyta po prostu.

  • #323 03 Sie 2012 13:25
    LordBlick
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Wracając do tematyki książek, warto jeszcze przed zakupem skontaktować się z właścicielem praw autorskich, jak się zapatruje na wykorzystanie przykładów kodu, czy to w własnych komercyjnych zastosowaniach, czy też poprzez przytoczenie na forum w celu rozwiązania jakiegoś problemu.
    Z tego co wiem, do jednej z wymienionych w tym temacie książek dostępne są kody źródłowe przykładów dla każdego za darmo, co by mogło oznaczać, że nie będzie pod tym względem kłopotów.
    Z kolei spotkałem się z odmiennym podejściem autora innej w/w książki, który wyraził sprzeciw wobec takiego użycia, co spowodowało zamieszanie(używanie przycisku "edytuj" w celu wykasowania kodu) i wypaczenie dyskusji na tym forum.
    Ciekawi mnie, czy ten sprzeciw jest podtrzymywany, bo warto swoich klientów uprzedzać o tym przed nabyciem książki, co też można uczynić również przez odpowiedź w tym temacie...

  • #324 03 Sie 2012 15:14
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie

    Jako autor książki "Jezyk C dla mikrokontrolerów AVR..." i zwolennik idei otwartego oprogramowania (i generalnie otwartego dostępu do wiedzy) nie tylko nie mam nic przeciwko wykorzystaniu kodów przykładów, ale wręcz zachęcam do ich wykorzystania i publikowania - przy publikowaniu proszę tylko o podanie źródła i w przypadku modyfikacji kodu podania informacji, że jest to kod zmodyfikowany. Sytuacja w której czytelnik nie mógłby umieścić przykładu w celu uzyskania pomocy to już w ogóle jakaś paranoja. W końcu jeśli czegoś nie rozumie i nie ma tego w książce to jest to wina autora, że coś pominął, albo niejasno wytłumaczył.
    Zwróciłeś uwagę na bardzo istotny problem, warto by było aby inni autorzy (którzy wiadomo, że piszą na tym forum) określili jak to wygląda. Z drugiej strony niesądzę aby prawnie taki zakaz był skuteczny. W końcu trudno mieć prawa do "dzieła" jakim jest kilkanaście linii kodu, jest też coś takiego jak prawo do cytatu.

  • #325 06 Sie 2012 11:04
    tehaceole

    Poziom 28  

    leonow32 napisał:
    Zastanów się dobrze nad tymi PICami. Rzadko kto tego w Polsce używa na początek weź AVR, a potem przesiądź się na jakieś ARMy, STM32, LPC i tego typu.
    Za przykład użycia PIC w zaawansowanych aplikacjach niech posłuży firma Meden Inmed z Koszalina, produkująca sprzęt medyczny. W rozmowie z ichniejszym kierownikiem działu konstrukcji elektronicznych zostałem zarzucony prawdziwą kanonadą danych przemawiających za wykorzystaniem w ich produktach tej rodziny mikrokontrolerów zamiast np. AVR.

  • #326 06 Sie 2012 20:14
    Pashunio
    Poziom 10  

    tehaceole napisał:
    Za przykład użycia PIC w zaawansowanych aplikacjach niech posłuży firma Meden Inmed z Koszalina, produkująca sprzęt medyczny. W rozmowie z ichniejszym kierownikiem działu konstrukcji elektronicznych zostałem zarzucony prawdziwą kanonadą danych przemawiających za wykorzystaniem w ich produktach tej rodziny mikrokontrolerów zamiast np. AVR.

    A mógłbyś coś przytoczyć?

  • #327 07 Sie 2012 07:16
    tehaceole

    Poziom 28  

    Niektóre z argumentów:
    - kompilator c hitecha w wersji płatnej daje o niebo lepszy kod niż kompilatory dla avr,
    - procki są tańsze sporo od avr,
    - picki wychodzą lepiej w badaniach emc,
    - i parę innych, których nie przytoczę ponieważ rozmowa miała miejsce 3,5 roku temu i najzwyczajniej wszystkiego już nie pamiętam.

    Tu nie chodzi o to, że ja zgadzam się z tym w 100%. Wtedy byłem tam na rozmowie o pracę - stąd nie wypadało mi się kłócić z osobą od której zależało moje być albo nie być. Chociaż osobiście w wielu kwestiach dotyczących wyboru pic zamiast innej rodziny rzeczywiście zdanie miałem znacząco odmienne.
    Powyższy przykład przytaczam dlatego, żeby pokazać iż są liczące się na rynku firmy korzystające z microchipa w wykonaniu 8 bit. I mam nadzieję, że Koledzy potraktują to tylko i wyłącznie w realiach przykładu - nie chciałbym wywoływać tutaj jakiejś wojny że pic to a avrki tamto itp... :)

  • #328 07 Sie 2012 09:06
    LordBlick
    VIP Zasłużony dla elektroda

    tehaceole napisał:
    kompilator c hitecha w wersji płatnej daje o niebo lepszy kod niż kompilatory dla avr
    Hmm... A jak definiować tą "lepszość" ? Że avr-gcc nie jest zbyt układne, to się zgodzę, ale też są komercyjne kompilatory, np. IAR Embedded Workbench.
    tehaceole napisał:
    - procki są tańsze sporo od avr,
    A jakieś porównywalne kryteria typu zbliżone peryferia i dopiero porównujemy cenę ? No i poza tym cena jest kwestią wielkości zakupywanej partii.
    tehaceole napisał:
    - picki wychodzą lepiej w badaniach emc,
    EMC to badanie całości układu, a nie tylko krzemu z wyprowadzeniami. Na AVR sporo dostępnych w sieci konstrukcji jest amatorskich i nie są "kompatybilne"... Atmel robi przecież wersję automotive swoich procesorów.
    Ogólnie taka opinia nie jest dla mnie miarodajna, bo wynika raczej z przyzwyczajenia do producenta i braku czasu na śledzenie zmian u drugiego, bo chyba jest zrozumiałe, że Atmel nie śpi i też ulepsza...
    No, ale w sumie totalny off-top się robi, bo tu raczej o książkach jest temat...

  • #329 07 Sie 2012 12:24
    tehaceole

    Poziom 28  

    tehaceole napisał:
    Powyższy przykład przytaczam dlatego, żeby pokazać iż są liczące się na rynku firmy korzystające z microchipa w wykonaniu 8 bit. I mam nadzieję, że Koledzy potraktują to tylko i wyłącznie w realiach przykładu - nie chciałbym wywoływać tutaj jakiejś wojny że pic to a avrki tamto itp...
    Nie zapominajmy o tym!

  • #330 08 Sie 2012 10:48
    Ostry23
    Poziom 18  

    tymon_x napisał:
    Tutaj nawet nie chodzi o to jakie konkretne mikrokontrolery są używane do nauki, ale o brak podejścia do techniki tworzenia oprogramowania na urządzenia wbudowane. Jak optymalnie pisać drivery, na co zwracać uwagę w C, po co volatile, jak projektować maszynę stanów, podejście algorytmiki, bufory kołowe, FIFO, stosy, podejście pseudo-obiektowe i tak dalej. A czy to będzie PIC, STM32 czy AVR to według mnie sprawa drugorzędna.


    Zgadzam się w pełni, niech to nawet będzie 8051 (wciąż produkowany i używany w ogromnych ilościach, wciąż powstają coraz lepsze krzemy z tym rdzeniem), ale istotne jest to, jaką techniką się je programuje. C trzyma się na rynku od 30 lat i pewnie jeszcze trochę się utrzyma, chociażby na zasadzie bezwładności inżynierów oraz samych producentów, którzy ze sprawdzonych rozwiązań chcą wyciągnąć jak największe zyski.

    Przecież uczelnia techniczna nie może być zupełnie na bieżąco z przemysłem, bo:
    - przemysł się szybko zmienia a kierunek zmian trudno ocenić (nawet teraz obserwujemy szybką zmianę rynkową w segmencie małych kontrolerów, bo zanosi się na to, że Cortex-M0 będzie mocno wypierać ośmiobitowce),
    - uczelnia musi uczyć podstaw (fizyki, matematyki - te się nie zmieniają, co najwyżej zmienia się zakres wiedzy potrzebny nowoczesnemu inżynierowi - np. elektronika ciała stałego i fizyka przyrządów półprzewodnikowych zamiast fizyki lamp elektronowych) oraz technik, w miarę uniwersalnych. Dzięki tym podstawom dobry inżynier będzie umiał się przebranżowić w miarę potrzeby. Czeka nas inżynierów kilkadziesiąt lat pracy i na pewno nie będziemy programować AVRek za 30 lat, więc jaki sens ma zarzut, że uczelnie uczą programowania uC na przykładzie 8051; przecież ważne jest to, że to harvard, że ma takie i takie peryferia, tak zbudowane ALU, jakieś tam rejestry, jakiś tam stos i inne tego typu podstawy; watchdog, BOD - to są rzeczy co do zasady uniwersalne. W miarę zmiany rynku i np. pojawiania się takich Cortex-M4F ze wsparciem DSP i jednostką FPU i tak trzeba się dokształcać.
    - uczelnia jest niestety rozpędzonym statkiem, który nie ma zwrotności; nie ma jej siłą rzeczy, bo jest dużym organizmem, nie działającym w oderwaniu od systemu szkolnictwa, zasobów budżetowych itd.; oczywiście, wiadomo, że pieniędzy uczelniom zawsze by się przydało więcej, tak samo jak świeżej, nastawionej na rozwój kadry a z tym jest różnie. Niemniej jednak nie można wymagać od uczelni, że będą wymieniać całe stosy zestawów laboratoryjnych i ćwiczeń co 2-3 lata bo rynek się zmienia.

    Przepraszam za kolejny off-topic, ale temat wydaje mi się ważny. I w takiej sytuacji bronię podejścia uczelni (zazwyczaj, bo też uważam, że mnostwo wiedzy zostało nam przekazane zupełnie niepotrzebnie, jak chociażby macierze Jordana? Ktoś o tym w ogóle w przemyśle słyszał??).

    A co do książek, to widzę, że jest mnóstwo pochwał książki Tomasza Francuza, chyba trzeba się będzie zapoznać.
    I potwierdzam opinię któregoś z poprzednich postujących, że książka Baranowskiego, "Mikrokontrolery AVR w praktyce" to zwykłe tłumaczenie noty katalogowej. Żenada, wydawanie czegoś takiego powinno być prawnie zabronione a co najmniej ścigane komisjami sejmowymi ;)

    Edit: kolego tmf, czytam sobie darmowy fragment książki, dostępny tu:
    Link
    Bardzo mi się podoba układ książki, dobór tematów, ale znalazłem jedno drobne "przejęzyczenie" więc od razu zgłaszam - na str. 58 mamy:
    Cytat:
    Maksymalna prędkość programowania wynika z ograniczeń interfejsów szeregowych — częstotliwość linii SCK nie może być większa niż czterokrotność częstotliwości taktującej rdzeń procesora.

    To drobnostka, ale czy nie powinno być "nie może być większa niż 1/4..."?