Witam mam problem!
Wczoraj stałem sie "szczęśliwym?" posiadaczem stratusa 96 2,5 w cabriówce. Autko ładnie pracowało pokonałem nim traskę 350 km na początku, i wszystko wyśmienicie, bardzo przyjemne autko.
Problem pojawił się po powrocie gdy jeżdziłem po mieście. JAde autem wszystko ok, i nagle jakby nie dostawał paliwa czy coś w tym rodzaju, gubi wyższe obroty i spada do 600 obrotów na minute, po zatrzymaniu auto cieżko wkręca się na obroty, tak jakby nie pracowało na wszystkie gary, dodam, że żadna kontrolka check engine itp. się nie zapala, gaszę autko odpalam i dalej to samo. Auto postało jakieś 2 godziny, odpalam i wszystko ok, zrobiłem rundkę po okolicy, wszystko bez najmniejszego problemu, ponownie jade do centrum i sytuacja się powtarza.... Możliwe, żeby wina tkwiła w filtrze paliwa?
Kody z kluczyka
12 Niedawno odłączono akumulator lub komputer, lub zbyt niskie napięcie z akumulatora.
42 Otwarty lub zwarty obwód przekaźnika automatycznego wyłączania (główny przekaźnik). Obwód sterowania przekaźnika pompy paliwa. Zespół poziomu paliwa - bez zmian w miarę przebywania odległości.
21 Sygnał czujnika tlenu nie zmienia się (pozostaje na 4.3 - 4.5V).
55 Koniec kodów.
12 Jak kupowałem auto był rozładowany aku, odpaliliśmy z przewodów,
42 Kontrolka paliwa działa prawidłowo,
Dodam, że teraz po nocy jak odpalam auto wszystko wydaje się ok, nie mniej jednak boję się jechać nim gdzie kolwiek z uwagi, że nie wiem czy sytuacja z w/w pominionego postu się nie pojawi.
POMÓŻCIE
Wczoraj stałem sie "szczęśliwym?" posiadaczem stratusa 96 2,5 w cabriówce. Autko ładnie pracowało pokonałem nim traskę 350 km na początku, i wszystko wyśmienicie, bardzo przyjemne autko.
Problem pojawił się po powrocie gdy jeżdziłem po mieście. JAde autem wszystko ok, i nagle jakby nie dostawał paliwa czy coś w tym rodzaju, gubi wyższe obroty i spada do 600 obrotów na minute, po zatrzymaniu auto cieżko wkręca się na obroty, tak jakby nie pracowało na wszystkie gary, dodam, że żadna kontrolka check engine itp. się nie zapala, gaszę autko odpalam i dalej to samo. Auto postało jakieś 2 godziny, odpalam i wszystko ok, zrobiłem rundkę po okolicy, wszystko bez najmniejszego problemu, ponownie jade do centrum i sytuacja się powtarza.... Możliwe, żeby wina tkwiła w filtrze paliwa?
Kody z kluczyka
12 Niedawno odłączono akumulator lub komputer, lub zbyt niskie napięcie z akumulatora.
42 Otwarty lub zwarty obwód przekaźnika automatycznego wyłączania (główny przekaźnik). Obwód sterowania przekaźnika pompy paliwa. Zespół poziomu paliwa - bez zmian w miarę przebywania odległości.
21 Sygnał czujnika tlenu nie zmienia się (pozostaje na 4.3 - 4.5V).
55 Koniec kodów.
12 Jak kupowałem auto był rozładowany aku, odpaliliśmy z przewodów,
42 Kontrolka paliwa działa prawidłowo,
Dodam, że teraz po nocy jak odpalam auto wszystko wydaje się ok, nie mniej jednak boję się jechać nim gdzie kolwiek z uwagi, że nie wiem czy sytuacja z w/w pominionego postu się nie pojawi.
POMÓŻCIE