Witam. Rozpiszę się ale chce Wam to wszystko z obrazować. Posiadam Siene 1.6 16v z LPG nowe świece filtr powietrza kable silniczek krokowy była czyszczona przepustnica i wymieniony sterownik ECU bo był zablokowany i na benzynie wcale nie dało się jechać.
Na zagrzanym silniku wolne obr delikatnie falują i delikatnie poszarpuje silnikiem. Odpala bez problemu w każdych warunkach. Przy delikatnym trzymaniu pedału gazu na benzynie i na LPG silnik wkręca sie od razu na 2000 obr i wyżej. Nie da się go wkręcić płynnie od 800-2000 obr/min przy jeździe na pierwszym biegu nie szarpie przy wolnych obrotach a przy lekkim dodaniu gazu żeby troszkę przyspieszyć i utrzymać stało prędkość np. w granicy 1500 obr nawet jeśli pedał jest w tym samym położeniu NIE DA SIĘ auto albo przyspiesza albo hamuje silnikiem chyba że przekroczy te MAGICZNE 2000 OBR/min . Dzisiaj wywaliłem cały dolot powietrza przepustnica zachowuje się bez zmian czyli wolne obr w granicy 800 a potem płynnie od 2000. Lekkie uchylenie przepustnicy powoduje szarpanie silnikiem tak jak by nie wiedział czy ma wchodzić na obroty czy z nich schodzić. Po puszczeniu przez jakąś chwile słychać syczenie w przepustnicy obr delikatnie szaleją i syk ustaje. Nie ciągnie lewego powietrza bo po zatkaniu dłonią przepustnicy gaśnie po sekundzie. Po odpięciu krokowca również brak płynności z obrotami, po odpięciu potencjometru przepustnicy i tu dziwnie bo po przegazowaniu utrzymuje 2100 obr i nie spadają niżej dopiero po podpięciu wtyczki z powrotem. Na zagrzanym silniku wolne obr delikatnie falują.
Pomóżcie bo już nie wyrabiam.
Na zagrzanym silniku wolne obr delikatnie falują i delikatnie poszarpuje silnikiem. Odpala bez problemu w każdych warunkach. Przy delikatnym trzymaniu pedału gazu na benzynie i na LPG silnik wkręca sie od razu na 2000 obr i wyżej. Nie da się go wkręcić płynnie od 800-2000 obr/min przy jeździe na pierwszym biegu nie szarpie przy wolnych obrotach a przy lekkim dodaniu gazu żeby troszkę przyspieszyć i utrzymać stało prędkość np. w granicy 1500 obr nawet jeśli pedał jest w tym samym położeniu NIE DA SIĘ auto albo przyspiesza albo hamuje silnikiem chyba że przekroczy te MAGICZNE 2000 OBR/min . Dzisiaj wywaliłem cały dolot powietrza przepustnica zachowuje się bez zmian czyli wolne obr w granicy 800 a potem płynnie od 2000. Lekkie uchylenie przepustnicy powoduje szarpanie silnikiem tak jak by nie wiedział czy ma wchodzić na obroty czy z nich schodzić. Po puszczeniu przez jakąś chwile słychać syczenie w przepustnicy obr delikatnie szaleją i syk ustaje. Nie ciągnie lewego powietrza bo po zatkaniu dłonią przepustnicy gaśnie po sekundzie. Po odpięciu krokowca również brak płynności z obrotami, po odpięciu potencjometru przepustnicy i tu dziwnie bo po przegazowaniu utrzymuje 2100 obr i nie spadają niżej dopiero po podpięciu wtyczki z powrotem. Na zagrzanym silniku wolne obr delikatnie falują.
Pomóżcie bo już nie wyrabiam.