Witam. Posiadam Opla Astre F z 1993 roku (hatchback). Jeżdżę na LPG. Przy krótkich trasach do 30 Km z Hamulcami nic się nie dzieje jednak po wyżej tych kilometrów zaczyna mi brakować Hamulca. Dokładnie to przejechałem jakieś 40 Km po krętych drogach w ciepły dzień 25' C i przed zakrętem chciałem zwolnić i wcisnąłem hamulec jednak hamulec zrobił się bardzo miękki i wpadł w podłogę gdy go puściłem i znowu wcisłem już było ok, ale nie tak jak jest zawsze tylko trochę słabszy ale był i tak za każdym razem. Za pierwszym razem jak wcisnę hamulec to się zapada a za drugim już jest tak jakby normalnie i hamuje. W końcu wyjechałem na główną drogę i jechałem z prędkością około 100km/h bez zatrzymywania przez jakieś 30 km w końcu jak dojechałem do świateł hamulec już był ok nic się nie działo hamował normalnie. Dodam że raz pokonałem powyżej 100 km w zimną pogodę i w deszczu, wtedy mi się nic nie działo z hamulcami nawet że pokonałem taki dystans.
Moje pytanie jest co z tym zrobić by normalnie w każdej chwili i bez limitów moja astra dobrze hamowała? Czy wina jest w tym że coś z układu hamulcowego się przegrzewa i brakuje hamulca?? Proszę o odpowiedz z góry dzięki.
Moje pytanie jest co z tym zrobić by normalnie w każdej chwili i bez limitów moja astra dobrze hamowała? Czy wina jest w tym że coś z układu hamulcowego się przegrzewa i brakuje hamulca?? Proszę o odpowiedz z góry dzięki.