Witam,
posiadam moduł nadawczy RF jak tutaj: http://www.hestore.hu/files/HM-T_EN.pdf moim zadaniem jest włączenie tego modułu w momencie wciśnięcia przycisku, który wywołuje procedurę wysyłania danych przez RS'a (w przypadku attiny13 programowy RS). Takie rozwiązanie pozwoli na obniżenie poboru energii z baterii, którą zasilany będzie cały układ. Minus modułu podłączony jest do kolektora tranzystora BC546, emiter do minusa zasilania, a baza przez rezystor 10k do portu PB0. W momencie podania stanu niskiego na pin PB4, który wywołuje transmisję danych, na pinie PB0 ma się pojawić stan wysoki, który wysteruje tranzystor i na moduł podany zostanie minus. I tak się dzieje z tym, że moduł nie zostaje włączony. Układ w takiej konfiguracji działa dopiero po podaniu plusa na bazę bezpośrednio ze źródła zasilania, a nie z portu mikroprocesora. Może coś robię źle, albo o czymś zapomniałem. W jaki sposób to rozwiązać, aby moduł załączany był po podaniu stanu wysokiego na danym pinie uP?
posiadam moduł nadawczy RF jak tutaj: http://www.hestore.hu/files/HM-T_EN.pdf moim zadaniem jest włączenie tego modułu w momencie wciśnięcia przycisku, który wywołuje procedurę wysyłania danych przez RS'a (w przypadku attiny13 programowy RS). Takie rozwiązanie pozwoli na obniżenie poboru energii z baterii, którą zasilany będzie cały układ. Minus modułu podłączony jest do kolektora tranzystora BC546, emiter do minusa zasilania, a baza przez rezystor 10k do portu PB0. W momencie podania stanu niskiego na pin PB4, który wywołuje transmisję danych, na pinie PB0 ma się pojawić stan wysoki, który wysteruje tranzystor i na moduł podany zostanie minus. I tak się dzieje z tym, że moduł nie zostaje włączony. Układ w takiej konfiguracji działa dopiero po podaniu plusa na bazę bezpośrednio ze źródła zasilania, a nie z portu mikroprocesora. Może coś robię źle, albo o czymś zapomniałem. W jaki sposób to rozwiązać, aby moduł załączany był po podaniu stanu wysokiego na danym pinie uP?
