Witam,
posiadam kampera zbudowanego na płycie Forda Transita (2,5D), chciałbym zainstalować w nim alarm, ale nie taki, że jak się zbije szybę itp to się uruchamia, tylko jakby ktoś chciał podejść na odległość kilkudziesięciu cm to alarm się włącza. Pewnie wydaje Wam się to głupotą, ale już tłumaczę, o co chodzi. Wielokrotnie w Internecie znalazłem informację o tym, że na południu Francji i południu Hiszpanii dochodzi do włamań do kamperów (a tam właśnie zamierzam spędzić część wakacji), o ile samo włamanie jeszcze mnie aż tak nie przeraża, o tyle sposób w jaki są one wykonywane już tak. Bandy złodzieji podchodzą do kampera i albo przez otwarte/uchylone okno wrzucają gaz uzypiający lub rozszczelniają drzwi i też wpuszczają taki gaz. Po kilku minutach, jak już wszyscy śpią, włamują się do kampera i go rabują, ale bywały też przypadki, że na kogoś nie zadział gaz (za mała dawka, albo coś) i się obudził i wylądował z przebitą nerką w szpitalu. Mam nadzieję, że teraz wyjaśniłem, czemu chciałbym taki "niezwykły alarm".
Jak widzę taki alarm ? Doszedłem do takiej rzeczy, która nazywa się czujnik ruchu mikrofalowy, i wydaje mi się, że można by tego było użyć. Chciałbym to jakoś połączyć z jakimś głośnym wyjcem, żeby odstraszyć złodzieji, i żebym ja się obudził i reszta załogi. Co sądzicie o takim rozwiązaniu, i co by było do tego potrzebne ?
Wiem, że takie rozwiązanie ma wady (zwierzęta itp), ale mam nadzieję, że pomożecie mi ten pomysł udoskonalić ! Chciałbym, żeby to działało tylko na zewnątrz, żeby jak ktoś się poruszy podczas snu, żeby to nie uruchamiało alarmu.
posiadam kampera zbudowanego na płycie Forda Transita (2,5D), chciałbym zainstalować w nim alarm, ale nie taki, że jak się zbije szybę itp to się uruchamia, tylko jakby ktoś chciał podejść na odległość kilkudziesięciu cm to alarm się włącza. Pewnie wydaje Wam się to głupotą, ale już tłumaczę, o co chodzi. Wielokrotnie w Internecie znalazłem informację o tym, że na południu Francji i południu Hiszpanii dochodzi do włamań do kamperów (a tam właśnie zamierzam spędzić część wakacji), o ile samo włamanie jeszcze mnie aż tak nie przeraża, o tyle sposób w jaki są one wykonywane już tak. Bandy złodzieji podchodzą do kampera i albo przez otwarte/uchylone okno wrzucają gaz uzypiający lub rozszczelniają drzwi i też wpuszczają taki gaz. Po kilku minutach, jak już wszyscy śpią, włamują się do kampera i go rabują, ale bywały też przypadki, że na kogoś nie zadział gaz (za mała dawka, albo coś) i się obudził i wylądował z przebitą nerką w szpitalu. Mam nadzieję, że teraz wyjaśniłem, czemu chciałbym taki "niezwykły alarm".
Jak widzę taki alarm ? Doszedłem do takiej rzeczy, która nazywa się czujnik ruchu mikrofalowy, i wydaje mi się, że można by tego było użyć. Chciałbym to jakoś połączyć z jakimś głośnym wyjcem, żeby odstraszyć złodzieji, i żebym ja się obudził i reszta załogi. Co sądzicie o takim rozwiązaniu, i co by było do tego potrzebne ?
Wiem, że takie rozwiązanie ma wady (zwierzęta itp), ale mam nadzieję, że pomożecie mi ten pomysł udoskonalić ! Chciałbym, żeby to działało tylko na zewnątrz, żeby jak ktoś się poruszy podczas snu, żeby to nie uruchamiało alarmu.