Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wyłącznik różnicowo-prądowy wyłącza się

panW 16 Jul 2011 09:37 11077 19
  • #1
    panW
    Level 9  
    Witam szanownych Kolegów.
    Mam duży problem z wyłącznikiem różnicowym a mianowicie, jest on podłączony w instalację i obsługuje saunę i co jakiś czas wybija.
    Nie ma reguły na czas kiedy wybija. Raz wybije co kwadrans, raz po paru godzinach a raz wcale.
    Po prostu już siwieję przez to i nie wiem jak z tym sobie poradzić?
    Takie objawy wyskakują mi tak około od dwóch trzech tygodni…
    Mam to w pracy, gdzie pracuję od 3 miesięcy i nie chciałbym dać plamy na wstępie mojej nowej kariery.
    Proszę o pomoc, porady i wszystko co z tym związane ażeby szybko usunąć usterkę…
    Czy wina może być sam wyłącznik czy może jednak instalacja?
    Pozdrawiam…

    Proszę poprawić pisownię zgodnie z zasadami j. polskiego przez edycję postu . _fortronik_
  • #2
    Arturo2005
    Level 33  
    A nie dali Koledze na stan przypadkiem szklanej kuli?
  • #3
    panW
    Level 9  
    Arturo2005
    jak bym ją miał to nie prosiłbym o pomoc a zarazem wiedzial bym kiedy będzie koniec świata
  • #4
    JohnySpZOO
    Electric installations specialist
    Jedyna opcja to wezwać elektryka (fachowca) z odpowiednią aparaturą. Sprawdzić przewody zasilające, RCD. Bez wizji lokalnej nic na forum się nie załatwi. Przyczyna może tkwić również po stronie samej sauny a wtedy serwis.

    Ja się zapytam jak ta sauna jest zasilana (gniazdo/puszka)? Gdzie jest podłączony RCD (pomieszczenie w miejscu zainstalowania sauny/inne pomieszczenie)?
  • #5
    panW
    Level 9  
    JohnySpZOO
    Mam w owej instalacji wyłacznik 25A.
    Czy istnieje taka obcja że jak lata nie był sprawdzany po przez wyłacznik testowy został on podpalony albo poprostu sie zestarzał ?

    Dodano po 1 [minuty]:

    Johny wyłacznik jest w skrzynce zdala od pomieszczenia
  • Helpful post
    #6
    JohnySpZOO
    Electric installations specialist
    panW wrote:
    Mam w owej instalacji wyłacznik 25A.
    Czy istnieje taka obcja że jak lata nie był sprawdzany po przez wyłacznik testowy został on podpalony albo poprostu sie zestarzał ?


    Owszem, istnieje znikoma możliwość takiej przyczyny - niczego wykluczyć nie można.

    Ale jeśli na danym obiekcie był wykonywane okresowe pomiary instalacji to podczas takowych pomiarów był on sprawdzany. Druga sprawa, RCD na test teoretycznie powinno być sprawdzane co miesiąc, czy jego poprawność pracy jest zachowana (bądź okres czasu podany przez przez producenta).

    Jeśli chodzi o takowe 'podpalanie' to wszystkie aparaty zabezpieczające mają pewną zdolność wyłączeniową, większą niż spodziewane prądy zwarciowe w danym przedziale czasu. W instalacjach odbiorczych nn wartości prądów zwarciowych są małe i takowe podpalanie można wykluczyć.

    panW wrote:
    Mam to w pracy, gdzie pracuję od 3 miesięcy i nie chciałbym dać plamy na wstępie mojej nowej kariery.
    ....
    Czy wina może być sam wyłącznik czy może jednak instalacja?


    Domniemam że pracujesz jako elektryk, z braku doświadczenia (praktyki) jak i odpowiednich urządzeń pomiarowych nie jesteś w stanie stwierdzić usterki.
    Początki pracy nie są proste ale racjonalne myślenie w celu rozwiązania zagadnienia jest czasem obłożone ograniczeniami. W Twoim przypadku brakiem doświadczenia i sprzętu. Inna sprawa, jak zaczniesz kombinować z tym wszystkim to możesz tylko w śród przełożonych na obciach się narazić.

    Jedyne logiczne rozwiązanie to wezwanie fachowca który wyłapie usterkę ją poprawi. Przełożonemu możesz powiedzieć że takowej czynności nie jesteś w stanie wykonać z powodu braku sprzętu (o ile go nie ma) i siłą rzeczy jeśli usterka ma być naprawiona to trzeba kogoś wezwać.

    To chyba na tyle dobrych rad bo nic więcej sensownego w tym przypadku nie da Ci się napisać. Bez wizji lokalnej dalsza dyskusja jest gdybaniem.

    Pozdrawiam JohnySpZOO :)
  • Helpful post
    #7
    zbich70
    Level 43  
    Kolego panW, z Twoich postów wynika że pojęcie masz słabe, więc jak poradzono wcześniej lepiej wezwij pomoc!!!

    Druga sprawa, że w pomieszczeniu takim jak sauna nie powinna znajdować się instalacja 230V. Przy tej wilgotności to po prostu samobójstwo. I całe szczęście że RCD wybija, przynajmniej nie ma trupów!!! A wybija dlatego, że instalacja naciągnęła wilgoci i prąd upływu czasami przekracza wartość prądu różnicowego. Ot i cała filozofia.
  • #8
    panW
    Level 9  
    Johny
    Z wykształcenia to nie jestem elektrykiem i z prostymi instalacjami daje sobie radę, ale ta usterka przerosła moje życiowe doświadczenie dla tego Tu napisałem z zapytaniem i prośba o pomoc.
    Fakt faktem najlepiej będzie wezwać kogoś do pomiarów i niech stwierdzi, dla czego tak a nie inaczej się dzieje.
    Zastanawia mnie tylko jedno, dla czego raz strzela wyłącznik po chwili raz po paru godzinach a raz wcale??
    Przypuszczam ze nie ma na to racjonalnej odpowiedzi tak jak i na wiele innych tego typ zapytań…
    Johny bardzo wielkie dziękuje za pomoc i naświetlenie mi tematu…
    Pozdrawiam panW

    Dodano po 9 [minuty]:

    Zbich70
    Technicznie jest to nie możliwe a że by piec od sauny parowej znajdował się w kabinie nawet ze względu na to, że jest to piec trójfazowy a do tego było by technicznie nie możliwe doprowadzenie instalacji wodnej. W piecach parowych w zbiornikach woda przekracza temperaturę 100stopni
    Przy takich temperaturach piec saunowy wymaga wentylacji i zewnętrznego chłodzenia. W moim przypadku piec jest w osobnym pomieszczeniu po za kabiną a para jest doprowadzana specjalnymi rurami…
    Na mój amatorski rozum sam nie wyobrazan sobie instalacji trójfazowej otoczonej kłębami pary, brrrr ( nawet nie chce myśleć, co by się tam działo)
    Tak jak pisałeś postaram się przewentylować pomieszczenie, może to cos da, każdy sposób i rada jest dobra…
    Dzięki za poradę…

    Dodano po 9 [minuty]:

    jomek78
    Jest to instalacja tn-c-s pięciożyłowa…
    Najlepszym rozwiązaniem będzie wezwać kogoś z uprawnieniami pomiarowymi i niech szuka usterki. Dodam, że jest to instalacja tylko albo aż 13sto letnia i wielu przy niej manipulowało a mi pozostało się teraz pocić…
  • #9
    User removed account
    User removed account  
  • Helpful post
    #10
    ArDoR
    Level 11  
    zbich70 wrote:
    Kolego panW, z Twoich postów wynika że pojęcie masz słabe, więc jak poradzono wcześniej lepiej wezwij pomoc!!!
    Druga sprawa, że w pomieszczeniu takim jak sauna nie powinna znajdować się instalacja 230V. Przy tej wilgotności to po prostu samobójstwo


    A jakie pojęcie będzie miał "fachowiec" w tym temacie? najprawdopodobniej stwierdzi że wybija od pieca i pójdzie, bo pieca przecież nie naprawi...

    Dlatego dobrze że przynajmiej kolega zbich70 się zlitował i zamiast straszyć "fachowcami" naprowadził na problem...

    na początek pytanie, czy są piece do sauny na niższe napięcie niż 230V?
    prześledziłem ofertę kilku producentów i nie znalazłem innych niż na 230V / 400V.

    Najpewniej więc Twój piec pracuje na napięciu sieciowym 230V (a może nawet zasilany jest trójfazowo).
    Częste w korzystaniu z sauny jest polewanie wsadu wodą, w wiadomym celu.

    Ściekająca woda zalewa wówczas grzałkę lub doprowadzenie zasilania, które prawie na pewno posiada izolacje ceramiczną. Nawet gdy bezpośrednio nie dostaje się tam woda to opary mogą zawierać śladowe ilości związków mineralnych...
    Jeśli ceramika ta naciągnie zwykłej wody kranowej (zawierającej składniki mineralne) zaczyna przewodzić prąd, który uruchamia zabezpieczenie róznicowe.

    Jeśli piec zdąży się nagrzać to po wybiciu różnicówki, piec przestaje grzać i zmniejsza się ilość wydzielanej pary, wysychają miejsca zawilgocone i na jakiś czas zabezpieczenie przestaje reagować.
    Może to być też problem z samymi przewodami doprowadzającymi zasilanie, utrata izolacji w jakimś miejscu plus wilgoć i gotowy rebus do odgadnięcia.

    Jeśli to piec, to może będzie się dało zmierzyć. Przydał by się jednak odpowiedni przyrząd pomiarowy, ale z braku takiego można posłużyć się zwykłym miernikiem (który jednak w skrajnych może nic nie wskazać).

    W chwile po tym jak różnicówka zadziała, czyli nie będzie zasilania można wpiąć się miernikiem w przewód PEN i L (w przypadku zasilania trójfazowego, czynność rozszerzyć na wszystkie fazy). Ze względu na to że inaczej zachowa się (zwęglona/zamoczona/pokryta tlenkiem lub związkami soli) izolacja przy napięciu 230V niż przy tych ułamkach V które daje miernik, wskazanie zwykłego miernika może tylko naprowadzić a nie musi dać jednoznacznej odpowiedzi.
    Jeśli stwierdzisz że jest jakaś przewodność (miernik wskarze opór) to niech ktoś wyłączy piec na kneflu lub wyciągnie wtyczkę zasilająca (jeśli taka istnieje).
    Jesli miernik zmieni odczyt masz wskazówkę że to jest wina pieca.

    Mi już kilka razy udało się wykryć "przebicie" tą metodą, i może Tobie też się uda.
    Jeśli stwierdzisz że to piec, to można zajrzeć do niego, pewnie będzie od razu widać gdzie jest przeciek (chociaż nie podejrzewam żeby producent pieca nie przewidział tego ze ktoś go będzie polewał wodą).

    można poczyścić to miejsce, ale jeśli ceramika wciągneła dość dużo soli mineralnych może stracić swoje właściwości izolacyjne. Czyścic mozna jakąś plastikową szczotką - a nie metalową która zmieni powierzchnię ceramiki w przewodnik! ;-)

    Zresztą to tylko hipoteza że to piec...

    Tutaj jest wątek o zabezpieczeniach różnicowych: Jak podłączyć różnicówkę

    Napisz jak już uda Ci się znaleźć przyczynę, ciekawi mnie jak konstrują te piece w saunach, nie nie ukrywam że sam byłem kilkakrotnie świadkiem jak ktoś z czepka tak polał wodą że różnicówkę wybiło... najwidoczniej producenci tych pieców nie radzą sobie z tym tematem.
  • Helpful post
    #11
    Novile
    Level 34  
    Kolega "ArDoR" bardzo ciekawie to opisuje, ja szczerze się przyznam mało się znam na piecach do sauny, ale za to też coś tam myślę. Pierwszym krokiem według mnie, uwzględniając kwalifikacje i małe doświadczenie kolegi autora tematu, powinno być wykonanie podmianki samego wyłącznika RCD na drugi , najlepiej nowy - pewny i sprawny. To da mu obraz czy szwankuje sam wyłącznik , czy też dalej musi się męczyć. Jeżeli nadal będzie to samo zjawisko, czyli wybijanie RCD, to wtedy jest gdzieś upływność.
    Wtedy wypinamy wszystkie odbiorniki i zaczynamy od sprawdzenia samej instalacji, pomiar rezystancji izolacji , połączenia w gniazdach, kontaktach . Jak instalacja okaże się dobra, wtedy dopiero sprawdzamy odbiorniki podpinając kolejno i obserwujemy.To wszystko jednak ze względu na niecykliczność zjawiska zadziałania RCD wymaga czasu.
  • #12
    panW
    Level 9  
    AdoR
    Mój piec jest od sauny mokrej, czyli parowej i jest w osobnym pomieszczeniu. Jest zasilany z sieci trójfazowej, pięciożyłowej, czyli tncs.
    Dziś nie było mnie w pracy, ale wiem, że np. dziś ani razu nie wystrzeliła róznicówka.
    W przypadku zawilgocenia i to jest możliwe, ale małoprawdopodobne gdyż jest to osobne pomieszczenie gdzie sie znajduje owy piec, lecz wszystko jest możliwe.
    Co do uprawnień to nie jestem elektrykiem z wykształcenia a raczej samoukiem i z wieloma problemami udało mi sie zetknąć i poradzić, lecz tu utknąłem w martwym miejscu ze względu na to, że nie ma określonego czasu, kiedy owa róznicówka strzeli? Co do moich uprawnień to posiadam na obsługę, ale to nie to, co więc wiedze praktyczna jak i teoretyczna i jest sie po szkołach elektrycznych.
    Podałeś naprawdę ciekawe rzeczy w swoim poście i jestem za to bardzo wdzięczny i od poniedziałku zaczynam tą nie równa walkę z bestją

    Dodano po 11 [minuty]:


    ArDoR to fajnie opisał i zaczynam od podstaw, ale na pierwsze zrobię przegląd urządzeń, które wiszą na owej instalacji może tu leży przyczyna.
    Zacznę od wyłączenia wszystkich odbiorników i sprawdzenia samych gniazdek a w miedzy czasie juz pomieszczenie może sie wentylować.
    Budowa pieca parowego jest bardzo prosta czyli zbiornikiem na wodę i w moim przypadku trzy grzałki dwa zawory wlotowy i spustowy termostat oraz czujnik poziomu wody i to co nie lubię elektronika sterująca.
  • #13
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    panW wrote:

    ArDoR to fajnie opisał i zaczynam od podstaw, ale na pierwsze zrobię przegląd urządzeń, które wiszą na owej instalacji może tu leży przyczyna.
    Zacznę od wyłączenia wszystkich odbiorników i sprawdzenia samych gniazdek a w miedzy czasie juz pomieszczenie może sie wentylować.
    Budowa pieca parowego jest bardzo prosta czyli zbiornikiem na wodę i w moim przypadku trzy grzałki dwa zawory wlotowy i spustowy termostat oraz czujnik poziomu wody i to co nie lubię elektronika sterująca.


    Kolego, to się sprawdza w ciągu kilkunastu minut. Warunek jest taki, że trzeba wiedzieć co się chce mierzyć i przede wszystkim należy mieć odpowiedni sprzęt, czyli mierniki. A Ty czym i jak chcesz to mierzyć?
  • #14
    Novile
    Level 34  
    PanW wrote:
    ale na pierwsze zrobię przegląd urządzeń, które wiszą na owej instalacji może tu leży przyczyna.
    Zacznę od wyłączenia wszystkich odbiorników i sprawdzenia samych gniazdek a w miedzy czasie juz pomieszczenie może sie wentylować.
    Budowa pieca parowego jest bardzo prosta czyli zbiornikiem na wodę i w moim przypadku trzy grzałki dwa zawory wlotowy i spustowy termostat oraz czujnik poziomu wody i to co nie lubię elektronika sterująca.
    Nadal sugeruję koledze podmiankę RCD na nowy. Taki algorytm postępowania się dziś powszechnie stosuje kolego, czy to naprawiając samochody czy to komputery podstawia sie pewny element zamiast niepewnego i się obserwuje.To naprawdę minimalizuje i koszty operacji i skraca często czas rozwiązania problemu. Proszę rozważyć - jeżeli nawet kolega nie ma na stanie i trzeba kupić drugi RCD to w przypadku gdy faktycznie obecny RCD jest uszkodzony i tak to trzeba by było zrobić, a gdy okaże się że przyczyna tkwi gdzie indziej to nowy i sprawny RCD powinien być też w zapasie zwłaszcza w firmie. To nie są wielki koszta , zwłaszcza na firmę i to po tylu latach eksploatacji.
    Należy pamiętać że jak kolega zacznie sprawdzać instalację, otwierać puszki , wyłączniki , gniazda itp. to nie wszystko potem da się poskładać z powrotem. Zmieni się stopień hermetyzacji tych elementów( na gorszy!) ponieważ np. uszczelki gumowe sa ułożone w rowkach puszek i stwardniały w tym układzie ale po naruszeniu całości już się nie wpasują , raczej się rozlezą . To samo dotyczy części zabezpieczanych np. silikonami. Poza tym często aby dostać się do puszki rozgałęźnej trzeba naruszyć tynk i warstwy malarskie, co powie kolegi kierownictwo na takie działania jeżeli przyczyną okaże się jednak niesprawny wyłącznik?
    Celowo pomijam już kwestię sprzętu, bo kolega moderator to opisał , ale muszę dodać , że oprócz sprzętu pomiarowego ( tu zwykły omomierz za 20 zł nie wystarczy, trzeba mieć chociaż dobry miernik stanu izolacji) należy też posiadać wiedzę jak się tym posługiwać i jakie mają być prawidłowe wartości aby je porównać z tymi odczytanymi. A jak zauważam kolega nie posiada też "grupy pomiarowej"( chodzi mi o uprawnienie odpowiednie) więc i tak ktoś to musi inny wykonać. Proszę jednak rozważyć jeszcze raz kolejność działań, to naprawdę dużo może pomóc.:D
  • #15
    User removed account
    User removed account  
  • #16
    Novile
    Level 34  
    Bronek22 wrote:
    Novile wrote:
    Nadal sugeruję koledze podmiankę RCD na nowy. Taki algorytm postępowania się dziś powszechnie stosuje kolego, czy to naprawiając samochody czy to komputery podstawia sie pewny element zamiast niepewnego i się obserwuje.

    Kiepska bardzo ta twoja rada. Nie posiadasz doświadczenia w elektryce.
    Należało mu zalecić RCD selektywny o tych samych parametrach.
    Przczyna wcale nie musi być w zawilgoceniu. Na to nie wygląda- wybija co kwadrans. Bo zawilgocenie lub uszkodzenie nie ustępuje natychmiast. Długi okres czasu RCD nie dałoby się załączyć.
    Kolego, moja rada jest jak najbardziej dobra.Wymiana na taki sam jak obecny- chodzi o wystąpienie różnic i podobieństw . No cóż , nie mam doświadczenia w elktryce bo pracuję już 18 lat jako elektryk, przez kilka lat też pracowałem w grupie robiącej pomiary . Nie napisałem nigdzie ani o zawilgoceniu, ani kolega nie napisał jak szybko załącza potem ten RCD. A to co ty piszesz o tym, że długo by się nie dał załączyć to dotyczy RCD sprawnego a nie uszkodzonego. Mnie instruujesz co ja powiniene zalecić- a gdzie są twoje rady! Do tej pory tylko skrytykowałeś kolegę autora za brak wiedzy i teraz mnie próbujesz ustawiać?
  • #17
    panW
    Level 9  
    Koledzy , bardzo proszę nie kłódzcie sie bo nie o to mi chodziło. Każdy ma jakieś doświadczenia i swoje spostrzeżenia a ja napisałem tutaj bo szukam pomocy a nie waśni.

    Koledzy stało się cos dziwnego i znów osłupiałem.
    Po waszych postach poeksperymentowałem trochę i się zdumiałem…
    Okazało się że ta różnicówka jest zabezpieczeniem 8śmiu bezpieczników. Zaistniała taka sytuacja że podłączając pięć niskoprądowych urządzeń na jedną fazę(jednocześnie) strzelała różnicówka i wyłączała zasilanie na piec od sauny a nie strzelał bezpiecznik od owych maszyn, no i owe maszyny miały zasilanie i były czynne…
    Zaznaczam że bezpiecznik trójfazowy od pieca też nie strzelał tylko sama różnicówka.
    Zaeksperymentowałem i przełączyłem owe maszyny na inną fazę i nic się nie dzieje , zero reakcji , tak jak by nigdy nic , wszystko działa i nic się nie wyłącza.
    Zapomniałem dopisać na samym początku że różnicówkę można załączyć od razu po tym jak opadła.
    Panowie Koledzy czy ktoś cos rozumie z zaistniałej sytuacji??
    Pomiary owej instalacji z tego co mi kierownictwo dziś wspomniało były dokonywane dwa lata temu…
  • #18
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Witam.

    Oczywiście, że rozumiemy.
    Prąd upływu na tej jednej fazie przekraczał wartość 1/2 prądu różnicowego RCD, co powodowało reakcję tej różnicówki.
  • #19
    User removed account
    User removed account  
  • #20
    Novile
    Level 34  
    panW wrote:
    Koledzy stało się cos dziwnego i znów osłupiałem.
    Po waszych postach poeksperymentowałem trochę i się zdumiałem…
    Okazało się że ta różnicówka jest zabezpieczeniem 8śmiu bezpieczników. Zaistniała taka sytuacja że podłączając pięć niskoprądowych urządzeń na jedną fazę(jednocześnie) strzelała różnicówka i wyłączała zasilanie na piec od sauny a nie strzelał bezpiecznik od owych maszyn, no i owe maszyny miały zasilanie i były czynne…
    Zaznaczam że bezpiecznik trójfazowy od pieca też nie strzelał tylko sama różnicówka.
    Teraz to i ja osłupiałem. Nie rozumiem w ząb tego co tu pisze o tych połączeniach obwodu.
    Po pierwsze to bezpieczników się nie zabezpiecza tylko one są zabezpieczeniem czegoś.
    Druga sprawa to nic dziwnego w tym że różnicówka zadziałała widocznie jest prąd upływu który ją wyzwala natomiast S-ki działają jako zabezpieczenie nadmiarowoprądowe a to całkowici inna rola. Tu nie masz nigdzie zwarcia więc one nie zadziałają no chyba że prąd S-ki zostanie przekroczony z przeciążenia fazy.
    Ale co jest za czym w tym obwodzie to nie zrozumiałem czy S-y(te 8 szt) za RCD czy RDC jest tylko na obwodzie pieca? A właściwie to kolega powinien nam podać typ tego RCD bo nie wiadomo nawet czy to zwykły czy selektywny jest. Jak jest przed wszyskimi S-kami to raczej selektywny będzie ale wtedy po zadziałniu żadne urządzenie nie będzie czynne jak kolega napisał, mimo że S-ki są na ON. A jak tylko piec zabezpiecza to będzie zwykły RCD taki do 30mA i wtedy, nawet jak zadziała, to reszta urządzeń będzie pod napięciem, i to
    też świadczyłoby o upływności w piecu. Więc ja się tu pogubiłem w tym opisie kolegi.

    Może kolega "Bronek22" się tu wypowie, bo narazie tylko zaczepki i pyskówki a żadnych rad nadal nie widać, rady takiego doświadczonego elektryka bradzo się mogą przydać.