Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Karaluch w programatorze. Kłopot z serwisem zmywarki Idesit.

16 Lip 2011 13:16 3699 15
  • Poziom 10  
    Piszę z prośbą o radę i opinię.
    W sierpniu ub. roku kupiłem zmywarkę Indesit DS-G 573S. Zmywarka ma 5 letnią gwarancję. Sprawowała się bez zarzutu. Postawiłem ją w świeżo zakupionym mieszkaniu w bloku z wielkiej płyty (zsyp) W maju tego roku zmywarka ni z tego ni z owego przestała działać. Objawy: głucha i ślepa. Nie reaguje na nic. Serwisant gwarancyjny stwierdza spalenie modułu. Bez żadnych uwag co do eksploatacji, po dwóch tygodniach wymiana na nowy. Miesiąc bezawaryjnej pracy i znów to samo. Ten sam serwisant ponownie stwierdza tą samą usterkę. Kolejne 2 tyg czekania na moduł. Zniecierpliwiony czekaniem zrobiłem małe ciśnienie w serwisie no i na drugi dzień inny już serwisant przychodzi z modułem, otwiera zmywarkę i widzi biegnącego prusaka, po czym stwierdza że to karaluch wlazł na elektronikę modułu i zrobił zwarcie czym spalił programator(samego robaka tam nie znalazł ani nawet jego "zwłok"). Ale to już nie podlega gwarancji bo to jest moja wina że robal tam wlazł. Zaproponował wymianę modułu ale odpłatną za ponad 500 zł. Nie zgodziłem się. W innym serwisie powiedziano mi że to raczej mało prawdopodobne żeby robak to spalił, że dwa razy trafił dokładnie w to samo miejsce!!
    Teraz kilka pytań:
    1) Czy to możliwe aby prusak spalił moduł? jakie musi być napięcie na płytce żeby robak zrobił zwarcie?
    2) Czy taka delikatna elektronika nie powinna być jakoś odpowiednio zabezpieczona przed takimi czynnikami jak np. robak? Chociażby szczelnym plastikowym pudełkiem które "opakowuje" moduł ( to które jest nie jest szczelne) Albo czy płytka nie powinna być zabezpieczona lakierem antystatycznym?
    3) Czy mam jakieś szanse w tym przypadku na naprawę gwarancyjną czy to jednak serwis ma rację.
    Będę wdzięczny za każdą opinię i radę.
  • Poziom 28  
    Nie ma takiej opcji żeby robal spalił takie coś, a jeżeli tak to producent i tak bierze za to odpowiedzialność bo nie zabezpieczy;l tego dokładnie.
    Serwisant skorzystał z okazji żeby cofnąć Ci gwarancję bo skoro sypnął się już drugi moduł to problem nie tylko tkwi w programatorze ale gdzieś dalej, a że serwisant nie miał pojęcia gdzie to w delikatny sposób umył ręce od dalszych napraw
    Walcz o swoje. Proponował bym odwiedzić Rzecznika Praw Konsumenta, myślę żę na pewno coś doradzi.
  • Poziom 20  
    1. jasne że spali nawet wypali płytę

    2. to już zależy od firm , nie przywiduje się robali na module poza tym zwisa to producentowi o dodatkowe zabezpieczenia

    3. rozmawiaj przez centralny serwis Indesit
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 39  
    W takich modułach odległości ścieżek nisko- i wysokonapięciowych często są liczone w milimetrach. Ciesz się że nie musiałeś domu wietrzyć - widziałem kiedyś moduł po prusaczku z dwucentymetrową dziurą wypalona w obudowie i kupą smrodu naokoło.
    Uderzenie we własną pierś, szczelne drzwi, dezynsekcja. Też miałem, da się z tym walczyć.
  • Poziom 28  
    W życiu bym nie powiedział że takim robaczek może narobić tyle problemów, więc w takim razie wycofuję się z tego co napisałem w pierwszym poście.
  • Poziom 10  
    No to nie pocieszyliście mnie, no ale trudno, biorę to na klatę. Żeby była jasność to plagi nie mam, ot czasem pojedynczy robal się gdzieś pojawi, jak to w bloku. Po za tym obok zmywarki stoi pralka, lodówka i mikrofala, i kurde nic. Na szczęście, ale zastanowiła mnie ta zmywarka że dwa razy dokładnie to samo w ciągu miesiąca.
    A czy oprócz dezynsekcji polakierowanie modułu tym lakierem antystatycznym pomoże zabezpieczyć programator od kolejnych takich zdarzeń?
  • Poziom 19  
    Nie pomoże, kalaruch wejdzie gdzieś indziej np na moduł procesora i również wszystko popali, zdezynfekuj dom, ja też mieszkam w bloku i ani jednego robala tu nie uświadczyłem.
  • Poziom 10  
    Dziękuję za wszystkie opinie. Trochę mi to rozjaśniło.
  • Poziom 17  
    Nie daj się robić w konia (karalucha), serwisant nie ma pojęcia co było powodem uszkodzenia więc przerzuca winę na Ciebie. Zwróć się do producenta a jak nie to do PIH, Urzędu Ochrony Konsumenta, itd. Nie popuść im.

    Moderowany przez ROBSON33:

    Następną tego typu odpowiedź odpowiednio nagrodzę (ostrzeżeniem) i proszę nie wprowadzać w błąd :idea:
    Taki robal jest w stanie uszkodzić sprzęt :!:
    I to nie podlega żadnej dyskusji :cry:

  • Poziom 19  
    Jak serwisant był w domu i zobaczył w zmywarce karalucha, to raczej nie trudno się domyślić..
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 19  
    Mi kiedyś pająk załatwił wieżę Audio, zrobił zwarcie na pinach transformatora i poszedł jakiś sterownik wyświetlacza, no i usmażył się transformator..
    A tobie pomoże jedynie wizyta w serwisie AGD i niestety zapłata za naprawę.
  • Moderator AGD
    Dalsza dyskusja raczej zbędna
    Karaluch w programatorze. Kłopot z serwisem zmywarki Idesit.