Pol roku temu bylem szczesliwym posiadaczem "malucha". Niestety mi go ukradli i dopiero wtedy zacząłem się interesować zabezpieczeniem samochodu przed kradzieżą. Choć maluch był wart ze 2000 zł szlak mnie trafiał, że ktoś tknął moją własność i czekałem tylko aby pod sklepem mnie ktoś zaczepił aby było komu dać w mordę.. ale do rzeczy. Auto alarm to nie najlepszy pomysl zabezpieczenia jest drogi a po drugie wyjaca syrena na parkingu nikogo juz nie wzrusza, nikt nie zwraca na to uwagi, a po trzecie alaram mozna bardzo latwo obejsc: tak mojemu kumplowi sprzatneli radio z octavii (uderzenie w odpowiednim miejscu w samochod+ podciecie kabelka pod samochodem i bylo po alarmie, a dodam ze samochod stal na podjezdzie przy domu). Dobrym roziwazaniem jest blokada skrzyni biegow+ niekonwencjonalne zabezpieczenie typu- odcinacze doplywu paliwa, sa bardzo tanie (15-70zl) i latwe w montarzu, zasada dzialania jest prosta np. po wlaczeniu silnika nie nacisniesz wlacznika z grzaniem tylnej szyby plus nie nacisniesz hamulca silnik po 30 sec stanie i nie odpali. Dowolnosc konfiguracji jest niezliczona bo te urzadzenia mozna podlaczac pod kazy wlacznik lub czujnik i zalezy wylacznie od pomyslowosci ludzi ktorzy je zakladaja. Jedna uwaga to trzeba pamietac aby ukryc gasnice, poniewaz zlodzieje bardzo czesto ze zdenerwowania, ze nie moga zabrac samochodu, otwieraja gasnice w samochodzie (kazdy wie jak to zadziala na tapicerke

) Teraz kupilem sobie samochod i taka konfiguracje zamontuje blok skrzyni biegow (max 400 z montarzem) + odcinacz doplywu paliwa (50zl) w cenie 450 mam zabezpieczenie ktorego moge byc pewniejszy od wyjacej syreny za ktora trzeba zaplacic ok 800 (komplet). Przemysl.
Pozdrawiam